Strona 8 z 10

Samochody kontra

: 09 paź 2014, 16:49
autor: pawcio
Mnie nauczyli dobrze i strasznie przez to cierpię bo nijak nie jestem przystosowany do rzeczywistości. A że jeżdżę swoim prywatnym samochodem a nie autobusem to wolę mieć nienaruszony lakier niż satysfakcję że to nie była moja wina.

Samochody kontra

: 09 paź 2014, 16:54
autor: Pawel_
Dobrze? Znaczy jak? :>

Samochody kontra

: 09 paź 2014, 17:28
autor: pawcio
Jak na normalnym skrzyżowaniu a nie prawym pasem 3/4 obrotu z prawem migaczem na wjezdzie.

Samochody kontra

: 09 paź 2014, 18:08
autor: Pawel_
Prawy migacz? Na wjeździe? :D

Samochody kontra

: 09 paź 2014, 18:39
autor: pawcio
Mam u siebie w okolicy dwa takie ronda. Czasami nie wiem czy się śmiać czy płakać a czasami nie wiem gdzie spieprzać aby ochronić swój lakier.

Samochody kontra

: 09 paź 2014, 19:09
autor: sajbeer
pawcio pisze:Mam u siebie w okolicy dwa takie ronda. Czasami nie wiem czy się śmiać czy płakać a czasami nie wiem gdzie spieprzać aby ochronić swój lakier.
Byle nie tak jak ta pani :D :

http://www.youtube.com/watch?v=ImaQl66mAl4

Samochody kontra

: 09 paź 2014, 19:11
autor: Pawel_
Nie no, spoko. Też, coraz częściej, widzę osobówki, które wjeżdżając na rondo, mają włączony migacz. Prawy migacz. A potem hamuje, trąbi, a ja mówię: "Wjeżdżasz na rondo z włączonym kierunkiem?!". :D
sajbeer pisze:
pawcio pisze:Mam u siebie w okolicy dwa takie ronda. Czasami nie wiem czy się śmiać czy płakać a czasami nie wiem gdzie spieprzać aby ochronić swój lakier.
Byle nie tak jak ta pani :D :

http://www.youtube.com/watch?v=ImaQl66mAl4
Plotka głosi, że to nie ona kierowała. :)

Samochody kontra

: 01 lis 2014, 20:51
autor: cns80
Szeregowy_Równoległy pisze:Przystanek jest oznaczony znakiem D-15. Masz obowiązek go zauważyć. Nie widzisz? Twój problem.
Lubię mistrzów teoretyzowania :) Zobaczyć przystanek zasłonięty autobusem :) Zmień sobie nicka na wróżka Aida ;)
Szeregowy_Równoległy pisze:To nic nie zmienia: omijasz - zachowujesz ostrożność i nie przystępujesz do manewru nie mając pewności, czy wykonasz go bezpiecznie.
Znowu kupa teorii z przewagą kupy. Nie ma czegoś takiego jak pewność w ruchu drogowym obojętnie jaki to manewr. I Ty jako kierowca zawodowy z jako takim stażem powinieneś to wiedzieć. Więc daruj sobie takie banialuki.
Szeregowy_Równoległy pisze:Jak się popsuł, to odpali awaryjne. Jak nie może odpalić awaryjnych, to omijasz jak wyżej.
Możesz się tefgo spodziewać jak tego że wszyscy kierowcy w Warszawie jeżdżą z dozwoloną prędkością. A jak nie odpali nic to co ? Mam stać, aż mi listonosz pierwszą emeryturę przyniesie ? Czy może spróbować go ominąć i wtedy się okaże że ruszył bo mu się naprawiło, odwidziało, albo pasażerowie wsiedli ? Albo się jednak okaże że on stoi bo przed nim stoi samochód sygnalizujący skręt w lewo tylko stanął blisko prawej bo punto strasznie zachodzi na skrętach.
Czasami jak czytam te twoje teorie to jestem gotów uwierzyć że nie prowadzisz żadnego pojazdu. Przecież samo twoje doświadczenie (jestem w 100% pewny) zaprzecza temu co piszesz :)

