Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Ścieżki i pasy rowerowe
Moderator: Wiliam
Jezdnie zwykle są wyraźniej oddzielone od chodników, niestety.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
-
misiak2101
- Posty: 25
- Rejestracja: 07 lut 2014, 12:29
Powinni zlikwidować obowiązek prawny jazdy za każdym razem ścieżką rowerową.To powinna być tylko opcja , a nie obowiązek. Nie każda ścieżka w tym mieście nadaje się do wygodnej i zadowalającej eksploatacji.Tak jak napisałeś przepis służy tylko temu, żeby kierowcom samochodów ułatwić jazdę za to rowerzystom utrudnić.Wiliam pisze:Będę się upierał że przy takich rozwiązaniach to także rowerzystów ktoś nie lubi. Ja naprawdę wolę jechać jezdnią, niż przecinać po 30 razy chodnik i być stawianym w sytuacji gdzie pieszy może wejść z każdej strony czy też forsować krawężniki.
Ktoś w tym mieście robi wszystko, aby tylko samochodom było dobrze.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4561
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Po to buduje się ścieżki żeby rowerzyści po nich nie jeździli? Zresztą niekiedy jest to źle oznakowane. Jadę ulicą, stoję na światłach, a tu zaskoczenie, obok jest ścieżka...
Zdarzają się też ścieżki-zasadzki, jak przy ZP Łopuszańska. Idąc z 189 w stronę WKD Raków trzeba przejść przez ścieżkę gdzie widać tylko parę metrów a reszta jest schowana za ekranem.
-
misiak2101
- Posty: 25
- Rejestracja: 07 lut 2014, 12:29
Odnośnie ścieżki-zasadzki przy ZP Łopuszańska to marzy mi się , aby dociągnięta została kiedyś aż do Rzymowskiego.
Idąc tym tokiem rozumowania powinno się pozwolić pieszym na popierdalanie jezdnią lub torowiskiem w razie złego stanu chodnika lub samochodom i autobusom jazdy chodnikami, torowiskami i DDR-ami w przypadku złej nawierzchnimisiak2101 pisze:Powinni zlikwidować obowiązek prawny jazdy za każdym razem ścieżką rowerową.To powinna być tylko opcja , a nie obowiązek. Nie każda ścieżka w tym mieście nadaje się do wygodnej i zadowalającej eksploatacji.
A zdjęcie tego przepisu zakończy się tym, że rowerzyści oprócz jazdy ścieżkami będą rozpędzać ludzi na chodniku, mimo istniejącego na tej samej ulicy DDR-u.misiak2101 pisze:Tak jak napisałeś przepis służy tylko temu, żeby kierowcom samochodów ułatwić jazdę za to rowerzystom utrudnić.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie będą, tylko już to robią. Tak jak ignorują DDR i cisną jezdnią, bo nawierzchnia na DDR królewiczom nie pasuje. Oczywiście robi tak mniejszość, ale na tyle liczna, że irytuje. A jak stanie straż miejska czy policja i zdejmuje z chodników czy przejść dla pieszych pisząc kwity, to jest zgiełk o polowaniu na biednych cyklistów.
To przede wszystkim powinno opierać się na kulturze jazdy. Niestety społeczeństwo mamy, jakie mamy i na to pomaga tylko karanie mandatami.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Dziękuję że to napisałeśprimoż pisze:dąc tym tokiem rozumowania powinno się pozwolić pieszym na popierdalanie jezdnią lub torowiskiem w razie złego stanu chodnika lub samochodom i autobusom jazdy chodnikami, torowiskami i DDR-ami w przypadku złej nawierzchni
Tu się z tobą zgadzam.Szeregowy_Równoległy pisze:Nie będą, tylko już to robią. Tak jak ignorują DDR i cisną jezdnią, bo nawierzchnia na DDR królewiczom nie pasuje.
Gdzie mniejszość tam mniejszość. Na Kadetów akurat znakomita większość. Po zrobieniu nowej wysepki przy KADETÓW-KOŚCIÓŁ czekam tylko kiedy się dwaj użytkownicy drogi nie zmieszczą obok siebieSzeregowy_Równoległy pisze:Oczywiście robi tak mniejszość, ale na tyle liczna, że irytuje.
