Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.

Zmarli [2009]

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 30 cze 2009, 19:34

No, skoro o teoriach spiskowych mówisz, to czytałem (także na forum) o zarzucie, jakoby Jackson celowo został zabity, aby skasować (bajońskie) ubezpieczenie...

No cóż - wolałbym umrzeć jak Freddie niż jak Michael Jackson.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

prosper5250
Posty: 654
Rejestracja: 11 lip 2007, 20:57
Lokalizacja: Białołęka-Ratusz

Post autor: prosper5250 » 01 lip 2009, 0:28

Obydwa zgony poprzedzone były latami cierpień, więc zaskoczyłeś mnie tak łatwym stwierdzeniem, którą śmierć "wolał byś"... Chociaż faktycznie - Mercury mniej cierpiał psychicznie...

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 03 lip 2009, 21:17

Prawda jest taka że miejsca Michaela Jacksona nikt nie będzie w stanie zająć.
Jego dramat polegał tylko na jednym - dla wielu stał się on tylko maszynką do zarabiania pieniędzy. Jak tylko odkryto że na jego talencie można zarobić, tak aż do samej śmierci był już otoczony "pijawkami" którzy tylko żyli z niego. Może w pewnym momencie trochę już zdziwaczał (przy jednej ze swojej posesji wybudował gigantyczny plac zabaw na którym często gościł dzieci, gdyż jak mówił chciał dać inny radosne dzieciństwo którego jak sam twierdził nigdy nie miał, za co mu potem zresztą "podziękowano"procesami o rzekome molestowanie dzieci), ale już słynne wybielanie skóry czy liczne operacje plastyczne to wynik nacisków wytwórni muzycznych i osób z jego otoczenia, bo twierdzono że jak będzie biały, i sobie poprawi to i owo to więcej sprzeda płyt.
A i same media (szczególnie te plotkarskie) zrobiły z niego wręcz coś gorszego jak zwierze, a artykuły o rzekomym odpadającym nosie urągały wszelkim standardom i etyce.
Żaden inny twórca w swojej muzyce nie poruszał tak dobitnie problematyki przemocy i totalitaryzmu, niszczenia środowiska naturalnego czy kwestii równości obojętnie jaki kto ma kolor skóry i skąd pochodzi.
Jest on kolejnym dowodem że nie tylko w naszej krajowej muzyce odchodzą kolejne gwiazdy w prawdziwym tego słowa znaczeniu, a ich miejsce usiłują zająć jakieś miernoty które robią wszystko dla komercji i pieniędzy.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36265
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 lip 2009, 21:23

Frencher pisze:artykuły o rzekomym odpadającym nosie urągały wszelkim standardom i etyce.
Co nie zmienia faktu, że autopsja to potwierdziła...
Frencher pisze:Może w pewnym momencie trochę już zdziwaczał
Mi się wydaje, że zwichniętą psychikę, to on miał od samego początku. Paradoksalnie, gdyby był zwykłym człowiekiem, porządna terapia pewnie mogłaby mu bardziej pomóc w dojściu do siebie. W momencie, gdy zagłuszał problemy zachciankami (być może mu się wydawało, że je rozwiązywał), na co miał kasę, to już była prosta droga do wpadnięcia w łapy pijawkom i szarlatanom.

A jako muzykowi - szacunek.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Frencher
Zgryźliwy Tetryk
Posty: 2390
Rejestracja: 21 gru 2005, 23:42

Post autor: Frencher » 04 lip 2009, 21:15

Bastian pisze:
Frencher pisze:Może w pewnym momencie trochę już zdziwaczał
Mi się wydaje, że zwichniętą psychikę, to on miał od samego początku.
Uważam że tego nie możemy oceniać. Wybudował wspomniany wcześniej plac zabaw, ale nie była to tylko jego fanaberia, gdyż faktycznie korzystały z niego dzieci, i to często z rodzin o nie najlepszej reputacji. Efekty tego zebrał w ciągu swojego życia, gdyż znaleźli się i tacy rodzice co chcieli zarobić oskarżając Jacksona iż celowo on zwabiał dzieci do siebie gdzie miał je molestować, i chcieli wysokich odszkodowań. To że Jackson chciał spełniać swoje marzenia nie oznacza że był chory psychicznie.
Zresztą ostatnio był wywiad z byłym w-ce Prezydentem Warszawy który rozmawiał swego czasu o słynnym parku rozrywki który miał powstać w Warszawie - jak sam stwierdził Jackson podczas rozmów był konkretny, ale widać było że jest to normalny facet, może nawet trochę zagubiony przez swoją sławę. A były to czasy kiedy żadna głowa państwa na świecie nie odmawiała mu spotkania.

