Strona 9 z 14

: 19 maja 2013, 9:42
autor: Autobus Czerwon
A widzieliście tą kolejkę do "ogórków" na placu Defilad? Od przystanku aż pod samo rondo :D Co ciekawe na innych przystankach (oprócz Muzeum Powstania), można było się spokojnie zmieścić. Zauważyłem też ciekawą tendencję. Wszyscy się pchali do "ogórków" a Ikarusy jeździły prawie puste.

: 19 maja 2013, 9:48
autor: Daniel_FCB
Autobus Czerwon pisze:A widzieliście tą kolejkę do "ogórków" na placu Defilad? Od przystanku aż pod samo rondo :D Co ciekawe na innych przystankach (oprócz Muzeum Powstania), można było się spokojnie zmieścić. Zauważyłem też ciekawą tendencję. Wszyscy się pchali do "ogórków" a Ikarusy jeździły prawie puste.
Bo ikarus, to dla zwykłego człowieka nie jest zabytkowy autobus ;) Bo jeszcze "takie" jeżdżą. Już prędzej peerki wywołają jakąś reakcję.

: 19 maja 2013, 9:54
autor: Kelly
Daniel_FCB pisze:
Autobus Czerwon pisze:A widzieliście tą kolejkę do "ogórków" na placu Defilad? Od przystanku aż pod samo rondo :D Co ciekawe na innych przystankach (oprócz Muzeum Powstania), można było się spokojnie zmieścić. Zauważyłem też ciekawą tendencję. Wszyscy się pchali do "ogórków" a Ikarusy jeździły prawie puste.
Bo ikarus, to dla zwykłego człowieka nie jest zabytkowy autobus ;) Bo jeszcze "takie" jeżdżą. Już prędzej peerki wywołają jakąś reakcję.
W 289 frekwencja na placu Defilad wynosiła zwykle 0-5 wsiadających, raz weszło koło 10 osób. Podstawiliśmy się raz na D. Z miejsca pełen wóz.

: 19 maja 2013, 11:04
autor: kajo
Kelly pisze: Podstawiliśmy się raz na D. Z miejsca pełen wóz.
Na D to ciągle był tłok akurat.

: 19 maja 2013, 11:45
autor: Autobus Czerwon
A właśnie, bo widziałem że się coś stało z peerką, aż przyjechało pogotowie techniczne. Coś poważnego czy jakaś drobnostka?

: 19 maja 2013, 11:46
autor: sprinter
Czotyk pisze:A Jotka jeździ do Bielańskiej (A131)...
I do Fabryki Trzciny, ale tylko on.
Nie tylko. A148 też.

: 19 maja 2013, 11:46
autor: Kelly
Autobus Czerwon pisze:A właśnie, bo widziałem że się coś stało z peerką, aż przyjechało pogotowie techniczne. Coś poważnego czy jakaś drobnostka?
Dwa razy siadła na linii, z sprzęgłem są problemy.

: 19 maja 2013, 12:09
autor: Matrix2441
To już tradycja. Co roku na Nocy Muzeów pada. To już przynajmniej trzeci raz. ;-) Czwarty był też na DTP 2011.

: 19 maja 2013, 12:40
autor: ashir
Autobus Czerwon pisze:A widzieliście tą kolejkę do "ogórków" na placu Defilad? Od przystanku aż pod samo rondo :D Co ciekawe na innych przystankach (oprócz Muzeum Powstania), można było się spokojnie zmieścić. Zauważyłem też ciekawą tendencję. Wszyscy się pchali do "ogórków" a Ikarusy jeździły prawie puste.
E tam, ogórki też potrafiły jechać z wolnymi miejscami siędzącymi, sam takim jechałem. :) W tym roku była bardzo dobra trasa linii A, bo nie było żadnych korków na trasie i wozy nigdzie nie utykały, dzięki czemu można było spokojnie utrzymać częstotliwość większą niż 5 minut. ;-)

: 19 maja 2013, 13:21
autor: esbek
Będąc pod zajezdnią na Żoliborzu (tramwajową) natknąłem się na przejazd zabytkowych autobusów. Uwieczniłem je na filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=p6C-qxw-vog
Akurat wysiadłem z tramwaju i musiałem szybko zacząć filmować. Z tego powodu nie miałem możliwości aby się lepiej ustawić.

