Krzysztof_J pisze: ↑12 wrz 2026, 21:39
Wiem, że to jednak trochę co innego, ale ile było akcji np. o bezpieczeństwie na przejazdach kolejowych, a jakie są tego efekty to mogliśmy się przekonać chociażby w ostatnim czasie.
To, że w Szwajcarii jest największe spożycie czekolady i najwięcej noblistów, nie oznacza że jedno ma wpływ na drugie.
To, że były i są robione kampanie bezpieczeństwa, nie oznacza one nie działają.
Krzysztof_J pisze: ↑12 wrz 2026, 21:39
Niemniej wracając do tematu - mam wątpliwości czy taka kampania, która pewnie z grubsza będzie polegać na wałkowaniu tych samych tematów w stylu, że jest wiele linii, dużo nowego taboru, przystępne ceny biletów itp. (bo w sumie chyba trudno wymyślić coś zupełnie nowego),
Masz brief tego zamówienia? Mógłbyś podesłać?
Niemniej - tak, jeśli będą grać cały czas na tych samych (zużytych) skrzypcach, to niczego nie zmienią. I oczywiście, że zgadzam się - samym marketingiem nie zmieni się równo pochyłej, na której jest obecnie ZTM. Ale czasem wystarczy niewiele, aby coś poprawić...
Krzysztof_J pisze: ↑12 wrz 2026, 21:39
sprawi, że nagle zauważalna liczba osób zdecyduje o rezygnacji lub chociaż ograniczeniu korzystania z samochodów. A jeśli już rzeczywiście coś takiego robić, to czy rzeczywiście przerasta to możliwości własne ZTM-u/miasta, że trzeba korzystać z usług jakichś specjalistycznych agencji?
20 osób w marketingu nie oznacza 20 osób, które wymyślą i opracują kampanię w stylu:
"Babcia!
72% pasażerów w UE powyżej 65 roku życia twierdzi, że z aplikacją Uber czuje się pewniej podczas samodzielnych podróży".
Niestety nowa "kampania" grafikowa z Tetką pokazuje, że jest ciężko na zrobienie kampanii przez ZTM. Mało tego - nawet gdyby było ich 50, to niekoniecznie powinni ją robić! Po to są agencje, aby wesprzeć lub zastąpić Zamawiającego.
PKP IC też ma spory marketing, a mimo to zamawia kampanie na zewnątrz.