: 25 sie 2006, 23:04
Widać jak są sprawdzone
Ciągle jakiś jest popsuty ![krzywy :]](./images/smilies/krzywy.gif)
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Zwłaszcza,jak te displaye zasypie gęsty śnieg...inż. Glonojad pisze:lepsza widoczność z zewnątrz
Chyba mogę... wszystkie od BW1920 do Ronda Waszyngtona, plus przystanek zbiorczy za wyjazdem z Banacha.MeWa pisze:z tego, co czytałem, to nie na wszystkich przystankach pojawią się tablice. Możesz wyszczegółowić te przystanki na których będą tablice?
Trochę OT:Od czasu montażu dispayów i autokomputerka R&G w wozie 6776,aż do czasu jego przejścia na "Kleszczową"-NIE było żADNEJ awarii,ani autokomputera ani poszczególnych displayów.Dla przypomnienia montaż ten miał miejsce na R-1 na JESIENI 2002.To samo tyczy się wozu 4774.Nie wspominając o 8738,który ma te displaye od nowości i po przejściu tego wozu na "Woronicza" ani razu nie szwankowały.Tyle OT nt:SIP.Flash8222 pisze:Ciągle jakiś jest popsuty
Co się działo? Zbudowali nieco ponad 2 km nowych torów po których tramwaje mkną z zawrotną prędkością taką, ze z Reymonta na Koło przejazd zajmuje 25 minut? W dodatku przejezdne dotąt skrzyżowanie Conrada z PŚ staóło się zmorą kierowców.tarantula01 pisze: Wiesz, akurat w przypadku infrastruktury tramwajowej to się jednak coś działo i to więcej niż podczas dwóch przedostatnich kadencji razem wziętych.
Ale ta teoria, to mocno naciągana jest, jak mniemaminż. Glonojad pisze:Ale po co Ci wyjaśnienie, jeśli masz własną teorię i nie chcesz nic słuchać?
Stanowisko całego stowarzyszenia jest takie, że nalezy rozwijać komunikację masową i zachęcać ludzi do korzystania m.in. z szybkich, czystych i nowoczesnych tramwajów NISKOPODŁOGOWYCH.(Nawiasem mówiąc, nie wiem, jak się mam zwracać - Wy? Państwo? Rozumiem, że użytkownik SISKOM przedstawia stanowisko całego stowarzyszenia...)
We wcześniejszej kadencji zbudowano 0 km nowych torówSISKOM pisze:Co się działo? Zbudowali nieco ponad 2 km nowych torówtarantula01 pisze: Wiesz, akurat w przypadku infrastruktury tramwajowej to się jednak coś działo i to więcej niż podczas dwóch przedostatnich kadencji razem wziętych.
I to jest wina TW? A może pana inż. Galasa i ZDM którzy wymyślili na każdym skrzyżowaniu oddzielne sygnalizatory do lewoskrętów (choć na żadnym nie było przymusu prawnego) i zadali takie warunki brzegowe oprogramowania sygnalizacji że przejazd jest koszmarem ? Możesz strzelać do właściwszej tarczy?SISKOM pisze: po których tramwaje mkną z zawrotną prędkością taką, ze z Reymonta na Koło przejazd zajmuje 25 minut? W dodatku przejezdne dotąt skrzyżowanie Conrada z PŚ staóło się zmorą kierowców.
Lepiej żeby w ogóle nie było?SISKOM pisze:Gdzie nowy tabor? - Ma być... wysokopodłogowy.
Czyli swoją wypowiedzią reprezentujesz poglądy całego Stowarzyszenia? Jak widać po pierwszym akapicie nie wszyscy jego członkowie podzielają pogląd na temat infrastruktury wyrażony przez Ciebie kilka postów wcześniej.SISKOM pisze: Stanowisko całego stowarzyszenia jest takie, że nalezy rozwijać komunikację masową i zachęcać ludzi do korzystania m.in. z szybkich, czystych i nowoczesnych tramwajów NISKOPODŁOGOWYCH.
A gdzie tu kto świętuje?SISKOM pisze:Moje osobiste zdanie zaś jest takie, że by coś świętować, to trzeba to wpierw to zrobić. A najlepiej robić, a nie świętować.
No chyba nie uważasz, że to wina TW?SISKOM pisze: Co się działo? Zbudowali nieco ponad 2 km nowych torów po których tramwaje mkną z zawrotną prędkością taką, ze z Reymonta na Koło przejazd zajmuje 25 minut? W dodatku przejezdne dotąt skrzyżowanie Conrada z PŚ staóło się zmorą kierowców.
Tak krawiec kraje, jak mu materii staje. Miasto nie dało ani grosza na nowy tabor, to się ze środków bieżących wykrawa.Gdzie nowy tabor? - Ma być... wysokopodłogowy.
Jesteście stowarzyszeniem, może apelować do władz, żeby budowa metra nie odbywała się kosztem tramwajów!Stanowisko całego stowarzyszenia jest takie, że nalezy rozwijać komunikację masową i zachęcać ludzi do korzystania m.in. z szybkich, czystych i nowoczesnych tramwajów NISKOPODŁOGOWYCH.(Nawiasem mówiąc, nie wiem, jak się mam zwracać - Wy? Państwo? Rozumiem, że użytkownik SISKOM przedstawia stanowisko całego stowarzyszenia...)
Promocja projektu to nie świętowanie. Niedoinformowanie nawet ludzi zainteresowanych projektem dobitnie pokazuje, jak promocja jest potrzebna.Moje osobiste zdanie zaś jest takie, że by coś świętować, to trzeba to wpierw to zrobić.
A najlepiej robić, a nie świętować.
