Strona 80 z 615

: 09 lut 2008, 23:48
autor: MeWa
inż. Glonojad pisze:To ja już naprawde wolałem dyletancką ekipę Czapli, przynajmniej znali granice swej (nie)kompetencji.
Ostro pojechałeś! :D Ogółem jeśli sprawy tak wyglądają, to nieciekawie :/ Zwykle to w żartach albo w prywatnych rozmowach powtarzałem, że to wygląda jakby ktoś chciał pokazać, że jakieś rozwiązanie da się wprowadzić, bez względu na efekty, mając jednak nadzieję, że jest jakiś ukryty, głębszy, nieznany sens...
Najbardziej ciekawi mnie jednak tajemnica truj-składów tak tutaj wyciągana jako sztandarowy przykład działania z błachych irracjonalnych przesłanek.

[ Dodano: 2008-02-09, 23:48 ]
Bastian pisze:Szczerze mówiąc, nie do końca jest jasne, do kogo piszesz w ostatnim akapicie
z kontekstu jasno wynika...

: 10 lut 2008, 0:24
autor: Bastian
MeWa pisze:Ostro pojechałeś! :D Ogółem jeśli sprawy tak wyglądają, to nieciekawie :/
Oczywiście zakładając, że Glon lepiej wie, co się dzieje w ZTM-ie, niż w TW... :roll:

: 10 lut 2008, 1:08
autor: Glonojad
Bastian pisze:
MeWa pisze:Ostro pojechałeś! :D Ogółem jeśli sprawy tak wyglądają, to nieciekawie :/
Oczywiście zakładając, że Glon lepiej wie, co się dzieje w ZTM-ie, niż w TW... :roll:
To zdanie jest bez sensu, oczywiście, że lepiej wiem, co się dzieje w TW niż w ZTM. Tutaj jednak rozmawiamy o tym, czy wiem wystarczająco wiele o dzianiu się wewnątrz ZTM, więc powinieneś napisać coś w stylu "zakładając, że Glon wie lepiej, co się dzieje w ZTM niż ja" :term:. Obawiam się zresztą, że w kwestii trakcji tramwajowej, owszem, wiem od Ciebie lepiej. Nie znam oczywiście wszystkich wewnętrznych mechanizmów - ale trochę ich znam, z różnych źródeł - natomiast widzę, co z tych wszystkich mechanizmów wychodzi. I wychodzi produkt o umiarkowanej wartości. Wiem także, jak przebiegają rozmowy - tak, jak napisałem. Bardzo ciekawie na przykład rozmawia się z panem F. - zaprasza do gabinetu, przedstawia swoją opinię, ignoruje zdanie drugiej strony i dziękuje za rozmowę. I tyle. :roll:.

[ Dodano: 2008-02-10, 01:14 ]
MeWa pisze: Najbardziej ciekawi mnie jednak tajemnica truj-składów tak tutaj wyciągana jako sztandarowy przykład działania z błachych irracjonalnych przesłanek.
Gdyby był przekonujący argument za, to z pewnością już zostałby podany. Chociażby przez Bastiana.

: 10 lut 2008, 1:23
autor: MeWa
inż. Glonojad pisze:z panem F.
ejj teraz wchodzicie na poziom rozmowy prywatnej, gdzie mało kto będzie wiedział - oprócz Was - o co chodzi i mało kto będzie miał możliwość skonfrontowania tez z rzeczywistością :D

: 10 lut 2008, 1:25
autor: Glonojad
MeWa pisze:
inż. Glonojad pisze:z panem F.
ejj teraz wchodzicie na poziom rozmowy prywatnej, gdzie mało kto będzie wiedział - oprócz Was - o co chodzi i mało kto będzie miał możliwość skonfrontowania tez z rzeczywistością :D
Owszem, ale sądzę, że Bastian skojarzy o kogo mi chodzi i da mu to do myślenia - może go zna tylko z jednej strony? Nawet zresztą pełne nazwisko niewiele by dało, bo publicznie twarzą ZTM raczej nie jest.

