Jest jeszcze szansa na powrót do starych, dobrych planów przebiegu II linii metra. I każdy może mieć w tym swój udział. Mianowicie do 18 maja można zgłaszać uwagi do "Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego m. st. Warszawy" (
http://www.um.warszawa.pl/wydarzenia/studium), które zostało wystawione do wglądu publicznego. Studuim to zakłada właśnie zmianę przebiegu II linii metra, z planowanego przez lata (pod przemysłową Wolą oraz ulicą Człuchowską), na biegnący pod ulicą Górczewską. Jeśli odpowiednio dużo tych uwag wpłynie (można też składać wnioski i uwagi w ratuszu dzielnicy, która notabene jest zgodnie, zdecydowanie PRZECIWNA przyjęciu tego Studium), stworzy to szansę na nieprzyjęcie tego dokumentu. A z nim będą musiały być zgodne wszelkie, tworzone później MPZPy. Więc jest o co walczyć.
Moje argumenty przeciw budowie metra pod ul. Górczewską przedstawiam poniżej:
• Teren w dotychczas planowanym korytarzu drugiej linii metra jest już pozyskany; przebieg ten posiada już zdecydowaną większość wymaganych pozwoleń, analiz i badań (choćby geologicznych), jest więc niemal gotów do rozpoczęcia budowy – nowy wariant wymaga jeszcze uzyskania, przygotowania i opracowania wszelkich niezbędnych dokumentów, co zabierze masę czasu i pochłonie ogrom środków finansowych;
• Zabranie metra z ul. Człuchowskiej to zmuszenie mieszkańców Jelonek do dojeżdżania do metra, podczas, gdy znaczna część obszaru tego osiedla, w przeciwieństwie do Nowego Bemowa oraz końcowego odcinka ulicy Górczewskiej, nie jest objęta komunikacją tramwajową; w takim układzie metrem nie byłoby bezpośrednio objęte ani Nowe Bemowo (które, mając znakomite tramwaje i tak nie będzie szczególnie zainteresowane dojeżdżaniem do metra, czy to będą 3 czy 5 przystanków autobusem), ani Jelonki, pozbawione na dużym obszarze komunikacji tramwajowej;
• Niedostosowanie ul. Górczewskiej do przyjęcia metra – bardzo blisko obecnie planowanego korytarza metra stoją budynki – podczas, gdy ul. Człuchowska jest do przyjęcia metra przygotowana, bo była budowana już z założeniem, że metro będzie tamtędy biegło; podobnie tereny przemysłowej Woli – budowanie tam metra nie stanowi problemu, ze względu na brak zabudowy oraz dróg i ulic, mających tam pozostać docelowo;
• Budowanie metra pod Górczewską spowodowałoby konieczność rozorania niebawem mającej zostać oddanej do użytku, nowiutkiej jezdni (albo jeszcze gorzej: zastosowania metody tarczowej do budowy metra, ok. 3 razy droższej – ok. 200 mln PLN za 1 km – od odkrywkowej);
• Przebieg metra po terenach przemysłowej Woli gwarantuje rozwój tej części miasta, podczas, gdy wzdłuż ulicy Górczewskiej pobudowane jest już wszystko, co się tylko da (i nie da); rozwój terenów przemysłowych jest zresztą również zakładany w Studium (rozdział I, p. 2.4, wniosek 4a), a więc przebieg drugiej linii metra pod Górczewską STOI W SPRZECZNOŚCI z samym Studium;
•
Docelowe potoki pasażerskie, w związku z oczekiwanym rozwojem przemysłowej Woli, stymulowanym właśnie funkcjonowaniem drugiej linii metra w przebiegu planowanym dotychczas (pod ul. Człuchowską), będą prawdopodobnie
większe, niż w przebiegu pod ul. Górczewską (jakkolwiek potoki pasażerskie symulowane na chwilę obecną są z pewnością mniejsze w przebiegu pod ul. Człuchowską, niż pod ul. Górczewską).