Komunikacja w Rembertowie
Moderator: Wiliam
Odświeżę nieco temat, tym bardziej wykorzystując fakt, że jestem nieco bliżej stołków w ugrupowaniach rembertowskich zmieniających coś w tej zapyziałej dzielnicy. Co uważacie za plusy i minusy w tutejszym układzie linii autobusowych? Jak dla mnie teraz 325 mogłoby wylecieć z północnego Rembertowa wzdłuż alei do AONu, a może i za bramę. 143 jest strzałem w dziesiątkę - rano jest dowozem Sadów i Karolówki do Centrum dzielnicy - strefa dojścia do pociągu i przesiadka na Eskulapów w 143. Wyręcza równocześnie 153 w dowozie na Kolonię. Po południu stanowi dojazd ze Śródmieścia i Grochowa bez przesiadki w ten sam rejon. 183 w porównaniu z 514 wypada słabo, chociaż to ono powinno być kręgosłupem dla "nowego". Ogromnym minusem jest para 115+216+514 która oczywiście dojeżdża w tym samym czasie pod PKP, inaczej nie dadzą rady, kiedy kursują z taką samą częstotliwością do tych samych pociągów. dodatkowo cały czas nie do przyjęcia jest wąż przez niemal całą prawobrzeżną Warszawę, jakim jest 115. Powinno być 215 Mokry Ług - PKPGocławek oraz 115 PKPGocławek - Aleksandrów, oba z zahaczeniami o Strusia, już nie pamiętam jak to z Krzyśkiem wytyczaliśmy.
Czytam, że 325 znów zmienia się w 225. Teraz te zmiany będą tak robione w kółko czy to tylko na wybory?
Już od iluś dni o tym było wiadome, a dziś oficjalnie o tym poinformował ZTM na swojej stronie. 
Czy ktoś mógłby wyjaśnić jaką właściwie rolę w układzie komunikacyjnym pełni linia 225? Widuję tę linię kilka razy w tygodniu i mam wrażenie, że gdyby ją skasować, to poza kilkoma osobami z rembertowskiego ratusza nikt by tego nie zauważył. Na Chełmżyńskiej jedzie tym parę osób, ale tam jest przecież 145, więc pasażerowie raczej przypadkowi. Z przystanków wzdłuż Strażackiej nie korzysta nikt. Autobus jedzie zwykle pusty, a przedtem (i z powrotem w drodze na Gocław) musi jeszcze odstać swoje na przejeździe. Już 325 było - moim skromnym zdaniem - nadmiarem rozpusty, ale powrót do całodziennego 225 to chyba nieporozumienie kompletne. Być może jednak mylę się i ta linia wozi kogoś ze Strażackiej na Gocław w nieznanych mi porach. Może ktoś coś wie więcej.
To nie jest przypadkiem tak, że 225 jest tworem po 345, które zostało wydzielone ze 168, kiedy te jeszcze jeździło do Rembertowa?
Czyli celowe wygaszanie popytu, a ponowne przekształcenie w linię kursującą przez cały tydzień to zwykła kiełbasa wyborcza... no cóż.
...a mieszkańcy Wygody wyprosili weekendowy dojazd do "centrum dzielnicy".Emyl pisze:Rembertów od dawna upiera się, że musi mieć dojazd do Promci...
Byłem świadkiem, jak chodzili za tym radni przed wyborami. Dyrekcja ZTM zastrzegła, że wznawia kursy weekendowe tylko na próbę i będzie obserwować frekwencję. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. Jak dla mnie relacja Wygoda - Rembertów pasowałaby na linię autobusową na telefon.
Zdecydowanie tak. Telebus byłby najlepszym testem zasadności istnienia tej linii. Mam dziwne wrażenie, że okazałoby się wtedy, że chętnych na przejazd byłoby mniej niż dni w tygodniu. A co do Promenady, to prościej i szybciej jest 143+514/520 przy Okularowej. No ale przecież nikt nie będzie się przesiadał w tak ważnej relacji 
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36227
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
"W lata wyborcze linia kursuje jako 225 we wszystkie dni tygodnia" 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ja, widząc takie "osiągnięcia" radnych-dobrodziejów jak linia 225, najchętniej rozliczyłbym ich z poniesionych kosztów, bo to nie jest wychodzenie naprzeciw potrzebom pasażerów lecz marnotrawstwo. Oczywiście uważam, że konieczne jest dotowanie komunikacji miejskiej, bo to w końcu komunikacja publiczna nie prywatna, ale żeby coś dotować, to muszą być najpierw jacyś beneficjenci dotacji (pasażerowie). Co do telebusa, to jest to może jakaś odpowiedź na szukanie łatwych sukcesów przez radnych. Niech ZTM puści najpierw telebusa, jeśli okaże się, że jest stały popyt, to można to potem przekształcić w regularną linię. Jeśli nie, to do widzenia. To łatwiejsze niż uruchamianie stałej linii, bo później nie sposób się z niej wycofać.
Jechałem w sobotę 225 z miasta kursem koło 17 i nie powiem, ale do samego Rembertowa dojechaliśmy w 5 osób. W niedzielę natomiast jadąc do miasta 1539 z Paderewskiego na Strażacką zajechaliśmy z zajętymi siedzącymi, z Wygody z kilkoma miejscami stojącymi. Wymiana pasażerów zaszła na Okularowej, gdzie odjechaliśmy z kompletem miejsc siedzących i 7 stojącymi. Dodatkowo tradycyjnie duże roszady zaszły przy Promenadzie, więc ostatecznie ruszyliśmy z zajętymi siedzącymi i 11 stojącymi. Może żeby utrzymać 225 jako całotygodniowe to warto by zrobić zawijas przy PKPGocławek i spełnić przy tym postulat Wygody z dojazdem do stacji?