Strona 75 z 163

: 30 maja 2011, 20:24
autor: MichalJ
Ale dlaczego burty są bardziej podcięte niż osłony wózków? Wiem, że im dalej od wózka, tym bardziej dziób zachodzi na łukach, ale jakaś ta skrajnia dziwna...

: 30 maja 2011, 20:35
autor: Glonojad
A to akurat prawda. Skrajnia jest dziwna - została opracowana jako obrys 105Nx.

: 30 maja 2011, 21:07
autor: MichalJ
Stopiątka ma takie osłony wózków? :)

: 30 maja 2011, 21:50
autor: MeWa
MichalJ pisze:Stopiątka ma takie osłony wózków? :)
a co - chciałbyś, żeby oprócz osłon wymianie podlegały teraz burty? :P

: 31 maja 2011, 21:30
autor: Lion's
Ja się serio wcale nie dziwie, że one to gubią... Sytuacja zaobserwowana dzisiaj na przystanków Al. Lotników w kierunku centrum: Swing na 35 szoruje drugim i trzecim wózkiem (osłoną) o peron przystanku. O dziwo miał cały komplet tych osłon (#3163). Coś wypadałoby jednak z tym zrobić...

: 01 cze 2011, 19:57
autor: Glonojad
Jeśli szoruje drugą i trzecią, a pierwszą nie, to wina raczej w taborze - coś może być źle dokręcone.

: 03 cze 2011, 18:49
autor: fraktal
Wiem, że to może dziwnie zabrzmi, ale dziś na 1 jeździ motorniczy, który wysuwa pochylnię nawet dla wózka dziecięcego, a nawet nie tylko dla wózka. :razz: Ale po kolei - najpierw pani z wózkiem dziecięcym, widząc zamykające się drzwi Swinga (zamykanie czasowe) w panice nacisnęła guzik dla wózków, no ale drzwi się zablokowały. Poszła więc do kolejnych, nie spoglądając w dół, a tu - co ciekawe - wysunęła się platforma. No ale ona już wsiadła sąsiednimi. A gdy ja wysiadałem przy Dworcu Gdańskim do metra (nie trzeba brodzić w podziemiach jak na stacji Centrum), to byłem jeszcze bardziej zaskoczony, kiedy zobaczyłem, że guzik dla wózków się zapalił (nie mam pojęcia kto go nacisnął, na pewno nie ja, bo bym sobie zablokował wyjście) i byłem jeszcze bardziej zdziwiony jak się wysunęła platforma. :razz: Muszę przyznać, że przyjemnie się nią schodzi, ale jest tam taki trochę stromy fragment na początku jak się wychodzi. W sumie fajnie, ale raczej nie będę korzystał, żeby nie blokować drzwi ani ruchu tramów. Poprawiło mi to humor, bo do tej pory myślałem, że nie będę miał nigdy okazji zobaczyć jak się po niej schodzi. I tak jak mówiłem, jak się ją wysunie i wsunie sprawnie, to wcale aż tak długo to nie trwa. Napisałbym pochwałę, bo się kwalifikuje, ale myślę, że przyniosłoby to pewnie więcej zamieszania niż pożytku. Nawet zajezdni nie podam, ale myślę, że łatwo wpaść, z której zajezdni pochodził motorniczy, w każdym razie należał do młodszego pokolenia pracowników.. ;-) A jak ludzie reagują? Uciekają widząc wysuwającą się platformę do sąsiednich drzwi, bo nie chce im się czekać na wysunięcie platformy, jeśli jej nie potrzebują.

: 03 cze 2011, 19:51
autor: MeWa
może to ten motorniczy, opisany w poprzednim artykule, że nie chciał dla pasażerki z wózkiem otworzyć? ;)

: 03 cze 2011, 23:28
autor: Glonojad
Na 1 akurat to swinga chyba z każdej zajezdni można trafić.

