Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Komunikacja miejska w Ursusie
Moderator: Wiliam
Od dawien dawna pętla autobusowa dla Osiedla Niedźwiadek była planowana w okolicach ogródków działkowych na końcu osiedla.KwZ pisze:Czym podyktowany jest pomysł likwidacji dotychczasowej pętli na Niedźwiadku?
Jednakże powstała w rozwidleniu ulicy Keniga pomiędzy blokami wielorodzinnymi.
Stąd też pomysł aby ja przenieść w mniej newralgiczne miejsce.
A tu w obecnej lokalizacji pętli mogłyby powstać może dotatkowe miejsca parkingowe dla mieszkańców, których stale brakuje.
[ Dodano: Czw 19 Wrz, 2013 17:47 ]
Tu chyba jeden z przedmówców źle opisał sytuację.MichalJ pisze:Co to znaczy 'dzielnica przekazała miastu'? Dzielnica jest częścią miasta i nie ma własnych gruntów.
Teren ogródków działkowych wszakże należy do miasta ale tymi terenami zarządza Biuro Gospodarki Nieruchomościami.
Aby tym gruntem mógł zarządzać Burmistrz Dzielnicy Ursus i wybudować pętlę autobusową, teren musi zostać przekazany Zarządzeniem Prezydent m. at. Warszawy
Pozdrawiam
Grzegorz Busłowski
Grzegorz Busłowski
Dlaczego na miejscu tych ogródków nie zrobić parkingów? Dlaczego dzielnica chce oddać przestrzeń prywatnym samochodziarzom, zamiast zrobić w tym miejscu placyk handlowy dla wszystkich (i na tym zarabiać)? Będą tędy przechodzić setki ludzi codziennie, w obie strony - znakomite miejsce na handel. Albo w ogóle centrum osiedla. Parkingi fuj!Gregory80 pisze: A tu w obecnej lokalizacji pętli mogłyby powstać może dotatkowe miejsca parkingowe dla mieszkańców, których stale brakuje.
Oczywiście można się zastanawiać, ile linii powinno kończyć na Niedźwiadku po otworzeniu stacji. Stawiam, że co najmniej 187, 401. Ale nie podoba mi się dopasowywanie infrastruktury pod chwilowe zapotrzebowanie, które za 5 lat może się zmienić.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Emyl
- Podrzędne Chamidło
- Posty: 7128
- Rejestracja: 13 wrz 2009, 16:34
- Lokalizacja: E91 ▸ Sbarascherstr.
- Kontakt:
Kończyć to one tam nie muszą, wystarczy, że przejadą. A centralny punkt osiedla (a stanie się on nim siłą rzeczy po otwarciu stacji) to nie jest miejsce ani na parking dla blaszek ani na parking dla autobusów. "Placyk handlowy" to o wiele lepszy course of action.KwZ pisze:Oczywiście można się zastanawiać, ile linii powinno kończyć na Niedźwiadku po otworzeniu stacji. Stawiam, że co najmniej 187, 401. Ale nie podoba mi się dopasowywanie infrastruktury pod chwilowe zapotrzebowanie, które za 5 lat może się zmienić.
KwZ pisze:Dlaczego na miejscu tych ogródków nie zrobić parkingów? Dlaczego dzielnica chce oddać przestrzeń prywatnym samochodziarzom, zamiast zrobić w tym miejscu placyk handlowy dla wszystkich (i na tym zarabiać)? Będą tędy przechodzić setki ludzi codziennie, w obie strony - znakomite miejsce na handel. Albo w ogóle centrum osiedla. Parkingi fuj!Gregory80 pisze: A tu w obecnej lokalizacji pętli mogłyby powstać może dotatkowe miejsca parkingowe dla mieszkańców, których stale brakuje.
Oczywiście można się zastanawiać, ile linii powinno kończyć na Niedźwiadku po otworzeniu stacji. Stawiam, że co najmniej 187, 401. Ale nie podoba mi się dopasowywanie infrastruktury pod chwilowe zapotrzebowanie, które za 5 lat może się zmienić.
To nie takie proste.
Ulica Keniga wraz z całą pętlą autobusową jest pasem drogowym drogi publicznej zaliczonej na podstawie uchwały Rady Miasta do odpowiedniej kategorii w tym przypadku drogi gminnej.
Jest to grunt nie zbywalny.
Nie można ot tak tam postawić pawilonów handlowych.
Jeżeli wogóle jest to prawnie możliwe to tylko jako zajęcie pasa drogowego zgodnie z odpowiednią uchwałą. Ale to są bardzo wysokie koszty, a obiekt nie może zagrażać bezpieczeństwu ruch samochodowego.
Pozostaje jeszcze kwestia linii 517, kóra obecnie ma pętlę na UN... Było już na ten temat w telewizji, radiu itp...
Pozdrawiam
Grzegorz Busłowski
Grzegorz Busłowski
Piszę o oddaniu w dzierżawę, a nie sprzedaży.Gregory80 pisze: Jest to grunt nie zbywalny.
Z tego, co widzę, to MPZP dla tego rejonu nie ma.MichalJ pisze:Ważniejsze, co mówi plan zagospodarowania - ale ten też można zmienić.
Po pierwsze, hipotetyczny obiekt nie będzie wchodził na jezdnie, więc nie wiem jak miałby zagrażać czemukolwiek. Po drugie, uchwałę można zmienić - powinno być to łatwiejsze od fizycznej likwidacji pętli autobusowej lub budowy drugiej na terenie ogródków działkowych (którym przeznaczenie gruntu też trzeba zmienić, prawda?). Tak więc nie jako (czasowe) zajęcie pasa drogowego.Gregory80 pisze: Jeżeli wogóle jest to prawnie możliwe to tylko jako zajęcie pasa drogowego zgodnie z odpowiednią uchwałą. Ale to są bardzo wysokie koszty, a obiekt nie może zagrażać bezpieczeństwu ruch samochodowego.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Skoro nasz Ursusianin nie wypuszcza tylko bomb, ale uczestniczy w dyskusji, to mam dla niego i jego Urzędu taką radę:
NIE OPŁACA SIĘ WALCZYĆ Z ZTM, SZCZEGÓLNIE NA POZIOMIE PRYNCYPIÓW.
I podam dwa przykłady, jeden pozytywny, drugi negatywny. Tarchomin od samego początku zgadzał się na stopniowe skracanie swoich linii w miarę jak wydłużała się linia metra. Dzięki czemu cały czas bardzo ładnie rosła częstotliwość oferowana pasażerom. Oczywiście stały za tym tłumy, ale w Ursusie ich też nie brakuje. Wawer natomiast bronił jak niepodległości 521 do Śródmieścia. Obronił. Jednak liczba brygad nie podlega negocjacjom, więc skończyło się na tym, że kosztem utrzymania dłuższej trasy był spadek częstotliwości, w międzyszczycie i weekendy do 30 minut (zamiast 15). Czy pasażerom wyszło to na zdrowie, wątpię.
Mając na uwadze powyższe, uważam, że Ursus oddając 517 do Centrum może bardzo dużo zyskać, na pewno spore wzmocnienie 187 i zapewne zmianę 401 w 5xx. Problemem zostaje oczywiście mocno skomplikowana siatka uliczna do obsłużenia, szczególnie w południowej części dzielnicy (a Nowolazurowa sprawy nie ułatwia), ale tu się zagłębiać nie będę, bo nie czuję się na siłach. Na pewno jest w Ursusie jeden problem do rozwiązania i są to Skorosze, które do pociągu za bardzo wtłoczyć się nie dają, gdyż stacja Ursus im nie po drodze, a stacja Włochy (w zasadzie za największym bałaganem na Ryżowej) nie daje odpowiedniego zysku czasowego.
Natomiast po północnej stronie torów rewolucji bym nie robił. Wcale bym się nie spieszył do skracania 194, prędzej doinwestowałbym je brygadami z 394 (7,5 w szczycie brzmi kusząco).
NIE OPŁACA SIĘ WALCZYĆ Z ZTM, SZCZEGÓLNIE NA POZIOMIE PRYNCYPIÓW.
