Warszawska Kolej Dojazdowa
Moderator: JacekM
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Był też poważny pomysł, który na pewno przewijał się w projektach zagospodarowania okolic pl. Defilad, ulokowania dodatkowej stacji WKD w rejonie stacji metra Centrum. Ostatecznie, niestety, zdaje się, że wypadł z zatwierdzonego planu. Szkoda - i lepsze (nowe) przesiadki, i możliwość zorganizowania lepszego układu torów na krańcu.
Co do przeplotów, to przydałoby się ich więcej - teraz każda awaria czy remont, to wahadło musi jeździć aż do Komorowa.
Co do przeplotów, to przydałoby się ich więcej - teraz każda awaria czy remont, to wahadło musi jeździć aż do Komorowa.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Pociągów jak pociągów. Przesiadka pociąg - autobus na Dw. Zachodnim to kilkusetmetrowy spacer i pokonywanie schodów. Przesiadka pociąg - tramwaj - niemożliwa. Dlatego napisałem o wątpliwej wezłowości tego miejsca.Glonojad pisze:Dw. Zachodni ma jednak "odrobinę" lepszą ofertę pociągów do ścisłego śródmieścia (przypominam, że WKD bezpośrednio i tak nie dowiezie ani do metra, ani na Nowy Świat) niż Raków autobusów w tej relacji.
Na Rakowie natomiast masz autobus bezpośrednio nad torami kolejowymi. Dlatego podałem tą stację jako przykład lepszego węzła WKD-ZTM.
Co do całkowitej powagi tego pomysłu jako inżynier transportu nie chcę się wypowiadać, bo brakuje mi odpowiedniego słowa spośród słów przyzwoitych.Glonojad pisze:Był swego czasu całkiem poważny pomysł, aby pociągi regonalne kończyły na Zachodnim z zachodu i na Wschodnim ze wschodu, a między tymi stacjami kursowała dedykowana linia metra
Takie rozwiązanie zabiłoby raz na zawsze wyjątkową rolę kolei w dojazdach do Warszawy. Dodatkowa przesiadka = dodatkowy kłopot, dodatkowe stracone minuty. Mielibyśmy marginalizację kolei, tak jak na Śląsku. Zauważcie, że dla pasażerów, którzy kursują w relacjach nie-do-śródmieścia byłoby to dodatkowe utrudnienie życia.
Całe szczęście, że pomysł ten zginał w odchłani dziejów, razem z kolejką wiszącą Mikoszy i pneumatycznym metrem do Zakopanego, bo moim zdaniem był z nimi porównywalny pod względem korzyści.
Jednak bez Autobusowej Komunikacji Zastepczej się nie obejdzie (z/do Kolei Mazowieckich). Na stacji Warszawa Raków poza pojednyczymi osobami, większośc musiała czekać na kolejny skład w nadziei że się zmieści. Co pewnie sie większości także nie udało. Na pozostałych stacjach także nie wesoło. Pociąg z Warszawy Śódmieście odjeżdża praktycznie zapełniony maksymalnie. WKD zapewne myslało że tak jak 3 lata temu, podróżni sobie poradzą. Nie wzieli jednak pod uwage, że przybyło psażerów przez ten czas.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
Problem jest w tym, że dyspozytor wysłał EN97 na trasę Grodzisk/Milanówek-Malichy a nie na wahadło Warszawa-Malichy. A i jeszcze jedno EN97-002 dziś porwała sobie jeden pantograf między Podkową Leśną Zach. a Polesiem ok.14:40.Bon Jovi pisze:Jednak bez Autobusowej Komunikacji Zastepczej się nie obejdzie (z/do Kolei Mazowieckich). Na stacji Warszawa Raków poza pojednyczymi osobami, większośc musiała czekać na kolejny skład w nadziei że się zmieści. Co pewnie sie większości także nie udało. Na pozostałych stacjach także nie wesoło. Pociąg z Warszawy Śódmieście odjeżdża praktycznie zapełniony maksymalnie. WKD zapewne myslało że tak jak 3 lata temu, podróżni sobie poradzą. Nie wzieli jednak pod uwage, że przybyło psażerów przez ten czas.
Aż tak źle jest mimo wakacji?
I niby ludzie pójdą tak chętnie do KM jak się przestaną mieścić? Może, ale wątpię, a na pewno nie z Rakowa.
Lepiej by zrobili w szczycie dwa wahadła (dwie przesiadki) - nawet przy rozkładach nie musieliby dużo grzebać, bo 7 minut na przesiadkę w Malichach to raczej absurdalnie dużo (rozbić na dwie przesiadki po 3 minuty)
I niby ludzie pójdą tak chętnie do KM jak się przestaną mieścić? Może, ale wątpię, a na pewno nie z Rakowa.
Lepiej by zrobili w szczycie dwa wahadła (dwie przesiadki) - nawet przy rozkładach nie musieliby dużo grzebać, bo 7 minut na przesiadkę w Malichach to raczej absurdalnie dużo (rozbić na dwie przesiadki po 3 minuty)
Będę oryginalny i zostawię bez podpisu.
Czy ktoś wie, czy jeden bilet jednorazowy na odcinek Opacz-Otrębusy jest ważny we wszystkich składach na tej trasie podczas jednej podróży? Czyli na tym bilecie mogę się przesiąść w na stacji Malichy w skład normalny z wahadła? Raczej tak ale wolę się upewnić, a na stronie WKD nie mogłem znaleźć tej informacji, albo za słabo szukam
.
Istnieje coś takiego?Furniszczur pisze:bilet jednorazowy na odcinek Opacz-Otrębusy
Ale i mnie dziwi, że WKD nie pisze nic o honorowaniu biletów na czas remontu. Czy czas przesiadki liczy się do rozkładowego czasu przejazdu? I czy w ogóle można się przesiadać? (Standardowo jest napis, że bilet ważny jest tylko w pociągu, w którym został skasowany, ale może chodzi o numer połączenia...)
Będę oryginalny i zostawię bez podpisu.
Przecież bilety WKD są honorowane w Kolejach Mazowieckich-KM na odcinku Grodzisk Mazowiecki-Warszawa Śródmieście.paszym pisze:
Ale i mnie dziwi, że WKD nie pisze nic o honorowaniu biletów na czas remontu.
[ Dodano: |2 Lip 2012|, 2012 21:12 ]
Jak by mogły nie miećFurniszczur pisze:Dzięki za szybką odpowiedź. A z ciekawości zapytam: czy EN97 mają klimatyzację?