Strona 8 z 57

: 01 kwie 2013, 23:59
autor: Wolfchen
MichalJ pisze:Matura ma sprawdzać wiedzę po N latach nauki, a nie to, co uczniowie wkuli przez ostatnie 2 miesiące.
Zejdź na ziemię, polskie szkolnictwo jest zasadniczo nastawione na działalność w ramach 3Z (zaś studia to często jest formuła 4Z)...
MichalJ pisze:Zwłaszcza matematyki tak się nauczyć nie da.
A tu się zgodzę. Choć ja bym wysunął poważniejszy wniosek: w Polsce są problemy z kształceniem z przedmiotów ścisłych, bo nauczyciele nie potrafią prowadzić zajęć.
reserved pisze:Nie wiem na jakim świecie wy żyjecie ale ja będąc jeszcze 2 lata temu maturzystą uczyłem się do matury TAK NAPRAWDĘ na parę miesięcy przed egzamin.
Za dawnych czasów, kiedy nie było jeszcze matury z matmy, to ja się do matury w ogóle nie uczyłem. Zaś prezentację na polski olałem totalnie (miałem dobry temat, więc mogłem sobie pozwolić na przygotowanie obowiązkoweego konspektu na 1 str A4).
bepe pisze:Ale jakby ktoś mi dzisiaj kazał rozwiązywać podstawową maturę z matematyki, to miałbym problem.
Robiłem w zeszłym roku taki eksperyment: 16%, robione z marszu, bez żadnych przygotowań :D

: 02 kwie 2013, 0:00
autor: reserved
Wolfchen pisze:A tu się zgodzę. Choć ja bym wysunął poważniejszy wniosek: w Polsce są problemy z kształceniem z przedmiotów ścisłych, bo nauczyciele nie potrafią prowadzić zajęć.
Zgadzam się w 100%. Pamiętam swoją nauczycielkę... o matko... do matematyki ani trochę nie zachęcała...

: 02 kwie 2013, 0:03
autor: bepe
Wolfchen pisze:
Robiłem w zeszłym roku taki eksperyment: 16%, robione z marszu, bez żadnych przygotowań :D
Czyli oblałeś. Też bym pewnie oblał, gdyby mi ktoś nagle położył arkusz egzaminacyjny przed nosem.

A, umówmy się, jak ktoś jest w miarę dobry z matmy, to nie powtarza jej dwa miesiące przed maturą, bo to zwyczajnie nie ma sensu.

: 02 kwie 2013, 0:09
autor: px33
bepe pisze:Niby tak. Ale jakby ktoś mi dzisiaj kazał rozwiązywać podstawową maturę z matematyki, to miałbym problem. A gdyby dano mi czas na przygotowanie (myślę, że tydzień by wystarczył), to raczej bym sobie poradził.
Oni się przygotowują od września. No i magiczne książeczki eliminują konieczność pamiętania czegokolwiek (szczególnie na podstawie)
bepe pisze:ale na pewno nie jest też tak, że 40 procent zdających obleje matematykę
No, tylko 20-25%

: 02 kwie 2013, 0:10
autor: KwZ
Wolfchen pisze:Zejdź na ziemię, polskie szkolnictwo jest zasadniczo nastawione na działalność w ramach 3Z (zaś studia to często jest formuła 4Z)...
Liceum coraz częściej też.

Bepe, mógłbyś sobie coś przypomnieć w tydzień - ale właśnie, przypomnieć. Nauczyć się od zera? Nie, od zera się nie da. Naprawdę, pewne podstawy trzeba mieć, i one pozwoliłyby załapać jakieś punkty na maturze.

: 02 kwie 2013, 9:01
autor: JacekM
Ale co to za testy przeprowadzone online? Może oblali też ci, którym nie chciało się ich dokończyć...

: 02 kwie 2013, 9:24
autor: MichalJ
Wolfchen pisze:Za dawnych czasów, kiedy nie było jeszcze matury z matmy
Nie takich dawnych, skoro już nie było.

