Moderator: Szeregowy_Równoległy
-
fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Post
autor: fik » 08 lis 2009, 19:27
pawcio pisze:Dla ilu z nich symbolem i tak jest krzyż łaciński?
Pewnie dla jakichś 80%, nadal pozostaje parędziesiąt innych symboli do powieszenia
Nie jestem też do końca przekonany, czy każdy kościół chrześcijański zgodziłby się na uznanie krzyża łacińskiego (i katolickiego wizerunku Chrystusa nań) jako jego symbolu.
Innymi słowy, mielibyśmy piękny pierdolnik :}
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8442
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 08 lis 2009, 20:21
Wolfchen pisze:Bo jestem przeciwny wiszeniu tylko jednego, chrześcijańskiego. Gdyby wisiały wszystkie - OK, państwo nie pokazuje, że jest po stronie tej i tej wiary.

A co ma do tego państwo? Jeśli w jakiejś instytucji wisi krzyż, to jest to prawie zawsze inicjatywa samych pracowników, a nie strony państwowej lub kościelnej (abstrahuję w tym momencie od wątku, czy jest to akurat dobre miejsce na taki symbol). Na tej samej zasadzie ktoś mógłby się poczuć urażony tym, że na przykład w jakimś biurze pracownik-hobbysta powiesił sobie zdjęcie mercedesa. A dlaczego mercedesa? Przecież wśród klientów mogą być miłośnicy forda. I będą mieli prawo być urażeni. Trzeba powiesić auta wszystkich marek? Wiem, absurdalne to, ale też prawdopodobne. Ja w pracy symboli religijnych nie mam. Ale mam plakat autobusu pewnej znanej marki. Ojojoj...
-
Wolfchen
- (Busmann)
- Posty: 14778
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Wolfchen » 08 lis 2009, 20:24
MZ pisze:Jeśli w jakiejś instytucji wisi krzyż, to jest to prawie zawsze inicjatywa samych pracowników, a nie strony państwowej lub kościelnej (abstrahuję w tym momencie od wątku, czy jest to akurat dobre miejsce na taki symbol).
Problem w tym, że w instytucjach publicznych, aby zmienić wystrój wnętrza, to trzeba uzyskać zgodę szefa. Ja na przyniesienie do biura wart laptopa (swojego) musiałem pisać podanie do dowódcy jednostki. A co dopiero mówić o wieszaniu czegokolwiek na ścianie.
No i sztandarowy przykład - krzyż w Sejmie - czy istnieje gdziekolwiek formalny dokument, który daje podstawę do jego powieszenia?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8442
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 08 lis 2009, 20:30
Wolfchen pisze:Problem w tym, że w instytucjach publicznych, aby zmienić wystrój wnętrza, to trzeba uzyskać zgodę szefa.

Nie wszędzie jest taki rygor. Ja zawsze miałem w pracy prywatne mapy, plakaty itp. (estetycznie i w ilościach rozsądnych) i nikt nie protestował.
-
Wolfchen
- (Busmann)
- Posty: 14778
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Wolfchen » 08 lis 2009, 20:41
MZ pisze:Nie wszędzie jest taki rygor.
W Sądzie, Urzędzie Miejskim i innych salach konferencyjnych raczej jest

Bo gabinetów, do których interesanci rzadko zaglądają, to ja się nie czepiam...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Post
autor: Bastian » 08 lis 2009, 23:41
zzz pisze:Budynki instytucji publicznej sa wlasnoscia panstwa i wszystkie symbole jakie na nich wisza reprezentuja panstwo
Otóż to.
Wolfchen pisze:Jeśli jesteś w miejscu publicznym z krzyżem na wierzchu, to już jest to życie publiczne.
A tu bym nie przesadzał. Co masz na sobie - jest twoje. Byleś nie próbował tego wieszać na innych

Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
levar
- Posty: 2414
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
- Lokalizacja: Warszawa Stegny
-
Kontakt:
Post
autor: levar » 09 lis 2009, 0:48
-
hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
Post
autor: hafilip84 » 09 lis 2009, 1:05
Ale zaraz... Kto właściwie wiesza te krzyże w klasach? Jesteście pewni, że Państwo, które jest właścicielem szkoły? Chciałbym więc zobaczyć dokument miniesterialny bądź kuratoryjny, który tego nakazuje...
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 09 lis 2009, 1:20
Przepaszam użytkownika Fikandra za post z 3 listopada br., który został przez niego odebrany jako insynuacja, podważająca jego działalność moderatorską i faktyczne lub możliwe tego następstwa.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
zzz
- Posty: 1039
- Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46
Post
autor: zzz » 09 lis 2009, 8:39
hafilip84 pisze:Ale zaraz... Kto właściwie wiesza te krzyże w klasach? Jesteście pewni, że Państwo, które jest właścicielem szkoły? Chciałbym więc zobaczyć dokument miniesterialny bądź kuratoryjny, który tego nakazuje...
Czyli chcesz nam powiedziec, ze wisza nielegalnie?

-
Wolfchen
- (Busmann)
- Posty: 14778
- Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Wolfchen » 09 lis 2009, 14:36
Bastian pisze:A tu bym nie przesadzał. Co masz na sobie - jest twoje. Byleś nie próbował tego wieszać na innych
Tak, tak. W tym przypadku pod "życie publiczne" miałem na myśli publiczne demonstrowanie własnych poglądów

hafilip84 pisze:Ale zaraz... Kto właściwie wiesza te krzyże w klasach?
Nigdzie nie ma żadnych rozporządzeń. Krzyż w Sejmie też wisi nielegalnie (o wystroju sali sejmowej jest odrębne rozporządzenie, gdzie wszystko jest opisane)...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Delfino
- Posty: 920
- Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Delfino » 09 lis 2009, 17:08
Tm pisze:A wcześniej to czym owa "kulka z komórek" niby jest? Sosną? pantofelkiem? meduzą?
Przecież niegdyś sam Kościół uważał, że zarodek duszę trzymuje po iluś tam dniach. I co, potmem Bóg zmienił zdanie?
-
fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Post
autor: fik » 09 lis 2009, 20:11
MeWa pisze:Przepaszam użytkownika Fikandra za post z 3 listopada br., który został przez niego odebrany jako insynuacja, podważająca jego działalność moderatorską i faktyczne lub możliwe tego następstwa.
Przeprosiny przyjęte.
Uprasza się jednocześnie użytkownika MeWę o nierozpowszechnianie w przyszłości nieprawdziwych sugestii na temat mojej działalności jako użytkownika, moderatora i administratora forum, mogących wprowadzić w błąd użytkowników forum.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
-
Kontakt:
Post
autor: Kleszczu » 09 lis 2009, 21:41
Bastian pisze:R-11 Kleszczowa pisze:Byłem obecny i wielce zażenowany
To co tam się wyrabiało?

Zmienili nam proboszcza w czerwcu i nowy kocha gotówkę - w tym roku w związku z tym w kościele nie będzie grzane chyba, że ludzie dadzą na nowy piec bo on "starego pieca nie włączy"
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
-
Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Post
autor: Bastian » 09 lis 2009, 21:46
Jesteście wspólnotą, wybierzcie innego

Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow