Ateizm, wiara i tematyka kościelna...
Moderator: Szeregowy_Równoległy
No nie wiem. W sprawie religii w szkołach są raczej podzielone głosy. Pomijam łamanie prawa względem samej organizacji tej indoktrynacji.
A moim zdaniem w prywatnych szkołach nie powinno być religii. Cóż, przyjdzie mi mieć dziecko, to będzie trzeba wysłać do zagranicznej szkoły. Przynajmniej języki obce dobrze opanuje...
A moim zdaniem w prywatnych szkołach nie powinno być religii. Cóż, przyjdzie mi mieć dziecko, to będzie trzeba wysłać do zagranicznej szkoły. Przynajmniej języki obce dobrze opanuje...
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
A tu się zgadzam, rodzice powinni mieć pełna swobode wyboru do jakiej i CZY posyłać dzieci do szkoły.
A co do prywatnych szkół to jeśli jest szkoła w pelni prywatna to powinna miec możliwość robienia co chce, jeśli im się podoba i rodzice chcą za to placić to niech sobie dzadza nawet po 2h religii dziennie. Kasa rodziców, rodzice dostają to co chcą. Oczywiście jeśli się gdzieś znajdzie grupa rodziców która nie chce religii to też nie widze problemu w istnieniu takiej prywatnej szkoly. Pytanie, czy naprawde znajdą tylu chetnych aby to było opłacalne?
A co do prywatnych szkół to jeśli jest szkoła w pelni prywatna to powinna miec możliwość robienia co chce, jeśli im się podoba i rodzice chcą za to placić to niech sobie dzadza nawet po 2h religii dziennie. Kasa rodziców, rodzice dostają to co chcą. Oczywiście jeśli się gdzieś znajdzie grupa rodziców która nie chce religii to też nie widze problemu w istnieniu takiej prywatnej szkoly. Pytanie, czy naprawde znajdą tylu chetnych aby to było opłacalne?
Myślę, że odstetak nie chodzących na religię taki niski nie jest. W ostatniej szkole, do której chodziłem, było to średnio około 3-5 osób na klasę. W rekordowej nie chodziło 16 osób.Rosa pisze:Pytanie, czy naprawde znajdą tylu chetnych aby to było opłacalne?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Ciekawi mnie jaki odsetek z tych chodzących rzeczywiście robił to z wewnętrznej potrzeby czy jakiegoś tam religijnego doznania. Bo u nas z opowieści to zawsze wychodziło na to, że chodzą bo muszą, albo dlatego, że śmiesznie jest bo ksiądz to idiotaWolfchen pisze:Myślę, że odstetak nie chodzących na religię taki niski nie jest. W ostatniej szkole, do której chodziłem, było to średnio około 3-5 osób na klasę. W rekordowej nie chodziło 16 osób.
Możliwe, jednak mnie bardziej martwi takie dziecko poniżej 10-12 roku życia... Konkretniej sytuacja, kiedy pozostałe dzieciaki idą na religię, a takie dziecko zostaje samo na korytarzu, czy też pod opieką złej nauczycielki/opiekunki, która miałaby normalnie okienko. No i jednak w grupie rówieśniczej, taka alienacja jest co najmniej powodem stresu i głupich docinków.Rosa pisze:Ale z wiekiem to podejście do wiary się jednak czasem zmienia.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Indoktrynują, a to wystarczy. W podstawówce chyba każą sie na pamięć uczyć modlitw czy wierszyków. Swoje dziecko będę wychowywał neutralnie światopoglądowo - bez jakiejkolwiek indoktrynacji religijnej (nie mówię tu o tym, ze wyznania będą tematem tabu).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Mechanizm demokracji na szczęście zbudował instytucje chroniące przed takim obrotem sprawy.blinski pisze:a jeśli demokratyczną wolą grupy, w której się znajdziesz, będzie ukamieniowanie cię, przyjmiesz to bez mrugnięcia okiem?
A co do religii w szkole, to uważam wprowadzenie religii do szkół za strzał w kolano. Chętni się nudzą, niechętni przeszkadzają i wszyscy gówno z tego mają.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
tylko czasami aby nie chodzić na religię, trzeba narazić się na stresy związane zarówno z krzywymi spojrzeniami nauczycieli, jak i niezrozumieniem rówieśników. czy chodzi nam o nieustanną walkę o swoje po podjęciu niepopularnej decyzji, czy o prawdziwą wolność, gdzie ta w pełni suwerenna decyzja zostanie zaakceptowana bezproblemowo?Rosa pisze:To niech chodzi na religię. Naprawde tam krzywdy nie robia.
Jak dla mnie, to największym kuriozum jest konieczność pisania oświadczeń, że się nie chce chodzić na religię. W swoim technikum miałem z tego powodu konflikt z dyrekcją, bo żądali ode mnie takiego oświadczenia i miałem nieobecności wpisywane na religii.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
przed takimi jaką podałem za przykład sytuacjami ekstremalnymi jesteśmy chronieni, ale przed codziennymi upierdliwymi uprzykrzaczami życia niestety nie. w końcu - 'skoro jakoś żyjesz, to nie narzekaj, ciesz się, że cię z automatu nie biją na ulicy'. religia w szkole w dzisiejszym kształcie to ogólnie jest skandal, zresztą cały konkordat nim jest.pawcio pisze:Mechanizm demokracji na szczęście zbudował instytucje chroniące przed takim obrotem sprawy.
A co do religii w szkole, to uważam wprowadzenie religii do szkół za strzał w kolano. Chętni się nudzą, niechętni przeszkadzają i wszyscy gówno z tego mają.