Sprawa krzyĹźa prezydenckiego

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 04 sie 2010, 13:08

yavorius pisze:Uważasz, że wywieszenie przez właściciela sklepu flagi Polonii daje prawo "kibicom" Legii do jakiegokolwiek zniszczenia sklepu?
Nie, ale czy właściciel sklepu, doskonale zdając sobie sprawę z konsekwencji, zachowuje się rozsądnie?
fik pisze:Czyli mamy kłaść uszy po sobie i godzić się na dyktat wrzeszczącej masy?
A czy możemy prowokować wrzeszczącą masę?
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2216
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 04 sie 2010, 13:10

Tm pisze: Nie, ale czy właściciel sklepu, doskonale zdając sobie sprawę z konsekwencji, zachowuje się rozsądnie?
O tym decyduje niestety to, czy żyjemy w cywilizowanym kraju... Ma do tego prawo. I nikt nie ma prawa mu z tym nic zrobić, bo to JEGO sklep. Tak samo lichym argumentem jest: została zgwałcona, bo sama prowokowała skąpym ubraniem.

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3559
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 04 sie 2010, 13:12

yavorius pisze:
Tm pisze: Nie, ale czy właściciel sklepu, doskonale zdając sobie sprawę z konsekwencji, zachowuje się rozsądnie?
O tym decyduje niestety to, czy żyjemy w cywilizowanym kraju... Ma do tego prawo. I nikt nie ma prawa mu z tym nic zrobić, bo to JEGO sklep.
Tylko że musi się liczyć z konsekwencjami swoich czynów
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 04 sie 2010, 13:13

Ciekawe czy ubezpieczyciel będzie podzielał to zdanie.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2216
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 04 sie 2010, 13:14

rufio198 pisze: Tylko że musi się liczyć z konsekwencjami swoich czynów
Jakimi konsekwencjami? Tymi dokonanymi niezgodnie z prawem przez kogoś innego???? To znaczy, że jak założysz koszulkę z napisem Ciechan jest niefajny, to mogę Ci ją popruć, bo używając twojego argumentu - musiałeś się liczyć z konsekwencją czynu polegającego na założeniu tejże? Litości.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 04 sie 2010, 13:14

Tm pisze:Tak, na całym cywilizowanym świecie policja tłucze staruszków.
Jeśli obywatel nie chce się podporzadkować poleceniu funkcjonariusza publicznego, ten ma prawo użyć siły (oczywiście w ramach prawa i stosownie do sytuacji). Po co ich tłuc, wystarczy kordonem zepchnąć. :-s
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2216
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 04 sie 2010, 13:14

Tm pisze:Ciekawe czy ubezpieczyciel będzie podzielał to zdanie.
Podać Ci numer do PZU?:)

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 04 sie 2010, 13:28

Rzeczpospolita pisze:Zdziczenie bez granic
Piotr Zaremba 03-08-2010, ostatnia aktualizacja 03-08-2010 19:26

Tabuny niemłodych intelektualistów i dziennikarek, uwolnionych nagle z kultury, empatii, ze współczucia i z dobrego smaku, pląsają pod muzyczkę Palikota w tańcu śmierci – pisze publicysta

Dzięki filmowi Jerzego Kawalerowicza lepiej zapamiętałem scenę z powieści "Quo vadis". Oto Grek Chilon stał się już dzięki donosicielstwu ważną postacią w Rzymie. Cesarz Neron włóczy go za sobą, przede wszystkim na uroczyste masakry chrześcijan. Na widowni stadionu, gdzie mają się odbyć igrzyska, spotyka go Petroniusz. – Nie wytrzymasz – mówi mu krótko. – Wytrzymam – upiera się Chilon. Ale to Petroniusz miał rację. Ciśnienie łajdactwa bywa zbyt wielkie.

Palikotoidzi niczym zombi

Wiem, miało nie być o Palikocie, profesor Piotr Winczorek w "Rzeczpospolitej", a Bartłomiej Sienkiewicz w "Tygodniku Powszechnym" słusznie napominają, że polska realna polityka powinna się odnosić do całkiem czego innego. Co jednak poradzić, że Palikot to jedno z głównych narzędzi uprawiania polityki nieprawdziwej, a jednak bardzo skutecznej. A palikotyzm staje się w dodatku zjawiskiem nie tylko politycznym, ale i kulturowym. Palikotoidzi zaczynają straszyć w polskich mediach niczym zombi.

Dlatego może nawet nie tę scenę z "Quo vadis", ale słowa Petroniusza dedykowałbym dziś wielu, bardzo wielu. Janina Paradowska rozbawiona rozważaniami Janusza Palikota o Przemysławie Gosiewskim, którego widział we Włoszczowie, ma rozlicznych naśladowców. Oto Donata Subbotko w skądinąd cudownym wywiadzie z Palikotem w "Gazecie Wyborczej" (poseł oznajmia bez żadnej reakcji ze strony dziennikarki, że tatuś nauczył go nie kłamać), pyta nagle: "Nawiedza pana duch Lecha Kaczyńskiego?". Na co winiarz z Biłgoraja odpowiada dowcipnie, że nie, tylko Schetyna go nawiedza, ostatnio bardzo blady.

