Tramwaje po reformie 4/8

Moderator: Wiliam

michael112
Posty: 3185
Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007

Post autor: michael112 » 18 kwie 2015, 16:28

Takie pytanie:
pawcio pisze:33 :arrow: 4-8/6/4-8/10, w szczytach raczej układ 4-8-4-8-4-4, niż regularne 4-8,
Te przerwy 8 min. to dziury pod 41 czy co?
pawcio pisze:15 :arrow: 8/12/8/10, wieczorami solówki z 14, rano co 20
Tego 15 wieczorami nie rozumiem. Wcześnie rano rzadziej niż późno wieczorem, późno wieczorem częściej niż za dnia.
pawcio pisze:w godz. 8:00-14:00 zasilenie na odcinku Okęcie-Narutowicza),
Kolejny wariantowiec? ](*,)
pawcio pisze:14 :arrow: 8/12/8/--, na całkach solówki i jeden niskacz,
Czyli teraz solówki cały tydzień - z których linii?
Chyba godziny kursowania skrócone: w tej chwili np. z Królikarni kursuje od 4:37 do 21:17.
pawcio pisze:41 :arrow: 8/--/8/--
Czyli tylko w szczycie? Szkoda :(
pawcio pisze:77 :arrow: 4/12/4/--, w piątki co 20 do 2:00
Remont Łazienkowskiego jeszcze trochę potrwa, można było pomyśleć o nadaniu "stałego" numerka? Poza tym na Jerozolimskich zwłaszcza w szczycie zawsze tłuma pasażerów się znajdzie, więc może przynajmniej rozważyć pozostawienie zasilenia na stałe?
pawcio pisze:
Wiliam pisze:W zasadzie wszystko zrównane. 20 ma taką dziwną częstotliwość bo jednotor?
Jednotor linię co 8 by przyjął, ale obowiązkowo bez postojów na Boernerowie.
Najdziwniejsza linia. Już lepiej było tak zrobić z tymi postojami. A jak nie, to podzielić z powrotem na 20: Boe-Koło z częstotliwością jaka wyjdzie i np. 32: Koło-FSO ze standardową.

Bardzo też jestem ciekaw, jak to w końcu wyjdzie z ferajną spod znaku 17, 37, 11?

Najbardziej nie podoba mi się to:
pawcio pisze:9 co drugi kurs do Wiatracznej
Jestem wrogiem pojawiających się regularnie wariantowych kursów. Będzie jak z 17 na Marymoncie. Powinni albo wydzielić osobną linię Pralka-Wiatraczna, albo skrócić 24 do Wiatracznej i zostawić 9 w spokoju, albo pociąć 9 poza szczytem do standardowej częstotliwości i wszelkie zasilenia zesłać na 77. (Ewentualnie na Okęcie można wtedy przedłużyć 25.)

Autobus Czerwon
Posty: 4553
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 18 kwie 2015, 21:53

Najdziwniejsza linia. Już lepiej było tak zrobić z tymi postojami. A jak nie, to podzielić z powrotem na 20: Boe-Koło z częstotliwością jaka wyjdzie i np. 32: Koło-FSO ze standardową
Bardzo kiepski pomysł.
Jestem wrogiem pojawiających się regularnie wariantowych kursów. Będzie jak z 17 na Marymoncie.
Jak ludzie nie umieją czytać - to ich problem. Zawsze się czyta w co się wsiada.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 19 kwie 2015, 14:20

I wyjdzie na to, że na Gocławku w DS będą 4 słabe linie. Pięknie, k..., pięknie. Koordynacja 9 z 24 nie może wyjść lepsza niż 4-11-15, bo inaczej w Al. Wasz. ponakłada nie 24 ze skróconą 9. A wystarczyło skrócić wszystkie 24 i bilans byłby zachowany i zamiast prób koordynacji byłby równy takt z ,,ot tak". Kolejny raz ,,mądre" i ,,ciekawe" rozwiązanie jest gorsze. Tak, zachowuje tarczkę. Nie, nie wystarczy sobie przeczytać, są zresztą ciekawsze rzeczy do czytania. Naprawdę.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24947
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 19 kwie 2015, 19:30

