Strona 74 z 127

: 14 lut 2011, 14:59
autor: Glonojad
Oraz sporo kasy na badania ruchu i ankiety. Tymczasem w WBR 2005 nie wystarczyło nawet na opracowaniu funkcji wtórnego podziału zadań przewozowych...

: 15 lut 2011, 12:55
autor: Piottr
Glonojad pisze:Oraz sporo kasy na badania ruchu i ankiety.
Zgodnie ze stanem mojej wiedzy, żeby uzyskać miarodajne wyniki i macierz przemieszczeń, należałoby przepytać co najmniej 1% populacji. Czyli, uwzględniając dojeżdżających, jakieś 20 tysięcy osób. Licząc zrobienie jednej ankiety w miejscu zamieszkania wraz z obróbką za 50 złotych, sam koszt badania wynosi okrągły milion. Jeżeli badanie byśmy zrobili wyłącznie w środkach komunikacji, to mniej więcej połowę tego kosztu.
I teraz nasuwa się pytanie - czy ten milion pozwoli na zaoszczędzenie choć dwóch milionów na pustych wozokilometrach?

I trzeba pamiętać, że są jeszcze dane o skasowaniach z systemu pobierania opłat za przejazdy. One pokazują wprost, na których liniach ile mamy skasowań biletów jednorazowych, a ile aktywacji kart.

: 15 lut 2011, 13:01
autor: Bastian
Piottr pisze:Jeżeli badanie byśmy zrobili wyłącznie w środkach komunikacji
Wyklucza się z to z reprezentatywnością. Nie robi się takich ankiet.
Piottr pisze:I trzeba pamiętać, że są jeszcze dane o skasowaniach z systemu pobierania opłat za przejazdy. One pokazują wprost, na których liniach ile mamy skasowań biletów jednorazowych, a ile aktywacji kart.
Niczego nie pokazują, bo większość pasażerów jeździ z kartami, a tych aktywować w każdym pojeździe nie trzeba.

: 15 lut 2011, 15:46
autor: Piottr
Bastian pisze:Wyklucza się z to z reprezentatywnością. Nie robi się takich ankiet.
To zależy czy chcemy zebrać dane o osobach w ogóle nie korzystających ze zbiorkomu, czy interesuje nas macierz przemieszczeń wśród już korzystających.
Z punktu widzenia optymalizacji sieci, ankietowanie osób "nie korzystam, nie będę korzystał" oraz "korzystam sporadycznie" jest niepotrzebne.
Bastian pisze:
Piottr pisze:I trzeba pamiętać, że są jeszcze dane o skasowaniach z systemu pobierania opłat za przejazdy. One pokazują wprost, na których liniach ile mamy skasowań biletów jednorazowych, a ile aktywacji kart.
Niczego nie pokazują, bo większość pasażerów jeździ z kartami, a tych aktywować w każdym pojeździe nie trzeba.
Jak nie jak tak. Kartę raz na miesiąc trzeba aktywować, albo sprawdzić termin ważności. Dla każdej linii można wygenerować zestawienie kart aktywowanych. Wtedy mamy liczbę posiadaczy biletu okresowego, którzy na pewno korzystają z danej linii.

Proste zestawienie - liczba biletów skasowanych w linii vs liczba kursów na dobę daje nam już jakie takie pojęcie o popularności linii. Jeżeli średnio wychodzi 20 skasowań na kurs i trzy aktywacje dziennie, to znaczy że linia jest bez sensu ALBO trzeba na nią wysłać stałą brygadę kanarską. Jeżeli liczba skasowań pomimo obłożenia kanarami się nie poprawi, znaczy że linia do piachu albo do zmniejszenia taboru.

Nie rozumiem, dlaczego do tej pory nikt w ZTM nie korzysta z tej ogromnej bazy danych którą daje SPOzP...
Jedyne, czego nie pokażą statystyki, to są napełnienia odcinkowe.

: 15 lut 2011, 15:53
autor: MichalJ
Karty ładowanej co miesiąc czy kwartał nie trzeba nigdzie aktywować.

A nawet gdyby, to poleganie na danych o kartach na podstawie jednego skasowania na 50 czy 200 podróży to jest kpina.