I podam dwa przykłady, jeden pozytywny, drugi negatywny. Tarchomin od samego początku zgadzał się na stopniowe skracanie swoich linii w miarę jak wydłużała się linia metra. Dzięki czemu cały czas bardzo ładnie rosła częstotliwość oferowana pasażerom. Oczywiście stały za tym tłumy, ale w Ursusie ich też nie brakuje. Wawer natomiast bronił jak niepodległości 521 do Śródmieścia. Obronił. Jednak liczba brygad nie podlega negocjacjom, więc skończyło się na tym, że kosztem utrzymania dłuższej trasy był spadek częstotliwości, w międzyszczycie i weekendy do 30 minut (zamiast 15). Czy pasażerom wyszło to na zdrowie, wątpię.
Mając na uwadze powyższe, uważam, że Ursus oddając 517 do Centrum może bardzo dużo zyskać, na pewno spore wzmocnienie 187 i zapewne zmianę 401 w 5xx. Problemem zostaje oczywiście mocno skomplikowana siatka uliczna do obsłużenia, szczególnie w południowej części dzielnicy (a Nowolazurowa sprawy nie ułatwia), ale tu się zagłębiać nie będę, bo nie czuję się na siłach. Na pewno jest w Ursusie jeden problem do rozwiązania i są to Skorosze, które do pociągu za bardzo wtłoczyć się nie dają, gdyż stacja Ursus im nie po drodze, a stacja Włochy (w zasadzie za największym bałaganem na Ryżowej) nie daje odpowiedniego zysku czasowego.
Natomiast po północnej stronie torów rewolucji bym nie robił. Wcale bym się nie spieszył do skracania 194, prędzej doinwestowałbym je brygadami z 394 (7,5 w szczycie brzmi kusząco).
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Witampawcio pisze:Skoro nasz Ursusianin nie wypuszcza tylko bomb, ale uczestniczy w dyskusji, to mam dla niego i jego Urzędu taką radę:
NIE OPŁACA SIĘ WALCZYĆ Z ZTM, SZCZEGÓLNIE NA POZIOMIE PRYNCYPIÓW.
I podam dwa przykłady, jeden pozytywny, drugi negatywny. Tarchomin od samego początku zgadzał się na stopniowe skracanie swoich linii w miarę jak wydłużała się linia metra. Dzięki czemu cały czas bardzo ładnie rosła częstotliwość oferowana pasażerom. Oczywiście stały za tym tłumy, ale w Ursusie ich też nie brakuje. Wawer natomiast bronił jak niepodległości 521 do Śródmieścia. Obronił. Jednak liczba brygad nie podlega negocjacjom, więc skończyło się na tym, że kosztem utrzymania dłuższej trasy był spadek częstotliwości, w międzyszczycie i weekendy do 30 minut (zamiast 15). Czy pasażerom wyszło to na zdrowie, wątpię.
Mając na uwadze powyższe, uważam, że Ursus oddając 517 do Centrum może bardzo dużo zyskać, na pewno spore wzmocnienie 187 i zapewne zmianę 401 w 5xx. Problemem zostaje oczywiście mocno skomplikowana siatka uliczna do obsłużenia, szczególnie w południowej części dzielnicy (a Nowolazurowa sprawy nie ułatwia), ale tu się zagłębiać nie będę, bo nie czuję się na siłach. Na pewno jest w Ursusie jeden problem do rozwiązania i są to Skorosze, które do pociągu za bardzo wtłoczyć się nie dają, gdyż stacja Ursus im nie po drodze, a stacja Włochy (w zasadzie za największym bałaganem na Ryżowej) nie daje odpowiedniego zysku czasowego.
Natomiast po północnej stronie torów rewolucji bym nie robił. Wcale bym się nie spieszył do skracania 194, prędzej doinwestowałbym je brygadami z 394 (7,5 w szczycie brzmi kusząco).
Jako Wydział i Urząd chcielibyśmy uniknąć rozwiązania Wawrowskiego i spadku częstotliwości do 30 min niezależnie od pory dnia i dnia tygodnia.
