http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ystow.html
Są obrońcy praskiego klimatu, rzekomo jedynego prawdziwie warszawskiego. Ja do nich nie należę. Znaczna część Pragi (nie cała - są fragmenty zasługujące na opiekę, restaurację i rewaloryzację) nie ma dla mnie wartości architektonicznej, nikłą - historyczną i zerową - estetyczną.
To tak, jak z pewną dobrze mi znajomą cerkwią w Bieszczadach. Stała w ruinie - bardzo malowniczej i klimatycznej. Ją akurat udało się uratować, ale niestety znaczną część swego uroku straciła. Tym niemniej, choć najpiękniejsza była 15 lat temu, gdy dopiero podnosiła się ze zgliszczy, jest dla mnie jasne, że gdyby nie odbudowa, teraz mogłoby jej już nie być wcale.
Klimaty są ulotne. Ulatują wraz z pięknoduchami, skorymi do ich chłonięcia. Powiew wiatru wystarcza, by odeszli chłonąć klimaty zupełnie inne. Tymczasem, aby zostało coś trwałego, coś trwałego trzeba zbudować. Praga zasługuje na nowe życie, stare po prostu odeszło, trzeba to w końcu zauważyć.
Praga umiera?
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
-
Stary Pingwin
- Posty: 6067
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4561
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Że słucham? Może jednak pod naciskiem mieszkańców uda się to zrobic tak jak na placu na Rozdrożu... To jest nie normalne że w europejskiej stolicy nadal pieszych spycha się do podziemia.Plac Wileński, który mógłby stać się naturalnym centrum dzielnicy, ma być oddany samochodom, a ruch pieszy skierowany zostanie do podziemi.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tyle, co dziś OIDP.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.