Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 lis 2009, 15:10

Chore, to są państwa wyznaniowe. A wyjątkową bezczelnością jest indoktrynacja religijna w przedszkolu i młodszych klasach szkoły podstawowej, bo to można podciągnąć pod znęcanie się psychiczne... ](*,)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24971
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 11 lis 2009, 15:16

Taka jest wola większości w tym demokratycznym kraju.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 lis 2009, 15:18

No nie wiem. W sprawie religii w szkołach są raczej podzielone głosy. Pomijam łamanie prawa względem samej organizacji tej indoktrynacji.

A moim zdaniem w prywatnych szkołach nie powinno być religii. Cóż, przyjdzie mi mieć dziecko, to będzie trzeba wysłać do zagranicznej szkoły. Przynajmniej języki obce dobrze opanuje... #-o
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 11 lis 2009, 15:25

A tu się zgadzam, rodzice powinni mieć pełna swobode wyboru do jakiej i CZY posyłać dzieci do szkoły.
A co do prywatnych szkół to jeśli jest szkoła w pelni prywatna to powinna miec możliwość robienia co chce, jeśli im się podoba i rodzice chcą za to placić to niech sobie dzadza nawet po 2h religii dziennie. Kasa rodziców, rodzice dostają to co chcą. Oczywiście jeśli się gdzieś znajdzie grupa rodziców która nie chce religii to też nie widze problemu w istnieniu takiej prywatnej szkoly. Pytanie, czy naprawde znajdą tylu chetnych aby to było opłacalne?

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 lis 2009, 15:42

Rosa pisze:Pytanie, czy naprawde znajdą tylu chetnych aby to było opłacalne?
Myślę, że odstetak nie chodzących na religię taki niski nie jest. W ostatniej szkole, do której chodziłem, było to średnio około 3-5 osób na klasę. W rekordowej nie chodziło 16 osób. :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 11 lis 2009, 16:22

Wolfchen pisze:Myślę, że odstetak nie chodzących na religię taki niski nie jest. W ostatniej szkole, do której chodziłem, było to średnio około 3-5 osób na klasę. W rekordowej nie chodziło 16 osób. :-k
Ciekawi mnie jaki odsetek z tych chodzących rzeczywiście robił to z wewnętrznej potrzeby czy jakiegoś tam religijnego doznania. Bo u nas z opowieści to zawsze wychodziło na to, że chodzą bo muszą, albo dlatego, że śmiesznie jest bo ksiądz to idiota :P

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 11 lis 2009, 16:34

No cóż, ja sie musze przyznac że przez 3 lata też nie chodziłem na religię :). Ale z wiekiem to podejście do wiary się jednak czasem zmienia.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 lis 2009, 16:38

Rosa pisze:Ale z wiekiem to podejście do wiary się jednak czasem zmienia.
Możliwe, jednak mnie bardziej martwi takie dziecko poniżej 10-12 roku życia... Konkretniej sytuacja, kiedy pozostałe dzieciaki idą na religię, a takie dziecko zostaje samo na korytarzu, czy też pod opieką złej nauczycielki/opiekunki, która miałaby normalnie okienko. No i jednak w grupie rówieśniczej, taka alienacja jest co najmniej powodem stresu i głupich docinków.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 11 lis 2009, 16:45

To niech chodzi na religię. Naprawde tam krzywdy nie robia.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 lis 2009, 16:49

Indoktrynują, a to wystarczy. W podstawówce chyba każą sie na pamięć uczyć modlitw czy wierszyków. Swoje dziecko będę wychowywał neutralnie światopoglądowo - bez jakiejkolwiek indoktrynacji religijnej (nie mówię tu o tym, ze wyznania będą tematem tabu).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 11 lis 2009, 17:16

pawcio pisze:Taka jest wola większości w tym demokratycznym kraju.
kiedy czytam takie uzasdnienia obecnego stanu rzeczy, to ręce i inne członki opadają. a jeśli demokratyczną wolą grupy, w której się znajdziesz, będzie ukamieniowanie cię, przyjmiesz to bez mrugnięcia okiem?

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24971
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 11 lis 2009, 17:20

blinski pisze:a jeśli demokratyczną wolą grupy, w której się znajdziesz, będzie ukamieniowanie cię, przyjmiesz to bez mrugnięcia okiem?
Mechanizm demokracji na szczęście zbudował instytucje chroniące przed takim obrotem sprawy.

A co do religii w szkole, to uważam wprowadzenie religii do szkół za strzał w kolano. Chętni się nudzą, niechętni przeszkadzają i wszyscy gówno z tego mają.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 11 lis 2009, 17:20

Rosa pisze:To niech chodzi na religię. Naprawde tam krzywdy nie robia.
tylko czasami aby nie chodzić na religię, trzeba narazić się na stresy związane zarówno z krzywymi spojrzeniami nauczycieli, jak i niezrozumieniem rówieśników. czy chodzi nam o nieustanną walkę o swoje po podjęciu niepopularnej decyzji, czy o prawdziwą wolność, gdzie ta w pełni suwerenna decyzja zostanie zaakceptowana bezproblemowo?

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 11 lis 2009, 17:23

Jak dla mnie, to największym kuriozum jest konieczność pisania oświadczeń, że się nie chce chodzić na religię. W swoim technikum miałem z tego powodu konflikt z dyrekcją, bo żądali ode mnie takiego oświadczenia i miałem nieobecności wpisywane na religii.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

blinski
Posty: 1310
Rejestracja: 25 kwie 2007, 14:08
Lokalizacja: z domu, po kryjomu

Post autor: blinski » 11 lis 2009, 17:27

pawcio pisze:Mechanizm demokracji na szczęście zbudował instytucje chroniące przed takim obrotem sprawy.

A co do religii w szkole, to uważam wprowadzenie religii do szkół za strzał w kolano. Chętni się nudzą, niechętni przeszkadzają i wszyscy gówno z tego mają.
przed takimi jaką podałem za przykład sytuacjami ekstremalnymi jesteśmy chronieni, ale przed codziennymi upierdliwymi uprzykrzaczami życia niestety nie. w końcu - 'skoro jakoś żyjesz, to nie narzekaj, ciesz się, że cię z automatu nie biją na ulicy'. religia w szkole w dzisiejszym kształcie to ogólnie jest skandal, zresztą cały konkordat nim jest.

ODPOWIEDZ