Kontrola biletów w Kolejach Mazowieckich

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 24 lip 2015, 19:47

Ta metoda jest nieskuteczna. Ktoś może kupić bilet do zacisza i jechać do samej Małkinii

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 25 lip 2015, 15:51

Może i w sposób podany jest nieskuteczna, ale jest skuteczna w inny sposób:
- do pociągu nie wsiądzie nikt bez biletu.
Jeśli taka akcja odbywałaby się codziennie, skończyłyby się takie postawy jak podana poniżej:

Niedawno w tramwaju byłem świadkiem sceny, jak elegancko ubrany pan, dobre buty, krawat, do kontroli biletów zamiast biletu/karty od razu podał dowód osobisty do spisania, nawet nie dyskutując z kontrolerem. Widocznie skalkulował, że danie się czasem złapać mu się bardziej opłacało niż regularne kupowanie biletów
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 25 lip 2015, 18:03

Tylko to wymaga uszczelniania systemu, a tzw. oczekiwania spoleczne sa dokladnie przeciwne... vide bramki w metrze.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 25 lip 2015, 18:46

Piottr pisze:Może i w sposób podany jest nieskuteczna, ale jest skuteczna w inny sposób:
- do pociągu nie wsiądzie nikt bez biletu.
To bzdura. Powinieneś napisać "na wileniaku nie wsiądzie nikt bez biletu". Jak ktoś nie będzie chciał płacić to wsiądzie w 170 i podjedzie do Zacisza.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 25 lip 2015, 20:25

rufio198 pisze:
Piottr pisze:Akcja słuszna i zacna, tyle, że pomysł nienowy.

Ja sobie przypominam akcję w tej formie przeprowadzoną jeszcze na starym Wileńskim, jak na Targowej była DOKP.Postawiono wtedy po parze "biuralistów" z dyrekcji przed każdymi drzwiami i nie wpuszczali do pociągów czekających na odjazd bez sprawdzenia biletu.
I do pomocy jednym ,, ciężko pracującym" na kolei, dano następnych takich samych - czyli SOK. Wesoło było wtedy na Wileniaku." :-D
Ps. Oprócz biuralistów byli też zawodowi rewizorzy
,, ciężko pracującym"? Skąd cudzysłów?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Łukasz
Posty: 12181
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 25 lip 2015, 22:35

Premo pisze:Ta metoda jest nieskuteczna. Ktoś może kupić bilet do zacisza i jechać do samej Małkinii
Teraz to w ogóle jest bez sensu, jak do Zacisza można jeździć na WKM. Można nie kupić nic i jechać do samej Małkini[jedno i, to nie Małkińja).
Glonojad pisze:Tylko to wymaga uszczelniania systemu, a tzw. oczekiwania spoleczne sa dokladnie przeciwne... vide bramki w metrze.
Bo jednak 99% ludzi MA bilety (i pewnie większość kupuje wcześniej niż ostatniego dnia ważności, przedłuża).
Jak nawet nie miesięczne, to 20-minutowe aktywowane wcześniej i jednak nie każdy lubi czuć się jak w więzieniu.

Mnie np. też wku*wia niemiłosiernie, jak mi metro rano ucieka, bo co drugi dzień wejściówkę zjada bramka (nie będę kupować co pół roku portfela, który zostanie rozjechany przez wyjmowaną x razy dziennie kartę miejską; WKM było niezłe jako zbliżeniówka do momentu powstania paypassów i innych kart zbliżeniowych, których mam w portfelu N). Notabene niebieskie wejściówki jeszcze 2 dni wytrzymywały, te drukowane czasem nie działają już za pierwszym razem.

Oczywiście pokazać, za ile metro odjeżdża też się nie da, bo najbardziej istotnym komunikatem z prawej strony dw.Wileńskiego jest 'KONIEC TRASY'.
W sumie - to chyba nawet napiszę do metra/ztmu w tej sprawie.
Premo pisze:
Piottr pisze:Może i w sposób podany jest nieskuteczna, ale jest skuteczna w inny sposób:
- do pociągu nie wsiądzie nikt bez biletu.
To bzdura. Powinieneś napisać "na wileniaku nie wsiądzie nikt bez biletu". Jak ktoś nie będzie chciał płacić to wsiądzie w 170 i podjedzie do Zacisza.
Nie wszyscy są aż tak bardzo inteligentni - a stracą kilkanaście minut wtedy.
ŁK

Stary Pingwin
Posty: 6067
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 29 lip 2015, 13:40

Piottr pisze:Akcja słuszna i zacna, tyle, że pomysł nienowy.

Ja sobie przypominam akcję w tej formie przeprowadzoną jeszcze na starym Wileńskim, jak na Targowej była DOKP.Postawiono wtedy po parze "biuralistów" z dyrekcji przed każdymi drzwiami i nie wpuszczali do pociągów czekających na odjazd bez sprawdzenia biletu.
Gdyby tak naszych biuralistów ruszyć do pomocy kontrolerom...
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 30 lip 2015, 20:05

Lepiej nie. Niektórzy po raz pierwszy zobaczą z bliska pociąg

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 31 lip 2015, 9:57

fik pisze:
rufio198 pisze: I do pomocy jednym ,, ciężko pracującym" na kolei, dano następnych takich samych - czyli SOK. Wesoło było wtedy na Wileniaku." :-D
Ps. Oprócz biuralistów byli też zawodowi rewizorzy
,, ciężko pracującym"? Skąd cudzysłów?
Jako mój osobisty wyraz uznania dla tych osób
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 31 lip 2015, 10:32

Rozumiem, że uważasz, że w biurze nie można ciężko pracować?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3561
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 31 lip 2015, 10:34

Rozumiem że wiesz o jakich czasach piszemy ?
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 31 lip 2015, 12:10

Jeśli chodzi o KM to najciężej pracuje tam wentylator

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 31 lip 2015, 14:22

Premo pisze:Jeśli chodzi o KM to najciężej pracuje tam wentylator
Taaa. W dupie byłeś, gówno wiesz.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

AAdamq
Posty: 489
Rejestracja: 30 lis 2010, 13:27

Post autor: AAdamq » 05 sie 2015, 23:40

Oj... TROLLIK (premo) - taki obciach ;-) ;-) ;-)
:-D " Nigdy się nie tłumacz - przyjaciele tego nie potrzebują, a wrogowie i tak nie uwierzą " - Mark Twain

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 06 sie 2015, 10:37

Łukasz pisze:Bo jednak 99% ludzi MA bilety (i pewnie większość kupuje wcześniej niż ostatniego dnia ważności, przedłuża).
Oj, jak ja bym chciał być takim optymistą! :-D W przypadku KM może bliżej (strach przed Renomą), ale w przypadku pojazdów ZTM 75-80% to już byłby niezły wynik. Przy nie jeżdżeniu KM motywacja do doładowań (nie licząc ogólnych względów moralnych) maleje...
Łukasz pisze:Jak nawet nie miesięczne, to 20-minutowe aktywowane wcześniej i jednak nie każdy lubi czuć się jak w więzieniu.
Zależy co jest po drugiej stronie krat :wink:

ODPOWIEDZ