Czy to oznacza, że 511 na stałe zostanie na TMP?Planowane jest natomiast uruchomienie połączenia ze stacją metra. Stanie się to po ukończeniu prac remontowych na Moście Grota-Roweckiego w Warszawie
Komunikacja w Legionowie i okolicach
Moderator: Wiliam
Przecież taka linia nie kursowałaby częściej niż raz, dwa razy na godzine patrz 705 czy 735 do marymontu. Nie mogłaby pełnić roli dowozówki do metra a może tu chodzi o to, że po zakończeniu remontu mostu grota zwolni się miejsce na młocinach bo zabiorą stamtąd 511 i wtedy jakaś lokalna linia z legionowa będzie mogła zakrańcować na młocinach lub odwrotnie 511 zostanie na młocinach a tu puszczą jakiś muchowóz na marymont ale to byłoby kuriozum chyba pierwsze w historii tego miasta, że podmiejska dojeżdża do dalszej stacji metra niż miejska.primoż pisze:Czy to oznacza, że 511 na stałe zostanie na TMP?Planowane jest natomiast uruchomienie połączenia ze stacją metra. Stanie się to po ukończeniu prac remontowych na Moście Grota-Roweckiego w Warszawie
To polecam codzienny czterdziestopięciominutowy spacer do tego bogatego w wybór transportu. Szybko by ci się odechciało.marko80 pisze:Bo o Leginowie zapominamy gdyż ci mają SKMki do wyboru do koloru.
Nie tak do końca zapominamy, bo z osiedla Sobieskiego są jakieś 2 kilometry do najbliższej stacji, a przystanek z obydwoma liniami (723, 731) tuż obok. W sytuacji, gdy niedasie zrobić porządnej dowozówki do stacji, perspektywa prawie półgodzinnego spaceru by wsiąść do pociągu staje się bardzo mało atrakcyjna w porównaniu do busa tuż obok.
to powinny być lepiej rozplanowane lokalne dowozówki do SKMki. Co do linii autobusowej niezależnie do jakiej stacji metra pojedzie będzie się to wiązało ze ścięciem rozkładu. Obstawiam, że raczej byłoby to 731 gdyż rozkład tej linii i tak jest już odpowiednio rzadki jak na taką linie do metra. Jeżeli byłoby to 723 to obstawiam że wyfrunęłyby wszystkie kursy skrócone do mickiewicza. Natomiast żadna z tych linii nie mogłaby pełnić roli dowozówki do metra dla modlińskiej. Jeżeli byłaby to linia do młocin to z takiego 723 nawet nie trzeba było zdejmować brygad i mógłby kursować z kursami skróconymi do mickiewicza, gdyż od skrzyżowania modlinska/TMP do młocin jest chyba bliżej niż do Żerania Fso?michalek^ pisze:To polecam codzienny czterdziestopięciominutowy spacer tego bogatego w wybór transportu. Szybko by ci się odechciało.marko80 pisze:Bo o Leginowie zapominamy gdyż ci mają SKMki do wyboru do koloru.
Swoją drogą, świeży wyciąg z pytań do prezydenta:
Pytanie:
Panie prezydencie dlaczego Legionowo nie może iść drogą innych miast takich jak Płock czy Ostrołęka i posiadać własnej komunikacji zbiorowej takiej jaką mają wyżej wymienione miasta tylko musimy ciągle płacić ZTM horrendalne kwoty. Pamiętam, że kiedyś jeździły takie linie po Legionowie (mikrobusy oraz ''253 i 254''). Proszę o rzeczową odpowiedź
(Autobusiarka, 29-12-2014)
Odpowiedź:
Szanowna Pani, temat był wielokrotnie poruszany, także w tej rubryce. Po pierwsze - proszę porównać powierzchnię, liczbę mieszkańców i położenie wymienionych przez Panią gmin. Do zadań własnych gminy należy organizowanie komunikacji lokalnej. Jest to komunikacja na terenie gminy. Nasza gmina posiadała już komunikację lokalną, która małymi busikami woziła pasażerów po swoim terenie. Nie było to rozwiązanie spełniające oczekiwania pasażerów, a koszt funkcjonowania tej komunikacji był wyjątkowo wysoki. Przy braku ustawy aglomeracyjnej na