Komunikacja zastępcza podczas remontu linii kolejowej 447

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27743
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 14 wrz 2017, 14:37

Niektórzy pasażerowie wolą sobie postać 10 minut później w korku, inni przesiadają się na Politechnice ze 131 do metra, żeby dojechać minutę wcześniej do Centrum, a autobusy nadal nie rosną na drzewach. W R8 miejsca na Jerozolimskich jest dużo, bo połowa pasażerów wysiada na Służewcu, o RL i Sx nawet nie wspomnę, bo dla tych linii to przeciwpotok. Rozumiem, że pasażerowie z Piastowa mają się przesiadać przy Zachodnim, pasażerowie z Włoch w dużej części też, dla Niedźwiadka trzeba zaangażować dodatkowe autobusy, żeby były taksówki do centrum.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 18 wrz 2017, 13:38

Oczywiście można się przesiadać pod warunkiem że będzie to środek komunikacji kursujący w regularnym i częstym takcie, a obecnie KM8 i SKM kursują za rzadko, aby mogły stanowić ofertę zastępczą, jeszcze w dodatku w tak bliskiej odległości od centrum. I nie można porównywać przesiadki w Al. Jerozolimskich z tą do metra na Politechnice, które kursuje co 2 minuty.

Łukasz
Posty: 12156
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 18 wrz 2017, 18:27

Ale pociągi z LK 447 też nie jeździły co 2 minuty.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ŁK

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 19 wrz 2017, 10:43

Wiem, że ja jestem marudny, ale... :roll:

PKP WKD Aleje Jerozolimskie jest kompleksowo spapranym węzłem. Tak, zgadzam się z Fikiem, że ludzie tam powinni walić drzwiami i oknami do pociągów. Tylko dlaczego przy okazji remontu wiaduktu kilka lat temu odsunięto ( :!: )przystanki autobusowe od zejść na perony :?: Dlaczego nigdy nikt nie wpadł na pomysł integracji, w kierunku centrum, peronu PKP i WKD :?: Dlaczego zejścia i same przystanki oraz perony nie są w pełni zadaszone :?: Dlaczego nie ma informacji pasażerskiej :?: Pewnie takich pytań mogłoby jeszcze wiele powstać....

Jeśli w czymś jesteśmy dobrzy to właśnie w złym projektowaniu.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

paszym
Posty: 158
Rejestracja: 22 wrz 2011, 20:11
Lokalizacja: Opypy

Post autor: paszym » 23 wrz 2017, 0:03

Gdzieniegdzie w rozkładach widać próby koordynacji przesiadek, ale dziś trafiłem taką perełkę, że szczęka opada.

Pociąg Warszawa - Skierniewice przyjeżdża do Grodziska o 21:13. Odjazdy linii ZG (w dzień powszedni): 21:00, 21:10, 21:40.

Czy to tylko skutek trudnego dzieciństwa układającego rozkład czy już znęcanie się nad zwierzętami?

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 23 wrz 2017, 0:48

Łukasz pisze:Ale pociągi z LK 447 też nie jeździły co 2 minuty.
Ale co innego jak wychodzisz z domu na konkretny pociąg, którym jedziesz 20-30 minut bez przesiadek do centrum, a co innego jak masz się do niego przesiadać 3 stacje od celu na jakimś wygwizdowie, gdzie patrzysz jak kolejne 517 co kilka minut jadą wiaduktem do centrum podczas, gdy stoisz jak ten cep i wyglądasz na pociąg ale nie wiesz czy dziś przyjedzie ten z Radomia o czasie czy nie. Co innego jakby to było metro, które jest pewne i częste. Przesiadka w pociąg w tym przypadku jest po prostu nieopłacalna i niewygodna. Autobus ma więcej przystanków, ergo: podwiezie mnie bliżej do celu niż miałbym do niego od stacji kolejowej, od której często trzeba jeszcze i tak czymś podjechać 1-2 przystanki. A w takim przypadku robią się już z tego 2 przesiadki: autobus-kolej-autobus, wobec 1 przesiadki autobus-autobus, które czasowo wychodzą na to samo. To po co biegać po schodach z wywieszonym językiem nabijając kolejne metry na piechotę i czekać nie wiadomo ile na stacji, jeżeli można się przesiąść jednoperonowo (np. przy Zachodnim) w inne, często kursujące autobusy? Mądrzy ludzie od dawna powtarzali, że pewność środka lokomocji uzyskuje się dzięki jego wysokiej częstotliwości kursowania, która jest w stanie wynagrodzić pasażerom większą liczbę przesiadek. Czy wyczuwacie tę subtelną różnicę? :-D Jeżeli nie to proponuję samemu doświadczyć obu wariantów podróży w praktyce i wtedy będziemy mogli dyskutować o wrażeniach - szczególnie polecam w deszczowy i wietrzny dzień.

