robert-c pisze: Poza tym o ile wiem, to nie zaprojektowano zejść, bo kolejarze dopiero robili swój projekt modernizacji Dw. Gdańskiego, w tym przesuwanie torów.
W 2004r. kiedy powstał obecny projekt "modernizacji" wiaduktu?
robert-c pisze:Doprojektowanie odpowiednich zejść, jak będzie wiadomo, gdzie je zrobić, by nie wypadłu na środku torowiska, to już nie problem.
A ich wybudowanie bez ingerencji w płytę nośną wiaduktu - także?
robert-c pisze:Odbudowywanie go w istniejacym przekroju mija się z celem.
Ponieważ?
robert-c pisze:Pisanie wiec o dopychaniu samochodów do centrum, jest w tym przypadku pisaniem nieprawdy przez ZM.
Przeniesienie wąskiego gardła z Żoliborza do Śródmieścia nie jest dopychaniem samochodów do centrum?
robert-c pisze:Zresztą nawet poszerzona Andersa nie oznacza wpuszenia większej ilosci aut na marszałkowską.
Wprowadza je na plac Bankowy. To tuż przed Marszałkowską
robert-c pisze:Po to jest sygnalizacja i centralny system sterowania ruchem, by temu zapobiec.
Nie lepiej samą konstrukcją drogi?
robert-c pisze:Argument o wycinaniu drzew i trosce o zieleń w tym miejscu jest z kolei zwykła hipokryzją ze strony Zielonego Mazowsza
To znaczy że te drzewa należy jednak wyciąć?
robert-c pisze:Hipokryzją ze strony Zielonego Mazowsza jest też rzekoma troska o mieszkańców Mickiewicza. Jakoś nie przeszkadza ZM fakt, że wlot do Warwszawy z południa prowadzi przez środek Raszyna.
"Mieszkańcy ul. Mickiewicza, inni mają znacznie gorzej, więc nie stawiajcie oporu" - o to Ci chodziło?
robert-c pisze:W tej chwili wystarczy drobna awaria w metrze, by Żoliborz całkowicie został odcięty od południa Warszawy. Na jednej Popiełuszki długo nie pociągną.
Ponieważ?
robert-c pisze: Zresztą w przyszłym roku przewidywane jest tyle remontów torowisk, że tramwaje JPII też nie będa jeździć przez dłuższy czas.
Przez ok. 4-6 tygodni. W tym czasie będzie przejezdna Marszałkowska i Okopowa
robert-c pisze:Po drugie - sam problem przebudowy Andersa można rozwiazac na 1100 sposobów. Mogłaby to być np. ulica podobna w przekroju do Obozowej, czyli po półtora pasa w każda stronę i po środku torowisko.
Czyli zamiast wydzielonych platform przystankowych proponujesz wsiadanie z poziomu jezdni z przechodzeniem przez jezdnię do nadjeżdżającego tramwaju (a la sławny przystanek pod pl. Zamkowym)?
robert-c pisze:Do tego wydzielone prawo i lewodkręty, by poprawić płynnośc ruchu i bezpieczeństwo.
Jak zmieścisz te wydzielone skręty jeśli będziesz miał 1,5 pasa czyli 4,75m jezdni?
robert-c pisze:Ale zapisy w studium pokazują perspektywy i plany rozwoju, a nie stan obecny.
Czy więc nie należy dostosować projektu do zapisów SUiKZP?
robert-c pisze:Obecnie stan mamy taki, że tramwajem pomiędzy centrum, a Żoliborzem nie przejedziesz.
Jesteś tego pewien?
robert-c pisze: A w przypadku jak zaczną na wiosnę w ogóle rozbierać ten wiadukt, to np. karetka łatwo nie dojedzie.
Tak się dziwnie składa że rejony po obu stronach wiaduktu obsługują różne stacje PR i odwożą pacjentów do szpitali bez potrzeby przekraczania torów kolejowych.
I na koniec najważniejsze
robert-c pisze:MŚ mówi o tym, że unieważni decyzję środowiskową, ale z tego, co piszą w prasie, to zarzuty MŚ są zupełnie inne, niż ZM i raczej natury proceduralnej.
To, skoro jak piszesz
przyczyną ewentualnego unieważnienia DoUŚ będzie coś zupełnie
innego niż argumenty wskazywane przez ZM to dlaczego winę za opóźnienia zrzucasz na ZM?