Komunikacja zastępcza podczas remontu linii kolejowej 447
Moderator: Wiliam
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27743
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Niektórzy pasażerowie wolą sobie postać 10 minut później w korku, inni przesiadają się na Politechnice ze 131 do metra, żeby dojechać minutę wcześniej do Centrum, a autobusy nadal nie rosną na drzewach. W R8 miejsca na Jerozolimskich jest dużo, bo połowa pasażerów wysiada na Służewcu, o RL i Sx nawet nie wspomnę, bo dla tych linii to przeciwpotok. Rozumiem, że pasażerowie z Piastowa mają się przesiadać przy Zachodnim, pasażerowie z Włoch w dużej części też, dla Niedźwiadka trzeba zaangażować dodatkowe autobusy, żeby były taksówki do centrum.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Oczywiście można się przesiadać pod warunkiem że będzie to środek komunikacji kursujący w regularnym i częstym takcie, a obecnie KM8 i SKM kursują za rzadko, aby mogły stanowić ofertę zastępczą, jeszcze w dodatku w tak bliskiej odległości od centrum. I nie można porównywać przesiadki w Al. Jerozolimskich z tą do metra na Politechnice, które kursuje co 2 minuty.
Ale pociągi z LK 447 też nie jeździły co 2 minuty.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ŁK
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Wiem, że ja jestem marudny, ale...
PKP WKD Aleje Jerozolimskie jest kompleksowo spapranym węzłem. Tak, zgadzam się z Fikiem, że ludzie tam powinni walić drzwiami i oknami do pociągów. Tylko dlaczego przy okazji remontu wiaduktu kilka lat temu odsunięto (
)przystanki autobusowe od zejść na perony
Dlaczego nigdy nikt nie wpadł na pomysł integracji, w kierunku centrum, peronu PKP i WKD
Dlaczego zejścia i same przystanki oraz perony nie są w pełni zadaszone
Dlaczego nie ma informacji pasażerskiej
Pewnie takich pytań mogłoby jeszcze wiele powstać....
Jeśli w czymś jesteśmy dobrzy to właśnie w złym projektowaniu.
PKP WKD Aleje Jerozolimskie jest kompleksowo spapranym węzłem. Tak, zgadzam się z Fikiem, że ludzie tam powinni walić drzwiami i oknami do pociągów. Tylko dlaczego przy okazji remontu wiaduktu kilka lat temu odsunięto (
Jeśli w czymś jesteśmy dobrzy to właśnie w złym projektowaniu.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Gdzieniegdzie w rozkładach widać próby koordynacji przesiadek, ale dziś trafiłem taką perełkę, że szczęka opada.
Pociąg Warszawa - Skierniewice przyjeżdża do Grodziska o 21:13. Odjazdy linii ZG (w dzień powszedni): 21:00, 21:10, 21:40.
Czy to tylko skutek trudnego dzieciństwa układającego rozkład czy już znęcanie się nad zwierzętami?
Pociąg Warszawa - Skierniewice przyjeżdża do Grodziska o 21:13. Odjazdy linii ZG (w dzień powszedni): 21:00, 21:10, 21:40.
Czy to tylko skutek trudnego dzieciństwa układającego rozkład czy już znęcanie się nad zwierzętami?