Z kolei "Rzeczpospolita", zajmując się kampanią reklamową "Zimny jak Lech", pyta o tę reklamę etyczkę i polityczkę Magdalenę Środę. Ta najwyraźniej nie ma wątpliwości, że w tej słynnej już reklamie chodzi o zabawę zmarłym prezydentem (rzecz skądinąd była sporna). Oznajmia jednak, że to słuszna kara dla niego: dlaczego za życia nie reagował na reklamy seksistowskie?

To zdziczenie nie ma najwyraźniej granic. To, że Palikot wprowadził całkiem nową kategorię politykowania: żarty najpierw z życia rodzinnego, z na ogół wymyślonych (tak, tak, pani Subbotko, nauki tatusia nie były tak skuteczne, jak pani sądzi) nałogów i przypadłości seksualnych, a wreszcie ze zmarłych, niewarte jest dyskusji. Zatrute strzały

Co prawda Jacek Żakowski i Katarzyna Kolenda-Zaleska będą twierdzić do upadłego, że Palikot robi to samo co tabuny polityków, zwłaszcza prawicowych, przed nim, ale debata z nimi wydaje się stratą czasu. Jak ktoś widzieć nie chce, nie zobaczy. Ta dyskusja wygląda w taki oto sposób. Najpierw dziennikarka TVN zasępiona oznajmia, że Kaczyński, przemawiając mocnym językiem, postępuje źle, ale można to jeszcze zrozumieć, bo stracił bliskich. Potem dodaje, że Janusz Palikot jest niby jeszcze gorszy, bo on nikogo z rodziny nie stracił.

Ale na końcu przypomina sobie o "ruskiej trumnie" i innych słownych występkach polityków PiS i wszystko staje się jasne: Palikot ma sto twarzy, a imię jego Prawo i Sprawiedliwość. Proponuję ci, Kasiu, następujący eksperyment. Wymień sobie po kolei wszystkie słowne ekscesy PiS i połóż na jednej szali, a potem wyobraź sobie, że ktoś inny dotyka kogoś z twojej najbliższej rodziny. Kogoś, kto zmarł. Tylko po to, aby ugodzić tym ciebie. Naprawdę nie widzisz różnicy?

Będę przez moment brutalny, skoro inni są. Czy ktoś poważny zastanawiał się nad wizytami ducha profesora Bronisława Geremka? A przecież mógł odwiedzić, używając wyobraźni dziennikarki Subbotko, niejednego. Czy Donaldowi Tuskowi grzebano w relacjach ze zmarłą niedawno mamą? Nie, żegnano ją, także w prasie dalekiej od PO, wzruszającymi wspomnieniami. A braciom Kaczyńskim nie oszczędzono, zajrzyjcie do blogu Palikota, ani żartów z matki, ani szyderstw z ojca.

Rzecz w tym, że winiarz z Biłgoraja wprowadził tak naprawdę całkiem nowy, także dla Platformy Obywatelskiej, język. Sto spiskowych teorii Antoniego Macierewicza, które przywoła w odpowiedzi Żakowski, pasuje do tego nowego języka jak pięść do oka. One pochodzą z polityki dawnej (Eryk Mistewicz powiedziałby: XIX-wiecznej), za to zatrute strzały winiarza to produkt tandetnego ekshibicjonizmu rodem z "Big Brotherów" i innych show. To wiek XXI. W każdym razie to co w nim najmarniejsze i najbardziej godne pogardy.

Chichoty i rechoty

Mnie jednak bardziej od klasyfikowania jego metod intrygują tabuny palikotoidów. Czyli owych wszystkich przeważnie niemłodych intelektualistów i dziennikarzy (a częściej dziennikarek) uwolnionych nagle ze wszelkich ograniczeń. Z kultury, z empatii, współczucia i dobrego smaku. Zupełnie jak ci starsi mieszczanie z "Odlotu", pierwszego amerykańskiego filmu Milosza Formana, którzy razem z hipisami zaczęli nagle podrygiwać na stole. Różnica jest taka, że nasi wyzwoleni pląsają pod muzyczkę Palikota w tańcu śmierci.

Naprawdę myślicie, że wytrzymacie? Robert Mazurek przypomniał redaktor Paradowskiej jej zmarłego męża jako potencjalny temat chichów tylko z powodów pedagogicznych. Próbując wykazać, zapewne zresztą bezskutecznie, jak niestosowne były jej uwagi o Gosiewskim. Ale kto zaręczy pani Środzie czy pani Subbotko, że nie znajdą się prawdziwi żartownisie? Tacy, co pociągną żart do końca. Którzy sięgną po ich bliskich.

