Połączenia komercyjne w Polsce
Moderator: JacekM
To jest tłumaczenie się w stylu "i nie jest prawdą, że nad łóżkami dach przeciekał! Szczególnie, że prawie nie padało!"
Najwidoczniej tylko zdaniem RegioJet.
W sieci powtarzają się wpisy, że często nie można zamówić napojów i przekąsek przez aplikację, a w klasach Low Cost i Standard-Astra inaczej nie da rady zamówić, bo obsługa nie przyjmuje zamówień. To też wina "PKP"? Przecież oni jeżdżą od 2011 roku to chyba aplikację powinni mieć dopracowaną. Ciekawe czy udało im się już przetłumaczyć wszystkie nazwy produktów na język polski, bo i z tym mieli problem.
Dla mnie największy problem to to, że nie wiem, co to gotówka. Ciekawe czy paragony wystawiają.ashir pisze:Najwidoczniej tylko zdaniem RegioJet.
W sieci powtarzają się wpisy, że często nie można zamówić napojów i przekąsek przez aplikację, a w klasach Low Cost i Standard-Astra inaczej nie da rady zamówić, bo obsługa nie przyjmuje zamówień. To też wina "PKP"? Przecież oni jeżdżą od 2011 roku to chyba aplikację powinni mieć dopracowaną. Ciekawe czy udało im się już przetłumaczyć wszystkie nazwy produktów na język polski, bo i z tym mieli problem.
ŁK
A to swoją drogą i te wymienianie przez stewardów w Relax i Business czego pasażerowie... nie mogą kupić. Mają aplikację i nie pozwalają z niej korzystać tym, którzy zapłacili najwięcej za bilet. Ja rozumiem dopuszczenie możliwości zamówienia posiłku u stewarda i płatność gotówką, ale nie jako jedyna możliwość. 
W kilku miejscach i dotyczących różnych pociągów spotkałem się również z komentarzami dotyczącymi błędnej informacji pasażerskiej. Albo niekompletne oznaczenia wagonów, numerów pociągu i relacji albo kartki z numerem pociągu i trasą z innych kursów, ewentualnie jakaś partyzantka z zasłanianiem części trasy, bo pociąg pierwotnie miał jechać do Gdyni, a kończy bieg w Warszawie. Uruchamiają tylko 5 par pociągów dziennie (z czego 2 międzynarodowe) w Polsce i nie są w stanie się ogarnąć nawet z tym? Tablety i wyświetlacze w wagonie Astra też podobno często nie działają.
PS. RJ uruchomił sprzedaż biletów na połączenia do 7 marca, ale tylko na te które obecnie jeżdżą.
W kilku miejscach i dotyczących różnych pociągów spotkałem się również z komentarzami dotyczącymi błędnej informacji pasażerskiej. Albo niekompletne oznaczenia wagonów, numerów pociągu i relacji albo kartki z numerem pociągu i trasą z innych kursów, ewentualnie jakaś partyzantka z zasłanianiem części trasy, bo pociąg pierwotnie miał jechać do Gdyni, a kończy bieg w Warszawie. Uruchamiają tylko 5 par pociągów dziennie (z czego 2 międzynarodowe) w Polsce i nie są w stanie się ogarnąć nawet z tym? Tablety i wyświetlacze w wagonie Astra też podobno często nie działają.
PS. RJ uruchomił sprzedaż biletów na połączenia do 7 marca, ale tylko na te które obecnie jeżdżą.
https://www.nakolei.pl/regiojet-kusi-premiami/
RegioJet zwiększa wynagrodzenia i oferuje premie. Jaki status mają kursy od 19 stycznia na trasie Kraków - Warszawa - Gdynia, które zniknęły z systemu sprzedażowego? W Portalu Pasażera dalej widnieją, a PKP Intercity nie przejęło slotów, czyli chyba nie zgłosili PKP PLK odwołania tych kursów. Przewoźnik nie rozsyłał też maili i smsów o odwołaniu tych kursów ani nie anulował sprzedanych biletów. Minimalizacja strat, jak się nie uda uruchomić kursów?
RegioJet zwiększa wynagrodzenia i oferuje premie. Jaki status mają kursy od 19 stycznia na trasie Kraków - Warszawa - Gdynia, które zniknęły z systemu sprzedażowego? W Portalu Pasażera dalej widnieją, a PKP Intercity nie przejęło slotów, czyli chyba nie zgłosili PKP PLK odwołania tych kursów. Przewoźnik nie rozsyłał też maili i smsów o odwołaniu tych kursów ani nie anulował sprzedanych biletów. Minimalizacja strat, jak się nie uda uruchomić kursów?
Jednocześnie RJ zmienia kadrę zarządzającą:
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosc ... 26168.html
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosc ... 26168.html
To akurat słuszny krok.