Ale co innego jak wychodzisz z domu na konkretny pociąg, którym jedziesz 20-30 minut bez przesiadek do centrum, a co innego jak masz się do niego przesiadać 3 stacje od celu na jakimś wygwizdowie, gdzie patrzysz jak kolejne 517 co kilka minut jadą wiaduktem do centrum podczas, gdy stoisz jak ten cep i wyglądasz na pociąg ale nie wiesz czy dziś przyjedzie ten z Radomia o czasie czy nie. Co innego jakby to było metro, które jest pewne i częste. Przesiadka w pociąg w tym przypadku jest po prostu nieopłacalna i niewygodna. Autobus ma więcej przystanków, ergo: podwiezie mnie bliżej do celu niż miałbym do niego od stacji kolejowej, od której często trzeba jeszcze i tak czymś podjechać 1-2 przystanki. A w takim przypadku robią się już z tego 2 przesiadki: autobus-kolej-autobus, wobec 1 przesiadki autobus-autobus, które czasowo wychodzą na to samo. To po co biegać po schodach z wywieszonym językiem nabijając kolejne metry na piechotę i czekać nie wiadomo ile na stacji, jeżeli można się przesiąść jednoperonowo (np. przy Zachodnim) w inne, często kursujące autobusy? Mądrzy ludzie od dawna powtarzali, że pewność środka lokomocji uzyskuje się dzięki jego wysokiej częstotliwości kursowania, która jest w stanie wynagrodzić pasażerom większą liczbę przesiadek. Czy wyczuwacie tę subtelną różnicę?Łukasz pisze:Ale pociągi z LK 447 też nie jeździły co 2 minuty.
Dalej uważam, że częstotliwość z Jerozolimskich jest wysoka.
Dalej uważam, że to rozwiązanie zastępcze i nie będzie spełniało wszystkich kryteriów podstawowego.
Argumenty o niewiadomokiedy przyjeżdżającym pociagu z Radomia są mocno populistyczne, bo nikt nie każe jeździć Radomiem. Opóźnienia R8 można sobie zresztą sprawdzić na infopasazerze, od Radomia to już zazwyczaj załapuje - skmki raczej jeżdżą punktualnie, jak nie ma kataklizmu, ale kataklizmy na 517 też się zdarzały i 4h z Ursusa na Targowek też jeździły. Wtedy jednak też pare brygad wypada.
Zgadzam się tylko, że węzeł nie jest super przyjazny, a informacja pasażerska ułatwiłaby wiele, jednak remont był bardzo dawno temu.
Integracji peronowej z WKD nie umiem sobie wyobrazić bez kompletnego rozwalania całego układu torowego, łącznie z wiaduktami, zresztą nie sądzę, żeby ten węzeł był projektowany na jakieś mega przesiadki. Jak go robili, to nawet wspólnego biletu nie było. Pomijam już fakt, ze rzeczywiście można było się przesiąść do Radomia raz na 2 godziny, bo skmki nie istniały. Chyba nawet mordoru nie było.
A w ogole to jest jesień j musi być deszcz, zimno i wiatr.
Dalej uważam, że to rozwiązanie zastępcze i nie będzie spełniało wszystkich kryteriów podstawowego.
Argumenty o niewiadomokiedy przyjeżdżającym pociagu z Radomia są mocno populistyczne, bo nikt nie każe jeździć Radomiem. Opóźnienia R8 można sobie zresztą sprawdzić na infopasazerze, od Radomia to już zazwyczaj załapuje - skmki raczej jeżdżą punktualnie, jak nie ma kataklizmu, ale kataklizmy na 517 też się zdarzały i 4h z Ursusa na Targowek też jeździły. Wtedy jednak też pare brygad wypada.
Zgadzam się tylko, że węzeł nie jest super przyjazny, a informacja pasażerska ułatwiłaby wiele, jednak remont był bardzo dawno temu.
Integracji peronowej z WKD nie umiem sobie wyobrazić bez kompletnego rozwalania całego układu torowego, łącznie z wiaduktami, zresztą nie sądzę, żeby ten węzeł był projektowany na jakieś mega przesiadki. Jak go robili, to nawet wspólnego biletu nie było. Pomijam już fakt, ze rzeczywiście można było się przesiąść do Radomia raz na 2 godziny, bo skmki nie istniały. Chyba nawet mordoru nie było.
A w ogole to jest jesień j musi być deszcz, zimno i wiatr.
