Połączenia transpraskie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 05 lip 2006, 16:26

dennis pisze:możesz mnie tak nazywać "staruszku", bo widzę, że bardzo lubisz to słowo, szczególnie w odniesieniu do mnie
Tak? Nic o tym nie wiem. Mało tego, nie użyłem go nigdy ani w stosunku do ciebie, ani kogokolwiek innego.
dennis pisze:W tym przypadku mnożysz przez 2 i masz powrót. Nadal bardziej opłacalny 101 (4.80), niź 509+21 (7.20) :neutral:
No dobra, ok, racja, rozpędziłem się, pochrzaniły mi się ulgowe z normalnymi 8-)
Co nie zmienia faktu, że jeśli ma to oznaczać oszczędność 2,40 zł dla garstki osób, którym 101 by wystarczyło w bezpośredniej relacji (bo jakakolwiek przesiadka, choćby do Rembertowa, całe twoje rachunki przekreśla), to to jest niewiele. Aha, piszę "garstki", bo może jest i więcej osób jeżdżących taką trasą na codzień, ale na pewno nie na biletach jednorazowych.

Z twoich pomysłów "transpraskich", przyznaję, jakoś bardziej przekonywało mnie 144 na Chodakowską... ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 05 lip 2006, 16:31

dennis pisze:
Szamot pisze:Masz 21.
Tylko do wiatraka. I tam musiałbym czekać na sporadycznie pojawiające się 115.
to może wzmocnic samo 115?
szkoda. Bo już mialem spytać, czy dotyczy to wszystkich rzek, czy tylko niektórych... :mrgreen:
Generalnie tych, których dwukrotne przekraczanie w danym przekroju nie przynosi skrócenia dystansu, który mamy do pokonania, a nawet wręcz przeciwnie - wydłuża go. No i wszystkich, na których (te nieliczne) mosty, są tak zapchane, jak na Wiśle :mrgreen:
A muszą być to koniecznie rzeki?
Nie należy tworzyc dubla przy współistniejącej komunikacji szynowej. Czy zmniejszanie liczby przesiadek do jednej i tylko jednej uzasadnia tworzenie równoległej trakcji? A może w przypadku braku funduszy na obie trakcje należałoby zlikwidować komunikacją szynową w imię tej idei?
Jeśli trakcja pojawiłaby się na Ostrobramskiej i przy węźle Marsa, ba, gdyby chociaż z Żerania można było dojechać na Grochów tramem bez przesiadki... Ale nie można. Więc nie ględź o trakcji ;)
Tu się zdecydownie nie zgodzę! Twój tok rozumowania jest bowiem nastepujący. Jeśli infarstruktura szynowa, jest niewystarczająca, ale potoki pasażerskie uzasadniają ekonomicznie jej istnienie, należy stworzyć jej konkurencję, bądź dublując jej kilometry, bądź też rozrzedzając jej kursy. W imię idei jednoprzesiadkowości. A wg mnie jest to absurdem (vid'e metro). I zdecydowanie stane na stanowisku, że trakcje te należy uatrakcyjnic poprzezdużą częstotliwość, a kasę przeznaczona na ew. duble przeznaczyć na rozbudowę tej infrastruktury.

Więc ja osobiście założywszy, że mam dostateczna liczbę wozokilometrów przeznaczona na twoje 101, pozostawiłbym te linie na obecnej trasie, pozostałymi wozokilometrami zasiliłbym 115 (żeby nie jeżdzilo tak rzadko a ew. nadwyżke wozokilometrów przeliczył na kasę odłożył na konto, by kupić za to za jakiś czas kilka kilometrów szyn wystarczających do dociągnięcia linii do węzła transpotrowo-kolejowego Gocławek, względnie na Tarchomin.

Natomiast zupełnie nie rozumiem sytuacji, w której człek, znający się - bądź co bądź - na IR odrzuca propozycję zracjonalizowania połaczeń autobusowych na zapchanym Wileniaku, ba, nawet z jednoczesną redukcją liczby busów na godzinę :shock:
Nie odrzucam. 101 jest potrzebne jako linia dowozowa z Tarchomina, na rzecz okrojonych przystanków 509 (inaczej to cięcie by nie przeszło). Nie widzę możliwości okrojenia obu linii. One ze sobą współgrają. Natomiast cały potok Wileński > Wiatraczna przerzucam w. 3-6-21. Nie chce mi sie tego liczyć, bo wyjeżdzam juz na urlop, ale wg mnie ten argument jest nieuzasadniony.