Wzajemnie, niemniej proponuję wstawić podpis do sygnaturki, żeby było wiadomo, czy się rozmawia z rozmówcą mnogim czy pojdynczymPzdr.
Robert Chwiałkowski.
Ja zaś jedynie staram się na nie odpowiadać, w miarę swojej skromnej wiedzy.SISKOM pisze: Staram się tylko prezentowac jakies fakty i odpowiednio je komentowac (wszak prawdziwa cnota...).
Mógłby Kolega sporo pieniędzy stracić, chociaż co ja tam, marny inspektor, wiem - może były jakie telefony do Prezesa?Postawie każde swoje pieniądze na to, że gdyby wybory były w przyszłym roku, to cała akcja informacyjne na temat modernizacji linii w Al.Jerozolimskich odbyłaby się własnie w przyszłym roku.
Szukać alternatywnych rozwiązań? Oglądać każdą złotówkę z różnych stron? Tworzyć studia wykonalności, porównujące różne opcje?Zgadzam się z Wami, że przez pakowanie piekielnych pieniedzy na metro zaniedbało się inne środki komunikacji masowej.
Dwie linie metra (jak zostanie zbudowana druga linia) obsłużą 18-20% przejazdów komunikacją po Warszawie, a pakowane jest w to spokojnie ponad 90% (albo i więcej) środków jakie Warszawa wydaje na rozwój środków transportu publicznego. Wiemy, że do każdego przejazdu metrem musimy dopłacac niemal 9 zł.
Wiemy o tym wszyscy. Pytanie tylko co z tym zrobić.
Ostatnio doszedł jeszcze jeden termin życia - od terminu wniosków o dofinansowanie do terminu wniosków o dofinansowanie.Inwestycje w Warszawie żyją od wyborów do wyborów. Nie przypadkiem w ostatnich dniach podjęto decyzję co do lokalizacji stacji II linii metra.
No cóż. Ja też nie wiem, na szczęście promocją projektu się nie zajmujęNie wiem tylko, czy UE rzeczywiscie wymaga 600 kg cukierków, czy produkcji jakichś kubków. W tym momencie zahaczamy o prowincjonalny festyn odpustowy.
Kilka artykułów w prasie, info w internecie spokojnie wystarczy.
Technicznie rzecz biorąc, pracownikiem TW jestem jedynie ja.PS2. Jako SISKOM planujemy włączyć się w nurt współdecydowania o tym co w Warszawie będzie się budowało i jak. Wy jako tramwajarze bardzo moglibyście pomóc w działaniach stowarzyszenia własnie w dziedzinie transportu szynowego.
Moje kondolencjePS3. Jestem pracownikiem spółki grupy PKP.
Wydaje mi się jednak, że TW ma trochę lepszą jakość usług niż PeKaPJak słyszę wszechobecne narzekania na jakośc usług przewoźników kolejowych, to sam jeszcze dokładam swoje krytyczne uwagi.
przynajmiej może w tych Tetkach, Wutkach, Detkach nie będą rozdawać pampersowych cukierków, tylko bardziej tematyczneinż. Glonojad pisze:No cóż. Ja też nie wiem, na szczęście promocją projektu się nie zajmujęNie wiem tylko, czy UE rzeczywiscie wymaga 600 kg cukierków, czy produkcji jakichś kubków. W tym momencie zahaczamy o prowincjonalny festyn odpustowy.
Kilka artykułów w prasie, info w internecie spokojnie wystarczy.![]()
Czy w takim razie, w ramach akcji informacyjnej TW nie powinny zamieścić tego studium na swojej stronie?Tak, to zostało zrobione w ramach Studium Wykonalności, którego rzeczywiście na stronie Spółki nie ma.SISKOM pisze: Niestety nawet na stronie TW niewiele można znaleźć informacji na temat modernizacji linii w Al.Jerozolimskich. Mnie np. interesowałoby jakieś studium wykonalności inwestycji. Ciekaw też jestem, czy ta inwestycja została poprzedzona jakimiś badaniami dotyczącymi potoków podróżnych i powiązania z innymi formami komunikacji szynowej na tym kierunku.![]()
Moim zdaniem przymus był. Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003. Inna sprawa, to czy taka sygnalizacja się sprawdza w miejscach, gdzie ma być stosowana.mkm101 pisze:I to jest wina TW? A może pana inż. Galasa i ZDM którzy wymyślili na każdym skrzyżowaniu oddzielne sygnalizatory do lewoskrętów (choć na żadnym nie było przymusu prawnego) i zadali takie warunki brzegowe oprogramowania sygnalizacji że przejazd jest koszmarem ? Możesz strzelać do właściwszej tarczy?
Dopytywałem się przy okazji otwarcia Racławickiej i wyjaśniono mi wtedy że oddzielna faza do lewoskrętu jest wymagana gdy jednocześnie 1.jest więcej niż jeden pas do skrętu w lewo; 2. następuje przecięcie relacji skrętnej z więcej niż jednym pasem do jazdy prosto (z przeciwnej jezdni). Źródło moich informacji: tutaj. Nie kojarzę by którekolwiek skrzyżowanie na Powstańców wymagało oddzielnej fazy do lewoskrętuHieronim pisze:Moim zdaniem przymus był. Rozporządzenie ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003. Inna sprawa, to czy taka sygnalizacja się sprawdza w miejscach, gdzie ma być stosowana.mkm101 pisze:I to jest wina TW? A może pana inż. Galasa i ZDM którzy wymyślili na każdym skrzyżowaniu oddzielne sygnalizatory do lewoskrętów (choć na żadnym nie było przymusu prawnego)