Łukasz
Posty: 12156
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 23 wrz 2017, 7:33

Dalej uważam, że częstotliwość z Jerozolimskich jest wysoka.

Dalej uważam, że to rozwiązanie zastępcze i nie będzie spełniało wszystkich kryteriów podstawowego.

Argumenty o niewiadomokiedy przyjeżdżającym pociagu z Radomia są mocno populistyczne, bo nikt nie każe jeździć Radomiem. Opóźnienia R8 można sobie zresztą sprawdzić na infopasazerze, od Radomia to już zazwyczaj załapuje - skmki raczej jeżdżą punktualnie, jak nie ma kataklizmu, ale kataklizmy na 517 też się zdarzały i 4h z Ursusa na Targowek też jeździły. Wtedy jednak też pare brygad wypada.

Zgadzam się tylko, że węzeł nie jest super przyjazny, a informacja pasażerska ułatwiłaby wiele, jednak remont był bardzo dawno temu.

Integracji peronowej z WKD nie umiem sobie wyobrazić bez kompletnego rozwalania całego układu torowego, łącznie z wiaduktami, zresztą nie sądzę, żeby ten węzeł był projektowany na jakieś mega przesiadki. Jak go robili, to nawet wspólnego biletu nie było. Pomijam już fakt, ze rzeczywiście można było się przesiąść do Radomia raz na 2 godziny, bo skmki nie istniały. Chyba nawet mordoru nie było.

A w ogole to jest jesień j musi być deszcz, zimno i wiatr.
ŁK

Lipa
Posty: 1487
Rejestracja: 06 sty 2008, 1:54

Post autor: Lipa » 25 wrz 2017, 9:53

Oczywiście, że nikt nie każe jeździć Radomiem, ale co zrobić jak o tej porze, o której jadę akurat ma być Radom. Mam wychodzić 15 minut wcześniej żeby trafić na SKM-kę? Po co, skoro jadąc autobusem wyjdę 15 minut później i zdążę. Dlatego jak ma mnie to zachęcić do przesiadki w kolej? Gdyby SKM-ki i pociągi kursowały w łącznym takcie co 10 minut to byłaby jakaś sensowna oferta, a nie ten erzac, który serwują obecnie ZTM i KM w ramach braku koordynacji S1, S2 i R8. Każda z tych trzech linii kursuje dwa razy na godzinę ale ich sumaryczny rozkład nie ma żadnego ładu i składu, w wyniku czego częstotliwość wcale nie jest wysoka, bo jest nieregularna. Fakt, że SKM jeżdżą przed 8 rano w takcie 24-6 mówi sam za siebie, do tego pociągi linii R8 w odstępach raz 38 min., innym razem 21 minut. Oczywiście, że jest jesień czyli deszcz, zimno i wiatr i dlatego dziękuję, ale nie będę się przesiadał w kolej na Jerozolimskich. Tak ja napisałem wcześniej - WKD-ki nie liczę, bo nie można się do niej wbić, a po drugie dojeżdża tylko do Dw.Centralnego. Ale to wszystko już mówiłem i nie chcę się powtarzać, bo to jałowa dyskusja. Powtarzam: w teorii wszystko wygląda może i pięknie ale polecam sprawdzenie empiryczne. A na 517, na całe szczęście jest teraz tyle brygad i kursów skróconych, że nawet kataklizmy nie rozwalają wysokiej częstotliwości.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 25 wrz 2017, 11:14

