Tolerancja i mniejszości

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 cze 2009, 17:26

zzz pisze:Jest dokladnie na odwrot wiara jest cecha nabyta a homoseksualizm jest wrodzony czyli naturalny.
Święte słowa =D>

[ Dodano: Pon 22 Cze, 2009 ]
Premo pisze:Pedalstwo to wybryk natury.
Sam przyznajesz, ze jest naturalny. I nie pedalstwo, tylko homoseksualizm. Trochę szacunku =;
Premo pisze:A wiara towarzyszy człowiekowi od kiedy zyskał rozum
Owszem, jest to wymysł człowieka, który nie mogąc pojąć pewnych rzeczy, wymyślił na poczekaniu instancję istoty wszechmogącej... No i zarówno noworodek, jak i dziecko, które nie zostanie poddane religijnej indoktrynacji nie będzie wierzące.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 22 cze 2009, 18:16

SP45-166 pisze:Nieważne że bronią (może nie do końca odpowiednio) swych miejsc pracy, polskiego kapitału, potencjału gospodarczego ojczyzny..
z tym bym uważał - interes górników nie jest zbieżny z potencjałem gospodarczym ojczyzny. Jak się słyszy głosy górników, że cały wypracowany zysk kopalni to im się należy... Albo opowiadanie się za wydobyciem na takim poziomie, jaki nie jest potrzebny (za dużo, spadła liczba odbiorców itp.).
SP45-166 pisze:w społeczeństwie w 90% procentach katolickim
w dużej mierze liczby są deklaratywne, a nie faktyczne, co pokazuje np. liczba osób uczestniczących w praktykach religijnych...

Zresztą takie podejście pokazuje, że od razu kategoryzujesz...
Premo pisze:A wiara towarzyszy człowiekowi od kiedy zyskał rozum
trzeba byłoby zapytać ateistów... Wiara nie jest niczym powszechnym ani naturalnym.
Zresztą tego typu dyskusje pokazują, że wiara w dużej mierze jest na pokaz - bo ci najzagorzalsi obrońcy wiary zwykle na opak odbierają jej przesłanie, zasady. Jak pisał Kleszcz, co z miłowaniem bliźniego swego?

[ Dodano: Pon 22 Cze, 2009 18:21 ]
Premo pisze:Pedalstwo to wybryk natury. A wiara towarzyszy człowiekowi od kiedy zyskał rozum
Ja bym nieco odwrócił ten dygmat. Posługując się tymi kategoriami, to jeśli przyjąć, że nad wszystkim czuwa Istota Wyższa (Bóg) i to ona daje życie, to czy nie należałoby wtedy uznać, że homoseksualiści to także dzieło Boga?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 22 cze 2009, 18:58

SP45-166 pisze:Widzę że obce są ci tradycje katolickie bezbożniku!
nie nadmuchuj się tak, bo odlecisz
po drodze chrystusa
z dużej literki
reszty nie czytam i wlaczam plonkmaszyne

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 cze 2009, 19:06

MeWa pisze:Ja bym nieco odwrócił ten dygmat. Posługując się tymi kategoriami, to jeśli przyjąć, że nad wszystkim czuwa Istota Wyższa (Bóg) i to ona daje życie, to czy nie należałoby wtedy uznać, że homoseksualiści to także dzieło Boga?
Idąc "logiką katolicką", to raczej dzieło Szatana, bo Bóg tworzy tylko to, co "doskonałe"... Chociaż z drugiej strony Szatan był dziełem Boga, więc po części to dzieła Szatana są dziełami boskimi...

(A i tak, logicznie ujmując, to Bóg jest dziełem człowieka...)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 cze 2009, 20:04

