ŻW pisze:Nie stój w kolejkach, kup bilet z automatu
Na stacjach PKP pojawiły się urządzenia do sprzedaży biletów
Na razie Koleje Mazowieckie ustawiły dwa automaty na stacji Warszawa Wileńska. Kolejne pojawią się niebawem na dworcu w Pruszkowie. Jeśli się przyjmą, kolejarze zainwestują w następne.
Srebrne urządzenia stoją od wczoraj niedaleko kas. Można w nich kupić bilet jednorazowy na pociąg podmiejski. Przyjmują zarówno banknoty jak i bilon. – Myślę, że pasażerowie je pokochają. Nie dość, że skrócą czas oczekiwania na bilet, to wydają resztę, co do grosza – mówi Donata Nowakowska, rzecznik Kolei Mazowieckich.
Tylko cztery
Dwa automaty już stoją, dwa kolejne zostaną w ciągu kilku dni ustawione na stacji w Pruszkowie. Skąd taka lokalizacja? – Przeanalizowaliśmy przepływ pasażerów na różnych połączeniach i wyszło, że właśnie w tych miejscach najwięcej ludzi kupuje bilety jednorazowe na podróże do 100 kilometrów – mówi Donata Nowakowska. – Zrozumiałe, że największy ruch byłby na Dworcu Śródmieście, jednak z oczywistych powodów na razie ich tam nie ustawiamy. Mam na myśli remont w tunelu średnicowym. Pociągi podmiejskie nie zatrzymują się na tym dworcu.
Dlaczego są tylko czteryurządzenia? – Na razie testujemy te automaty. Dostaliśmy je na trzy miesiące od producenta i jeśli się sprawdzą, zastanowimy się nad wprowadzeniem ich do użytku na stałe – mówi Nowakowska.
Podoba się, ale...
Zdaniem pasażerów Kolei Mazowieckich automat do sprzedaży biletów to bardzo dobry pomysł. – Korzystam z niego po raz pierwszy i muszę przyznać, że jest prosty w obsłudze. Mam nadzieję, że wkrótce pojawi się na innych warszawskich dworcach mówi Krzysztof Sławiński. Urządzenie wzbudza powszechne zainteresowanie, jednak jak dotąd skorzystało z niego niewiele osób.
Nie wiedziałam, że mogę kupić bilet z maszyny. Moim zdaniem, jest zbyt mało widoczna. Powinny być tabliczki informacyjne, że coś takiego w ogóle się tu znajduje. Szkoda też, że nie można płacić w nim kartą bankomatową mówi Ania, która często podróżuje pociągiem na trasie Warszawa-Zielonka. Moim zdaniem, automat jest za bardzo skomplikowany. Pozostanę przy tradycyjnym sposobie i kupię bilet w kasie komentuje inny pasażer Piotr Mróz.
Automat nie rozładował kolejek przy kasach biletowych. Nadal ustawiają się przed nimi klienci. Maszyna stoi tu dopiero drugi dzień. Nie wszyscy zdają więc sobie sprawę, że istnieje możliwość zakupu biletu w ten sposób.
Miasto też chciało
Swoje automaty do sprzedaży biletów jednorazowych miał w zeszłym roku zamiar postawić również Zarząd Transportu Miejskiego. Z przetargu nic jednak nie wyszło. Teraz pieniądze, które na ten cel ZTM otrzymał z budżetu stolicy, musiały wrócić do kasy miasta. – Niestety firma startująca w przetargu dostarczyła produkt niespełniający naszych oczekiwań pod żadnym względem – mówi Grzegorz Ćwiek, rzecznik ZTM. – Mimo to nadal chcemy kupić nowe automaty, być może w przyszłym roku – dodaje.
Jakie automaty miałoby kupić miasto? – Z własnym zasilaniem, możliwością dokonywania transakcji kartą płatniczą. Oprócz kartonowych biletów jednorazowych można będzie w nich naładować kartę miejską. Na razie jednak to wciąż marzenie, a PKP swoje automaty już ma.