Nawet Palikot nie wydaje mi się na to całkiem uodporniony. W Internecie trwa już na całego debata na temat jego ojca alkoholika i szmalcownika. Prawda? Nieprawda? A jakie to ma znaczenie? Lech Kaczyński nie był pijany przed śmiercią, a jednak winiarz musiał – zdaniem Kory Jackowskiej i innych – zadać stosowne pytanie.

Nawet przewaga medialna zwolenników Palikota nie jest dla nich gwarancją wystarczającą. Przecież Internet to medium wszechogarniające, upowszechni wszystko. No więc pytajmy: Palikota, Korę, panią Środę. O ich bliskich, o zmarłych, o uczucia. Wszyscy ci ludzie mają przecież rodziny, dzieci. Biłgorajczyk także ma. Wytrzymają? Może niektórzy tak. Ale wszyscy? Nie sądzę.

Nie wiem tylko, gdzie nas to zaprowadzi. Ale tego pytania nikt sobie na razie, w powodzi chichotów przechodzących w rechotanie, nie stawia.

Autor jest publicystą dziennika "Polska. The Times". Powyższy tekst jest poszerzoną wersją artykułu publikowanego w portalu wPolityce.pl
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 04 sie 2010, 13:32

Tm pisze:
Rzeczpospolita pisze:Zdziczenie bez granic
Piotr Zaremba
No tak... jaki autor, taki tekst. Ciekawe, czy on tak samo się emocjonuje, podryguje i zapluwa, podczas pisania, jak podczas występów oralnych...

Piotr Zaręba - ufność do PiS i JK bez granic. Z naciskem na te "bezgranice"
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3559
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 04 sie 2010, 13:33

yavorius pisze:
rufio198 pisze: Tylko że musi się liczyć z konsekwencjami swoich czynów
Jakimi konsekwencjami? Tymi dokonanymi niezgodnie z prawem przez kogoś innego???? To znaczy, że jak założysz koszulkę z napisem Ciechan jest niefajny, to mogę Ci ją popruć, bo używając twojego argumentu - musiałeś się liczyć z konsekwencją czynu polegającego na założeniu tejże? Litości.
W takim wypadku ty tez musisz się liczyć z konsekwencjami swojego czynu. Każdy czyn niesie za sobą konsekwencję. To powinieneś wiedzieć.
Nikt przy zdrowych zmysłach na trasie przemarszu kibiców drużyny A nie wystawi w witrynie swojego sklepu flagi klubowej drużyny B. Tak samo nikt na wiec partii X nie przyniesie transparentów reklamujących partię Y.
No chyba że - tak jak Ty - uważa że żyje w wolnym kraju i jest wolnym człowiekiem i może jako zwolennik partii Y iść na wiec partii X z transparentem reklamującym partię Y, bez obawy o konsekwencję takiego czynu. Ale takie zachowanie to czysta głupota i prowokacja.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2216
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 04 sie 2010, 13:37

Rzeczpospolita pisze:
Lech Kaczyński nie był pijany przed śmiercią, a jednak winiarz musiał – zdaniem Kory Jackowskiej i innych – zadać stosowne pytanie.
Głupia sprawa, ale on o to pytał ZANIM się dowiedzieliśmy, że Lech był trzeźwy... A ja pytam: miał do tego prawo? No miał, czy nie?

Cała reszta tekstu - szkoda gadać. Czekamy na przedruki z niezależna.pl...

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3559
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 04 sie 2010, 13:38

chester pisze:
Tm pisze:
No tak... jaki autor, taki tekst. Ciekawe, czy on tak samo się emocjonuje, podryguje i zapluwa, podczas pisania, jak podczas występów oralnych...

Piotr Zaręba - ufność do PiS i JK bez granic. Z naciskem na te "bezgranice"
Tylko że ma rację - niektóre wystąpienia Palikota to przegięcie. I jakoś nikt na to nie reaguje.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 04 sie 2010, 13:39

Ale to "pisowski" dziennikarz. Przecież tacy ludzie z założenia nie mają racji.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2216
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 04 sie 2010, 13:40

rufio198 pisze: W takim wypadku ty tez musisz się liczyć z konsekwencjami swojego czynu.
Jasne, ale prawda jest taka, że konsekwencje o których piszemy, są łamaniem prawa, nie jest nim natomiast rzeczone chodzenie w koszulce z w/w napisem.
Trochę zboczyliśmy jednakowoż z tematu. Nie może być tak, że byle kto przyjdzie pod Pałac Prezydencki postawi tam sobie krzyż / akwarium / wielkiego batonika i będzie wielce się oburzał na próby usunięcia tychże stamtąd.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 04 sie 2010, 13:42

Tyle że krzyż ustawili harcerze. Pewnie wedle niektórych już wtedy powinno sie od nich wymagać pozwolenia na budowę, ale, oprócz litery prawa, istnieje jeszcze coś takiego jak duch.
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

ODPOWIEDZ