A ja jestem przeciwny cięciu 2-ki. Moim zdaniem albo ZTM powinien konsekwentnie dążyć do tego, żeby ta "2" jednak w jakiś tam sposób odniosła sukces i puszczać ją jak najczęściej albo zwinąć w całości. Takie obcinanie na pewno nie sprawi, że będzie lepiej. Prędzej sprawi, że ta linia straci nawet tych pasażerów co ma. To dopiero będzie marnotrawstwo wozów...
[ Dodano: Wto 02 Kwi, 2013 12:56 ]
Na pewno się dowiesz, że codziennie przez dwa miesiące.
Moim zdaniem jeśli nawet jest ryzyko, że na pociąg choć jedynie raz w roku jeżdżąc codziennie będziesz musiał czekać godzinę to już jest to o jeden raz za dużo. Ja jeżdżąc po mieście staram się znajdować jakieś alternatywy, żeby w razie różnych nieprzewidzianych sytuacji móc zmienić trasę. Gdy wsiądzie się do pociągu to takiej możliwości nie ma... człowiek jest tylko zdany na to, że pociąg bezpiecznie dojedzie do celu. Jeśli nie... to już po samolocie.
[ Dodano: Wto 02 Kwi, 2013 12:58 ]
A co do tego, że jeden gniot nie pomieści miliona ludzi z tramwajów... nie zapominajmy, że nie wszyscy do tego gniota będą szli! Wiele osób wybierze piechotę a ci najwytrwalsi wybiorą autobus. Miałem kiedyś taką sytuację na Grójeckiej czy Al. Krakowskiej. Tramwaje się zepsuły... podjechało 154. Owszem, było ledwo zabieralne ale jakoś się zmieściliśmy i powiem wam, że ja naprawdę wolę jechać z takiej Lechickiej do BW1920 na drzwiach i czyichś plecach niż iść przymusowo na piechotę 4 przystanki.