Data: 2006-08-18; MACIEJ CZERSKI, AGNIESZKA PIEŃCZYKOWSKA
O Kolejach Mazowieckich - KM
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Mnie by wystarczyła przedsprzedaż biletów do kasowników, ale to by było za proste 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Znając nasze warunki chyba niestety długo nie pożyją. A szkoda, bo pomysł jak najbardziej dobry. Bardzo podobają mi się kolejne decyzje Kolei Mazowieckich.TLG pisze:Ciekawe, jak długo wytrzymają te automaty.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27769
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Przetestowałem dziś to cudo. Sprzedaje bilety strefowe aglomeracji warszawskiej oraz odcinkowe do stacji położonych na linii do Małkini i Ostrołęki. Niedogodnością jest konieczność wpisania numeru stacji z listy zawieszonej nad automatem zamiast wyboru z listy. Nie można 'kupić' biletu z ulgą 100%, ale większość pozostałych ulg _ustawowych_ jest dostępna - w związku z czym zaopatrzyłem się w bilet T/P dla przewodnika osoby niewidomej na trasę Warszawa Wileńska - Urle, płacąc za tę przyjemność 82 grosze
Czas wydania biletu to kilka sekund namysłu i drukowania, razem ze stukaniem w ekran porównywalny do tego uzyskanego u wprawnej kasjerki. Urządzonka dość dobrze zostały przyjęte przez pasażerów - praktycznie cały czas przy automacie jest jedna, dwie osoby kupujące bilet - obsługa urządzenia nie sprawia, z tego co zauważyłem, większych problemów.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dla mnie to wszystko ersatz, którym mnie nie kupią. Częstotliwość 10/15/20 na grodziskiej, to pogadamyR-11 Kleszczowa pisze: Bardzo podobają mi się kolejne decyzje Kolei Mazowieckich.[/color]
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Dobrze mówiszinż. Glonojad pisze:Dla mnie to wszystko ersatz, którym mnie nie kupią. Częstotliwość 10/15/20 na grodziskiej, to pogadamyR-11 Kleszczowa pisze: Bardzo podobają mi się kolejne decyzje Kolei Mazowieckich.[/color]
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
"Biletomaty" bez możliwości płacenia kartą kredytową, debetową itp. to bzdura, w coś takiego wprost nie wolno inwestować pieniędzy. Dlaczego znowu wybiera się jakieś mało nowoczesne rozwiązania. Popatrzmy jak to jest zagranicą. Płatność kartą w takim urządzeniu to podstawa. Jest jednak inny poważny mankament wprowadzania rozwiązania "biletomatów" - brak wspólnych biletów różnych spółek kolejowych. Dopóki tego nie będzie to może powstrzymać się do ustawiania tych urządzeń.
Pamiętam to "ustrojstwo" na Centralnym. To była tragedia. Sprzedawało "to to" co chciało i jak chciało. Dla ciekawości powiem : kupowałem tam bilet do Poznania I kl. BWE i dostałem bilet I kl ale miejscówkę już w II kl. i w dodatku na inny dzień
Od tego momentu przeszła mi chęć na "nowoczesność".
Może tyk razem jest lepiej z tą maszyną.