ŁK
Oczywiście, że nikt nie każe jeździć Radomiem, ale co zrobić jak o tej porze, o której jadę akurat ma być Radom. Mam wychodzić 15 minut wcześniej żeby trafić na SKM-kę? Po co, skoro jadąc autobusem wyjdę 15 minut później i zdążę. Dlatego jak ma mnie to zachęcić do przesiadki w kolej? Gdyby SKM-ki i pociągi kursowały w łącznym takcie co 10 minut to byłaby jakaś sensowna oferta, a nie ten erzac, który serwują obecnie ZTM i KM w ramach braku koordynacji S1, S2 i R8. Każda z tych trzech linii kursuje dwa razy na godzinę ale ich sumaryczny rozkład nie ma żadnego ładu i składu, w wyniku czego częstotliwość wcale nie jest wysoka, bo jest nieregularna. Fakt, że SKM jeżdżą przed 8 rano w takcie 24-6 mówi sam za siebie, do tego pociągi linii R8 w odstępach raz 38 min., innym razem 21 minut. Oczywiście, że jest jesień czyli deszcz, zimno i wiatr i dlatego dziękuję, ale nie będę się przesiadał w kolej na Jerozolimskich. Tak ja napisałem wcześniej - WKD-ki nie liczę, bo nie można się do niej wbić, a po drugie dojeżdża tylko do Dw.Centralnego. Ale to wszystko już mówiłem i nie chcę się powtarzać, bo to jałowa dyskusja. Powtarzam: w teorii wszystko wygląda może i pięknie ale polecam sprawdzenie empiryczne. A na 517, na całe szczęście jest teraz tyle brygad i kursów skróconych, że nawet kataklizmy nie rozwalają wysokiej częstotliwości.
- Kleszczu
- Stoi... Sofista?
- Posty: 11540
- Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
- Lokalizacja: Nowe Włochy
- Kontakt:
Łukasz pisze:
Argumenty o niewiadomokiedy przyjeżdżającym pociagu z Radomia są mocno populistyczne, bo nikt nie każe jeździć Radomiem. Opóźnienia R8 można sobie zresztą sprawdzić na infopasazerze, od Radomia to już zazwyczaj załapuje - skmki raczej jeżdżą punktualnie, jak nie ma kataklizmu, ale kataklizmy na 517 też się zdarzały i 4h z Ursusa na Targowek też jeździły. Wtedy jednak też pare brygad wypada.
Myślę, że problelem nie jest "niewiadomokiedy" co po prostu brak jakiejkolwiek logiki w rozkładzie jazdy. Jedynie S2 jakiś takt ma, ale co to jest - pociąg raz na 30 minut
Węzeł (jak większość takich miejsc w WarszawieŁukasz pisze:
Zgadzam się tylko, że węzeł nie jest super przyjazny, a informacja pasażerska ułatwiłaby wiele, jednak remont był bardzo dawno temu.
Integracji peronowej z WKD nie umiem sobie wyobrazić bez kompletnego rozwalania całego układu torowego, łącznie z wiaduktami, zresztą nie sądzę, żeby ten węzeł był projektowany na jakieś mega przesiadki. Jak go robili, to nawet wspólnego biletu nie było. Pomijam już fakt, ze rzeczywiście można było się przesiąść do Radomia raz na 2 godziny, bo skmki nie istniały. Chyba nawet mordoru nie było.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
Albert Camus-"Dżuma"
"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel
To, że jest od 10 lat nie znaczy, że był projektowany w 2007.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ŁK
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4554
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
Jak to jest że w weekendy, pociągi S1 mimo że kończą bieg na stacji Warszawa Zachodnia, to i tak jadą na pusto na Okęcie i wracają także na pusto? Skoro już jadą nie mogłyby brać pasażerów, a najlepiej obracać się na Zachodniej?
Musiałyby pewnie pół godziny gdzieś stać, a na Zachodnim, zwłaszcza od strony podmiejskiej, to nie ma gdzie za bardzo.
ŁK
Jest gdzieś rozkład linii ZBA?
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Tak, np. na stronie KM i ZTM.
- TranslatorPS
- Posty: 698
- Rejestracja: 16 sie 2012, 20:11
- Lokalizacja: スハ・ベスキツカ乗務区
Na stronie ZTM jest "schowany" w rozkładzie ZB.
Ten od cyferek i tłumaczeń.
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023