Pink pisze:...przy czym może mógłbym wykreślić psioczenie na sam poziom komunikacji miejskiej
To oczywiście zależy, gdzie.
Mieszkając w Wawrze i mając większość linii co 0.5h oraz pociąg na poziomie indyjskim, zwykle daleko od domu, to bym na poziom psioczył na pewno bardziej niż gdybym mieszkał na Tarchominie czy nawet u mnie, na Zielonym Ursynowie, bo jednak na rozkład patrzeć muszę tylko po 22 i przed 5 rano...
[ Dodano: |13 Paź 2010|, 2010 21:00 ]
Glonojad pisze:Bo skończymy jak miasta w USA, które mają po 60% powierzchni zajęte pod drogi i inne urządzenia transportu samochodowego
Szczerze mówiąc, nie wiem, czemu to komuś przeszkadza.
Jak ktoś potrzebuje terenów zielonych, to przecież nikt nie likwiduje Lasu Kabackiego, Bielańskiego, Łazienek. Sam często bywam w Łazienkach albo Kabackim.
[ Dodano: |13 Paź 2010|, 2010 21:12 ]
Bastian pisze:No przecież o to właśnie chodzi. A także o to, by nastąpiło to poza Warszawą - a im bliżej domu, tym więcej da do myślenia.
Nie rozumiesz PODSTAWOWEJ rzeczy.
Specyfika Puławskiej od Poleczki do Energetycznej jest taka, że przy samej Puławskiej nie mieszka prawie nikt, tylko są biura i inne budynki niezamieszkałe.
Ja mam to szczęście, że mieszkam na samym początku Jagielskiej i na przystanek mam szybkim krokiem 4 min., ale znakomita większość mieszka nawet kilka kilometrów od Puławskiej.
Aby chociaż 20% z tych osób się przesiadło do KM, musiałoby powstać kilkanaście mniejszych i większych parkingów przy samej Puławskiej. A na to miejsca nie ma.
I NIKT się nie przesiądzie do KM, bo nie będzie codziennie przed pracą biznesmen drałował nawet godzinę w garniturze na przystanek, pozostawiając swoje Audi pod domem!
A tu mieszka sporo takich osób, żeby nie powiedzieć - większość.
Drugim warunkiem jest ucywilizowanie warunków podróżowania w liniach kursujących Puławską, bo chyba nie muszę przypominać jakie są warunki w 709, 727 czy 739 (szczególnie rano).
[ Dodano: |13 Paź 2010|, 2010 21:15 ]
Pink pisze:choć może, a raczej pewnie są też na terenie Piaseczna... ale tu się nie wypowiadam, bo ja jeśli już to kursuję na linii Wilanowska - Mysiadło
Nie jeżdżę codziennie do Piaseczna, ale z moich obserwacji wynika, że po otwarciu drogi koło Urzędu Miasta realne korki są:
- rano na Chyliczkowskiej od Warszawskiej do AK
- rano na AK do Laminy
- na Okulickiego przed Laminą.
[ Dodano: |13 Paź 2010|, 2010 21:21 ]
floyd pisze:Jeżeli buspas zostanie poprowadzony czwartym pasem (znaczy się poboczem i częścią jezdni dzięki zmniejszeniu szerokości pasów), to sytuacja na Puławskie nie pogorszy się tak bardzo, a używający zbiorkomu zyskają bardzo dużo.
W tej sytuacji wszyscy będą zadowoleni i takiemu BUS-PASowi bardzo kibicuję!
floyd pisze:Obwodnice i mosty nie maja tu za dużo do rzeczy, bo większość porannego szczytu jedzie do pracy (centrum, służewiec), a nie do Minska czy Błonia.
Ależ ma! Nie każdy ma firmę w Centrum czy na Służewcu.
Wiele firm ma siedziby niemalże pod miastem. Np. mój ojciec jeździ aż na Płochocińską, ponieważ nigdzie indziej kilka lat temu nie było odpowiedniego pod taką inwestycję terenu.
Wystarczy spojrzeć na ruch na Dolinie Służewieckiej czy Marynarskiej, aby wiedzieć, że wewnętrzna obwodnica miasta, gdyby była bezkolizyjna, przyjęłaby dużo więcej samochodów i także odciążyła np. Puławską na odc. mokotowskim w drodze do Centrum, bo ludzie by jeździli przez Dolinę i Wisłostradę zamiast pchać się na naćkaną światłami Puławską.
[ Dodano: |13 Paź 2010|, 2010 21:26 ]
zzz pisze:No wlasnie dlaczego karac kierowcow z ursynowa takich jak ja co musza stac w korkach spowodowanych naplywem samochodow z piaseczna?
Piaseczno to tylko część korka na Puławskiej.
Bardzo znaczną część stanowi Zielony Ursynów, o którym niektórzy z Kabat czy Imielina zapominają.