Ty się MeWo nie martw, ekpia Dyrektora Ruty to twardzi metrofile, będą Ci metro budowali ;)

: 10 lut 2008, 1:33
autor: Bastian
inż. Glonojad pisze:Owszem, ale sądzę, że Bastian skojarzy o kogo mi chodzi i da mu to do myślenia - może go zna tylko z jednej strony?
Nie mam tu nic do myślenia. Wiem, o kogo chodzi, ale nie mam obowiązku znać wszystkich - a zwłaszcza swoich przełożonych - z wszystkich stron. Mi za politykę nie płacą i w nieswoje sprawy mieszać się nie będę, interesuje mnie moja praca merytoryczna, a nie cudze rozmowy. A już zwłaszcza takie, które są grubo poza moim zasięgiem. Wolę się skupić na tym, na co mam wpływ. I basta, EOT.

: 10 lut 2008, 1:42
autor: Glonojad
Rozumiem zatem, że przekonujących merytorycznych argumentów za obsługą 28 przez R-3, trójskładami, dublowaniem 9 przez 7kę poza szczytem, kiepską częstotliwością 26 w DS, skręcaniem 32 na Kercelaku et ceatera także się nie doczekam? Ale mam Ci na słowo uwierzyć, że z pewnością istnieją? :term:

: 10 lut 2008, 2:07
autor: Bastian
Doskonale wiesz, że jako pracownik TW nie możesz się spodziewać, bym ci na forum podawał informacje, których nie mogę ci udzielić nawet służbowo, bo są do tego upoważnieni inni. Wyżej. Uparcie usiłujesz mnie ubrać w cudze buty, co jest dość dziwne wobec deklarowanej przez ciebie "długiej znajomości". Nie wiem, jak jest u ciebie, ale ja mam obowiązek zachować dyskrecję służbową, więc przestań pode mną ryć, dobrze?


Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że parę osób się zachowało, jakby nie chcieli, bym tu pisał. Nie jestem w stanie się dziwić podejściu moich kolegów, którzy wolą już nie pisać nic, by się nie władować na minę. Ja się staram podchodzić bardziej otwarcie, ale coś czuję, że niedługo... :(

: 10 lut 2008, 8:04
autor: Glonojad
No cóż, tak to po tej stronie barykady bywa, że się wie więcej, ale napisać można mniej.

: 10 lut 2008, 9:53
autor: rufio198
inż. Glonojad pisze:...
rufio198 pisze: Jakby wywalic 3/4 darmozjadów z Senatorskiej i z zakładów autobusowych i tramwajowych to i kasa znalazłaby sie i moze byłoby lepsze myślenie pozostałych. :-k
Zabawnie się czyta takie teksty u kogoś pracującego w najdurniejszej i najbardziej zbetoniałej instytucji związanej z komunikacją publiczną w Warszawie...
Zwiazanej a nie mającej obowiazek organizowania transportu w Warszawie.
Zapewnieniem transportu publicznego zajmuje sie w Wawie ZTM. I o tym jest dyskusja. Ale skoro chcesz to pokaże Ci jeden przykład durnoty i betonu w firmie zwanej TW
Durnota obsługa linii 26 czy 21 (swego czasu- bo nie wiem czy obecnie) przez Żoliborz czy Mokotów jest w/g Ciebie mądre? A potem się płacze ze brak brygad, ludzi kasy itp. Nie dziwie się, ze nie ma skoro gania sie wozy z Zoliborza prawie przez pół miasta, zeby mógł zacząć jeździć po swojej właściwej trasie. Podałem tylko jeden przykład. Podobnych sytuacji jest wiele.
Zabawnie się czyta płacz ZTM czy TW o w/w brakach wiedząc o takich kwiatkach.
W MZA nie wiele lepiej.
I idiotyzmie obsługi 102 przez Woronicza, czy 125 przez Kleszczową mówic sie niechce.
Ale moze podobnie jak na koleji - inaczej ,, nieda sie''
Popatrz na swoje podwórko, a potem wypowiadaj sie o innych firmach.