Teraz pytanie bonusowe: Dlaczego dzisiaj pod Cmentarzem Północnym każdy ruszający autobus włączał kierunkowskaz ruszając od krawężnika (bez zmiany kierunku jak twierdzisz), a nieliczni którzy tego nie robili wprowadzali w błąd kolegów i były gwałtowne hamowania, lekkie klaksony i interwencje kierujących ruchem ? Generalnie widać było że się nie mogą porozumieć.
fik pisze:Gratuluję, właśnie udowodniłeś, że na każdym zakręcie należy używać kierunkowskazu.
Widzę że muj ulubieniec jak zwykle zrozumiał po swojemu :) A widzisz może różnicę między zmianą kierunku ruchu wynikającą i nie wynikającą z warunków ruchu ? Zawsze jak rozpinasz rozporek to sikasz czy czasem rozpinasz go w innym celu ?
Bastian pisze:Rany boskie! Dopóki nie załapiecie, że nie zgadzacie się ze sobą na podstawowym poziomie matematyczno - fizycznym (czy ruszenie jest zmianą kierunku ruchu w tym ujęciu), to w ogóle nie macie się po co brać za analizę przepisów! #-o
Racja. Aksjomaty się nie zgadzają więc dalsza dyskusja nie ma wspólnych podstaw.
sajbeer pisze:Byle nie tak jak ta pani :D :
Cóż... W ciągu miesiąca i 3 dni samochód którym jeżdżę wyłapał 4 trafienia w prawy bok. Żadne nie było z mojej winy, a jedno skończyło się szkodą całkowitą. Dwa z nich były na rondzie. Raz pani nie spodziewała się że ja na tym rondzie jeszcze jestem i posłała mnie w chodnik łamiąc mi wahacz i chowając mi moje koło pod podłogę bagażnika. Następnym razem gdy skręcałem w lewo pan stojący z przeciwka po przerysowaniu mi całego boku stwierdził "Nie spodziewałem się że pan będzie tu jechał".
Co ciekawe ani razu nie doszło do zajechania drogi więc wszystkie uderzenia są na tylnych drzwiach, tylnym błotniku i zderzaku czyli już pół samochodu było przed sprawcą =D>
Samochód znów naprawiony i czekamy na rozwój sytuacji :) W czwartek miął szansę na drugą szkodę całkowitą jak mi pani na Krasińskiego przecięła w poprzek drogę (jechałem równo 45 km/h) i zabrakło mi jakieś 50 cm do trafienia :)

Samochody kontra

: 01 lis 2014, 22:30
autor: Paweł_K
To ubezpieczyciele chyba Cię specjalnie nie lubią ;) (nie Twój oczywiście, tylko sprawców ;) )

Samochody kontra

: 01 lis 2014, 22:53
autor: Adam G.
Jestem zdania, że jeśli ktoś w ciągu miesiąca ma 4 kolizje to albo ma naprawdę niebywałego pecha, albo jest z nim jednak coś nie tak. Nawet jeśli formalnie zdarzenia te są z obcej winy.

Samochody kontra

: 03 lis 2014, 0:02
autor: Paweł_K
Eee tam, jakbym miał do zrobienia jakieś uszkodzenia lakieru to takie kolizje z czyjejś winy są najlepsze ;) Tylko trzeba adekwatnie wybierać miejsce zdarzenia, żeby akurat otrzymać trafienie tam gdzie trzeba. Ronda są najlepsze, jak się ma lewy przód do zrobienia (Szeregowy coś już kiedyś o tym wspominał ;) )

Samochody kontra

: 03 lis 2014, 1:52
autor: Adam G.
Wyśmienicie, jeszcze więcej kierowców z takim podejściem trzeba nam na naszych drogach... :evil:

Samochody kontra

: 03 lis 2014, 8:21
autor: Paweł_K
A czy to wina uderzanego że uderzający przepisów nie zna?

Samochody kontra

: 03 lis 2014, 8:30
autor: Pawel_
Zjeżdża z ronda, co z tego, że z lewego pasa, więc ma pierwszeństwo. :P

Samochody kontra

: 03 lis 2014, 11:23
autor: drapka
A to już efekt tego, że kierujący zdał prawo jazdy 40 lat temu i od tej pory nie zajrzał ani razu do przepisów, które się parę razy zdążyły zmienić.
Zastanawia mnie natomiast, co kierowało pewną, nazwijmy to damą (chociaż na gorąco inaczej ja nazwałem), która była uprzejma wjeżdżając na rondo przy Kopernika/Świętokrzyskiej (na którym już byłem) władować mi się pod maskę, z komórką w łapie i jeszcze w czoło się popukać, że na nią trąbię.