W pierwotnej propozycji było skrócenie 24. Spotkało się z oporem społecznym wiec 24 zostało. A że będzie gorzej, cóż. Kopanie się z ZTM rzadko kiedy wychodzi komukolwiek (ze szczególnym uwzględnieniem kopacza) na zdrowie. I niekoniecznie jest to dla wola czy rewanżyzm ZTM.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 19 kwie 2015, 22:33

@pawciu, widzę, że albo ZTM nie ma dostatecznego wsparcia politycznego, albo rządzą nim zbyt miękcy ludzie. Skutek dla przeciętnego pasażera jest kiepski. Jak można się było spodziewać, pierwotna propozycja była lepsza od tego, co ostatecznie wyszło. Czyli ludzie od pomysłów pracują, ale ,,wyżej'' system się łamie.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 19 kwie 2015, 22:33

@pawciu, widzę, że albo ZTM nie ma dostatecznego wsparcia politycznego, albo rządzą nim zbyt miękcy ludzie. Skutek dla przeciętnego pasażera jest kiepski. Jak można się było spodziewać, pierwotna propozycja była lepsza od tego, co ostatecznie wyszło. Czyli ludzie od pomysłów pracują, ale ,,wyżej'' system się łamie.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24947
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 19 kwie 2015, 22:48

Niestety tak to jest. I jest coraz gorzej.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 19 kwie 2015, 23:14

Ja myślę, że gorzej dopiero będzie bo przez kilku krzykaczy można uwalić najlepsze pomysły poprawy układu. Swoja drogą myślę, że może też jest gdzieś błąd w przekazywaniu informacji bo nie uważam, że np. wszyscy, którzy wsiadają w 24 na Gocławku jadą na Bemowo ale jak się przedstawia projekt i nikt nie próbuje pokazać ludziom, że mniej tabliczek nie musi oznaczać mniej tramwajów to się nie dziwię, że tak jest. Poza tym ludzie już się nauczyli, że każda zmiana to z reguły jest na gorsze ale jak komunikacją w Warszawie rządzą wybory prezydenckie, parlamentarne, do UE czy samorządowe to nie ma się co dziwić, że mamy to co mamy.

Gdynianin
Posty: 715
Rejestracja: 13 sie 2011, 21:32

Post autor: Gdynianin » 20 kwie 2015, 2:38

Zgadzam się z drobert - główny problem leży w komunikacji między ludźmi a ztm. Brakuje też z obu stron rozsądnej wymiany zdań - głosy rozsądku znikają gdy mamy do czynienia z grupkami "krzykaczy" kontra urzędnikami "zawsze wiem lepiej". Do tego dochodzi nieumiejętny marketing plus kilka ewidentnych wpadek wizerunkowych przy wprowadzaniu "świetnych projektów" i mamy to co jest dziś.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24947
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 20 kwie 2015, 6:37

Przede wszystkim mamy przekonanie na górze że przy pomocy losowo wybranej linii i jej rozkładu można wygrać lub przegrać nie tylko wybory samorządowe ale także każde dowolne inne.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 20 kwie 2015, 7:01

To się nazywa: docenienie roli zbiorkomu. I to po byku. :-) Albo raczej: nie jeżdżę, nie rozumiem, chcą - niech mają. Inna rzecz, że mamy tu doczynienia nie ze zmianami - przetasowaniami, a pogorszeniem oferty i próbą ukrycia tegoż. Dziwna sprawa, bo uruchomienie metra niczego akurat na peryferiach nie poprawiło.

