Kontrola biletów w Kolejach Mazowieckich
Moderator: JacekM
Ta metoda jest nieskuteczna. Ktoś może kupić bilet do zacisza i jechać do samej Małkinii
Może i w sposób podany jest nieskuteczna, ale jest skuteczna w inny sposób:
- do pociągu nie wsiądzie nikt bez biletu.
Jeśli taka akcja odbywałaby się codziennie, skończyłyby się takie postawy jak podana poniżej:
Niedawno w tramwaju byłem świadkiem sceny, jak elegancko ubrany pan, dobre buty, krawat, do kontroli biletów zamiast biletu/karty od razu podał dowód osobisty do spisania, nawet nie dyskutując z kontrolerem. Widocznie skalkulował, że danie się czasem złapać mu się bardziej opłacało niż regularne kupowanie biletów
- do pociągu nie wsiądzie nikt bez biletu.
Jeśli taka akcja odbywałaby się codziennie, skończyłyby się takie postawy jak podana poniżej:
Niedawno w tramwaju byłem świadkiem sceny, jak elegancko ubrany pan, dobre buty, krawat, do kontroli biletów zamiast biletu/karty od razu podał dowód osobisty do spisania, nawet nie dyskutując z kontrolerem. Widocznie skalkulował, że danie się czasem złapać mu się bardziej opłacało niż regularne kupowanie biletów
Doszliśmy w Polsce do stanu, że rozkład jazdy pociągów to jest coś,
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
co w istocie działania przypomina kalejdoskop, obracający się nie rzadziej niż cztery razy do roku,
w tym raz, w grudniu, z solidnym potrząśnięciem....
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Tylko to wymaga uszczelniania systemu, a tzw. oczekiwania spoleczne sa dokladnie przeciwne... vide bramki w metrze.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
To bzdura. Powinieneś napisać "na wileniaku nie wsiądzie nikt bez biletu". Jak ktoś nie będzie chciał płacić to wsiądzie w 170 i podjedzie do Zacisza.Piottr pisze:Może i w sposób podany jest nieskuteczna, ale jest skuteczna w inny sposób:
- do pociągu nie wsiądzie nikt bez biletu.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
,, ciężko pracującym"? Skąd cudzysłów?rufio198 pisze:I do pomocy jednym ,, ciężko pracującym" na kolei, dano następnych takich samych - czyli SOK. Wesoło było wtedy na Wileniaku."Piottr pisze:Akcja słuszna i zacna, tyle, że pomysł nienowy.
Ja sobie przypominam akcję w tej formie przeprowadzoną jeszcze na starym Wileńskim, jak na Targowej była DOKP.Postawiono wtedy po parze "biuralistów" z dyrekcji przed każdymi drzwiami i nie wpuszczali do pociągów czekających na odjazd bez sprawdzenia biletu.
Ps. Oprócz biuralistów byli też zawodowi rewizorzy
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Teraz to w ogóle jest bez sensu, jak do Zacisza można jeździć na WKM. Można nie kupić nic i jechać do samej Małkini[jedno i, to nie Małkińja).Premo pisze:Ta metoda jest nieskuteczna. Ktoś może kupić bilet do zacisza i jechać do samej Małkinii
Bo jednak 99% ludzi MA bilety (i pewnie większość kupuje wcześniej niż ostatniego dnia ważności, przedłuża).Glonojad pisze:Tylko to wymaga uszczelniania systemu, a tzw. oczekiwania spoleczne sa dokladnie przeciwne... vide bramki w metrze.
Jak nawet nie miesięczne, to 20-minutowe aktywowane wcześniej i jednak nie każdy lubi czuć się jak w więzieniu.
Mnie np. też wku*wia niemiłosiernie, jak mi metro rano ucieka, bo co drugi dzień wejściówkę zjada bramka (nie będę kupować co pół roku portfela, który zostanie rozjechany przez wyjmowaną x razy dziennie kartę miejską; WKM było niezłe jako zbliżeniówka do momentu powstania paypassów i innych kart zbliżeniowych, których mam w portfelu N). Notabene niebieskie wejściówki jeszcze 2 dni wytrzymywały, te drukowane czasem nie działają już za pierwszym razem.
Oczywiście pokazać, za ile metro odjeżdża też się nie da, bo najbardziej istotnym komunikatem z prawej strony dw.Wileńskiego jest 'KONIEC TRASY'.
W sumie - to chyba nawet napiszę do metra/ztmu w tej sprawie.
Nie wszyscy są aż tak bardzo inteligentni - a stracą kilkanaście minut wtedy.Premo pisze:To bzdura. Powinieneś napisać "na wileniaku nie wsiądzie nikt bez biletu". Jak ktoś nie będzie chciał płacić to wsiądzie w 170 i podjedzie do Zacisza.Piottr pisze:Może i w sposób podany jest nieskuteczna, ale jest skuteczna w inny sposób:
- do pociągu nie wsiądzie nikt bez biletu.
ŁK
-
Stary Pingwin
- Posty: 6067
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Gdyby tak naszych biuralistów ruszyć do pomocy kontrolerom...Piottr pisze:Akcja słuszna i zacna, tyle, że pomysł nienowy.
Ja sobie przypominam akcję w tej formie przeprowadzoną jeszcze na starym Wileńskim, jak na Targowej była DOKP.Postawiono wtedy po parze "biuralistów" z dyrekcji przed każdymi drzwiami i nie wpuszczali do pociągów czekających na odjazd bez sprawdzenia biletu.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Lepiej nie. Niektórzy po raz pierwszy zobaczą z bliska pociąg
Jako mój osobisty wyraz uznania dla tych osóbfik pisze:,, ciężko pracującym"? Skąd cudzysłów?rufio198 pisze: I do pomocy jednym ,, ciężko pracującym" na kolei, dano następnych takich samych - czyli SOK. Wesoło było wtedy na Wileniaku."
Ps. Oprócz biuralistów byli też zawodowi rewizorzy
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Rozumiem że wiesz o jakich czasach piszemy ?
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Jeśli chodzi o KM to najciężej pracuje tam wentylator
Oj... TROLLIK (premo) - taki obciach

Oj, jak ja bym chciał być takim optymistą!Łukasz pisze:Bo jednak 99% ludzi MA bilety (i pewnie większość kupuje wcześniej niż ostatniego dnia ważności, przedłuża).
Zależy co jest po drugiej stronie kratŁukasz pisze:Jak nawet nie miesięczne, to 20-minutowe aktywowane wcześniej i jednak nie każdy lubi czuć się jak w więzieniu.