Ale cóż. Takich ludzi już nie ma. Teraz sposobem dla wielu "artystów" na popularność jest szokowanie skandalem (jak pewna piosenkarka obecnie bardzo popularna wśród młodzieży która postanowiła pochodzić w samych majtkach po ulicy), piosenki będące w większości retuszem komputerowym, czy teledyski ocierające się już często o pornografię.
Ale takie mamy czasy :sad:
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 14 lip 2009, 21:35

Zbigniew Zapasiewicz nie żyje


Nie żyje Zbigniew Zapasiewicz, wielki polski aktor i reżyser. Artysta zmarł we wtorek wieczorem w Warszawie. Miał 75 lat.
Zbigniew Zapasiewicz ukończył warszawską PWST w 1956 r. Tego samego roku debiutował na deskach Teatru Młodej Warszawy.

Występował w wielu teatrach, w tym Współczesnym, Dramatycznym, Powszechnym. Przez długi czas współpracował z krakowskim teatrem STU.

W latach 80. był dyrektorem naczelnym i artystycznym Teatru Dramatycznego. Ostatnio, związany był z Teatrem Powszechnym w Warszawie.

kj/iga
http://www.tvn24.pl/-1,1609781,0,1,zbig ... omosc.html

Awatar użytkownika
ziomal
Posty: 2089
Rejestracja: 02 cze 2006, 20:22
Lokalizacja: Gabinet Cieni ZTM Pion Wentylacyjny

Post autor: ziomal » 14 lip 2009, 22:09

[*] Jeden z tych ostatnich...
z tym klimatem teatru i kina, jakby warszawskiego.
Szkoda :( :rip:
"Pociąg zawsze dojedzie"
Paweł Ney


Jakoś tak wyszło, że czestotliwość kursowania mojej linii na tym forum zmniejszyła sie ;-) To tylko efekt uboczny.

Zły chłopiec i troll pozdrawia

Awatar użytkownika
Sindbad
Posty: 893
Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
Lokalizacja: Służew

Post autor: Sindbad » 15 lip 2009, 1:22

Wielcy powoli odchodzą. :placze:
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec

Kracho
Posty: 170
Rejestracja: 17 paź 2007, 11:40
Lokalizacja: BI/WJ

Post autor: Kracho » 15 lip 2009, 1:51

"Za wzorowe pełnienie służby patrolowej, ze szczególnym uwzględnieniem operatywności i czujności, zostajecie przedstawienie do odznaczenia. Podpisano... major Senhorst!" - dla mnie to była jego najlepsza rola.

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 15 lip 2009, 13:51

Dla mnie jeden z tych Wielkich - on i Jan Nowicki mają w sobie to coś, to spojrzenie, ten wyraz twarzy... Znakomite role drugoplanowe, w CK Dezerterach, w Psach (przewodniczący komisji weryfikacyjnej). Kwintesencję tego, co uwielbiałem w jego aktorstwie, w pełni oddaje rola w "Barwach Ochronnych"
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 14 sie 2009, 9:42

Wczoraj, w wieku 94 lat, zmarł Les Paul. Dla muzyków związanych z gitarą postać znana - współtwórca legendarnego modelu Gibson Les Paul (z prawej na moim avatarze). Do tego muzyk jazzowy, występujący na scenie do 90 roku życia...

http://muzyka.onet.pl/0,2025622,newsy.html
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7929
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 26 sie 2009, 11:45

Wczoraj minęło 27 lat od śmierci Anny German.


Czlowieczy los nie jest bajką, ani snem.
Czlowieczy los jest zwyczajnym, szarym dniem.
Czlowieczy los niesie trudy, żal i łzy.
Pomimo to można los zmienić w dobry, lub zły.

Uśmiechaj się,
do każdej chwili uśmiechaj,
na dzień szczęśliwy nie czekaj,
bo kresu nadejdzie czas,
nim uśmiechniesz się chociaż raz.

Uśmiech odsłoni przed tobą siedem codziennych cudów świata.
Tęczowym mostem zapłonie nad dniem, co ulata.
Marzeniom skrzydeł doda, wspomnieniom urody.
Pomoże strudzonemu pokonać przeszkody...

Uśmiechaj się,
do każdej chwili uśmiechaj,
na dzień szczęśliwy nie czekaj,
bo kresu nadejdzie czas,
nim uśmiechniesz się chociaż raz.

Uśmiechaj się, uśmiechaj się!


Anna German spoczywa na Cmentarzu Ewangelicko-Augburskim na warszawskiej Woli....
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27769
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 02 paź 2009, 22:19

raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

rudy
Posty: 1473
Rejestracja: 21 maja 2007, 12:26
Lokalizacja: Skorosze

Post autor: rudy » 22 paź 2009, 14:02

Pozdrawiam

rudy
Posty: 1473
Rejestracja: 21 maja 2007, 12:26
Lokalizacja: Skorosze

Post autor: rudy » 25 lis 2009, 21:24

W poniedziałek w wypadku samochodowym zginął prof. Krzysztof Michałek, wybitny amerykanista z UW i Akademii Humanistycznej w Pułtusku.
http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/ ... je,49253,1

Znałem prof. Michałka, przez rok uczęszczałem na jego seminarium magisterskie i muszę powiedzieć, że była to fascynująca przygoda intelektualna.
Pozdrawiam

Zablokowany