KM na Bielanach
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Wyjmij z tego 520 pasażerów z Chomików i Wawrzyszewa, to wtedy dopiero zobaczymy, jaka frekwencja jest z Broniewskiego na Wilsoniaka.Kra pisze:Ależ, jak sam napisałeś 156 jest zamiast 520, pytam co za 121 (rozumiem, że to wygięcie przez Reymonta Twego 156 ma temu służyć). Uważam, że dowóz do metra dla Broniewskiego należy polepszyć a nie pogorzyć, na razie na 520 jeżdżą MAN-y ITS-u i ich obłożenie na Żoliborzu i Bielanach jest bardzo OK.Bastian pisze:Jak nic nie dając? Daję 156. Przydałoby się silniejsze, niż 121.
Należy także pamiętać, że sporo osób z Aspektu jedzie rano na Wilsona właśnie 520 bo jest szybciej (ze względu na fatalny przystanek Potocka i korek na Słowackiego).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
labializacja
- Posty: 3
- Rejestracja: 13 lis 2006, 17:36
- Lokalizacja: Bielany
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
Dobrze funkcjonuje? Busy dublujące dwie szyny na raz, to jest dobre funkcjonowanie?! Nie bardzo też wiem, dlaczego 520 z CHOMIKÓW przez Żeromskiego, Stołeczną i Jana Pawła na TŁ i do MARYSINA miałoby wozić powietrze
Skoro teraz nie wozi
Nie stosujcie proszę nieuzasadnionej i nieprzemyślanej apoteozy Marszałkowskiej, bo nie jest prawdą, że tylko tam jeżdżą ludzie. Owszem, taka linia również dublowałaby na pewnym odcinku tramy, ale jednak relacje realizowałaby zupełnie od nich niezależne. No i stopień dublowania komunikacji szynowej byłby znacznie mniejszy
IMHO jeśli 520 miałoby pozostać na Bielanach, to raczej tylko przez Jana Pawła 
Jeżeli wyjmę pasażerów z Chomików i Aspektu (bo to akurat ważny przystanek i wygodny do przesiadek) to rzeczywiście 520 ma stosunkowo mało chętnych. Być może różnimy się w ocenie dlaczego tak jest. Według mnie (i kilku znajomych mieszkających wzdłuż Broniewskiego) sytuacja jest po części taka, że dojazd do metra jest mocno wadliwy, niby 3 linie ale w niektórych godzinach jeżdżą stadnie, stąd w dojeździe do centrum wybierają dużo częstsze tramwaje (bo i wygodniej, bez przesiadki i sumarycznie tyle samo czasu).Bastian pisze:Wyjmij z tego 520 pasażerów z Chomików i Wawrzyszewa, to wtedy dopiero zobaczymy, jaka frekwencja jest z Broniewskiego na Wilsoniaka.
Jeżeli mówimy, że taki stan jest ok wtedy nie ma sprawy sumaryczna ilość busów na Broniewskiego może nawet nieco mniejsza.
Uważam tylko, że wycofanie 520 z Kwitnącej i Aspektu musi zostać zrekompensowane wzmocnieniem 116 i rozwiązaniem ruchu przy przystanku Potocka (tam w DP rano jak kierowca stosuje się do przepisów to od Żeromskiego jedzie czasem i 5 minut, dlatego ja wybieram od siebie 520 w dowozie do Wilsona i zachęcam do tego innych).
Pzdr
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
- Kontakt:
Ja wtrącę tylko, że rzeczywiście niektórzy ludzie nierzadko wybierają autobusy, zamiast metra (na przykład do pl. Bankowego), pomimo że te stoją w ogromnych korkach na Andersa i Marszałkowskiej. Ale ludziom z Bielan, Bródna itp czasem nie chce się przesiadać do metra, skoro są już w autobusie, którym dojadą na pl. Bankowy lub do Centrum... To tak a propos moich obserwacji.MeWa pisze:Korki rosną na drogach, a nie po to mamy metro, by kilka linii przez 9-10 stacji jechało wzdłuż metra.
Dyskusja na temat wyższości 520 (i 515) nad metrem i odwrotnie nigdy się nie zakończy dopóki nie zlikwiduje się albo jednego albo drugiego. Potoki żoliborsko-bielańskie korzystają z tych busów w powrocie do domu w dużej mierze ze względu na dość kiepskie połączenia dalej.
Problem dotyczy głównie tzw. ciągu Broniewskiego, jeżeli w Centrum wsiądziesz w metro to na Wilsona zazwyczaj przesiadasz się w 520 (jest najczęstsze a 121 jeździ zazwyczaj z 132), które wyjechało z Centrum o tej samej porze co pociąg. Moim zdaniem pytanie należy postawić inaczej. Nie czy zlikwidować 520 ale jak poprawić dojazd z Wilsona na Bielany. Gdyby coś zamiast 520 jeździło co 8 minut w DP i DS na trasie 520 od Chomików do Wilsona prawdopodobnie problem by zniknął.
