Strona 68 z 89

: 30 sie 2011, 0:34
autor: primoż
Zebra pisze:1. Pętla autobusowa. Głównie nocnych. Zaiste, zajebisty generator ruchu i punkt docelowy mieszkańca Kazimierzowskiej. Pewnie w 131 albo 519 chce się przesiąść.
2. Dworzec PKP. Codziennie tłumy osób walą z każdego zakątka miasta aby przejechać się pospiesznym do Żyrardowa i z powrotem. Jadąc do sanatorium też z pewnością pierwszym wyborem dla większości pasażerów jest komunikacja zbiorowa żeby dotrzeć na dworzec
3. Dwie główne arterie miasta, w okolicy których mamy w tym rejonie m.in. takie zajebiście często odwiedzane miejsca jak Biblioteka Ministerstwa Komunikacji. Mamy też Central Business District - w sam raz miejsce dla statystycznego mokotowskiego emeryta, który ceni wygodę połączenia spod domu.
4. DWC jest tak samo niedaleko Centrum jak niedaleko Kazimierzowskiej jest metro jeżdżące co 4 minuty a nie 20 czy 30. Bez komentarza.
5. PKiN. Cóż tam takiego jest co by przyciągało ludzi? Ja w PKiN byłem ostatnio 3 lata temu przypadkiem.
6. Bloki. No tak, łączmy bloki z blokami - jakaś filozofia tworzenia połączeń to jest. Może dlatego do dziś Służewiec jęczy za 524...[/i]
Masz strasznie zaściankowe podejście do mojej okolicy. Zatrważające jest, że takich jak on spotkałem już sporo :/

: 30 sie 2011, 8:55
autor: alojzy
Bastian pisze:148 nie było przypadkiem, tylko pozostałością po linii E. Zarazem jedyną linią, która nadawała się na Kazimierzowską.
Między E a 148 było jeszcze 511, a zanim 148 trafiło na Kazimierzowską długi czas śmigało przez Al. Niepodległości. Poza tym na Bielanach E to jednak zupłenie inna bajka niż 148...
A jeszcze jeden argument za pozostawieniem linii łaczącej Kaizmierzowską ze Śródmieściem- na Kazimierzowskiej nie stoi się w korku, w przeciwieństwie do zapchanej rano i popołudniu Al. Niepodległości. Pamiętam nawet że za czasów późnych ursynowskich 5xx drajwerzy po obsłużeniu przystanku przy Metrze Racławicka czmyhali w Dąbrowskiego do Kazimierzowskiej.
A przynajmniej rano 118 miało naprawdę ładne obłożenie.

: 30 sie 2011, 9:08
autor: drapka
primoż pisze:drapka napisał/a:
Poniekąd... Ileż razy w miesiącu przeciętny mieszkaniec Mokotowa ma sprawę do załatwienia na Dworcu Centralnym. A bezpośredni rejon dworca jakość szczególnie nasycony bardziej regularnymi generatorami ruchu nie jest...
Zawsze istnieje możliwość przesiadki.
No tak, ale mając do wyboru czekać na coś na Kazimierzowskiej, jechać do DWC i przesiadać się w coś w stronę Marszałkowskiej albo podjachać/podejśc do metra i wysiąść na stacji Centrum, chyba sprawa jest oczywista i dla frekwencji w linii wzdłuż kazimierzowskiej rujnująca. Dodajmy do tego, że przesiadka przy Centralnym jakakolwiek inna niż jednoperonowa jest dosyć upier... yyy, problematyczna powiedzmy :)

: 30 sie 2011, 9:24
autor: yavorius
Zebra pisze:6. Bloki. No tak, łączmy bloki z blokami - jakaś filozofia tworzenia połączeń to jest. Może dlatego do dziś Służewiec jęczy za 524...
Jęczy dlatego, że była to linia, którą szybko można było dostać się do centrum. A sama filozofia "łączmy bloki z blokami" jest dobra, jeśli między tymi blokami jest np. centrum. Przecież na tej samej zasadzie funkcjonuje takie 503. Przecież to nie jest linia tylko i wyłącznie dla ludzi jadących z Nowodworów na Ursynów.

: 30 sie 2011, 9:28
autor: pawcio
Bardzo szybko. 15 minut na Domaniewskiej od Niepodległości do Puławskiej a potem już czysta przyjemność jazdy.