terenie Warszawy i gmin położonych wokół niej, obecnie funkcjonujące rozwiązanie jest pionierskim w skali kraju. W komunikacji zarządzanej przez ZTM jeżdżą najnowocześniejsze pojazdy, których kosz zakupu i eksploatacji generuje wysoki koszt funkcjonowania. Bilety kupowane przez podróżnych pokrywają obecnie ok. 30% wszystkich kosztów. Reszta jest pokrywana z budżetu Warszawy i gmin, na których terenie funkcjonuje komunikacja organizowana przez ZTM Warszawa. Gmina Legionowo pokrywa w formie dotacji 40% kosztu wozokilometrów wykonywanych na jej terenie przez autobusy kursujące w ramach komunikacji organizowanej przez ZTM. Linie ponadlokalne, dojeżdżając różnymi trasami do osiedli na naszym terenie, pełnią zarazem funkcję komunikacji lokalnej. Komunikację lokalną uzupełniają dwie linie bezpłatne organizowane przez gminę. W uproszczonym rachunku można wysnuć na pozór przewrotny, ale poniekąd prawdziwy wniosek, że to Warszawa dopłaca ok. 30% do kosztu funkcjonowania komunikacji na naszym terenie - my pokrywamy 40%, bilety 30%. Jest to świadome działanie, mające zachęcać do korzystania z komunikacji publicznej i ograniczać korzystanie przez pasażerów z indywidualnych środków transportu. Reasumując - koszt zorganizowania komunikacji zbiorowej byłby droższy i wykraczał poza zadania własne gminy. Pozdrawiam
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4529
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
To też zależy jak kto prędko idzie, ja przechodzę 2 kilometry w jakieś 15 do 20 minut. Ale rozumiem że dla matek z dziećmi i emerytów mogłoby być to kłopotliwe.Nie tak do końca zapominamy, bo z osiedla Sobieskiego są jakieś 2 kilometry do najbliższej stacji,
Co Ty chrzanisz? 4 dni przed wydłużeniem 705 i 735 łączna ilość kursów rano z Nieporętu do Warszawy wynosiła 9, teraz wynosi 8, czyli raptem jeden kurs mniej, który jest wykonywany chwilę po 9...marko80 pisze:Pamiętam, że po przedłużeniu 705 do marymontu automatycznie ścieli rozkład.
Przepraszam, że się wtrancam, ale czy ta stopka musi być taka pedolinoje*na?michalek^ pisze:skąd?marko80 pisze:z jabłonnej
ŁK
Myślisz, że mieszkańcy okolic Ekspresowej i Konwaliowej potrzebują linii jeżdżącej co 5 min rano i 10 min po południu? 511 dobrze sprawdza się w obecnej postaci, jest szybką dowozówką do metra. ZTM na otarcie łez mieszkańcom Modlińskiej podaruje wydłużone 731, dajac jednocześnie bezpośredni autobus do metra pasażerom z Legionowa i Jabłonny. Do tego dojdzie 705 i 735 i będzie wystarczająco.marko80 pisze:Przecież taka linia nie kursowałaby częściej niż raz, dwa razy na godzine patrz 705 czy 735 do marymontu. Nie mogłaby pełnić roli dowozówki do metra a może tu chodzi o to, że po zakończeniu remontu mostu grota zwolni się miejsce na młocinach bo zabiorą stamtąd 511 i wtedy jakaś lokalna linia z legionowa będzie mogła zakrańcować na młocinach lub odwrotnie 511 zostanie na młocinach a tu puszczą jakiś muchowóz na marymont ale to byłoby kuriozum chyba pierwsze w historii tego miasta, że podmiejska dojeżdża do dalszej stacji metra niż miejska.primoż pisze:Czy to oznacza, że 511 na stałe zostanie na TMP?Pamiętam, że po przedłużeniu 705 do marymontu automatycznie ścieli rozkład. Coś za coś. Jeżeli już to bardziej myślę, że byłoby to 723 lub 731 które pojechałoby do metra. Pytanie czy jabłonna w ogóle potrzebuje bezpośredniej linii do metra mając dobrą przesiadkę w 511. Bo o Leginowie zapominamy gdyż ci mają SKMki do wyboru do koloru.
To są twoje domysły czy pewniak? Z tego co wiem, mieszkańcy leginowa zawsze chcieli bezpośrednią linię do młocin nie do marymontu. Czyli rozumiem, że teraz mieszkańcy legionowa dostaną linie podmiejską prawie do centrum warszawy a ci z miasta będą jeździć do młocin. Bardzo dziwne rozwiązanie. A tak walczyli kiedyś żeby 511 jeżdziło do młocin, nawet nie chcieli słyszeć o marymoncie. Głównie przecież nikt inny tylko mieszkańcy legionowa, ale teraz jak się wydłuży jakieś tam 731 do marymontu to już będzie ok, dobre.konri pisze:Myślisz, że mieszkańcy okolic Ekspresowej i Konwaliowej potrzebują linii jeżdżącej co 5 min rano i 10 min po południu? 511 dobrze sprawdza się w obecnej postaci, jest szybką dowozówką do metra. ZTM na otarcie łez mieszkańcom Modlińskiej podaruje wydłużone 731, dajac jednocześnie bezpośredni autobus do metra pasażerom z Legionowa i Jabłonny. Do tego dojdzie 705 i 735 i będzie wystarczająco.marko80 pisze: Przecież taka linia nie kursowałaby częściej niż raz, dwa razy na godzine patrz 705 czy 735 do marymontu. Nie mogłaby pełnić roli dowozówki do metra a może tu chodzi o to, że po zakończeniu remontu mostu grota zwolni się miejsce na młocinach bo zabiorą stamtąd 511 i wtedy jakaś lokalna linia z legionowa będzie mogła zakrańcować na młocinach lub odwrotnie 511 zostanie na młocinach a tu puszczą jakiś muchowóz na marymont ale to byłoby kuriozum chyba pierwsze w historii tego miasta, że podmiejska dojeżdża do dalszej stacji metra niż miejska.Pamiętam, że po przedłużeniu 705 do marymontu automatycznie ścieli rozkład. Coś za coś. Jeżeli już to bardziej myślę, że byłoby to 723 lub 731 które pojechałoby do metra. Pytanie czy jabłonna w ogóle potrzebuje bezpośredniej linii do metra mając dobrą przesiadkę w 511. Bo o Leginowie zapominamy gdyż ci mają SKMki do wyboru do koloru.
Linie podmiejskie pełnią w Warszawie charakter linii dowozowych do najbliższego węzła przesiadkowego:
od strony południowej, raszyna, janek, nadarzyna itd 703,711,728 do P+R Krakowska
od strony otwockiej, halinowa, rzakty itd: 704,720,722 do Ronda Wiatraczna
od strony piaseczna do metra wilanowska 709,727,710,724
od strony marek radzymina tymaczowo do placu bankowego ale za chwile po odpaleniu ogryzka wracaja na swoje stare trasy czyli Wileński/Wschodni
od strony truskawia, babic, łomianek do metra młociny 712,701,708
od strony babic, leszna do os.górczewska 719,714 itd
W przypadku linii legionowskich i nieporęckich tym najbliższym węzłem jest Żerań Fso. Podobnie jak 705 i 735 powinny być zakrańcowane przy Żeraniu z możliwością przesiadek do tramwajów i linii autobusowych miejskich do metra. Najbliższym węzełem przesiadkowym dla linii 723 i 731 z legionowa i jabłonny jest Żeran Fso, bądź metro młociny położone mniej więcej w tej samej odległości od modlinskiej co Żerań. Dlatego tutaj linia podmiejska nie powinna przejmować charakteru linii miejskiej jest to nielogiczne i niezgodne z koncepcją transportu publicznego. Teraz ja jako mieszkaniec Warszawy muszę się przesiadać, bo zabrano mi linię która bezpośrednio dowoziła mnie do miejsca gdzie miałem kolejną przesiadkę a mieszkańcy legionowa mieliby się wozić bezpośrednim autobusem do marymontu, to zakrawa na kpinę. Od kiedy to ten rejon ma być uprzywilejowany i się wozić do marymontu zamiast do najbliższego węzła przesiadkowego. Rejon który ma SKMki i KM do centrum i gdańskiego. Mała gminna jabłonna ma decydować o przebiegu linii podmiejskich w rejonie Warszawy. Dlatego bo koleś który jest rzecznikiem ZTMu pełni jednocześnie funkcje radnego powiatu legionowskiego, to jest w żadnym cywilizowanym państwie niedozwolone i ten człowiek będzie robił dobrze swoim mieszkańcom i uruchamiał bezpośrednie linie prawie, że do centrum warszawy linią socjalną kursującą dwa razy na godzinę a ja jako mieszkaniec warszawy muszę się przesiadać po kilka razy. Tę sprawę z pewnością nagłośnie jak legionowo jest uprzywilejowane w przeciwieństwie do innych podmiejskich rejonów warszawy. Nagle zrobimy wyjątek dla legionowa i oni się będą wozić bezpośrednim autobusem do metra i to jeszcze nie do najbliższej stacji tylko na żoliborz. Skandal nad skandale. Sorry za długi wywód ale mnie to zwyczajnie oburza, że tak można załatwiać sprawy. Jeżeli chcą zostawić 511 do młocin bardzo proszę ale niech w miejsce do marymontu puszczą normalną linię miejską tak jak powinno to wyglądać a nie czynią uprzywilejowaną grupkę pasażerów z jedynie słusznej aglomeracji Warszawskiej bo akurat pan rzecznik tam mieszka. Jedynym wyjątkiem jest linia 700 do konstancina ale tu było takie założenie, że to linia która ma dowozić przyjeżdzających do warszawy pociągami z Polski do ośrodków rehabilitacyjnych w konstancinie więc nie jest to normalna linia podmiejska jak 723 lub 731. Fakt, że kiedyś 723 jeździł też do placu hallera ale to było zanim metro dotarło na żoliborz i bielany.