: 02 kwie 2013, 11:27
autor: Poc Vocem
MichalJ pisze:Matura ma sprawdzać wiedzę po N latach nauki, a nie to, co uczniowie wkuli przez ostatnie 2 miesiące. Zwłaszcza matematyki tak się nauczyć nie da.
Nauczyć się nie da, ale da się podciągnąć na tyle, żeby ją zdać (bo mimo wszystko optymistycznie zakładam rozkład zbliżony do przesuniętej krzywej Gaussa ). Zwłaszcza podstawową, biorąc pod uwagę, że nie są tam wymagane większe umiejętności niż przepisanie i użycie wzoru z karty.
Wolfchen pisze:w Polsce są problemy z kształceniem z przedmiotów ścisłych, bo nauczyciele nie potrafią prowadzić zajęć.
W wielu wypadkach tak jest. Z drugiej strony, miałem w liceum fizyka pasjonata. Dzięki niemu zdałem fizykę rozszerzoną na 85% (dziś pewnie może byłaby połowa tego 8-( ). Po drugiej stronie była matematyczka typu "ja tu tylko wymagam". Fakt, na zajęciach miałem tylko 3, ale za to maturę na 86% (podst. 98% bez sprawdzania) czyli z grubsza porównywalnie.

Z obu przedmiotów poświęciłem przy tym mniej więcej tyle czasu na naukę: od ferii do połowy kwietnia. Więc to nie jest tak, że do matury uczy się nie wiadomo ile czasu, żeby w ogóle zdać. Jeśli ktoś nie zdał matury z początku marca nie znaczy, że nie zda tej właściwej. Ja z tego co pamiętam poprawiłem swoje wyniki o 21% (matematyka) i 15% (fizyka).

: 02 kwie 2013, 14:31
autor: Solaris U10
MichałJ pisze:Matura ma sprawdzać wiedzę po N latach nauki, a nie to, co uczniowie wkuli przez ostatnie 2 miesiące. Zwłaszcza matematyki tak się nauczyć nie da.
Matematyki oczywiście nie, ale rozwiązywania egzaminów maturalnych prawdopodobnie tak. Co roku zadania są co do typów takie same, więc maszynowo rozwiązując testy powinno się jakiś efekt osiągnąć.

: 02 kwie 2013, 15:27
autor: bepe
Moja mama pracuje w liceum. Właśnie ją pytałem, czy robili próbną maturę ze WSiP. Powiedziała, że nie, ale robili z Operonu. I Operon też opublikował wyniki, według których też jakaś połowa maturzystów obleje matematykę. Jest tylko jeden kłopot - te matury są sprawdzane przez nauczycieli w szkole i jeszcze nigdy się nie zdarzyło, żeby ktoś z Operonu szkołę o wyniki tych matur zapytał...

: 02 kwie 2013, 17:30
autor: Daniel_FCB
Wolfchen pisze:Robiłem w zeszłym roku taki eksperyment: 16%, robione z marszu, bez żadnych przygotowań :D
Z kartą wzorów czy bez? Bo to jednak spora różnica.

Poza tym, fakt jest faktem, że naukę do matury rozpoczyna się najczęściej wraz z końcem ferii zimowych. Próbne matury są zazwyczaj wcześniej, więc to też nie jest do końca miarodajne, że tyle i tyle procent abiturientów nie zda realnego egzaminu.

: 02 kwie 2013, 18:48
autor: Wolfchen
Daniel_FCB pisze:Z kartą wzorów czy bez?
Oczywiście, że z kartą wzorów. Skoro jest dopuszczalna na maturze, to przecież nie będę sobie utrudniał.
MichalJ pisze:Nie takich dawnych, skoro już nie było.
Ironia na ciągle zmieniające się zasady matur ;)

: 24 kwie 2013, 23:44
autor: reserved

: 25 kwie 2013, 0:34
autor: MeWa
lol... zatrważające

: 25 kwie 2013, 1:00
autor: Emyl
O Panie (-o< Nie będę mógł zasnąć :D