Pzdr.

korekta złych tagów. szamot

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9713
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 05 lip 2006, 16:42

dennis pisze:Pozostaje jeszcze pytanie, po co w takim razie ja wogóle przedstawiam swoje przemyślenia komunikacyjne na tym forum. Jest to pytanie zasadne i chyba nikt nie zna na nie odpowiedzi (włącznie ze mną)
Jak to po co, aby rozpocząć dyskusję.
Przecież nie musi byc przyjęty od razu dany pomysł/projekt.
Moga być zapamiętane/wykorzystane jakieś jego fragmenty etc. etc. etc.
Słowem: nie przesadzaj

Awatar użytkownika
Nazgul
Posty: 671
Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
Lokalizacja: z XI RP

Post autor: Nazgul » 06 lip 2006, 0:42

Również popieram ideę istnienia linii autobusowej z Grochowskiej do Żerania i dalej. Obecnie nawet do Starzyniaka z Wiatracznej jest tylko rzadkie 21. Wiadomo że relacji północ - południe po prawej stronie Wisły to nie ma co porównywać do tej po lewej, ale kiedyś jeździłem w takiej właśnie relacji i z obserwacji widać, że zapotrzebowanie jest. Co do konieczności połącznia z Ostrobramską bym polemizował, ale może :-k

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 06 lip 2006, 0:44

No dobra, ale zastanawia mnie to 21 - ta linia co i rusz a to jest osłabiana, a to ogląda solówki... Jak to jest z tym potencjałem? :-k
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 06 lip 2006, 0:47

Bastian pisze:No dobra, ale zastanawia mnie to 21 - ta linia co i rusz a to jest osłabiana, a to ogląda solówki... Jak to jest z tym potencjałem? :-k
Jak to co? Oczywiście jeżdżą przez Wilsona O-)

Awatar użytkownika
Nazgul
Posty: 671
Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
Lokalizacja: z XI RP

Post autor: Nazgul » 06 lip 2006, 0:53

Bastian pisze:No dobra, ale zastanawia mnie to 21 - ta linia co i rusz a to jest osłabiana, a to ogląda solówki... Jak to jest z tym potencjałem? :-k
Potencjał jest, ale ludzie jadąc zza Żerania wolą np. podjechać 509 do Wileniaka czy Alei Zielenieckiej, gdzie jest więcej tramwai i tam się przesiadać. Poza tym 21 dojeżdża tylko do Wiatracznej.

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 06 lip 2006, 0:54

Nazgul pisze:Również popieram ideę istnienia linii autobusowej z Grochowskiej do Żerania i dalej. Obecnie nawet do Starzyniaka z Wiatracznej jest tylko rzadkie 21. Wiadomo że relacji północ - południe po prawej stronie Wisły to nie ma co porównywać do tej po lewej, ale kiedyś jeździłem w takiej właśnie relacji i z obserwacji widać, że zapotrzebowanie jest. Co do konieczności połącznia z Ostrobramską bym polemizował, ale może :-k
Jest połaczenie 509. Z jedną przesiadką :)

Czyli co? Do dubla tramwajów 3,6,21 w postaci linii 125 chcesz dołożyć dubla w postaci 101? I czemu to ma służyć? Przesadzaniu dalszego procentu z istniejącej już, bardziej efektywnej jęśli chodzi o zdolnośc przewozową komunikacji szynowowej, do mniej efektywnej, ale bardziej destrukcyjnej środowiskowo i mniej regularnej komunikacji autobusowej? No i co to da? Przeliczałeś naklad wozokilometrow? I straty czasowe osób oczekujących wynikające z rozdziału trakcji? Może jeszcze pociąć tramwaje? A po co w ogole komunikacja tramwajowa, skoro możemy uruchomić multum autobusów wożących zewsząd dowsząd? Tylko ciekawe, że trakcja szynowa istnieje w każdym większym mieście...
hmmm... Ciekawe skąd ten absurd organizacyjny... :-k

[ Dodano: 2006-07-06, 00:55 ]
Nazgul pisze:
Bastian pisze:No dobra, ale zastanawia mnie to 21 - ta linia co i rusz a to jest osłabiana, a to ogląda solówki... Jak to jest z tym potencjałem? :-k
Potencjał jest, ale ludzie jadąc zza Żerania wolą np. podjechać 509 do Wileniaka czy Alei Zielenieckiej, gdzie jest więcej tramwai i tam się przesiadać. Poza tym 21 dojeżdża tylko do Wiatracznej.
No i co z tego wynika?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 06 lip 2006, 1:00

Niewątpliwie 21 z Tarchomina na Grochów będzie musiało być silne. Wtedy problem się rozwiąże, bo z Wiatraka można dojechać we wszystkie rejony Rembertowa, Wawra itp.

Pytanie, czy jest powód rzeźbić jakieś rozwiązania prowizoryczne?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9713
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 06 lip 2006, 1:04

Nazgul pisze:Poza tym 21 dojeżdża tylko do Wiatracznej.
Oj, to straszne, przesiadka! I to w linie jeżdzace wyjątkowo często...
Widziać do jakich absurdów może doprowadzić system bezprzesiadkowy (chociaż nie uważam,że przesiadkowy jest bez zarzutów), albo nieodpowiednia taryfa przewozowa...

Awatar użytkownika
Nazgul
Posty: 671
Rejestracja: 13 sty 2006, 18:19
Lokalizacja: z XI RP

Post autor: Nazgul » 06 lip 2006, 1:04

Ja tylko napisałem, że potenacjał jest, ale faktem również jest, że przy sieci tramwajowej takie połączenie autobusowe byłoby dublem. Tutaj pełna zgoda. Ale tak jak pisze Bastian, po wydłużeniu tramwai z Żerania, takie 21 zyskałoby dużo pasażerów.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 06 lip 2006, 9:33

Bastian pisze:
dennis pisze:możesz mnie tak nazywać "staruszku", bo widzę, że bardzo lubisz to słowo, szczególnie w odniesieniu do mnie
Tak? Nic o tym nie wiem. Mało tego, nie użyłem go nigdy ani w stosunku do ciebie, ani kogokolwiek innego.
Wydawało mi się, że w stosunku do mnie go używałeś. Jeśli jednak nie, to przepraszam.
dennis pisze:W tym przypadku mnożysz przez 2 i masz powrót. Nadal bardziej opłacalny 101 (4.80), niź 509+21 (7.20) :neutral:
No dobra, ok, racja, rozpędziłem się, pochrzaniły mi się ulgowe z normalnymi 8-)
Co nie zmienia faktu, że jeśli ma to oznaczać oszczędność 2,40 zł dla garstki osób, którym 101 by wystarczyło w bezpośredniej relacji (bo jakakolwiek przesiadka, choćby do Rembertowa, całe twoje rachunki przekreśla), to to jest niewiele. Aha, piszę "garstki", bo może jest i więcej osób jeżdżących taką trasą na codzień, ale na pewno nie na biletach jednorazowych.
To jest oczywiście mało znaczący argument. Może faktycznie takich osób jest garstka, może nie. Najważniejsze jest to, że nikt nic nie traci. Ludziska zyskują bezpośrednie połączenia (niektórzy wychodzą na tym taniej, co ich z pewnością zachęci do komunikacji miejskiej, choćby i tylko na tej trasie), Wileniak się odciąża o jedną linię (135), zaś pokrywanie się z tramami zwiększa się o jakieś 3-4 przystanki (odcinek Al Zieleniecka - Rondo Waszyngtona zamienia się na odcinek Al Zieleniecka - Międzyborska). Jak to powiedział ślepy koń przed "wielką pardubicką": Nie widzę przeszkód! ;) Ani wad takiego rozwiązania. Poza jakimiś mglistymi gadkami o strategii, polityce komunikacyjnej etc. To jest wszystko niezmiernie ważne. Ale na razie ani widu, ani słychu w tej kwestii. Nie może więc to być argumentem przeciw zmianom poszczególnych tras w obecnej chwili. A i te przyszłościowe trzeba planować racjonalnie i dostosować się do Warszawskich warunków, wychodząc nieco z podręczników, Szamot ;)
Z twoich pomysłów "transpraskich", przyznaję, jakoś bardziej przekonywało mnie 144 na Chodakowską... ;)
Taka linia łączy właśnie wiele funkcji lokalnych. Zastanawiam się, czy nie kłóciłoby się to z jej tranzytowością :-k (co Wy żeście znów pokombinowali z tymi ikonami #-o )