: 10 lut 2008, 11:52
autor: Jarek
inż. Glonojad pisze:No cóż, tak to po tej stronie barykady bywa, że się wie więcej, ale napisać można mniej.
A ja nie rozumiem Ciebie. Kilka lat temu zaczynaliśmy podobnie, teraz zgodnie z naszymi planami pracujemy zawodowo w transporcie, choć w różnych miejscach. Ty wybierasz drogę niepohamowanej konfrontacji i swoimi agresywnymi, do tego bardzo aroganckimi wypowiedziami doprowadzisz (czy raczej już doprowadziłeś), że z dawnymi kolegami już się pewnie nie dogadasz. A mógłbyś z obopólną korzyścią, może przede wszystkim z korzyścią dla zbiorkomu. Teraz konfrontacja jest jedyną rzeczą, która Ci zostaje.
Czy naprawdę chodzi Ci o to, żeby pokazać, że tylko ty masz rację i jesteś kompetentny, czy bardziej zalezy Ci na osiągnięciu pewnych celów związanych z transportem miejskim. Bo jeśli to drugie, to sam sobie tylko utrudniasz osiągnięcie tego celu. Nawiasem mówiąc, jeśli chodzi o to pierwsze, to też agresja jest oznaką słabości, nie siły.

: 10 lut 2008, 12:08
autor: dawidek
inż. Glonojad pisze:No cóż, tak to po tej stronie barykady bywa, że się wie więcej, ale napisać można mniej.
Skoro już się rozwinął OT, to pozwolę sobie zadać pytanie.

Dlaczego uzasadnienia pewnych decyzji mają być tajne dla opinii publicznej :?:

Dlaczego tylko wybrana grupa urzędników może wiedzieć, z jakiego powodu komunikacja ma jeździć tak a nie inaczej? Czy naprawdę ujawnienie tych tajemnic stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa?
Niestety czytając kilka ostatnich wypowiedzi odnoszę wrażenie, że tylko wybrani mogą poznać politykę transportową ZTM, a mieszkańcom pozostaje pokornie przyjmować wszystkie pomysły.

: 10 lut 2008, 12:13
autor: slav
rufio198 pisze:I idiotyzmie obsługi 102 przez Woronicza, czy 125 przez Kleszczową mówic sie niechce.
Akurat Kleszczowa na 125 nie jest takim idiotyzmem. Z pętli na Jelonkach jest tam niewiele dalej niż na Redutową a tabor dużo lepszy..

: 10 lut 2008, 12:34
autor: rufio198
slav pisze:
rufio198 pisze:I idiotyzmie obsługi 102 przez Woronicza, czy 125 przez Kleszczową mówic sie niechce.
Akurat Kleszczowa na 125 nie jest takim idiotyzmem. Z pętli na Jelonkach jest tam niewiele dalej niż na Redutową a tabor dużo lepszy..
Polemizowałbym, ale to temat o tramach a nie o autobusach ;-)

: 10 lut 2008, 12:48
autor: mkm101
rufio198 pisze: Ale skoro chcesz to pokaże Ci jeden przykład durnoty i betonu w firmie zwanej TW
Durnota obsługa linii 26 czy 21 (swego czasu- bo nie wiem czy obecnie) przez Żoliborz czy Mokotów jest w/g Ciebie mądre? A potem się płacze ze brak brygad, ludzi kasy itp. W MZA nie wiele lepiej. I idiotyzmie obsługi 102 przez Woronicza, czy 125 przez Kleszczową mówic sie niechce.
Wydawalo mi się że wiesz o czym pisujesz. A tu klops.
O obsłudze poszczególnych linii/brygad decyduje ZTM (i co najciekawsze w tym wątku już było to poruszane w tym kontekście). TW i MZA są tylko wykonawcami decyzji ZTM-u, bez poważniejszych możliwości dyskusji. Pomyliłeś adresata swoich żali.