Dennis pisze:linia prześlizgująca się obrzeżami Ursynowa-Natolina jest IMHO skazana na porażkę. Powtórzony błąd trasowy dawnego 515 i obecnego 143.
Wystarczyłoby wygięcie przez Przy Bażantarni - KEN do M Natolin, potem rzeczywiście może prosto Rosoła. Jednak obecnie ta ulica miedzy Płaskowickiej a Gandhi wygląda trochę inaczej (a już na pewno inaczej niż między Wąwozową a Balgradzką).
Co do 505 - może to być ciekawy eksperyment, szczególnie gdy odwiedzi też lotnisko. Niepokój budzi brak kontaktu z metrem na Ursynowie...
165 - po co na Rosoła między Gandhi i Belgradzką skoro jest tam w wiele lepsze 179 i to na tej samej trasie? Nie lepiej byłoby wykorzystać 165 do obsługi Kiedacza?
136 - na Ursynowie bardzo dobra zmiana.
168 - po co odwiedza Kiedacza? I jeszcze coś - dlaczego z innej stacji metra niż 715??? Wiec może 168 Ciszewskiego - KEN - Herbsta albo 715 KEN - Gandhi - ...?
204 na Cynamonowej - wreszcie, powrót do starego, niezłego rozwiązania.
A tak w ogóle - dlaczego aż tak traci Belgradzka? Były 4 linie wyjeżdżające "do miasta", zostajemy z trzema lokalnymi... A więc może choć 166 między KEN a Belgradzką? 505 tak jak obecnie (zyskuje też połączenie z metrem)?
A jak już robimy rewolucję, to może pomyśleć też o zmianach przystankowych? Herbsta dla 136 (na Herbsta, przed Pileckiego), połączenie Dunikowskiego 01 i 02 w jeden przystanek usytuowany na Romera?