Nowe trasy tramwajowe
Moderator: Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No nie wiem, czy będzie tak zupełnie w porządku - właśnie będzie casus taksówki.Wolfchen pisze:E, tam. Tramwaj na Sobieskiego zbiera ludzi, pośpiech (choćby i szczytowy) realizuje szybkie połączenie punktowe - i będzie całkiem w porządku.Glonojad pisze:Owszem, zaszkodzi![]()
Jakoś Kabaty czy Ursynów mogą się na Służewiu i Racławickiej zatrzymywać i nie wołają "niepotrzebne nam przystanki". A przecież co to za problem, dobudować dodatkowe tunele mijankowe - tylko kwestia pieniędzy... Tak samo i tutaj - to kwestia analizy korzyści ekonomiczno-społecznych i kosztów - nie tylko w gotówce, ale i w brygadach.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Znaczy zazdrościsz Bemowu tramwaju, których nie chcesz? 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Po pierwsze, nie ten rząd wielkości kosztów, po drugie - Wilanowa w umowie wieloletniej z TW nie ma.
A po trzecie - łaski nie robisz, nie chcesz tramwaju, to lobbuj w mieście za zmianą Studium Uwarunkowań. Doskonale wiesz, że na Puławskiej tramwaj nie powstanie przecież.
A po trzecie - łaski nie robisz, nie chcesz tramwaju, to lobbuj w mieście za zmianą Studium Uwarunkowań. Doskonale wiesz, że na Puławskiej tramwaj nie powstanie przecież.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Co jest moim zdaniem skrajną nieodpowiedzialnością - ta trasa powinna mieć priorytet (pomijając oczywiście tramwaj na NowotworyGlonojad pisze:po drugie - Wilanowa w umowie wieloletniej z TW nie ma.
Obawiam się, że tramwaj jest jednak wolniejszy, niż św. metro, ponadto praktycznie co przystanek jest postój na światłach...Glonojad pisze:Jakoś Kabaty czy Ursynów mogą się na Służewiu i Racławickiej zatrzymywać i nie wołają "niepotrzebne nam przystanki".
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A co ma tu wolność lub szybkość do rzeczy? Liczy się względna oszczędność czasu przejazdu i czas przejazdu jako taki, a także postrzeganie przystanków pośrendich jako potrzebnych lub zbędnych. Zresztą odległość czasowa od Centrum na Sobieskiego będzie porównywalna z Ursynowską więc postrzegana korzyść/strata z "niepotrzebnych" zatrzymań jest także porównywalna.Wolfchen pisze:Obawiam się, że tramwaj jest jednak wolniejszy, niż św. metro, ponadto praktycznie co przystanek jest postój na światłach...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
w cywilizowanych krajach przy budowie nowych linii tramwajowych oraz modernizacji starych, ten środek transportu dostaje absolutny priorytet i nie stoi na światłach. Chciałbym wierzyć, że i u nas kiedyś tak będzie.Wolfchen pisze:Obawiam się, że tramwaj jest jednak wolniejszy, niż św. metro, ponadto praktycznie co przystanek jest postój na światłach...
noidea
Dobrze, że użyłeś słowa-kluczaAdam G. pisze:w cywilizowanych krajach przy budowie nowych linii tramwajowych oraz modernizacji starych, ten środek transportu dostaje absolutny priorytet i nie stoi na światłach.
Niestety, panuje u nas moda na robienie przystanków tramwajowych dosyć "gęsto", a do tego "niedousunięcia"...Glonojad pisze:Liczy się względna oszczędność czasu przejazdu i czas przejazdu jako taki, a także postrzeganie przystanków pośrendich jako potrzebnych lub zbędnych
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Panuje, chociaż trasa tarchomińska akurat ma je zaprojektowane dość oszczędnie (zwłaszcza w porównaniu z początkowymi pomysłami).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No, były pomysły na przystanki dodatkowe przy Strumykowej oraz na rogu Światowida i Projektowanej. Przystanek na samej Projektowanej jest natomiast wciąż rezerwą, do zaprojektowania, ale wybudowania w dużo poźniejszym terminie.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Swoja droga mam pytanie o tzw "szybki tramwaj czym się toto różnii od klasycznego tramwaju poza tym że to tramwaje, odległości miedzyprzystankowe małe i wiekszosc wydzielonych torowisk z priorytetem?
