Przepraszam, że ośmieliłem się wydać na świat posta na ten temat!marko80 pisze:W ogóle dyskusja o likwidacji 518 jest bezprzedmiotowa. (...)
(!) Tramwajem na Tarchomin
Moderator: Wiliam
Śmiał się tknąć "świętego" 511, które ludziom się spodobało, to i tknie 518.marko80 pisze:ZTM nawet nie ośmieli się tknąć palcem 518.
Niestety ZTM przebąkiwał kiedyś na FB, że 511 po remoncie Mostu Grota wróci na starą trasę, tj. do Metra Marymont. Niestety.
Jeszcze niedawno pisali, że ma zostać, więc poczekałbym po prostu na koniec remontu.Georg pisze:Niestety ZTM przebąkiwał kiedyś na FB, że 511 po remoncie Mostu Grota wróci na starą trasę, tj. do Metra Marymont. Niestety.
511 musiało wylecieć ze względu na remont estakady zjazdowej. jak będzie po remoncie okaże się. Tumasz niedawno prowadził ankiety z których wynika że ludzie są podzieleni mniej więcej pół na pół część woli marymont część młociny. Co do 518 każdy dobrze wie łącznie z naczelnymi w ZTMie że nie będzie żadnej likwidacji tej linii, więc po co pisać nierealne posty na temat likwidacji linii która zostanie. Jedyne co można rozpatrywać to tylko ewentualną zmianę krańca w centrum zamiast Dw. Centralnego np. Plac trzech krzyży tak jak było kiedyś. Wtedy już będzie święty spokój i każdy raz na zawsze się odczepi od 518.
511 nie można było zostawić na starej trasie na czas remontu bo by zaginęło na Marywilskiej. A postawcie się w sytuacji mieszkańców okolic Modlińskiej od Obrazkowej do Konwaliowej którzy żeby dojechać do metra muszą dymać na Obrazkową i czekać pół godziny na światło pozwalające na przejście z przystanku na przystanek, albo przeciskać się 509 przez Starzyniaka w porannym szczycie do Wileńskiego i tam przesiadać się na coś do Ratusza.
Poza tym na przebudowywanym moście grota są korki, więc też byłoby niezbyt ciekawie.Górnik pisze:511 nie można było zostawić na starej trasie na czas remontu bo by zaginęło na Marywilskiej. A postawcie się w sytuacji mieszkańców okolic Modlińskiej od Obrazkowej do Konwaliowej którzy żeby dojechać do metra muszą dymać na Obrazkową i czekać pół godziny na światło pozwalające na przejście z przystanku na przystanek, albo przeciskać się 509 przez Starzyniaka w porannym szczycie do Wileńskiego i tam przesiadać się na coś do Ratusza.
518 to przez większość dnia 3 kursy na godzinę na pustych przegubach chociaż tak, jest to bardzo wygodne i szybkie połączenie, przez większość dnia szybsze z centrum niż tramwaj na Bródno z przesiadką - wiem, bo korzystam (nie przytaczam oczywiście godzin szczytu, jak np. dzisiaj, kiedy mi dwa 518 na raz na Centralny przyjechały i od razu odjechały). Niemniej z polityką transportową linia ta za wiele wspólnego nie ma i dojazd na TK z Tarchomina powinien być realizowany albo w wariancie 509+M2, albo 17+116 (17 powinna jeździć szybciej, 116 powinno jeździć co 8 minut). Z Centralnego jest 17, ze Świętokrzyskiej metro.
Niestety, nadal niezmienialnym kuriozum pozostaje fakt, że w tym mieście tramwaj jedzie wolniej niż autobus, bo ma kaganiec na 55km/h, przystanki co 200m i półtoraminutowe światła co 500m dlatego oburzenie w przypadku likwidacji 518, które cisnąc ze Starzyńskiego na FSO potrafi wyprzedzić dwie 20 i 18, byłoby jak najbardziej zasadne.
Niestety, nadal niezmienialnym kuriozum pozostaje fakt, że w tym mieście tramwaj jedzie wolniej niż autobus, bo ma kaganiec na 55km/h, przystanki co 200m i półtoraminutowe światła co 500m dlatego oburzenie w przypadku likwidacji 518, które cisnąc ze Starzyńskiego na FSO potrafi wyprzedzić dwie 20 i 18, byłoby jak najbardziej zasadne.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
Teoretycznie może to docelowo do tego zmierzać, że połączenie Tarchomina z centrum ma realizować 17 a 518 będzie dążyć się do likwidacji tej linii, np. poprzez wygaszanie popytu, coraz rzadsze kursy itd.Tak było na 510 ale jednak ta linia kursowała JPII i w większości pokrywała się z szyną. Po uruchomieniu 17 okaże się czy jest popyt na alternatywne połączenie autobusowe z Centrum.
Lepsze byłoby zostawienie na obecnej trasie 511, skasowanie 518 i wzmocnienie 509. Nie wiem jak w praktyce wyglądałoby to brygadowo, ale na 509 co 5/7,5 w DP potrzeba 18 całek i 10 dodatków A i 11 dodatków B. Nie wiem ile jest teraz.
Popyt na czerwoną linię zawsze będzie, bo w umysłach pasażerów jest ona szybsza niż tramwaj. Dodam jeszcze, że istnienie na Krakowskim Przedmieściu linii kursujących rzadziej niż co 10/15/15 jest mocno wątpliwe.marko80 pisze:Teoretycznie może to docelowo do tego zmierzać, że połączenie Tarchomina z centrum ma realizować 17 a 518 będzie dążyć się do likwidacji tej linii, np. poprzez wygaszanie popytu, coraz rzadsze kursy itd.Tak było na 510 ale jednak ta linia kursowała JPII i w większości pokrywała się z szyną. Po uruchomieniu 17 okaże się czy jest popyt na alternatywne połączenie autobusowe z Centrum.
a po co z 509 robić taką silną linię. 509 jako dowozówka do II linii metra z punktu widzenia mieszkańców tarchomina jest nieatrakcyjna. Ponieważ II linia metra jest nieatrakcyjna dla tej części miasta. Niby jazda do centrum 509 + M2 do świętokrzyskiej? Chybione rozwiązanie, tym bardziej, że przed starzyniakiem potrafi się czasem ostro kotłować. Opcja mało atrakcyjna czasowo. Wozić na siłę ludzi do ogryzka który jest ogryzkiem donikąd.
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4526
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Ale akurat 518 jest na pewno w DS korzystniejsze czasowo niż 17.
Pod DS się (jeszcze) nie planuje układu komunikacyjnego.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
To powiedz mi skąd się biorą tłumy ludzi, które dojeżdżają codziennie rano z okolic Tarchomina do ronda Starzyńskiego, dworca Wileńskiego i ronda Waszyngtona? Przez 3 lata mam omamy jeżdżąc niemalże dzień w dzień?marko80 pisze:a po co z 509 robić taką silną linię. 509 jako dowozówka do II linii metra z punktu widzenia mieszkańców tarchomina jest nieatrakcyjna. Ponieważ II linia metra jest nieatrakcyjna dla tej części miasta. Niby jazda do centrum 509 + M2 do świętokrzyskiej? Chybione rozwiązanie, tym bardziej, że przed starzyniakiem potrafi się czasem ostro kotłować. Opcja mało atrakcyjna czasowo. Wozić na siłę ludzi do ogryzka który jest ogryzkiem donikąd.