marko80, zdaje się, że masz jakiś ogromny problem. Legionowo i Jabłonna płacą za komunikacje ZTMowi, ja płacę podatki w Legionowie, więc Legionowo płaci z mojej kieszeni, dlatego mam prawo "wozić d***" bezpośrednio do metra.
przepraszam Cie bardzo ale nie, ponieważ masz SKMki i KM bezpośrednio kursujące do metra i w gestii gminy/powiatu jest zorganizowanie dowozówek do kolei. Podałem konkretne przykłady linie podmiejskie z różnych rejonów Warszawy dojeżdzają do najbliższego węzła przesiadkowego, jeżeli jest nim stacja metra dojeżdzają do stacji metra, jeżeli nie jest nim stacja metra to dojeżdzają właśnie do takiego węzła jak chociażby Os. Górczewska czy P+R Al.Krakowska. Nie mieszkasz w uprzywilejowanej gminie z której masz mieć dojazd do metra a już na pewno nie do metra marymont bo taki dowóz powinna realizować linia miejska. Sorry ale nie ma państwa w państwie, nie jesteś w niczym uprzywilejowany od mieszkańca raszyna, janek, nadarzyna czy otwocka. Dobrze napisałeś ty płacisz podatki w legionowie a ja w warszawie i mam gorszą komunikacje od ciebie, więc nie bądź hipokrytą za przeproszeniem bo nie masz prawa domagać się linii autobusowej kursującej praktycznie do centrum warszawy. A takim miejscem jest marymont.michalek^ pisze:marko80, zdaje się, że masz jakiś ogromny problem. Legionowo i Jabłonna płacą za komunikacje ZTMowi, ja płacę podatki w Legionowie, więc Legionowo płaci z mojej kieszeni, dlatego mam prawo "wozić d***" bezpośrednio do metra.
marko80, powtórzę drugi raz i ostatni. Legionowo płaci i ma. Za darmo nic nie ma, nawet darmowej komunikacji od Sasina.
Ale za co płaci przepraszam? Żeby cie wozic do marymontu czy do najbliższego węzła przesiadkowego? Masz do ciężkiej niepodległej kolej do samego centrum to sobie nią jeździj a tu kosztem linii miejskiej jaką jest 511 próbuje się przeforsować kursowanie tam gdzie powinno kursować 511 jakiegoś 731 czy innego gniota z podwarszawskiej miejscowości. Pytam się czym Ty się różnisz od mieszkańca otwocka który ma dojazd tylko 702 do wiatracznej a nie do metra centrum? Jak mi odpowiesz i znajdziesz jakiś konkretny argument w czym ty jako mieszkaniec Legionowa jest uprzywilejowany od mieszkańca otwocka to się z Toba zgodzę. Przecież legionowo do lat powtarzało ten sam argument, że gdyby chcieli aby ZTM skierował linię z legionowa do metra to musieliby pokryć jej kursowanie w 100% a w momencie kiedy 723 i 731 dojeżdza tylko do zerania do legionowo płaci 40% sumy a pozostałe 60% Warszawa. To rozumiem, że nagle władze legionowo znalazły brakujące 60% na brakujący odcinek trasy do marymontu tak? A może przez całe poprzednie lata powtarzano kłamstwo, dlatego bo zwyczajnie ZTM nie chciał skierować do metra żadnej z siedemsetek legionowskich gdyż do metra marymont kursowało 511. A tłumaczyli się jakoby legionowo musiało pokrywać 100% trasy takiego autobusu.michalek^ pisze:marko80, powtórzę drugi raz i ostatni. Legionowo płaci i ma. Za darmo nic nie ma, nawet darmowej komunikacji od Sasina.