: 30 sie 2011, 9:30
autor: yavorius
Ale gdzie tam. Ja jeździłem nim o 7:15 :)

: 30 sie 2011, 9:32
autor: drapka
Pan Piotr pisze:To już nie rozumiem. Gdzie chce jechać przeciętny mieszkaniec Kazimierzowskiej? Do metra ma dojazd co 12-15 minut po obu stronach tzn. Wierzbno i Pole Mokotowskie. Do Dworca Centralnego "mało kto jeździ".
Metrem kiepsko by było się dostać np. na Puławską, pl. Unii, wczesną Marszałkowską, Al. Ujazdowskie. Poza tym takie dzielnice z przewagą starej mieszkaniówki są zainteresowane najbliższymi bazarem/hipermarketem/przychodnią oraz gimnazjum lub szkołą ponadgimnazjalną - jeśli takowe coś tam jest. Sprawne poączenie tych punktów (czyli takie, na które nie czeka się dłuzej niż się idzie na piechotę i nie jedzie się dłużej niż się idzie) moze dawac szanse powodzenia tej linii.

: 30 sie 2011, 9:52
autor: Bastian
drapka pisze:Metrem kiepsko by było się dostać np. na Puławską, pl. Unii, wczesną Marszałkowską, Al. Ujazdowskie.
Ale załatwiają to 117, 138, 210 i 222.
drapka pisze:Poza tym takie dzielnice z przewagą starej mieszkaniówki są zainteresowane najbliższymi bazarem/hipermarketem/przychodnią oraz gimnazjum lub szkołą ponadgimnazjalną - jeśli takowe coś tam jest.
Na bazar nikt nie jeździ, a jak już, to tramwajem na Wałbrzyską. Można też metrem na Wolumen (!). Najbliższy hipermarket to GM, dobry dojazd liniami 18, 117, 138, z zachodniej części Górnego Mokotowa tramwajami na Wołoskiej. Generalnie zakupy robi się w sklepach na miejscu, mimo że zbyt tanio nie jest. Przychodnie są przy Sandomierskiej, Batorego i Malczewskiego, chyba też Belgijska, może jeszcze coś. Wszystko załatwiają linie powyżej podane oraz tramwaj. Na Batorego metro, tramwaj, 174. Gimnazja się raczej likwidują, nie wiem, gdzie w tej chwili są. Tym niemniej większość placówek oświatowych w okolicy (z wyjątkiem LO Reytana i SP Mickiewicza) jest osiągalna z tandemu 117/138/210.

: 30 sie 2011, 10:26
autor: drapka
No to w takim razie wystarczyłoby zrobić ewentualnie przystanek dla 222 na rogu Krasickiego i Malczewskiego i można z czystym sumieniem zakońcyć żywot przystanku Wiktorska?

: 30 sie 2011, 10:28
autor: Bastian
drapka pisze:No to w takim razie wystarczyłoby zrobić ewentualnie przystanek dla 222 na rogu Krasickiego i Malczewskiego i można z czystym sumieniem zakońcyć żywot przystanku Wiktorska?
Gdzie Rzym, gdzie Krym? 8-(

: 30 sie 2011, 10:31
autor: MichalJ
Kolega się pomylił, ale Goszczyńskiego dla 222 to ja bym zrobił.

: 30 sie 2011, 10:33
autor: Bastian
A to to tak.

: 30 sie 2011, 10:40
autor: drapka
MichalJ pisze:Kolega się pomylił
Nie, wszystko ok. Skrót myślowy szedł tym tokiem: Jeśli skasujemy 218, to stratne będą zespoły Goszczyńskiego i Wiktorska. Z Wiktorską nic się zrobić nie da (cięcie-gięcie 210 wzorem dawnego 107 nie wchodzi chyba w grę), ale ludziom z Goszczyńskiego za zabrane 218 można dać 222 - ale trzeba przystanek Goszczyńskiego przenieść z układu południkowego na równoleżnikowy :)

: 30 sie 2011, 13:07
autor: primoż
Moim zdaniem to linia autobusowa na Kazimierzowskiej straciła sens odkąd KM przeniosła się na al. Niepodległości. Co prawda nie jestem zwolennikiem wycofywania KM z rejonów, gdzie by jej później nie było, ale bliskość al. Niepodległości i Puławskiej (które pod względem komunikacyjnym są atrakcyjniejsze) powoduje brak chętnych na jazdę 218 czy jakąkolwiek inną linią na Kazimierzowskiej która by się pojawiła.

: 30 sie 2011, 13:17
autor: Szeregowy_Równoległy
Jakiś socjal na Kazimierzowskiej zostać powinien. Nie każdy kto tam mieszka ma możliwość dostania się spacerkiem do Puławskiej albo al. Niepodległości, a odległości między Rakowiecką, Madalińskiego, Odyńca, Malczewskiego czy Woronicza są na tyle duże, że cześć mieszkańców zostaje tak naprawdę bez komunikacji. Ta starsza część, ewentualnie mająca problemy z poruszaniem się.