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 20 kwie 2015, 9:18

pawcio pisze:Przede wszystkim mamy przekonanie na górze że przy pomocy losowo wybranej linii i jej rozkładu można wygrać lub przegrać nie tylko wybory samorządowe ale także każde dowolne inne.
I dlatego tylko patrzeć jak np. 33 ponownie zagości na Wyścigach bo ZP Al. Lotników musi mieć połączenie ze Szpitalem MSW ale i musi mieć bezpośrednie połączenie z bazarem przy Wołoskiej bo tam są tańsze ziemniaki a na al. Lotników tańsze pomidory. I wbrew pozorom nie stracą na tym urzędnicy a zwykli pasażerowie, którzy niby mają np 4 linie ale jadące co 10 minut razem przez pół trasy bo najzwyczajniej w świecie nie da się ich skoordynować bo na drugim końcu następni wyborcy chcą mieć linie z przychodni na bazar a w niedzielę z kościoła na cmentarz. Do tych celów niech będą lokalne linie autobusowe ale nie tramwaje, które powinny uzupełniać metro czy w niektórych przypadkach je zastępować a nie pełnić rolę dowozówek.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36227
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 kwie 2015, 9:34

drobert pisze:Do tych celów niech będą lokalne linie autobusowe
No, to do tego jest 210. A nie, wróć...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

drobert
Posty: 1268
Rejestracja: 27 mar 2006, 8:27
Lokalizacja: R-4 Żoliborz

Post autor: drobert » 20 kwie 2015, 9:45

I 210 takie tłumy woziło, że w SU10 w można było na każdym odcinku trasy miejsca siedzące wybierać ale może się nagle okazać, że z okazji nadchodzących wyborów takie będą postulaty pasażerów i 33 zostanie skierowane na Wyścigi. To jest oczywiście przykład jak moim zdaniem jest zazwyczaj kształtowany układ komunikacyjny.

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4909
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 20 kwie 2015, 10:08

grzegorz pisze:@pawciu, widzę, że albo ZTM nie ma dostatecznego wsparcia politycznego, albo rządzą nim zbyt miękcy ludzie. Skutek dla przeciętnego pasażera jest kiepski. Jak można się było spodziewać, pierwotna propozycja była lepsza od tego, co ostatecznie wyszło. Czyli ludzie od pomysłów pracują, ale ,,wyżej'' system się łamie.
pawcio pisze:Niestety tak to jest. I jest coraz gorzej.
drobert pisze:Ja myślę, że gorzej dopiero będzie bo przez kilku krzykaczy można uwalić najlepsze pomysły poprawy układu. Swoja drogą myślę, że może też jest gdzieś błąd w przekazywaniu informacji bo nie uważam, że np. wszyscy, którzy wsiadają w 24 na Gocławku jadą na Bemowo ale jak się przedstawia projekt i nikt nie próbuje pokazać ludziom, że mniej tabliczek nie musi oznaczać mniej tramwajów to się nie dziwię, że tak jest. Poza tym ludzie już się nauczyli, że każda zmiana to z reguły jest na gorsze ale jak komunikacją w Warszawie rządzą wybory prezydenckie, parlamentarne, do UE czy samorządowe to nie ma się co dziwić, że mamy to co mamy.
Gdynianin pisze:Zgadzam się z drobert - główny problem leży w komunikacji między ludźmi a ztm. Brakuje też z obu stron rozsądnej wymiany zdań - głosy rozsądku znikają gdy mamy do czynienia z grupkami "krzykaczy" kontra urzędnikami "zawsze wiem lepiej". Do tego dochodzi nieumiejętny marketing plus kilka ewidentnych wpadek wizerunkowych przy wprowadzaniu "świetnych projektów" i mamy to co jest dziś.
Jak już nic nie da się zrobić, to to jest moment by sprawą zajęły się media. Taka powinna być ich rola, czyli swego rodzaju kontrola społeczna. Wiem że to ryzykowne i niepopularne i w ogóle, ale brakuje mi przejęcia inicjatywy w takich chwilach przez ludzi którzy mają jakieś pojęcie.
Obrazek

Zablokowany