Ścieżki i pasy rowerowe
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36222
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Ale jazda z Łukowskiej na plac Szembeka przez Ostrobramską to już jednak nie bardzo.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdybym miał interes na pl. Szembeka, a mieszkał na Łukowskiej, nie chciałoby mi się roweru z piwnicy wyciągać.
A jeśli nawet, to jechałbym uliczkami lokalnymi.
A jeśli nawet, to jechałbym uliczkami lokalnymi.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
I tak trzeba zmierzać do Zamienieckiej, bo wcześniej do Grochowskiej nie bardzo da się włączyć. A jazda większymi ciągami jest na ogół szybsza, choćby ze względu na skrzyżowania z pierwszeństwem (nie jest fajnie stawać na rowerze co chwilę).

Sulejkowska też dostanie ddr, bo bez ddr nie idzie przejechać?Bastian pisze:Ale jazda z Łukowskiej na plac Szembeka przez Ostrobramską to już jednak nie bardzo.
Na litość Boską, nikt nie broni tego głupawego DDRa na Łukowskiej, ale tłumaczenie że skoro coś jest na Ostrobramskiej to na Łukowskiej już żadnego udogodnienia nie musi być jest na podobnym poziomie co ten oddany DDR.

Czy u nas w kraju mogą być tylko dwa stany: albo nic, albo nasrane wszędzie, gdzie się tylko da? Trochę umiaru.
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88
Amen.Wiliam pisze:Na litość Boską, nikt nie broni tego głupawego DDRa na Łukowskiej, ale tłumaczenie że skoro coś jest na Ostrobramskiej to na Łukowskiej już żadnego udogodnienia nie musi być jest na podobnym poziomie co ten oddany DDR.
BTW: skoro na Łukowskiej nie trzeba ddr/pasa rowerowego/whatever, bo obok jest Ostrobramska, to analogicznie na Łukowskiej nie powinien kursować żaden autobus. Bo obok jest Ostrobramska (i Grochowska) z dużo lepszą ofertą i parametrami.
A nie? Na Kazimierzowskiej nie kursuje. Odległości podobne.
Wydawało mi się, że wokół tych dwóch przystanków na Łukowskiej jest większe zagęszczenie masy ludzkiej niż wzdłuż dwóch (nieistniejących obecnie) przystanków na Kazimierzowskiej, ale ja w sumie tam nie mieszkam, więc się nie znam.
Nie zmienia to faktu, że w rzeczonym przykładzie problemem nie jest sam fakt istnienia ddr, tylko jego patologiczne wykonanie.
Nie zmienia to faktu, że w rzeczonym przykładzie problemem nie jest sam fakt istnienia ddr, tylko jego patologiczne wykonanie.
Pojawia się zatem pytanie czy tej DDR nie można rozwiązać istotnie lepiej. Moim zdaniem, zwłaszcza w świetle obowiązujących przepisów nie można, więc negacja sensu jej istnienia jest uzasadniona.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Negacja sensu istnienia DDR, ale już nie innego rozwiązania prowadzenia ruchu rowerowego na Łukowskiej (pasy!).

Pasy nie wejdą tam niestety.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Widzę zaparkowane samochody, więc chyba przy małej przebudowie weszły by elegancko. I nawet gdyby takie dostosowanie ulicy wyszło by trochę drożej niż ten DDR, to chyba jednak warto.

Są potrzebniejsze inwestycje rowerowe, należało się wstrzymać i pomyśleć właśnie nad takim rozwiązaniem.
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88
A ja widzę żądzę mordu mieszkańców na tym, kto zabrał im miejsca do parkowania pod zbędną inwestycję.Wiliam pisze:Widzę zaparkowane samochody, więc chyba przy małej przebudowie weszły by elegancko. I nawet gdyby takie dostosowanie ulicy wyszło by trochę drożej niż ten DDR, to chyba jednak warto.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears