Egzaminy...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

reserved
Posty: 13894
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 06 maja 2010, 20:50

pawcio pisze:Tylko wówczas po podstawowej nie będzie możliwości wycofania się z rozszerzonej. A taki chyba był zamysł systemu.
Poza tym podstawę musisz napisać, a jeśli masz jeszcze chęci na rozszerzoną to trzeba się pomęczyć.

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 06 maja 2010, 21:02

Tylko wówczas po podstawowej nie będzie możliwości wycofania się z rozszerzonej. A taki chyba był zamysł systemu.
Niezbyt rozumiem, po co ktoś miałby to zrobić, ale może jestem już zmęczony po tym wszystkim...

reserved
Posty: 13894
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 06 maja 2010, 21:03

Po prostu jak byś pisał najpierw rozszerzenie i byś się zmęczył to byś powiedział, że chory system, bo najpierw powinna być podstawa a potem dla wytrwałych rozszerzenie. Bo z samym rozszerzeniem nic nie zyskasz jak nie napiszesz podstawy.

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 06 maja 2010, 21:09

Po prostu jak byś pisał najpierw rozszerzenie i byś się zmęczył to byś powiedział
Jakbym był po rozszerzeniu zmęczony, to bym sobie na podstawie zrobił zadania na 50% punktów i po pół godziny wyszedł.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24865
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 06 maja 2010, 21:19

Chodzi o to, byś mógł się po podstawowej jeszcze raz namyśleć, czy chcesz atakować rozszerzoną.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

fraktal
Posty: 5526
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 06 maja 2010, 22:31

Najlepiej byłoby, aby poziom rozszerzony był zdawany dopiero następnego dnia po podstawowym. Wtedy maturzyści mogliby sobie odpocząć i wypoczęci przystąpić do kolejnego egzaminu, ale wówczas matury trwałyby chyba do połowy czerwca.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24865
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 07 maja 2010, 7:19

Bywały pomysły, że skoro nie ma egzaminów wstępnych na studia, to matury mogłyby się odbywać od połowy czerwca do końca lipca.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 07 maja 2010, 13:10

Kaktus mi na dłoni wyrośnie, kiedy nauczyciele zgodzą się na skrócenie urlopu.
Od razu wyjaśniam, że mam nauczycieli w rodzinie, wiem ile realnie pracują i jak bardzo są przywiązani do nauczycielskich przywilejów.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 07 maja 2010, 13:19

Grzesiek pisze:Tymczasem, kiedy wszyscy zajmowali się angielskim, ja wygadałem prezentację z polskiego na 19/20 punktów
Gratuluję :)
Pisałeś sobie prezentację, czy tylko to, co trzeba było zdać poloniście i poszedłeś "na wariata"? ;)
reserved pisze:A czy jak się piszę np. historię rozszerzoną to też trzeba najpierw napisać podstawę a potem rozszerzenie czy to już tylko jeden jest test?
Jeden test. Najpewniej na tej samej sali, co wszyscy inni, o ile się pomieszczą ;)
pawcio pisze:A nie ma się wówczas niepełnego średniego tak jak absolutorium bez obrony nie daje pełnego wykształcenia wyższego?
Średnie wykształcenie posiadasz kończąc szkołę średnią. Matura jest natomiast egzaminem zewnętrznym, który nie jest brany pod uwagę do oceny wykształcenia - to po prostu jest przepustka na studia.
Jedyną szkołą, gdzie egzamin zewnętrzny ma wpływ na posiadane wykształcenie jest technikum.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Grzesiek
Posty: 423
Rejestracja: 26 kwie 2006, 17:19
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 07 maja 2010, 13:53

Wolfchen pisze:
Grzesiek pisze:Tymczasem, kiedy wszyscy zajmowali się angielskim, ja wygadałem prezentację z polskiego na 19/20 punktów
Gratuluję :)
Pisałeś sobie prezentację, czy tylko to, co trzeba było zdać poloniście i poszedłeś "na wariata"? ;)
Napisałem i z pamięci pocisnąłem ;)

Dziś WOS, na rozszerzeniu wypracowanie o 20. rocznicy transformacji, a ja wczoraj włączyłem sobie dokument o Balcerowiczu :dance:
Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 07 maja 2010, 14:23

Grzesiek pisze:Napisałem i z pamięci pocisnąłem
Ja postawiłem rok temu na jedną kartę, bibliografię opracowałem na podstawie książek, które znam na pamięć niemalże (za wyjątkiem jednej lektury, którą dodałem dla pozycji)... I opłaciło mi się, bo cała matura ustna zajęła mi niecałą godzinę (w tym 20 minut na zreferowanie i rozmowę) ;)
Grzesiek pisze:Dziś WOS, na rozszerzeniu wypracowanie o 20. rocznicy transformacji, a ja wczoraj włączyłem sobie dokument o Balcerowiczu
Łatwiutkie. Rok temu było o systemie szkolnictwa.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 07 maja 2010, 20:28

Wolfchen pisze:
Grzesiek pisze:Dziś WOS, na rozszerzeniu wypracowanie o 20. rocznicy transformacji, a ja wczoraj włączyłem sobie dokument o Balcerowiczu
Łatwiutkie. Rok temu było o systemie szkolnictwa.
Bo dziś tak zrobili, że część druga była łatwiutka, za to część pierwsza to bez wątpienia najtrudniejsze zadania od 2006 roku.
noidea

fraktal
Posty: 5526
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 08 maja 2010, 1:06

Wolfchen pisze:Średnie wykształcenie posiadasz kończąc szkołę średnią. Matura jest natomiast egzaminem zewnętrznym, który nie jest brany pod uwagę do oceny wykształcenia - to po prostu jest przepustka na studia.
Stara matura była trochę na innych zasadach. No i kiedyś matura nie była przecież bezpośrednią przepustką na studia jak jest teraz. To nie był do końca egzamin zewnętrzny, ponieważ oceniany był w szkole. Tak więc może kiedyś było inaczej - w każdym razie mi też się coś kojarzy, że jeśli ktoś nie miał matury, to miał średnie "niepełne" czy jakoś tak. Ale nie wiem, czy to się oficjalnie gdzieś zaznaczało.

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 08 maja 2010, 10:01

Świadectwo ukończenia szkoły średniej jest potwierdzeniem posiadania wykształcenia średniego i tak nawet na nim jest napisane.

fraktal
Posty: 5526
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 08 maja 2010, 15:20

Tylko, że ja swoje świadectwo ukończenia szkoły średniej bodaj odebrałem w czerwcu podczas Mundialu w Korei. Już po maturze. Wcześniej przed samym egzaminem podpisywałem tylko zgodę, że chcę przystąpić do matury w mojej szkole. I kompletnie nie pamiętam, żebym odbierał drugi papier z wynikami matury. Chociaż może odbierałem, wiadomo, że nie można wszystkiego pamiętać. Teraz są to na pewno dwa osobne, bo świadectwo daje Wam szkoła, a wyniki matury pochodzą z komisji egzaminacyjnej.

ODPOWIEDZ