A w Portalu Pasażera od 19 stycznia widnieją już 3 pary Kraków - Warszawa - Gdynia i 1 poranna para Kraków - Warszawa/Warszawa - Kraków, która przechodzi z/na połączenie międzynarodowe do Pragi. Zobaczymy czy wystartują te kursy, bo na razie jeszcze nie wznowili sprzedaży biletów.
https://www.rynek-kolejowy.pl/wiadomosc ... 26221.html
Jako pasażer to ja jednak chciałbym się dowiedzieć czy i co nowego ruszy od 19 stycznia, w szczególności te kursy na które mam zakupione bilety, a przewoźnik ich nie anulował ani nie poinformował o odwołaniu tych kursów.
Tak samo co z tym Poznaniem od 1 lutego, co był zapowiadany, a coraz ciszej na ten temat. Przypominam dla tych mniej wnikliwych, że na trasie Warszawa - Poznań RegioJet wnioskował o 6 par i dostał dokładnie to o co wnioskował. Czasy przejazdu, godziny odjazdu w ZRJ1 są takie jakie miały być w rocznym rozkładzie jazdy, a mimo wszystko przewoźnik nie zdecydował się na uruchomienie kursów. Niech lepiej zrobią analizę, jak poprawić zatowarowanie składów i czy woda musi być sprowadzana koniecznie z Czech, bo i z tym mają ogromny problem. 
Jako pasażer to ja jednak chciałbym się dowiedzieć czy i co nowego ruszy od 19 stycznia, w szczególności te kursy na które mam zakupione bilety, a przewoźnik ich nie anulował ani nie poinformował o odwołaniu tych kursów.
8 dni do magicznej daty, a wyszukiwarka RJ milczy o nowych połączeniach.
Redaktor Rydzyński powątpiewa w uruchomienie ich i stawia tezy o działaniach na szkodę konkurencji kolejowej przez RJ:
https://www.linkedin.com/posts/pawel-ry ... b3-c6dAtNM
Swoją drogą przeglądam połączenia i... całkiem sporo wolnych miejsc jest jeszcze na jutro, pojutrze na dotychczasowe połączenia. Biznesowo to im się nie będzie zaraz mocno spinać.
Sprzedaż biletów na pierwsze połączenie Warszawa - Kraków rozpoczęto zaledwie tydzień przed pierwszym kursem. A teraz pewnie z premedytacją nie uruchamiają sprzedaży, żeby w razie czego nie zaliczyć kolejnej wpadki. W każdym razie biletów mi nie anulowali na połączenia, które akurat widnieją na Portalu Pasażera, a stanowią logiczne obiegi. Podobno też dodatkowe wagony zgromadzili w Krakowie. Od jutra na połączeniu międzynarodowym Warszawa - Praga (służącym też zapewne jako podsył wagonów na połączenia krajowe) wypada wagon 7 Low Cost, więc coś jednak kombinują. A co do ich zarobków to na samym początku bilety z Warszawy do Krakowa kosztowały 49 zł w najtańszej klasie (czyli identycznie jak najtańsze na Pendolino) i taka cena też widniała w folderach wrześniowych z ofertą gastronomiczną z mapą połączeń w rozkładzie 2025/2026. Gdy wydano grudniową wersję folderu z zaktualizowanym menu na mapie widniały już ceny od 39 zł, czyli musieli zrewidować swoje plany biznesowe. Być może dlatego, że PKP Intercity zaoferowało niewielką pulę biletów na EIP za 29 zł. Nawet jak odpalą nowe kursy to głównie będą to wydłużenia do Gdyni, a na trasie Warszawa - Kraków i tak to będzie 50% pierwotnie planowanej oferty (8 par). A co do zapełnienia to należy dodać, że składy krajowe liczą tylko 4 wagony, a mimo wszystko niekoniecznie jadą pełne.
RegioJet już wznowił sprzedaż biletów na kursy od 19 stycznia:
Warszawa Wschodnia (5:37) - Kraków Główny (8:18)
Kraków Główny (17:34) - Warszawa Wschodnia (20:23/20:26) - Gdynia Główna (23:17)
Gdynia Główna (20:00) - Warszawa Zachodnia (23:06)
Wydłużone kursy od 19 stycznia:
Kraków Główny (13:37) - Warszawa Wschodnia (16:23/16:26) - Gdynia Główna (19:25)
Gdynia Główna (14:10) - Warszawa Wschodnia (17:11/17:29) - Kraków Główny (20:21)
Zobaczymy jak będzie z Poznaniem od 1 lutego, czy chociaż uruchomią 2 pary połączeń (1 obieg startujący i kończący w Warszawie). Na razie moje przepuszczenia się potwierdzają i od poniedziałku będą 3 pary do/z Gdyni i 4 pary do/z Krakowa. Oby się w końcu ogarnęli.