Wolfchen pisze:Ja nie mam nic przeciwko procesjom i pielgrzymkom. Ale jak widzę, że procesja idzie jedyną czynną ulicą i cały ruch jest wstrzymywany na pół godziny, a chodnik wraz ze ścieżką rowerową jest wystarczająco szeroki do przejścia, to mnie po prostu krew zalewa.
:arrow: Porównajmy: procesje Bożego Ciała (bo prawdopodobnie do tych nawiązujesz) są organizowane w dzień wolny od pracy (wolny dla wszystkich, nie tylko dla wierzących - i jakoś niewierzący nie protestują, że chcieliby tego dnia pracować zamiast wypoczywać). Ze względu na charakter tego dnia ruch na ulicach jest znikomy, więc jeśli stanowi to dla kogoś utrudnienia w przemieszczaniu się (nie przeczę, że tak może być), to dotyczą one niewielu osób i w stosunkowo niewielkim zakresie. Teraz pielgrzymki - idą jednym pasem ruchu i mają własne służby porządkowe, które w razie potrzeby przepuszczają pojazdy wahadłowo. Pielgrzymi są podzieleni na grupy. Utrudnienia porównywalne zatem do robót drogowych, czasami o wiele bardziej uciążliwych. No to teraz inne demonstracje - dla uproszczenia wrzućmy do jednego worka juwenalia, protesty górników i innych oraz parady równości. W tych przypadkach przemarsz całej zwartej kolumny potrafi trwać nawet kilkadziesiąt minut, zajęta jest nierzadko cała szerokość jezdni, a w dodatku niemożliwy jest ruch na ciągach poprzecznych. To wszystko często w dni powszednie (protesty) lub w najlepszym przypadku w niewiele mniej ruchliwe soboty (inne parady). A teraz podsumowanie - na wszystkie te manifestacje wymagana jest zgoda i wiedza co najmniej kilku instytucji (policja, straż miejska, pogotowie, zarządca drogi, organizator transportu itd.). Jeśli taka zorganizowana kolumna pojawia się na ulicy, to znaczy, że ma taką zgodę. Bez sensu jest zatem udowadnianie, że jakaś procesja ma prawo wyjść, a jakaś parada nie może (lub odwrotnie). Prawo do zgromadzeń ma każda grupa społeczna pod warunkiem spełnienia określonych wymogów. A to, jakie są przesłanki poszczególnych parad, procesji itp., to już jest decyzja ich organizatorów. Nie każdy musi się z nimi zgadzać, natomiast każdy powinien starać się je uszanować, a nie krytykować wybiórczo.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 cze 2009, 20:16

MZ pisze:Porównajmy: procesje Bożego Ciała (bo prawdopodobnie do tych nawiązujesz) są organizowane w dzień wolny od pracy (wolny dla wszystkich, nie tylko dla wierzących - i jakoś niewierzący nie protestują, że chcieliby tego dnia pracować zamiast wypoczywać).
Tutaj polemizuję, miałem drugą zmianę, na której przed kompem przesiedziałem :P
MZ pisze:W tych przypadkach przemarsz całej zwartej kolumny potrafi trwać nawet kilkadziesiąt minut, zajęta jest nierzadko cała szerokość jezdni, a w dodatku niemożliwy jest ruch na ciągach poprzecznych. To wszystko często w dni powszednie (protesty) lub w najlepszym przypadku w niewiele mniej ruchliwe soboty (inne parady).
Oj, tak. Nawet mi nie przypominaj o "Juwenaliach", jak zablokowali 25 Czerwca o 13... Mogiła.
MZ pisze:Nie każdy musi się z nimi zgadzać, natomiast każdy powinien starać się je uszanować, a nie krytykować wybiórczo.
Krytykuję wszystkie utrudnienia, które występują na drodze. Nie dzielę na świeckie czy kościelne :P
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27703
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 22 cze 2009, 20:29

MZ pisze:(wolny dla wszystkich, nie tylko dla wierzących - i jakoś niewierzący nie protestują, że chcieliby tego dnia pracować zamiast wypoczywać)
No nie wiem, czy Ty byłbyś taki zachwycony, gdyby ktoś z bliżej niezrozumiałego dla Ciebie powodu odebrał Ci szansę na zwiększenie dochodów w danym miesiącu.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 22 cze 2009, 20:42