[ Dodano: 2006-07-06, 09:51 ]
Szamot pisze:A muszą być to koniecznie rzeki?
Nie ;) Jeszcze tory kolejowe bez wiaduktów, nadmiernie obciążone arterie komunikacyjne bez węzłów etc.
Tu się zdecydownie nie zgodzę! Twój tok rozumowania jest bowiem nastepujący. Jeśli infarstruktura szynowa, jest niewystarczająca, ale potoki pasażerskie uzasadniają ekonomicznie jej istnienie, należy stworzyć jej konkurencję, bądź dublując jej kilometry, bądź też rozrzedzając jej kursy. W imię idei jednoprzesiadkowości. A wg mnie jest to absurdem (vid'e metro). I zdecydowanie stane na stanowisku, że trakcje te należy uatrakcyjnic poprzezdużą częstotliwość, a kasę przeznaczona na ew. duble przeznaczyć na rozbudowę tej infrastruktury.
Więc ja osobiście założywszy, że mam dostateczna liczbę wozokilometrów przeznaczona na twoje 101, pozostawiłbym te linie na obecnej trasie, pozostałymi wozokilometrami zasiliłbym 115 (żeby nie jeżdzilo tak rzadko a ew. nadwyżke wozokilometrów przeliczył na kasę odłożył na konto, by kupić za to za jakiś czas kilka kilometrów szyn wystarczających do dociągnięcia linii do węzła transpotrowo-kolejowego Gocławek, względnie na Tarchomin.
To nie tak. Szyna przede wszystkim. Ale nikt tej szyny nie rozbudowuje (prawie). Nie uatrakcyjnia przesiadek na nią. Popatrz jaką częstotliwość ma 21. I jakie są z niej przesiadki na Ostrobramską. Dlaczego w ostatnim Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego nikt nie przewidział wydłużenia trasy tramwajowej do PKP Gocławek. Żeby stworzyć dogodne przesiadki zarówno na PKP, jak i - przede wszystkim - w węźle Marsa. A jeśli teraz jest już za późno, bo ten węzeł budują, to dlaczego wcześniej nikt tego nie zrobił? Jak to wszystko się ma do Twoich pięknych teorii (z którymi ja się w większości zgadzam)? W tym mieście nikt nie myśli w ten sposób jak Ty, dlatego ja w swoim podejściu też tego nie uwzględniam. Nikt nie gospodaruje środkami na komunikację miejska racjonalnie. Nawet gdyby uruchomienie takiego 101 wymagało dodatkowych środków, to i tak - w przypadku nieuruchamiania tej linii w "moim" układzie - nikt by tej kasy na tramy nie przeznaczył i dobrze o tym wiesz. Raz, że to jest jak to bieganie za taksówką, zamiast za busem, żeby zaoszczędzić 50 PLN, zamiast 2.40 (przecież nikt żadnej analizy nie zrobi i nie stwierdzi: "moglibyśmy to zrobić, bo jest ok, ale nie zrobimy. I zaoszczędzimy w ten sposób kasę"). A dwa, nawet gdyby to zrobił, to daje obie ręce i głowę, że nie przyszłoby im do głów te oszczędności przeznaczyć na szynę. Dodam jeszcze tylko, że porównując ze stanem obecnym, wprowadzenie takiej modyfikacji praskiego układu linii autobusowcyh przyniosłoby jedynie zmniejszenie liczby wozokilometrów.
Nie odrzucam. 101 jest potrzebne jako linia dowozowa z Tarchomina, na rzecz okrojonych przystanków 509 (inaczej to cięcie by nie przeszło). Nie widzę możliwości okrojenia obu linii. One ze sobą współgrają. Natomiast cały potok Wileński > Wiatraczna przerzucam w. 3-6-21. Nie chce mi sie tego liczyć, bo wyjeżdzam juz na urlop, ale wg mnie ten argument jest nieuzasadniony.
Nie zamierzam okrajać 101 :!: Nawet trasę na odcinku Nowodwory - Wileniak gotów jestem zostawić tak, jak jest, w imię tej fikcyjnej koordynacji. Tylko zmieniam południowy odcinek na południowo-wschodni. I tyle.