Innym zagadnieniem jest 515 - tu chyba wiadomo, że zniknie po zakończeniu budowy metra do Huty. Czy znikną z Żeromskiego linie 7xx? Nie jestem pewien. Obecnie w DP rano są one wypełnione w przynajmniej 50% przez młodzież dojeżdżającą do szkół wzdłuż Żeromskiego. "Przerzucenie" tych pasażerów do 110 raczej jest niemożliwe (116 to inna trasa), choć z tej linii znikną Ci jadący wyłącznie do metra.
I jeszcze porównanie komfortu busy a metro.
520 a Manami ITS-u to porównywalna jakość jak metro, przy całym szacunku dla czystości, bezpieczeństwa w pociągach i na stacjach (z tych podziemnych kolejek to po Sztokholmie dla mnie numer 2). Niestety dla mnie metro niesie ze sobą utrudnienia ze względu na wydawane dźwięki, mieszczą się w moich pasmach bólu, to główny powód mej niechęci.
Rozmawiałem też z kilkoma osobami mniej sprawnymi, które stwierdziły, że wybierają busy bo łatwiej się do nich dostać, na Wilsona jedyna winda na poziom peronów jest zlokalizowana na przystanku busowym w kierunku Bielan, czyli w miejscu tak średnio wygodnym.
Reasumując dopóki będą linie bezpośrednie zawsze znajdzie się pewna liczba chętnych. Krojenie przykrótkiej kołdry (napięty plan brygadowy) zawsze jest trudne.
Pzdr
ps.
1. Jeżeli metro może jeździć częściej niż co 2 min 50 s to dlaczego nie jeździ, czy jedyną przyczyną jest brak środków (i/lub wagonów)
2. Po uruchomieniu metra do Huty 515 likwidacja, a 520 wg. pomysłu Dennisa, dodatkowo całodzienna linia Chomiki - Pl. Wilsona - trasa obecnego 121 (może Gwiaździsta), lub też 121 co 10/10/15 tabor większy niż obecny.
3. Marchlewski nie był Polakiem (podobnie jak Rokossowski, Dzierżyński czy Tuchaczewski), polsko brzmiące nazwisko i miejsce urudzenia nie oznacza narodowości, był dla mnie Rosjaninem lub człowiekiem radzieckim i jako taki reprezentował interesy swojego kraju.
Problem dotyczy głównie tzw. ciągu Broniewskiego, jeżeli w Centrum wsiądziesz w metro to na Wilsona zazwyczaj przesiadasz się w 520 (jest najczęstsze a 121 jeździ zazwyczaj z 132), które wyjechało z Centrum o tej samej porze co pociąg. Moim zdaniem pytanie należy postawić inaczej. Nie czy zlikwidować 520 ale jak poprawić dojazd z Wilsona na Bielany. Gdyby coś zamiast 520 jeździło co 8 minut w DP i DS na trasie 520 od Chomików do Wilsona prawdopodobnie problem by zniknął.
Innym zagadnieniem jest 515 - tu chyba wiadomo, że zniknie po zakończeniu budowy metra do Huty. Czy znikną z Żeromskiego linie 7xx? Nie jestem pewien. Obecnie w DP rano są one wypełnione w przynajmniej 50% przez młodzież dojeżdżającą do szkół wzdłuż Żeromskiego. "Przerzucenie" tych pasażerów do 110 raczej jest niemożliwe (116 to inna trasa), choć z tej linii znikną Ci jadący wyłącznie do metra.
I jeszcze porównanie komfortu busy a metro.
520 a Manami ITS-u to porównywalna jakość jak metro, przy całym szacunku dla czystości, bezpieczeństwa w pociągach i na stacjach (z tych podziemnych kolejek to po Sztokholmie dla mnie numer 2). Niestety dla mnie metro niesie ze sobą utrudnienia ze względu na wydawane dźwięki, mieszczą się w moich pasmach bólu, to główny powód mej niechęci.
Rozmawiałem też z kilkoma osobami mniej sprawnymi, które stwierdziły, że wybierają busy bo łatwiej się do nich dostać, na Wilsona jedyna winda na poziom peronów jest zlokalizowana na przystanku busowym w kierunku Bielan, czyli w miejscu tak średnio wygodnym.
Reasumując dopóki będą linie bezpośrednie zawsze znajdzie się pewna liczba chętnych. Krojenie przykrótkiej kołdry (napięty plan brygadowy) zawsze jest trudne.
Pzdr
ps.
1. Jeżeli metro może jeździć częściej niż co 2 min 50 s to dlaczego nie jeździ, czy jedyną przyczyną jest brak środków (i/lub wagonów)
2. Po uruchomieniu metra do Huty 515 likwidacja, a 520 wg. pomysłu Dennisa, dodatkowo całodzienna linia Chomiki - Pl. Wilsona - trasa obecnego 121 (może Gwiaździsta), lub też 121 co 10/10/15 tabor większy niż obecny.
3. Marchlewski nie był Polakiem (podobnie jak Rokossowski, Dzierżyński czy Tuchaczewski), polsko brzmiące nazwisko i miejsce urudzenia nie oznacza narodowości, był dla mnie Rosjaninem lub człowiekiem radzieckim i jako taki reprezentował interesy swojego kraju.