: 19 cze 2008, 14:09
A nie chodzi przypadkiem o to, by odwlec podjęcie decyzji do momentu, kiedy będzie już możliwa tylko jedna?
Forum warszawskiego transportu publicznego
https://www.wawkom.waw.pl/
Uwazaj, żebym ja CI czegoś nie skasowałinż. Glonojad pisze:Jeju, Bastek, przecież wiesz, jak to się robi:Bastian pisze: Pasażerów w II linii widzę co najwyżej z 4, 25, 32, 160, 174, 512 i 517 - i to tylko ze środkowych odcinków. Mało.
1: od Ronda Daszyńskiego po trasie 8/10 do Os. Górczewska co 4/7,5/7,5
3: wycofanie z Bródna, skierowanie do Czynszowej
4: wycofanie z trasy W-Z, skierowanie do Kawęczyńskiej- Bazyliki co 4/7,5/7,5
7: likwidacja
8: likwidacja
9: skrócenie do Banacha, obniżenie częstotliwości do 6/15/15
10: wycofanie z Prostej, skierowanie do Piasków, względnie pochłonięcie przez 19
13: skrócenie do Dw. Wschodniego
23: przekształcenie w 43 co 12/-/-
24: wycofanie z Al. Jerozolimskich, skierowanie na Okęcie co 4/7,5/7,5
25: likwidacja
26: skrócenie do odcinka Wiatraczna - Zieleniecka
32: likwidacja
Jak w Peterburku. I co, nie byłoby pasażerów w metrze? No byliby, więc o co chodzi?
Gronkiewicz-Waltz: Jeżeli nie będzie metra, to też dobrze
ulast2008-07-06, ostatnia aktualizacja 18 minut temu
- Wszystko zależy od strony ekonomicznej - mówiła Hanna Gronkiewicz-Waltz w TVN24 pytana o to, czy miasto zdąży z budową drugiej linii metra przed Euro2012. Stwierdziła, że metro nie jest niezbędne. - Jeżeli nie będzie metra, to też będzie dobrze, a jeśli metro będzie, to będzie 135 procent wykonania normy - powiedziała prezydent Warszawy.
Hanna Gronkiewicz-Waltz, która uczestniczyła w ubiegłym tygodniu w rozmowach z Michelem Platinim na temat stopnia przygotowania stolicy do mistrzostw Europy w piłce nożnej w 2012 r., powiedziała, że prezydent UEFA jest dobrej myśli. - Chciałby jeszcze zobaczyć ten stadion, ale na razie jeszcze stadionu nie ma - mówiła prezydent Warszawy.
Gronkiewicz-Waltz ujawniła, że według ostatniego raportu UEFA w większości spraw nastąpił postęp w wielu miastach i że wszystko idzie w dobrym tempie. Jedynym problemem Warszawy według prezydent miasta jest wybudowanie na czas stadionu, ale - jak dodaje - "nie powinno z tym być problemu".
Powiedziała, że Warszawa dostała bardzo dobre notowania jeśli chodzi o transport. Prezydent stwierdziła, że problem nie jest niewystarczająca liczba miejsc parkingowych, ponieważ zakłada się, że ludzie dojdą lub dojadą komunikacją publiczną.
Dopytywana o to, czy "raczej dojdą czy dojadą", stwierdziła, że raczej dojadą. - Część mostów mamy wybudowanych, Most Północny będzie tym, który odciąży, bo będzie już w tym czasie zbudowany. Według niej Most Świętokrzyski będzie mógł służyć w tym czasie pieszym, bo jest najbliższy stadionu i będzie można nim dojść do stadionu.
Metro na Euro nierealne?
Na pytanie co z metrem, Gronkiewicz-Waltz stwierdziła, że nie jest ono niezbędne i wyjaśniła, że "wszystko zależy od strony ekonomicznej". - Jeżeli nie będzie metra, to też będzie dobrze, a jeśli metro będzie, to będzie 135 procent wykonania normy - powiedziała.
- W tej chwili czekamy na opinię zewnętrznych ekspertów, która ma określić stopień zwrotu - wyjaśniała. - Jeśli okaże się, że wszystkie pieniądze z Unii Europejskiej będą mogły być spożytkowane, my trochę zaciśniemy pasa i może częściowo pomoże nam rząd, to wtedy podejmiemy decyzję na tak - powiedziała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Prezydent Warszawy powiedziała, że jeśli nie wyjdzie wariant z budową drugiej linii metra, będzie rozwijana sieć Szybkiej Kolei Miejskiej. Powiedziała, że jeszcze w tym roku zostanie ogłoszony przetarg na linię SKM prowadzącą na Okęcie. Dodała, że miasto cały czas wymienia tramwaje i autobusy. Zapewniła też, że w tym roku będzie dokończona pierwsza linia metra.
Nie stać na metro?
Przypomnijmy, że budowa drugiej linii metra zawisła na włosku, kiedy okazało się, że oferty złożone w przetargu na zaprojektowanie i budowę odcinka pomiędzy Dworcem Wileńskim a rondem Daszyńskiego są dużo droższe, niż zakładali miejscy urzędnicy - najtańsza opiewa na 5,8 mld zł, a ratusz zarezerwował na ten cel tylko 2,8 mld.
Władze Warszawy zapowiedziały, że decyzję, co teraz zrobić, podejmą w połowie lipca. Wśród wariantów wymienia się: powtórzenie przetargu lub szukanie dodatkowych pieniędzy. Wycofanie się z budowy drugiej linii metra oznaczałoby utratę około miliarda euro unijnych dotacji. Powtórka przetargu oznaczałaby, że druga linia metra na pewno nie będzie gotowa na mistrzostwa Euro 2012, ponieważ budowa przesunie się w czasie.
Drugi scenariusz, w którym miasto przystaje warunki firm startujących w przetargu, oznacza poszukiwania brakujących miliardów. - W grę wchodzą dodatkowe pieniądze z Unii, zainteresowanie rządu dofinansowaniem metra, wreszcie przygotowanie katalogu stołecznych inwestycji, których realizacja będzie musiała poczekać. Trudno. Nie ma nic za darmo - mówiła w czerwcu Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Metro budować tak czy siak.solaris8315 pisze:I zbudować M2 po 2012.
No tak właśnie było budowane przez ostatnie 25 lat - skutek: złe lokalizacje większości stacji w Centrum oraz marazm inwestycyjny dotykający około 90% podróży komunikacją zbiorową.MeWa pisze: Metro budować tak czy siak.
teraz są środki unijne, można powalczyć o większe, stabilniejsze doifnansowanie z budżetu centralnego. Co do marazmu: trasa tramwajowa na Bemowie, trasa tramwajowa na Jelonkach, modernizacja Alej Jerozolimskich i innych tras tramwajowych, most Świętokrzyski, Trasa Siekierkowska, Trasa Armii Krajowej - to tak z większych inwestycji mi przychodzi do głowy.inż. Glonojad pisze:No tak właśnie było budowane przez ostatnie 25 lat - skutek: złe lokalizacje większości stacji w Centrum oraz marazm inwestycyjny dotykający około 90% podróży komunikacją zbiorową.