: 19 maja 2013, 13:23
autor: Kelly
Matrix2441 pisze:To już tradycja. Co roku na Nocy Muzeów pada. To już przynajmniej trzeci raz. ;-) Czwarty był też na DTP 2011.
Chyba wozy pomyliłeś.

: 19 maja 2013, 13:32
autor: Piter232
A propos Nocy Muzeów - czy nie można by na ten jeden dzień zakazać wjazdu taksówkom na Nowy Świat, odcinek między Świętokrzyską i rondem? Ulica była sparaliżowana przez te wszystkie złotówy albo jadące 5km/h albo stających bezczelnie na pasie, by zabrać klientów. Zasilenia 116 w tym momencie poszły się kochać, a ja jechałem (chyba ostatnim) 503, który do pl. na Rozdrożu toczył się, bo zwyczajnie szybsza jazda była niemożliwa - taki był tłok.

: 19 maja 2013, 13:44
autor: Gronostaj
Ja w tym roku chyba po raz ostatni byłam konduktorką.
Było całe mnóstwo sympatycznych, bezproblemowych pasażerów, mniej osób niż w minionych latach pytało o autobus, którym jedziemy, w ogóle jakoś tak.. cicho było. Zadziwiające było dla mnie natomiast to, że zdarzali się tacy, którzy - nie mieszcząc się do autobusu - nijak nie byli w stanie zrozumieć, że jest określona pojemność wozu, której nie możemy przekroczyć i że jeśli mówię, że wszyscy się nie zmieścimy, to nie mówię tego dlatego, że ZŁOŚLIWIE nie chcę kogoś wpuścić na pokład. Są zabytki, dodatkowa atrakcja, bez opłat, bezpiecznie - i jeszcze źle. Powiem szczerze, że dla mnie to trochę przykre było. Przychodzę jako obsługa wozu, robię to "w czynie społecznym" i jeszcze dostaję zjebki od obcych ludzi za coś, co nie zależy ode mnie (a dlaczego F nie przyjechało, a dlaczego poprzedni autobus się nie zatrzymał? jak to mnie pani nie wpuści jak ja tu już 15 minut stoję??). Chyba się wypaliłam jako konduktorka.

: 19 maja 2013, 15:05
autor: MeWa
Gronostaj pisze:mniej osób niż w minionych latach pytało o autobus, którym jedziemy, w ogóle jakoś tak.. cicho było.
E, to zależy od wozu. U mnie sporo pytało o autobus. A i w dwóch kursach na koniec pasażerowie zaczęli skandować "dziękujemy, dziękujemy, dziękujemy!".

: 19 maja 2013, 15:46
autor: Emyl
Piter232 pisze:A propos Nocy Muzeów - czy nie można by na ten jeden dzień zakazać wjazdu taksówkom na Nowy Świat, odcinek między Świętokrzyską i rondem? Ulica była sparaliżowana przez te wszystkie złotówy albo jadące 5km/h albo stających bezczelnie na pasie, by zabrać klientów. Zasilenia 116 w tym momencie poszły się kochać, a ja jechałem (chyba ostatnim) 503, który do pl. na Rozdrożu toczył się, bo zwyczajnie szybsza jazda była niemożliwa - taki był tłok.
Ostatnie 111 w kierunku GCW złapało niemal 20 minut opóźnienia. W ogóle, moim zdaniem, złotówy są na najlepszej drodze, aby doprosić się o wywalenie z Nowego Światu. Parkują na przystankach, wrzeszczą na pasażerów oczekujących i przechodniów, przepychają ludzi na przejściach, taranują rowerzystów, blokują przejazd autobusom. Mają możliwość wjazdu na ulicę, dzięki czemu potencjalnie mogą więcej zarobić, ale nie potrafią się zachować. Myślą, że ta ulica jest tylko dla nich.