To spowoduje że linia umrze śmiercią naturalną, kto by tyle czekał na przystanku.
Widział bym bardziej takie rozwiązanie
Ale musiałoby kończyć na DWC lub EMILI PLATER może ZachętaWolfchen pisze: A może Skorosze da się załatwić skróconym 517 (Skorosze - pl. Narutowicza lub DWC)? Do tego 191 i mamy ładną ofertę.![]()
Przydałoby się też inny wyjazd niż Ryżowa, Kleszczowa i Popularna, które sa wiecznie zakorkowane.
A jeszcze do tego dochodzi przebudowa Kleszczowej w przyszłym roku
Teraz prawie wszystkie linie wszystkie ze Skoroszy są tam rzucone.
A może z Państwa punktu widzenia możliweby było połaczenie linii 517 z jakąś linią słabo kursującą np. 178 i wyjazd przez Starodęby bezpośrednio w Al. Jerozolimskie.
Dla Skoroszy byłoby to alternatywą dla kolei oraz wiecznie zakorkowanej ulicy Ryżowej, linia zyskałaby charakter przyspieszony oraz napewno na częstotliwości może nawet co 10 min.
Straconoby odsługę przystanku Ryżowa, natomiast zamiast Zajezdni Kleszcowa byłby przystanek Łopuszańska
A właśnie jakie sa Państwa sugestie odnośnie linii 517??
Na forum Ursusa są jednoznaczne wypowiedzi...
Dla 401 wydaje się sensownym skrócenie do np. Metra Służew plusy to zysk taboru, zwiększenie częstotliwości i może kursowanie w weekendy czyli ogólnie linia 5xx
Pozdrawiam
Grzegorz Busłowski
Grzegorz Busłowski
I 517, i 401->5xx jest na pewno nierealne. Tu trzeba wybrać.Gregory80 pisze:A właśnie jakie sa Państwa sugestie odnośnie linii 517??
Na forum Ursusa są jednoznaczne wypowiedzi...
Dla 401 wydaje się sensownym skrócenie do np. Metra Służew plusy to zysk taboru, zwiększenie częstotliwości i może kursowanie w weekendy czyli ogólnie linia 5xx
517 do Śródmieścia to może nie linia co 30, ale w okolicach 15/20/20 - szału też nie ma. 5xx w miejsce 401 miałoby szansę na znacznie lepszy rozkład, 187 też wówczas mogłoby sporo uzyskać.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
A to jest właśnie przykład myślenia relacyjnego zamiast szkieletowego. Dlaczego "musiałoby"? Dlaczego nie mogłoby być połączone ze 191?Gregory80 pisze: Ale musiałoby kończyć na DWC lub EMILI PLATER może Zachęta
Kilka tygodni temu też miałem taki pomysł, żeby 517+178 puścić przez al. Jerozolimskie i Kasprzaka do M2, ale dyskusja pokazała, że nie jest to zachęcające rozwiązanie.Gregory80 pisze: A może z Państwa punktu widzenia możliweby było połaczenie linii 517 z jakąś linią słabo kursującą np. 178
Znaczy się bezpośrednio przez Nowolazurową? Intuicja podpowiada mi, że czas przejazdu trasą przez Popularną, Kleszczową i Nowolazurową powinien być taki sam (bo jeśliby był inny, to więcej kierowców tamtędy pojedzie i korki się zrównoważą). Po co zatem rezygnować z obsługi zajezdni?Gregory80 pisze: A może z Państwa punktu widzenia możliweby było połaczenie linii 517 z jakąś linią słabo kursującą np. 178 i wyjazd przez Starodęby bezpośrednio w Al. Jerozolimskie.
Generalnie ja bym myślał w kategoriach relacyjnych:
Kod: Zaznacz cały
Skorosze Niedźwiadek
Centrum 191+T kolej
Ciepłownia/Wola 129 194 (+716)
Mokotów 5xx 5xx
DwZ, TŁ 187 187W takim układzie nie ma miejsca ani na 517, ani na 178. Można ew. zastanawiać się nad połączeniem 191 z 517 do DwC, ale moim zdaniem nie warto (20% dalej).
Spytałbym się jeszcze o warunek brzegowy - czy można zamienić 206 i 207 i to ostatnie puścić do WKD?
207 już nie jeździ do WKD. Wystarczy?Spytałbym się jeszcze o warunek brzegowy - czy można zamienić 206 i 207 i to ostatnie puścić do WKD?
To brzmi bardzo sensownie jako baza do szczegółowego planowania tras po osiedlu.KwZ pisze:Generalnie ja bym myślał w kategoriach relacyjnych:Do tego 207 jako wewnętrzna dowozówka i ew. 177 jako socjal.Kod: Zaznacz cały
Skorosze Niedźwiadek Centrum 191+T kolej Ciepłownia/Wola 129 194 (+716) Mokotów 5xx 5xx DwZ, TŁ 187 187
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
WitamKwZ pisze:A to jest właśnie przykład myślenia relacyjnego zamiast szkieletowego. Dlaczego "musiałoby"? Dlaczego nie mogłoby być połączone ze 191?Gregory80 pisze: Ale musiałoby kończyć na DWC lub EMILI PLATER może Zachęta
Kilka tygodni temu też miałem taki pomysł, żeby 517+178 puścić przez al. Jerozolimskie i Kasprzaka do M2, ale dyskusja pokazała, że nie jest to zachęcające rozwiązanie.Gregory80 pisze: A może z Państwa punktu widzenia możliweby było połaczenie linii 517 z jakąś linią słabo kursującą np. 178
Znaczy się bezpośrednio przez Nowolazurową? Intuicja podpowiada mi, że czas przejazdu trasą przez Popularną, Kleszczową i Nowolazurową powinien być taki sam (bo jeśliby był inny, to więcej kierowców tamtędy pojedzie i korki się zrównoważą). Po co zatem rezygnować z obsługi zajezdni?Gregory80 pisze: A może z Państwa punktu widzenia możliweby było połaczenie linii 517 z jakąś linią słabo kursującą np. 178 i wyjazd przez Starodęby bezpośrednio w Al. Jerozolimskie.
Generalnie ja bym myślał w kategoriach relacyjnych:Do tego 207 jako wewnętrzna dowozówka i ew. 177 jako socjal.Kod: Zaznacz cały
Skorosze Niedźwiadek Centrum 191+T kolej Ciepłownia/Wola 129 194 (+716) Mokotów 5xx 5xx DwZ, TŁ 187 187
W takim układzie nie ma miejsca ani na 517, ani na 178. Można ew. zastanawiać się nad połączeniem 191 z 517 do DwC, ale moim zdaniem nie warto (20% dalej).
Spytałbym się jeszcze o warunek brzegowy - czy można zamienić 206 i 207 i to ostatnie puścić do WKD?
Nie wyjazd nie miałby być przez ul. Nowolazurową.KwZ pisze: Znaczy się bezpośrednio przez Nowolazurową? Intuicja podpowiada mi, że czas przejazdu trasą przez Popularną, Kleszczową i Nowolazurową powinien być taki sam (bo jeśliby był inny, to więcej kierowców tamtędy pojedzie i korki się zrównoważą). Po co zatem rezygnować z obsługi zajezdni?
Autobus jechałby ulicą Dzieci Warszawy skręcił w Skoroszewską lub może Ryżową - Prystora a potem do ul. Starodęby i wyjechał w Alejami Jerozolimskimi
Taki wyjazd wydaje się szybszy.
Rano Ryżowa stoi, Kleszczowa również. To są relacje i telefony mieszkańców naszej Dzielnicy.
Aleje wydają się bardzie płynni poruszać a po całkowitym otwarciu węzłów napewno przejazd stanie sie płynny.
A do tego dochodzi magiczny numer 517...
Dlatego staramy się pogodzić to co mieszkańcy od nas chcą z tym co da się zrobić w sprawie komunikacji.
Naprawdę nie jest nam łatwo...
Pozdrawiam
Grzegorz Busłowski
Grzegorz Busłowski