Wolfchen pisze: (A i tak, logicznie ujmując, to Bóg jest dziełem człowieka...)
Wyłącznie wg niektórych nurtów filozoficznych.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 cze 2009, 21:06

fik pisze:No nie wiem, czy Ty byłbyś taki zachwycony, gdyby ktoś z bliżej niezrozumiałego dla Ciebie powodu odebrał Ci szansę na zwiększenie dochodów w danym miesiącu.
Ja tam mam 10% dodatku motywacyjnego za pracę w święta, więc nie narzekam ;)
Glonojad pisze:Wyłącznie wg niektórych nurtów filozoficznych.
No owszem, filozofia to taka sfera, gdzie nie ma dowodów, tylko są domysły. Na tej samej zasadzie, jak nie da się udowodnić, czy jakiś bóg istnieje, tak samo nie da się udowodnić, że nie istnieje. Choć mi jest zdecydowanie bliżej do poglądu, że nie istnieje. 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

SP45-166
Zbanowany
Posty: 240
Rejestracja: 22 mar 2006, 11:16
Lokalizacja: ZTM to imbecyle!!!

Post autor: SP45-166 » 22 cze 2009, 21:44

Oooo nareszcie jestem u kogoś w plonkownicy :)
Może jeszcze ktoś postanowił uczynić podobnie co tamten osobnik? Z tego powodu zawsze warto. Widać ciemnogród się izoluje by nie czytać treści sobie nieprzychylnych i nieprzyjemnych :D

Oczywiście że katolików sporo nie praktykuje. A wy szanowni koledzy wojowniczy obrońcy wcale nienaruszanych praw mniejszości homoseksulanej :D Już przestaliście obchodzić Boże narodzenie, Wielkanoc...? Ciekawe czy na ślub dama waszego serca założy welon i staniecie z nią przed "ołtarzem"? Tak jak to UBecja robiła.... Pałowanie katolików w pracy, a po na ciche chrzcinki syna do kościółka na wsi? A pogrzeb też laicki? Niektórzy dawni wyznawcy idei Marksa że religia to "opium ludu", obecnie są pewnie najzagorzalszymi odbiorcami Toruńskiej rozgłośni. Zobaczymy co z wami będzie za lat 30-40 =; :D

A teraz dla niedrogich ateistów. Sorry, krótko i na temat. Osoba nie wierząca w nic, uważająca że świat "jest bo jest" jest dla mnie mocno ograniczona umysłowo. No cóż sam sens (nie fakt) istnienia materii jest trudno wytłumaczalny, podobnie jak to że wszechświat powstał kiedyś tam. Wszystko ma swój początek i koniec w jakimkolwiek wymiarze czasu. Jeżeli coś jest odwieczne i na wieczność to za takim pojęciem czasu stoi Bóg. Bóg jest wszechczasem, wszechprzestrzenią, wszechwiedzą. Jako wszechwiedzący nie musi tobą kierować. Masz wolną wolę w końcu, ale ON jako posiadacz wszechwiedzy i tak wie co zrobisz i czego dokonasz. Zapewne wiele osób się teraz szeroko uśmiecha... Ale na tym właśnie polega wszechwiedza.
Zdecydowanie nie dla mnie facet na chmurce, jakieś plamy na szybie i święte obrazki, a katolickie obrzędy bardziej z tradycji i szacunku dla przekonań dziadków, rodziców, niż z rzeczywistej wiary w kościół i księdza. Mógłbym rzec że bardzo blisko mi do Deizmu.
Ale czysty ateizm oznacza ograniczenie umysłowe. Dowody na istnienie Boga (czy jakkolwiek go nazwiemy pod postacią choćby czczonych kozich bobków w plemieniu X w krainie Y) każdy z nas sam po głębszych przemyśleniach każdy z nas w stanie jest odnaleźć. Jeżeli nie... to sorry widać znów szukał faceta z brodą i piorunkiem na chmurce i dowodów na bozię na szybie zamiast myśleć o przyczynach wielkiego wybuchu, lub dokąd mógłby dotrzeć gdyby miał możliwość ogarnięcia umysłem wszechświata, gdzie znalazłby jego granicę i co znajdywałoby się za tymi granicami(????!!!!).

Odrzucam też argument mówiący że jakby nie było kościołów i dziecka by doń nie prowadzać to byłoby ateistą... Gdyby było ograniczone umysłowo i myślałoby tylko o jedzeniu spaniu sraniu ciupcianiu (z chłopcami ?) to może tak. Ale każdy rozsądny człowiek w pewnym momencie zadaje sobie pytanie kim jest, po co istnieje, czy jest jakiś wyższy cel ku temu wszystkiemu dookoła nas. Jeżeli nie dochodzi do kompletnie żadnych wniosków, lub że to samo się wszystko zrobiło... brak słów. Co kto lubi.