: 04 cze 2011, 9:13
autor: fraktal
Ale planowo tylko z dwóch - Mokotów i Żoliborz. ;-) A nieplanowo to się może różnie trafić - na przykład swing z Woli na dodatku 20. ;-)

: 13 cze 2011, 19:07
autor: Bywalec
KLIK
ztm.waw.pl pisze:Rok pod znakiem Swinga

Rok temu Tramwaje Warszawskie włączyły do ruchu pierwszy tramwaj typu 120 Na. Obecnie po stolicy jeździ 51 Swingów. Do końca roku będzie ich już 91.


Nowe tramwaje z bydgoskiej Pesy pozwolą na wymianę 40 proc. starego taboru tramwajowego. W ciągu ostatnich 12 miesięcy wycofano z ruchu 78 wagonów (16 wagonów typu 105N i 62 wagony typu 13N), czyli 39 pociągów tramwajowych. Były to najstarsze i najbardziej wyeksploatowane tramwaje.

Dostawy tramwajów zostały przyspieszone na podstawie uzgodnień pomiędzy Tramwajami Warszawskimi a Pesą. W tym roku do Warszawy miało przybyć 50 pociągów, a przybędzie 58. Warto zaznaczyć, że pierwszy tramwaj typu 120 Na przyjechał do Warszawy trzy miesiące wcześniej niż planowano.

Każdy Swing jest wyposażony w klimatyzację, monitoring wizyjny, nowoczesne wyświetlacze LCD z informacją pasażerską oraz automat do sprzedaży biletów. Każdy zabiera 201 pasażerów. Całkowicie niskopodłogowy Swing jest niezwykle bezpieczny – zastosowano w nim specjalną strefę zgniotu (absorbery pochłaniające energię podczas zderzenia), która chroni motorniczego i pasażerów a także zabezpiecza sam pojazd przed większymi zniszczeniami.

: 16 cze 2011, 16:22
autor: Nxo
co do osłon wózków to mnie dziwi tłumaczenie ze to zł skrajnia jest winna.
To tłumaczenie jestem w stanie z przymrużeniem oka przyjąć dla osłon od strony drzwi /jak by skrajnia była za mała to by WSZYSTKIE osłony z Wszystkich Swingów odpadły ale.... /
jednak dziwi mnie że większość Swingów obecnie jeżdzi bez osłon po drugiej stronie wiec co ma do tego skrajnia przystanków ???

a po drugie czemu jak się Swing zatrzymuje to nim buja na boki

: 16 cze 2011, 17:33
autor: pawcio
Nxo pisze:co do osłon wózków to mnie dziwi tłumaczenie ze to zł skrajnia jest winna.
To tłumaczenie jestem w stanie z przymrużeniem oka przyjąć dla osłon od strony drzwi /jak by skrajnia była za mała to by WSZYSTKIE osłony z Wszystkich Swingów odpadły ale.... /
jednak dziwi mnie że większość Swingów obecnie jeżdzi bez osłon po drugiej stronie wiec co ma do tego skrajnia przystanków ???
Osłony są przekładane tak, aby zawsze był komplet od strony przystanku.

: 16 cze 2011, 20:32
autor: polsmol
Nxo pisze:co do osłon wózków to mnie dziwi tłumaczenie ze to zł skrajnia jest winna.
To tłumaczenie jestem w stanie z przymrużeniem oka przyjąć
Obawiam się, że to nie jest przypuszczenie a prosty fakt. Zauważ, że przytamki są modyfikowane w trybie awaryjnym poprzez odcinanie wystających płyt.

: 17 cze 2011, 8:10
autor: Nxo
polsmol pisze:
Nxo pisze:co do osłon wózków to mnie dziwi tłumaczenie ze to zł skrajnia jest winna.
To tłumaczenie jestem w stanie z przymrużeniem oka przyjąć
Obawiam się, że to nie jest przypuszczenie a prosty fakt. Zauważ, że przytamki są modyfikowane w trybie awaryjnym poprzez odcinanie wystających płyt.
nadal mnie to nie przekonuje, może wytłumaczysz mi jakim cudem jak przystanek jest za szeroki tylko część osłon odpada ??? jak dla mnie to jest jakaś ściema i wada konstrukcyjna Swinga