Warszawa Wschodnia (5:37) - Kraków Główny (8:18)
Kraków Główny (17:34) - Warszawa Wschodnia (20:23/20:26) - Gdynia Główna (23:17)
Gdynia Główna (20:00) - Warszawa Zachodnia (23:06)
Wydłużone kursy od 19 stycznia:
Kraków Główny (13:37) - Warszawa Wschodnia (16:23/16:26) - Gdynia Główna (19:25)
Gdynia Główna (14:10) - Warszawa Wschodnia (17:11/17:29) - Kraków Główny (20:21)
Zobaczymy jak będzie z Poznaniem od 1 lutego, czy chociaż uruchomią 2 pary połączeń (1 obieg startujący i kończący w Warszawie). Na razie moje przepuszczenia się potwierdzają i od poniedziałku będą 3 pary do/z Gdyni i 4 pary do/z Krakowa. Oby się w końcu ogarnęli.
O 20 z Gdyni to nawet EIP na promo jeździło puste.
Ten Poznań to nie wiem też… Jakie tam godziny miały być? Teraz jest jakieś IC co godzinę, ekspresy wszystkie są po 80 PLN w 2kl, Gałczyński w poniedziałek był po 49 chwilę przed odjazdem - i było mnóstwo miejsc. Akurat wracałem Viadriną, po 1 osobie w przedziale plus jakoś zapełniony bezprzedzial. W tamtą stronę 1704 to w sumie z 20 osób, ale to średnia godzina.
Ten Poznań to nie wiem też… Jakie tam godziny miały być? Teraz jest jakieś IC co godzinę, ekspresy wszystkie są po 80 PLN w 2kl, Gałczyński w poniedziałek był po 49 chwilę przed odjazdem - i było mnóstwo miejsc. Akurat wracałem Viadriną, po 1 osobie w przedziale plus jakoś zapełniony bezprzedzial. W tamtą stronę 1704 to w sumie z 20 osób, ale to średnia godzina.
ŁK
Poznanie są losowo zapełnione - wiele zależy od dnia i kierunku przyjazdu. RJ na pewno może zawalczyć brakiem zatrzymań (i znaczną oszczędnością czasową), ale nie w godzinach tych dwóch marnych par... A2 coraz droższa, więc napełnienia na tej trasie to też kwestia marketingu.
Jednak obstawiam, że RJ o 20 z Gdyni do Warszawy będzie miał lepszą frekwencję niż ten o 5:37 z Warszawy do Krakowa. Tym bardziej, że 12 minut wcześniej jedzie z dużą podażą miejsc tani IC Malinowski (co prawda w tę stronę objazdem przez Zawiercie, ale i tak znacznie szybciej niż te jadące przez Kielce), a później EIP. Bardziej się obawiam, że ten kurs o 20 z Gdyni do Warszawy może być narażony na opóźnienia, bo z poprzedniego kursu z Krakowa przyjeżdża o 19:25. Czyli tylko 35 minut przerwy, a w tym czasie niezbędne manewry (pociąg musi zmienić nie tylko kierunek jazdy, ale też peron z którego startuje). Co do Poznania to RJ odjazdy z Warszawy Wschodniej ma o 6:13, 9:13, 12:09, 14:09, 17:13, 19:09, a z Poznania do Warszawy o 6:13, 8:11, 10:11, 14:11, 16:11, 18:11. Akurat jechałem w poniedziałek w obydwie strony IC Gałczyński to rzeczywiście było luźno, przynajmniej w jedynce. Szkoda tylko, że na powrocie opóźnienie od Poznania z powodu oczekiwania na drużynę konduktorską i doczepiania wagonów jako podsył na Grochów z jakiegoś pociągu do Berlina, który pewnie miał defekt. EIC Viadrina akurat tego dnia nawet jechał planowo.Łukasz pisze: ↑14 sty 2026, 14:01O 20 z Gdyni to nawet EIP na promo jeździło puste.
Ten Poznań to nie wiem też… Jakie tam godziny miały być? Teraz jest jakieś IC co godzinę, ekspresy wszystkie są po 80 PLN w 2kl, Gałczyński w poniedziałek był po 49 chwilę przed odjazdem - i było mnóstwo miejsc. Akurat wracałem Viadriną, po 1 osobie w przedziale plus jakoś zapełniony bezprzedzial. W tamtą stronę 1704 to w sumie z 20 osób, ale to średnia godzina.
Zwłaszcza, że krajowe RJ liczą tylko 4 wagony (233 miejsca).person pisze: ↑14 sty 2026, 14:21Poznanie są losowo zapełnione - wiele zależy od dnia i kierunku przyjazdu. RJ na pewno może zawalczyć brakiem zatrzymań (i znaczną oszczędnością czasową), ale nie w godzinach tych dwóch marnych par... A2 coraz droższa, więc napełnienia na tej trasie to też kwestia marketingu.
Można kupić bilety na Warszawa - Poznań od 1 lutego, ponownie moja intuicja była dobra i będą te 2 pary połączeń (1 obieg). Z Warszawy Wschodniej o 6:13 i 14:09, a z Poznania o 10:11 i 18:11. Bilety w Low Cost już od 26 zł! 