A wracając do parad, gejów czy po mojemu pedałów, lesbijek itd, to jest po prostu na swój sposób gorszące przeciętnego człowieka i choćby z tego powodu nie mam ochoty tego oglądać, nie chcę by to odbywało się na ulicach. Nie podoba mi się promowanie tego środowiska. Skoro ktoś się urodził homo to chyba nie trzeba tego promować. A argument o dziedziczeniu. Konkunkubinat damsko męski ma podobnie ciężko w tej materii, i nikt parad konkubinackich nie robi.
A jak tam wojujący odpowiedzą na to że przecież PO+SLD to większość w sejmie która by wasze ustawy mogła przeforsować. No co? Politycy was zdradzili? Wstydzą się? Nadal musicie w podziemiu być? Ciekawe zasite... :D
Pogrążacie się coraz bardziej!

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 22 cze 2009, 22:00

SP45-166 pisze:A argument o dziedziczeniu.
Że co?

SP45-166
Zbanowany
Posty: 240
Rejestracja: 22 mar 2006, 11:16
Lokalizacja: ZTM to imbecyle!!!

Post autor: SP45-166 » 22 cze 2009, 22:03

Premo pisze:
SP45-166 pisze:A argument o dziedziczeniu.
Że co?
Nooo kolegom chodziło że związki homo mają problemy w sprawach spadkowych 8-( Tak jakby zwykłe damsko-męskie konkubinaty z tym problemu nie miały.
W sumie źle się wyraziłem. Dziedziczą raczej dzieci, a tych homo raczej nie posiadają. Ale teraz wiadomo chyba o co chodzi ;-) z rozpędu się tak napisało
Pogrążacie się coraz bardziej!

SP45-166
Zbanowany
Posty: 240
Rejestracja: 22 mar 2006, 11:16
Lokalizacja: ZTM to imbecyle!!!

Post autor: SP45-166 » 22 cze 2009, 22:30

Ogółem rzecz biorąc uważam że SEKSUALNOŚĆ POWINNA BYĆ SPRAWĄ PRYWATNĄ KAŻDEGO Z NAS. Nie ważne czy zdradza żonę, czy jest homo, czy hetero, czy nawet zoofilem. Nikomu z nas robienie tego w swych własnych czterech ścianach przeszkadzać nie powinno. Ale po co z tym na ulicę idą? A skoro mają jakieś problemy czują się uciskaną mniejszością, to niech zrobią marsz, protest, petycje z podpisami, a nie na wpół roznegliżowani przy głośnej muzyce w wyzywających pozach jadą przez miasto. Budzi to odrazę u mnie (i wiem od wielu osób że nie tylko u mnie), brak zrozumienia i efekt jest kompletnie odwrotny od zamierzonego
Pogrążacie się coraz bardziej!

Awatar użytkownika
florekf
Posty: 549
Rejestracja: 19 gru 2005, 22:52
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: florekf » 22 cze 2009, 22:34

Masz rację! Ale nikt nie chodzi z transparentami dotyczących czynności seksualnych. To, że praw domaga się mniejszość seksualna samo z siebie wiąże się z sexem. To tak samo jakby muzułamanie protestowali, że domagają się wolnych dni w pracy w ich religijne święta, a ty byś powiedział, że religia to prywatna sprawa i nie można z tym wychodzić na ulicę....Oni nie obnoszą się swoją religią, tylko demonstrują w obronie swych praw- po to jest demokracja
Obrazek

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 22 cze 2009, 23:05

fik pisze:No nie wiem, czy Ty byłbyś taki zachwycony, gdyby ktoś z bliżej niezrozumiałego dla Ciebie powodu odebrał Ci szansę na zwiększenie dochodów w danym miesiącu.
:arrow: Ależ nikt Ci nie broni pracować we wszystkie święta kościelne i państwowe :P.
Ja tylko napisałem o tym, że nie słyszałem o protestach przeciw temu, żeby święta były wolne :D.

ODPOWIEDZ