-
misiak2101
- Posty: 25
- Rejestracja: 07 lut 2014, 12:29
Jestem kierowcą autobusów w Warszawie i mnie osobiście nie przeszkadzają wogóle rowerzyści jadący jezdnią , nawet gdy mają po prawej stronie drogę dla rowerów. Zawsze wyprzedzam ich z innego pasa ruchu, a jak nie mam możliwości wyprzedzić to jadę tempem rowerzysty bez najmniejszego narzekania. Nie trąbie , nie spycham na ścieżkę , nie zajeżdżam drogi. Staram się ich nie wyprzedzać jeśli wiem , że istnieje prawdopodobieństwo , że oni mnie zaraz znów wyprzedzą bo ja się np zatrzymam na przystanku. Widać jestem jakimś wyjątkiem w Warszawie , bo duża część kierowców autobusów jednak nie znosi rowerzystów na jezdni i próboje za wszelką cenę im uprzykrzyć życie, w mojej skromnej opinii zupełnie niepotrzebnie.
15 km/h. Pasażerowie muszą być zachwyceni.misiak2101 pisze:a jak nie mam możliwości wyprzedzić to jadę tempem rowerzysty bez najmniejszego narzekania.
-
misiak2101
- Posty: 25
- Rejestracja: 07 lut 2014, 12:29
Bądźmy uczciwi i zauważmy , że prędkości rowerzystów na jezdni mieszczą się w przedziale mniej więcej od 15km/h do 45km/h w zależności od klasy jakości wykonania roweru oraz stopnia zaawansowania formy sportowej kolarza. Przez kilkuletnią praktykę nie zauważyłem , abym przez rowerzystów jadących na jezdni opóźniał kursy powyżej -3. Zwykle bez większych problemów mieszczę się w dopuszczalnych 3 minutach spóźnienia. Za to do spowalniających skutecznie jazdę czerwonych świateł śmiało mogę się przyczepić i tu jest prawdziwa przyczyna spóźnień komunikacji zawarta. Dlatego osobiście dziwię się kierowcom , że tak ostro z rowerzystami sobie poczyniają. Bardziej bym wolał , żeby powalczyli podaniowo-pisemnie z "betonowymi" instytucjami odpowiedzialnymi za ustawianie czerwonej fali na ulicach miasta.
misiak2101 pisze:Staram się ich nie wyprzedzać jeśli wiem , że istnieje prawdopodobieństwo , że oni mnie zaraz znów wyprzedzą bo ja się np zatrzymam na przystanku.
Oj żeby wszyscy tacy byli. Szczególnie na Krakowskim Przedmieściu wielokrotnie jadąc na rowerze byłem wyprzedzany przy... wjeździe w zatokę przystankową.

Właśnie wspomniano w innym wątku (o komunikacji po otwarciu M2) o pętli Dworzec Gdański a więc i siłą rzeczy o nieczynnym kawałku Bonifraterskiej. No właśnie, czy na tym zamkniętym kawałku nie można by wyznaczyć drogi rowerowej będącej kontynuacją pasów na Bonifraterskiej i potem dać możliwość skrętu w lewo na ścieżkę wzdłuż Słomińskiego? Pytam bo w tej chwili nieczynny odcinek jest wygrodzony betonowymi barierami, między którymi odległość jest mała nawet jak na rower. W tej chwili można tam przejechać raczej po chodniku który do najrówniejszych nie należy, podczas gdy obok asfalt leży odłogiem. Zakładam, że rowery by ten asfalt utrzymał, skoro ulica nie jest zagrodzona płotem.
W tej chwili taka relacja w tym rejonie jest mocno utrudniona, bo z Andersa w Dawidowskiego skręcić nie można. Zostaje Międzyparkowa do Słomińskiego, ale to albo ląduje się na chodniku, albo na niezbyt przyjemnej ze względu na cięcie przez 2 czy 3 pasy zawrotce przez tory tramwajowe.
W tej chwili taka relacja w tym rejonie jest mocno utrudniona, bo z Andersa w Dawidowskiego skręcić nie można. Zostaje Międzyparkowa do Słomińskiego, ale to albo ląduje się na chodniku, albo na niezbyt przyjemnej ze względu na cięcie przez 2 czy 3 pasy zawrotce przez tory tramwajowe.

- Solaris U10
- Posty: 2660
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26