Pzdr

[ Dodano: 2006-07-06, 09:57 ]
geograf pisze:
Nazgul pisze:Poza tym 21 dojeżdża tylko do Wiatracznej.
Oj, to straszne, przesiadka! I to w linie jeżdzace wyjątkowo często...
Widziać do jakich absurdów może doprowadzić system bezprzesiadkowy (chociaż nie uważam,że przesiadkowy jest bez zarzutów), albo nieodpowiednia taryfa przewozowa...
Nie ironizuj, tylko pomyśl. Po pierwsze dla ludzi jadących zza Żerania nie jedna przesiadka, tylko dwie. A to, wierz mi, przy konieczności regularnego wykonywania takich podróży, jest bardzo zniechęcające. A poza tym NIE MA DOGODNEJ PRZESIADKI Z 21 NA OSTROBRAMSKĄ :!:

Awatar użytkownika
ZaciszaniN
Posty: 2297
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
Kontakt:

Post autor: ZaciszaniN » 06 lip 2006, 10:00

dennis pisze:Taka linia łączy właśnie wiele funkcji lokalnych. Zastanawiam się, czy nie kłóciłoby się to z jej tranzytowością :-k
Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Linia może wypełniać obydwie funkcje jedynie wtedy, gdy przez osiedle/rejon przebiega jeden szlak komunikacyjny (vide: Modlińska, Patriotów, Puławska - odcinek ursynowski).
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.

Dennis
Posty: 2302
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś

Post autor: Dennis » 06 lip 2006, 10:00

Bastian pisze:Niewątpliwie 21 z Tarchomina na Grochów będzie musiało być silne. Wtedy problem się rozwiąże, bo z Wiatraka można dojechać we wszystkie rejony Rembertowa, Wawra itp.

Pytanie, czy jest powód rzeźbić jakieś rozwiązania prowizoryczne?
Nie wiesz, że prowizorki są u nas najtrwalsze? ;) Zmierzam do tego, że teraz się mówi "będzie tram na Tarchomin, nie twórzmy prowizorek". I za 10 lat będzie sie mówiło to samo. A IMHO takie "prowizoryczne" 101 miałoby szansę przez te 10 lat stać się jedną z linii najdłużej utrzymujących swoją trasę w niezmienionej formie :P

[ Dodano: 2006-07-06, 10:16 ]
zaciszanin pisze:
dennis pisze:Taka linia łączy właśnie wiele funkcji lokalnych. Zastanawiam się, czy nie kłóciłoby się to z jej tranzytowością :-k
Sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. Linia może wypełniać obydwie funkcje jedynie wtedy, gdy przez osiedle/rejon przebiega jeden szlak komunikacyjny (vide: Modlińska, Patriotów, Puławska - odcinek ursynowski).
Twoja definicja, choć nie do końca prawidłowa, sprawdza się w przypadku "mojego" 144. Ale "moje" 101 byłoby linią stricte tranzytową ;)

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 06 lip 2006, 10:47

dennis pisze: A to, wierz mi, przy konieczności regularnego wykonywania takich podróży, jest bardzo zniechęcające. A poza tym NIE MA DOGODNEJ PRZESIADKI Z 21 NA OSTROBRAMSKĄ :!:
No dobra ale co Ty takiego widzisz w tej Ostrobramskiej? Tam jest jedynie Promenada gdzie tłumy ludzi (szczególnie ci których nie stać bilet dobowy) raczej nie jeżdżą.

ODPOWIEDZ