[ Dodano: |21 Sty 2011|, 2011 22:50 ]
Świetnie, z dwóch połączeń Mokotowa z Saską Kępą kasujecie oba.Grzesiek pisze: Pomysł puszczenia 138 przez ścisłe centrum z początku trąci s-f, ale może coś w nim jest?
Moderator: Wiliam
Zgoda. Natomiast nie zawsze jest sens i opłacalność ich przyciągania. 154 też można puścić co 5 minut i pasażerów przyciągnie, tylko po co?TGM pisze:Pojazd na linii co 10 minut nie ma 3x mniej pasażerów od pojazdu na linii co 30 minut, a jest dokładnie odwrotnie, lepsza częstotliwość przyciąga pasażerów.
Bo to byli ludzie wiezieni tranzytem, ale strasznie naokoło! Ta obserwacja połączona z obecną frekwencją w 210 świadczy o tym, że stara trasa 33 była do bani.volviak pisze:Z tym, że w przypadku dawnej relacji 33 tak właśnie było . Dwa wagony jechały zawsze jakoś tam zapełnione.
Raczej nie, biorąc pod uwagę, że w tamtym okresie jeździło jeszcze 19 z taką samą częstotliwością i trasą na pułudniu.fik pisze: to albo byli to pasażerowie tranzytowi (przejęci przez 10),
Zdecydowanie. Tylko, że jednocześnie (korzystając z przybliżonych kosztów kursowania linii podanych przez Bastiana) możemy zauważyć, że koszt przewiezienia jednego pasażera w 210 jest większy niż w potencjalnej 16, bo 120 (przeciętna liczba pasażerów 33)/5 (nabożne życzenie dot. liczby pasażerów w 210) = 24, a 3 000 000 (koszt roczny 16)/400 000 (koszt roczny 210) = 7,5, a 7,5 siłą rzeczy mniejsze jest niż 24. Potworek zwany 210 jest z dużym prawdopodobieństwem niekasowalny z przyczyn politycznych, więc jeździć musi. Zatem ie zyskał nikt, a stracili wszyscy.fik pisze:albo jednak przesiadka jest fajniejsza od linii co 30 minut.