Glonojad pisze:majątek który przejęła firma był zdekapitalizowany.
Mówisz o 1994 roku? Bo przekształcenie w spółkę zrobiono papierowo na istniejącej firmie. A później wymieniono pieczątki.
Glonojad pisze:wbrew temu, co twierdzą niektórzy tzw. miłośnicy komunikacji - przez wiele lat nie było pieniędzy na odnowę taboru.
Nie wiem jacy miłośnicy to mówią - ja ich nie znam. Nie było woli ze strony miasta do ruszenia odnowy taboru, bo samo TW bez wsparcia miasta (czytaj gwarancje w umowie wieloletniej) nie jest w stanie za dużo w temacie zrobić oprócz remontów eksploatowanych pojazdów.
Glonojad pisze:Jak sobie policzymy, ile przez ostatnie kilkanaście lat kupiono tramwajów, to wyjdzie, że, w zasadzie, to na naturalną odnowę: Od początku 2002 do końca 2013 to 12 lat, po 15 składów rocznie - wychodzi 180. Kupiono 186 plus 30 "za Kaczora". Bedziemy 30 "do przodu" - akurat na Tarchomin.
Magia statystyki. Bo kupujemy w ostatnich latach, a nie przez cały okres.
bepe pisze:MisiekK z reguły wypowiada się z pozycji autorytetu, który wie, ale nie powie. A też bym się chętnie dowiedział, co w artykule było nie tak.
Dziękuję za uznanie za autorytet. A co do reguł, to z reguły w USA biją Murzynów. Porównaj tekst z GW z opisem wagonów na tramwarze (zresztą w komentarzach do artykułu najlepsze rodzynki wypunktowano). W pyskówkę mnie nie wciągniesz - za stary na to jestem.
bepe pisze:No więc skoro ty wiesz, co jest źle, a my (zwykli ludzie) nie wiemy, to może nam o tym powiesz? Bo tak nadal zwykli ludzie znają "brednie" i pewnie będą je powtarzać.
Wskazałem na jedno z wiarygodnych źródeł informacji - łatwe do osiągnięcia i wykorzystania. Nie wymagam od dziennikarzy aż znajmomości monografii tramwajów elektrycznych (od niektórych forumowiczów już tak), ale informacje powinny mieć rzetelne podstawy (szczególnie w przypadku pisma pretendującego do opiniotwórczego). To uwaga ogólna bo to nie pierwszy tego typu kwiatek, chociaż jak już ktoś zauważył ten artykuł jest lepszy od wielu poprzednich.