: 10 cze 2008, 20:58
SKM to nie tylko tabor. Z prędkością roweru na obecnych torach wiele się nie osiągnie.
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
To wiadomo. Jednak linii średnicowej wiele zrobić się nie da, łuki są ciasne jak sam pewnie wiesz, a 60km/h to własnie tyle, ile metro jeździ, więc źle nie jest. Nowy tabor - lepsze przyspieszenie - więcej się da go upchnąć.piotram pisze:SKM to nie tylko tabor. Z prędkością roweru na obecnych torach wiele się nie osiągnie.
Która cały czas ma się rozpocząć jeszcze w tym roku.przewoz pisze:pozostanie Warszawa Gdańska - Warszawa Wola to moderny.
Jak będą fakty i lista inwestycji przedstawiona przez miasto, to porozmawiamy, bo na razie to domysły?Bastian pisze:Utrudni powstanie tramwaju na Tarchomin, do Wilanowa, może na Gocław, może na Płowiecką, może na Powstańców. Może utrudni powstanie Trasy Krasińskiego. Może trzeba będzie odłożyć na półkę przygotowania pod Nowolazurową i pod Trasę N-S. Może utrudni rozbudowę skm-ki oraz rozrzeszenie komunikacji aglomeracyjnej. Może utrudni wymianę taboru, więc ten zacznie się sypać. Coś jeszcze ma utrudnić?MeWa pisze:Nieukończone w niczym nie utrudni
doskonały pomysł! Pytać opinię publiczną, poprzez zadanie populistycznego pytania, zwłaszcza jak zdecydowana większość nie będzie miała nawet większego rozeznania w sprawie...Ryoga pisze: Koszt zorganizowania debaty publicznej, zasięgnięcia opni społecznej
nie trzeba daleko szukać, wystarczy wśród biorących udział w tym temacie, a znajdzie sięBastian pisze:Ja nie jestem ideowym przeciwnikiem budowania II linii metra (a i tacy się znajdą)
tu ze skalą przestadziłeś...Dennis pisze:I, że 1 km tegoż metra w Śródmieściu Warszawy nie będzie od 2 do 8 razy droższy, niż w innych miastach europejskich
Być moze nie poprawi. Ale czy tylko w centrum nalezy poprawić komunikację? Mamy do wyboru: poprawić w całym miescie, czy poprawić w tylko jednej relacji. Jak poprawimy w całym miescie to być moze do centrum będzie wjeżdzać mniej aut na przykład. Zresztą, czy "ogryzek" bardziej poprawi czy pogorszy? Znowu połowa linii zostanie skierowana "do metra", co spowoduje pogorszenie oferty komunikacyjnej w relacjach "nie do metra".MeWa pisze:Zresztą tramawaj na Wilanów bardzo poprawi warunki podróżowania w centrum![]()
...
porównuj nas do miast podobnej wielkości i skali... Praga, Budapeszt - III linie są, planowane wydłużenia, budowa kolejnych linii...piotram pisze:Warszawa nie ma szans na sieć metra jak Londyn czy Paryż
Nie da się bo rozkłady cały czas by musiały pozostać robione pod EN-57przewoz pisze: Nowy tabor - lepsze przyspieszenie - więcej się da go upchnąć.
to jest demagogiczne porównanie. Budowa metra nie oznacza rezygnacji ze wszystkich inwestycji miejskich, tak samo jak rezygnacja z jego budowy nie przyniesie poprawy komunikacji w całym mieście, tak samo jak żaden środek transportu efektywnie metra nie zastąpi.piotram pisze:Mamy do wyboru: poprawić w całym miescie, czy poprawić w tylko jednej relacji.
Chodziło nie o porównywanie wielkości miast, tylko w takim sensie, ze metro mogłoby przejąc większość podróży komunikacją. W miastach przeze mnie wymienionych w zasadzie nie istnieją tramwaje, autobusy podstawą też nie są. Ile w Warszawie potrzeba linii metra, zeby było tak samo? Czy 3 projekktowane linie w Wawie moga to uczynic?MeWa pisze:porównuj nas do miast podobnej wielkości i skali... Praga, Budapeszt - III linie są, planowane wydłużenia, budowa kolejnych linii...piotram pisze:Warszawa nie ma szans na sieć metra jak Londyn czy Paryż
Rzeczywiście, przesunięcie budowy trasy do Wilanowa na rok 2023 wcale nie oznacza rezygnacji z niej. Niektórzy z forumowiczów zapewne do tego terminu nie dożyją (np. ja), ale to wcale nie jest rezygnacja.MeWa pisze:to jest demagogiczne porównanie. Budowa metra nie oznacza rezygnacji ze wszystkich inwestycji miejskich,piotram pisze:Mamy do wyboru: poprawić w całym miescie, czy poprawić w tylko jednej relacji.
Metra w Nowym Jorku czy Londynie - pewnie nie. Metra w Warszawie - owszem. Chociaż, nie jeden, lecz kilka różnych.tak samo jak żaden środek transportu efektywnie metra nie zastąpi.
Że metro to lek na problemy komunikacyjne miasta, to tez jest demagogia. Nie zablokuje wszystkich innych inwestycji, ale bardzo mocno je przyhamuje. Liczby nie kłamią, ile kilometrów szybkiego tramwaju mozna zbudować rezygnując z metra? Oczywiście, szybki tramwaj prędkości metra nie osiągnie, ale znacząco poprawi dojazd, co ważne w najbliższej przyszłości, a nie za ilestamdziesiąt lat. Lanos Lexusowi nie dorówna, ale czy warto żyć o chlebie i wodzie, żeby go mieć?MeWa pisze:to jest demagogiczne porównanie. Budowa metra nie oznacza rezygnacji ze wszystkich inwestycji miejskich, tak samo jak rezygnacja z jego budowy nie przyniesie poprawy komunikacji w całym mieście, tak samo jak żaden środek transportu efektywnie metra nie zastąpi.piotram pisze:Mamy do wyboru: poprawić w całym miescie, czy poprawić w tylko jednej relacji.
Prędkość "od drzwi do drzwi" licząc, w wielu niedługich podróżach bardzo łatwo osiągnie.piotram pisze: Oczywiście, szybki tramwaj prędkości metra nie osiągnie,
to jest pytanie dla głębszych analiz. W Pradze przy III liniach przejazdy metrem stanowią ok. 43-44% przejazdów komunikacją miejską.piotram pisze:Chodziło nie o porównywanie wielkości miast, tylko w takim sensie, ze metro mogłoby przejąc większość podróży komunikacją. W miastach przeze mnie wymienionych w zasadzie nie istnieją tramwaje, autobusy podstawą też nie są. Ile w Warszawie potrzeba linii metra, zeby było tak samo? Czy 3 projekktowane linie w Wawie moga to uczynic?
No ale decyzja o przesunięciu Wilanowa została podjęta wcześniej i nie jest wynikiem wpłynięcia droższych ofert.inż. Glonojad pisze:zeczywiście, przesunięcie budowy trasy do Wilanowa na rok 2023 wcale nie oznacza rezygnacji z niej.
bo szybki tramwaj można mieć od ręki...piotram pisze:Oczywiście, szybki tramwaj prędkości metra nie osiągnie, ale znacząco poprawi dojazd, co ważne w najbliższej przyszłości, a nie za ilestamdziesiąt lat
metro może móc szybciej i pod takie prędkości jest planowane.kajo pisze: jak metro 60 km/h