Postawcie się w roli pasażera bo narazie myślicie o pieniądzach i liniach które to można by było zlikwidować.. Już tłumacze dlaczego:
Podam to na własnym przykładzie obecnie mieszkam na Jelonkach blisko Szeligowskiej i pracuje na Bródnie likwidując autobus zmuszacie mnie i innych do min. 3-4 przesiadek. Najpierw musiałbym wsiąść w 190
(które ma teoretycznie dojechać na Karolin) następnie przy ratuszu przesiąść się w tramwaj i dopiero na Chomiczówce wsiąść w 112. W ten sposób wydłużył by się czas podróżowania który jak widmo jest dla każdego cenny
I po takiej likwidacji ja i (pewnie wiele osób) przesiadam się z komunikacji miejskiej w samochód którym szybciej dojadę trasą S8. A chyba polityka ztm-u powinna zachęcać do podróży km.