Czy są problemy z podłączaniem takiego Szybkiego Tramwaju w dowolny fragment sieci typowej tramwajowej?
Czy są problemy z podłączaniem takiego Szybkiego Tramwaju w dowolny fragment sieci typowej tramwajowej?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Systemów szybkiego tramwajów jest sporo i każdy niemal wg innej zasady projektowany. Najlepsza zasada, jaką znam dla kwalifikowania to "prędkość komunikacyjna".
Niemniej z reguły, jeśli w danym mieście jest dobrze rozwinięta sieć tramwajowa, zachowuje się kompatybilność, która wynika w tym momencie przede wszystkim z wysokości peronów, szerokości taboru i sposobu zasilania, czasem problemy powoduje także długość taboru oraz rozjazdy (kolejowe lub tramwajowe). Przykład: Gdyby wybudować szybki tramwaj w Warszawie w ciągu obwodnicy śródmiejskiej (powiedzmy po trasie linii 1), to możliwa byłaby na nim eksploatacja pozostałych linii (o ile utrzymałyby się wszystkie połączenia torowe), natomiast problemem byłoby wprowadzenie składów 50-60 metrówych do jej obsługi ze względu na geometrię wysp centralnych placu Zawiszy, Ronda Babka i Ronda Żaba - chyba, że byłby zapewniony przejazd "na raz".
Niemieckie Stadtbahny powstawały jako premetro etapowo, często z eksploatacją tramwajów w tunelu lub szybkich tramwajów na trasie klasycznej. Z kolei Toronto nowy system LRT będzie budowało jako "liniowo" niezależny od klasycznego tramwaju, chociaż z połączeniem torowym i podobnym taborem (unifikacja komponentów). Połączenie torowe między tramwajami i LRT (linia U6) oraz metrem istnieje także w Wiedniu, wspólne są także niektóre maszyny torowe (szlifireki, podbijarki) - wówczas projektowane na najwęższą skrajnię, tj. tramwajową.
Niemniej z reguły, jeśli w danym mieście jest dobrze rozwinięta sieć tramwajowa, zachowuje się kompatybilność, która wynika w tym momencie przede wszystkim z wysokości peronów, szerokości taboru i sposobu zasilania, czasem problemy powoduje także długość taboru oraz rozjazdy (kolejowe lub tramwajowe). Przykład: Gdyby wybudować szybki tramwaj w Warszawie w ciągu obwodnicy śródmiejskiej (powiedzmy po trasie linii 1), to możliwa byłaby na nim eksploatacja pozostałych linii (o ile utrzymałyby się wszystkie połączenia torowe), natomiast problemem byłoby wprowadzenie składów 50-60 metrówych do jej obsługi ze względu na geometrię wysp centralnych placu Zawiszy, Ronda Babka i Ronda Żaba - chyba, że byłby zapewniony przejazd "na raz".
Niemieckie Stadtbahny powstawały jako premetro etapowo, często z eksploatacją tramwajów w tunelu lub szybkich tramwajów na trasie klasycznej. Z kolei Toronto nowy system LRT będzie budowało jako "liniowo" niezależny od klasycznego tramwaju, chociaż z połączeniem torowym i podobnym taborem (unifikacja komponentów). Połączenie torowe między tramwajami i LRT (linia U6) oraz metrem istnieje także w Wiedniu, wspólne są także niektóre maszyny torowe (szlifireki, podbijarki) - wówczas projektowane na najwęższą skrajnię, tj. tramwajową.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.