Pamiętam to "ustrojstwo" na Centralnym. To była tragedia. Sprzedawało "to to" co chciało i jak chciało. Dla ciekawości powiem : kupowałem tam bilet do Poznania I kl. BWE i dostałem bilet I kl ale miejscówkę już w II kl. i w dodatku na inny dzień
Może tyk razem jest lepiej z tą maszyną.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36266
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Jeszcze jest kwestia opłat, pobieranych za takie transakcja przez banki. Być może to jest źródłem problemu (podobnie jak i limitów kwotowych przy płatności kartą w sklepach). Nikomu się to nie opłaci, jeśli będzie musiał bankowi zapłacić więcej, niż zarobi na bilecie.Kra pisze:"Biletomaty" bez możliwości płacenia kartą kredytową, debetową itp. to bzdura, w coś takiego wprost nie wolno inwestować pieniędzy. Dlaczego znowu wybiera się jakieś mało nowoczesne rozwiązania. Popatrzmy jak to jest zagranicą. Płatność kartą w takim urządzeniu to podstawa.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ale i tak to pomoże ludziom w zasiegu dojścia, jeszcze potrzebne są dowozówki i parkingi (strzeżone!) rowerowe.R-11 Kleszczowa pisze:Dobrze mówiszinż. Glonojad pisze: Dla mnie to wszystko ersatz, którym mnie nie kupią. Częstotliwość 10/15/20 na grodziskiej, to pogadamy![]()
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36266
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ja pracuję w usługach i wiem, czemu nie mamy terminalu do kart (a kiedyś był). Nie sądzę, by w przypadku kolei było inaczej. Dlaczego sklepy przyjmują płatność kartą tylko powyżej limitu, najczęściej 5 złotych (choć bywają i wyższe, sptkałem się nawet z kwotą 15 zł)? Próg opłacalności? Porównaj to z ceną biletu.inż. Glonojad pisze:Bastian: może być tak, jak mówisz, ale boję się że to może być kwesita "nie pomyślenia" albo wręcz stwierdzenia "nasz klient kart nie używa, bo kart używa tylko nowobogactwo jeżdżące samochodami". Pamiętaj, to w końcu w 49% majątkowo i prawie 100% kadrowo PKP
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
OK, jasne, ale myślisz, że ktoś o tym w ogóle pomyślał?
Jednorazówki - ok, a wystawianie biletów miesięcznych? Tu już kwoty duże, a czasu kasjerce to zajmuje mnóstwo.
Jednorazówki - ok, a wystawianie biletów miesięcznych? Tu już kwoty duże, a czasu kasjerce to zajmuje mnóstwo.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36266
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Tu zgoda. To by się mogło zamortyzować.inż. Glonojad pisze:Jednorazówki - ok, a wystawianie biletów miesięcznych? Tu już kwoty duże, a czasu kasjerce to zajmuje mnóstwo.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Słoneczny rekord lata
śmik 2006-09-03, ostatnia aktualizacja 2006-09-03 21:46
Pociąg "Słoneczny" do Trójmiasta znowu okazał się hitem. W wakacje zawiózł nad morze tysiące warszawiaków.
Wczoraj "Słoneczny" po raz ostatni pokonał trasę z Warszawy do Gdyni i z powrotem. Niemal przez całe wakacje skład był wypełniony po brzegi. Przewiózł w tym czasie ponad 80 tys. podróżnych. - Znowu padł rekord. Pociągiem pojechało o 20 tys. więcej osób niż przed rokiem. Na pewno na siebie zarobił - mówi Donata Nowakowska, rzeczniczka spółki Koleje Mazowieckie.
Skąd taka popularność pociągu? Wszystko przez to, że był bardzo tani. Normalny bilet do Trójmiasta kosztował tylko 25 zł. Za bilet na pociąg ekspresowy na tej trasie trzeba zapłacić przynajmniej trzy razy tyle. "Słoneczny" jechał też z Warszawy do Gdańska niewiele dłużej od innych pociągów. Uruchomienie składu przez spółkę Koleje Mazowieckie zmusiło konkurencję do obniżki cen niektórych miejsc. Spółka Intercity wymyśliła bilet bikini za 15 zł. W takiej cenie sprzedawała bilety na miejsca w jednym wagonie pociągu "Neptun" do Gdyni. Rozeszły się błyskawicznie.
"Słonecznym" podróżowało latem także wielu rowerzystów. - W wakacje jeździłem nim trzy razy: nad morze i raz nad jeziora koło Iławy. Lubię ten pociąg, bo nie trzeba w nim kupować biletu na rower - chwali Adam Zawieja, student prawa.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]