Post
autor: michael112 » 21 lip 2009, 15:11
Mam mieszane odczucia wobec tych metrobusów. Idea utworzenia linii autobusowych częstych jak metro, jak również wprowadzenie buspasów na ich trasy jest zacna. Jednak bez sensu jest wprowadzenie specjalnej numeracji dla nich. Nie było dotąd w warszawie podziału linii według częstotliwości kursów. Przenumerowanie linii stworzy po pierwsze zamęt wśród jej pasażerów, zmuszonych do przystosowania się do nowego oznaczenia, po drugie będzie to też problem dla ludzi zapoznających się z systemem oznaczeń. Wśród metrobusów znajdą się zapewne linie zwykłe i podmiejskie, a być może i przyspieszone. Trzeba będzie wtedy indywidualnie rozpoznawać typ każdej z nich i nietrudno wtedy o pomyłkę. Przenumerowanie to poza tym także koszta. Jeśli ZTM stać na wymianę tablic i naklejek przystankowych (bo rozkłady i tak trzeba będzie), to lepiej niech zadbają o lepszą informację podczas objazdów.
Mam też inną wątpliwość. Nie bardzo jestem zadowolony z możliwych zmian tras wszystkiego, co jeździ wokoło tego metrobusa. Opanujmy się, to tylko autobus! Jeśli zwiększenie częstotliwości jednej linii spowoduje, że dla połowy jej pasażerów dojazd się pogorszy, bo będą się musieli przesiadać, to chyba nie będą oni zadowoleni. Dlatego zalecam głębiej to przemyśleć, a w każdym razie na pewno nie wprowadzać nowej numeracji. Co najwyżej można dodawać symbol "M" albo logo metra przed normalnym numerem linii (np. M190).
Do propozycji metrobusów dodam jeszcze taką:
Znana - Olbrachta - Górczewska - Leszno - Solidarności - Marszałkowska - Waryńskiego - Trasa Łazienkowska - Ostrobramska - Rodziewiczówny - Os. Ostrobramska (kosztem linii 520 i 522)
Daje to silną linię zwykłą, potrzebną na Trasie Łazienkowskiej, która po pierwsze obsłuży przystanki, które przez brak przyśpiechów nie miały dobrej komunikacji, po drugie pozwoli odprzystankowić linie przyspieszone. Poza tym, mamy dobre połączenie Znanej z centrum. Mam tylko obawę, czy Górczewska zniesie 2 metrobusy?