: 15 lut 2011, 15:57
autor: Rosa
Piottr pisze: Proste zestawienie - liczba biletów skasowanych w linii vs liczba kursów na dobę daje nam już jakie takie pojęcie o popularności linii. Jeżeli średnio wychodzi 20 skasowań na kurs i trzy aktywacje dziennie, to znaczy że linia jest bez sensu ALBO trzeba na nią wysłać stałą brygadę kanarską. Jeżeli liczba skasowań pomimo obłożenia kanarami się nie poprawi, znaczy że linia do piachu albo do zmniejszenia taboru.
Ale weźmy pod uwage Gocław i ludzi z kartami. Gdyby tak to zbadac to wyszłoby że Gocław jeździ masowo 111, 507, E-5 czy innymi autobusami jeżdżacymi tutaj bo tu się aktywuje nowa kartę przy pierwszej jeździe, natomiast nic by nie powiedzialo o tym jaki % przesiada się w linie na TŁ, tam juz ma się bilet skasowany a karte aktywowaną.

: 16 lut 2011, 14:16
autor: Piottr
To znaczy że co, że system przez te 12 lat funkcjonowania zbierał te wszystkie dane o skasowaniach nadaremno?

: 16 lut 2011, 15:28
autor: Delfino
Bastian pisze: Niczego nie pokazują, bo większość pasażerów jeździ z kartami, a tych aktywować w każdym pojeździe nie trzeba.
A mnie to zawsze zastanawiało - nie da się po prostu podzielić przez stały czynnik prawdopodobieństwa aktywacji?

: 16 lut 2011, 19:26
autor: Jarek
Piottr pisze:I teraz nasuwa się pytanie - czy ten milion pozwoli na zaoszczędzenie choć dwóch milionów na pustych wozokilometrach?
Bez wątpienia! Jedna marna linia typu 510 "zżera" rocznie więcej kasy. Jest tylko jeden warunek: ktos musi uwzględnić wyniki tych symulacji.

[ Dodano: |16 Lut 2011|, 2011 19:28 ]
Piottr pisze:A potem wrzuceniem wyników tych badań w postaci macierzy "roboczej" i "świątecznej" do Visuma
Model ruchu dla godzin pozaszczytowych to jest to, czego w Warszawie bardzo brakuje. Jak obsłużyć supermarkety i centra rozrywkowe w weekendy? No jak? Nie da się skorzystać z modelu, bo takowego nei ma.

: 06 mar 2011, 13:52
autor: Rosa
Jak czytam posty typu
Jarek pisze:Trasa 125 jest taka, żeby mozna było linię potem łatwo skasować. Gdyby pojechała prosto, miałaby niepożadaną frekwencję.
Jarek pisze: Autobus przyspieszony na Dywidjonu 303 podbierze pasażerów tramwajom i co? Zwiniemy szyny?
Dęboszczak pisze: Stanowcze NIE dla tworzenia konkurencji między liniami autobusowymi i tramwajowymi.
to coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu ze to co sie robi nie jest robione dla pasażera a jest po prostu próbą tworzenia jakiegoś teoretycznego modelu na żywej tkance miasta. Pasażer może mieć wygodniej, szybciej ale po co skoro nie zgadza się to z ideologią.
Takie cos nie przejdzie bo działając wbrew ludziom w koncu wylądujemy (i dobrze) na etapie kolejnego moratorium.

: 06 mar 2011, 14:06
autor: Bastian
Po prostu liczy się ogół pasażerów.

: 06 mar 2011, 14:30
autor: zzz
Bastian pisze:Po prostu liczy się ogół pasażerów.
Wszystko super, tylko 214 i 360 sa argumentami obalajacymi ta teze.

: 06 mar 2011, 15:49
autor: Bastian
Nie przeczę.

: 06 mar 2011, 19:46
autor: MeWa
Rosa pisze:Pasażer może mieć wygodniej, szybciej ale po co skoro nie zgadza się to z ideologią.
pamiętaj, że nie mamy budżetu bez dna. I pieniądze chyba lepiej wydawać na miejsca, gdzie nie ma takiej alternatywy - albo tramwaj, albo autobus, albo...

: 06 mar 2011, 20:22
autor: Wolfchen
Najważniejszy jest umiar. Bo w imię ideologii celowo uwala się dobrze pracujące (lub wykazujący taki potencjał) linie) i jednocześnie tworzy linie-widma (902, 360, 214 - w przypadku dwóch ostatnich - z całkiem niezłą częstotliwością).