Łukasz pisze:

Argumenty o niewiadomokiedy przyjeżdżającym pociagu z Radomia są mocno populistyczne, bo nikt nie każe jeździć Radomiem. Opóźnienia R8 można sobie zresztą sprawdzić na infopasazerze, od Radomia to już zazwyczaj załapuje - skmki raczej jeżdżą punktualnie, jak nie ma kataklizmu, ale kataklizmy na 517 też się zdarzały i 4h z Ursusa na Targowek też jeździły. Wtedy jednak też pare brygad wypada.

Myślę, że problelem nie jest "niewiadomokiedy" co po prostu brak jakiejkolwiek logiki w rozkładzie jazdy. Jedynie S2 jakiś takt ma, ale co to jest - pociąg raz na 30 minut
Łukasz pisze:
Zgadzam się tylko, że węzeł nie jest super przyjazny, a informacja pasażerska ułatwiłaby wiele, jednak remont był bardzo dawno temu.

Integracji peronowej z WKD nie umiem sobie wyobrazić bez kompletnego rozwalania całego układu torowego, łącznie z wiaduktami, zresztą nie sądzę, żeby ten węzeł był projektowany na jakieś mega przesiadki. Jak go robili, to nawet wspólnego biletu nie było. Pomijam już fakt, ze rzeczywiście można było się przesiąść do Radomia raz na 2 godziny, bo skmki nie istniały. Chyba nawet mordoru nie było.
Węzeł (jak większość takich miejsc w Warszawie 8-( ) jest totalnie nieprzyjazny do przesiadek. Budowa na lata jak zwykle u nas skończyła się tym co widać :roll: A perony były budowane w 2008, wspólny bilet jest od 10 lat. I na lata warto było kompletnie rozwalić cały układ torowy. Ja sobie jestem to w stanie wyobrazić.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Łukasz
Posty: 12156
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 25 wrz 2017, 20:36

To, że jest od 10 lat nie znaczy, że był projektowany w 2007.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
ŁK

Autobus Czerwon
Posty: 4554
Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
Lokalizacja: Stary Mokotów
Kontakt:

Post autor: Autobus Czerwon » 25 wrz 2017, 21:46

Jak to jest że w weekendy, pociągi S1 mimo że kończą bieg na stacji Warszawa Zachodnia, to i tak jadą na pusto na Okęcie i wracają także na pusto? Skoro już jadą nie mogłyby brać pasażerów, a najlepiej obracać się na Zachodniej?

Łukasz
Posty: 12156
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 25 wrz 2017, 22:31

Musiałyby pewnie pół godziny gdzieś stać, a na Zachodnim, zwłaszcza od strony podmiejskiej, to nie ma gdzie za bardzo.
ŁK

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 26 wrz 2017, 23:11

Jest gdzieś rozkład linii ZBA?
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

ashir
Posty: 19921
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 26 wrz 2017, 23:17

Tak, np. na stronie KM i ZTM.

Awatar użytkownika
TranslatorPS
Posty: 698
Rejestracja: 16 sie 2012, 20:11
Lokalizacja: スハ・ベスキツカ乗務区

Post autor: TranslatorPS » 27 wrz 2017, 11:19

Na stronie ZTM jest "schowany" w rozkładzie ZB.
Ten od cyferek i tłumaczeń.
Ostatni manual miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni wysokopodłogowy miejski: Kraków 12240 > 538-04, 23.07.2023
Ostatni 5B/6B: EN71-010 > ROJ 30513, 13.10.2025
Ostatni pod banderą ZTM: 6208 > 13/189, 7.01.2023

ODPOWIEDZ