Strona 84 z 170

: 20 gru 2008, 13:11
autor: JotPeCet
Tak. Zgłoszona do ZTM. Chyba w Kielcach!
Jak zwykle nawet nie starasz się żeby twoja wypowiedź miała chociaż cień merytoryki.
Do ZTM nic nie wpłynęło. Ba! Nawet projekt przystanku nie był opiniowany (ma to miejsce przed budową!).

: 20 gru 2008, 13:14
autor: Frencher
JotPeCet pisze:Tak. Zgłoszona do ZTM. Chyba w Kielcach!
Jak zwykle nawet nie starasz się żeby twoja wypowiedź miała chociaż cień merytoryki.
Do ZTM nic nie wpłynęło. Ba! Nawet projekt przystanku nie był opiniowany (ma to miejsce przed budową!).
Za obieg dokumentów i korespondencji wewnątrz ZTM odpowiada ZTM.
Przystanek był elementem projektu budowy chodnika w ulicy Kościuszki, którego to budowa trwała od lipca do października br. I przystanek został zgłoszony do ZTM po jego oznakowaniu standardowym znakiem drogowym.

: 20 gru 2008, 14:45
autor: Crusier
JotPeCet pisze:Przy jakiej ulicy jest ten przystanek na Kościuszki? I w którą stronę?
Tutaj: LINK DO MAPY

: 20 gru 2008, 22:17
autor: Ikarus 5780
Ten znak jest już dość długo, zresztą wspominałem pewnie kilkanaście stron wcześniej na tym wątku o nim.
Osobiście nie chcę jeździć dłużej na studia, więc jeśli chodzi o jego uruchomienie to mi się nie spieszy.
Jest to przystanek dla ludzi, którzy mieszkają w okolicznych domach jednorodzinnych i dla klientów dopiero co otwartych agencji podatkowej i banku WBK. Jeśli chodzi o pasażerów z niskich bloków, które również są niedaleko to przypuszczam, że będą raczej wybierali Oknicką.

: 15 sty 2009, 13:50
autor: zavrat
Spotkałem się ostatnio z dziwnym (jak dla mnie - lamera) zjawiskiem na linii 740: kierowca zatrzymał autobus (z kilkunastoma pasażerami) pomiędzy przedostatnim przystankiem, a przystankiem krańcowym i tak sobie stał około 3-4 minut. Wyraźnie grał na zwłokę, aby na kraniec podjechać nie wcześniej jak minutę przed odjazdem.

Z czego może wynikać, że kierowca nie czeka na krańcowym przystanku, lecz staje pomiędzy przystankami "w polu"? Jedyne co mi przychodzi do głowy, to jakaś obawa o bezpieczeństwo? Z drugiej strony nie słyszałem jeszcze o żadnym incydencie w Nadmie (typu palenie toitoi-ów w Czarnej Strudze, czy zaczepianie kierowców)...

P.S.1 Na tym samym kursie spotkałem jakiegoś miłośnika komunikacji - starszy facet, ciemne, dlugie wlosy, duze okulary, bazarowa czapa - mruczał do siebie nazwy różnych linii miejskich, zapisywał czasy przejazdu i zagadywał kierowcę o autobusy z Grodziska. :)

P.S.2 Czy poproszenie kierowcy o włączenie ogrzewania (gdy na zewn. -8*C) to jest jakieś faux pas, za które może się obrazić? :)

: 15 sty 2009, 16:26
autor: Frencher
zavrat pisze: Z drugiej strony nie słyszałem jeszcze o żadnym incydencie w Nadmie (typu palenie toitoi-ów w Czarnej Strudze (...)
Apeluje publicznie do Administracji Forum o zwrócenie uwagi użytkownikowi którego cytuje, gdyż po raz kolejny dokonuje on haniebnego porównywania dzielnicy Marek zwanej Czarną Strugą do pobliskiej wsi Nadmy (gm. Radzymin), gdzie to ludzie do dzisiaj bieżącej wody nie mają, a telefony stacjonarne są chyba od roku. Jest to świadome, zawoalowane znieważanie mieszkańców Marek, na które nie może być zgody, i w przypadku braku reakcji na ten incydent rezerwuję sobie na przyszłość prawo do adekwatnej odpowiedzi.

Dziękuje za uwagę.

: 15 sty 2009, 16:30
autor: person
Frencher pisze:
zavrat pisze: Z drugiej strony nie słyszałem jeszcze o żadnym incydencie w Nadmie (typu palenie toitoi-ów w Czarnej Strudze (...)
Apeluje publicznie do Administracji Forum o zwrócenie uwagi użytkownikowi którego cytuje, gdyż po raz kolejny dokonuje on haniebnego porównywania dzielnicy Marek zwanej Czarną Strugą do pobliskiej wsi Nadmy (gm. Radzymin), gdzie to ludzie do dzisiaj bieżącej wody nie mają, a telefony stacjonarne są chyba od roku. Jest to świadome, zawoalowane znieważanie mieszkańców Marek, na które nie może być zgody, i w przypadku braku reakcji na ten incydent rezerwuję sobie na przyszłość prawo do adekwatnej odpowiedzi.

Dziękuje za uwagę.
Ale chwila - czy wspomniane wydarzenia nie miały miejsca w Czarnej Strudze?

(BTW: jak chciałeś odbić piłeczkę i pokazać swoją "marecką wyższość", wystarczyło napisać coś w stylu: "do Nadmy autobusy ZTM kursują krótko, więc do dewastacji jeszcze mogło nie dojść". Ty naprawdę masz jakiś problem... 8-( )

: 15 sty 2009, 16:32
autor: Frencher
geograf pisze: Ale chwila - czy wspomniane wydarzenia nie miały miejsca w Czarnej Strudze?
A było - spalili 2 tojtoje, i się skończyło. Złapano sprawców, zapłacili za szkody, i od prawie 2 lat jest spokój.

: 15 sty 2009, 18:50
autor: Bastian
Frencher pisze:spalili 2 tojtoje
A był już jakiś tego typu incydent w Nadmie? :>

: 15 sty 2009, 18:53
autor: Wolfchen
Frencher pisze:Apeluje publicznie do Administracji Forum o zwrócenie uwagi użytkownikowi którego cytuje, gdyż po raz kolejny dokonuje on haniebnego porównywania dzielnicy Marek zwanej Czarną Strugą do pobliskiej wsi Nadmy (gm. Radzymin), gdzie to ludzie do dzisiaj bieżącej wody nie mają, a telefony stacjonarne są chyba od roku
A ja apeluję o pasek dla cytowanego pana za rasizm i lokalną ksenofobię... Pan "Übermensch" prosi o to od dawna...

: 15 sty 2009, 20:03
autor: Dzulikiewicz
A tymczasem Ząbki ogłosiły przetarg na obsługę linii X.
Identycznie jak rok temu ustawiony pod Tandem, ale teraz nieoczekiwanie wpłynął protest.
Link

: 15 sty 2009, 20:09
autor: Dęboszczak
zavrat pisze:Spotkałem się ostatnio z dziwnym (jak dla mnie - lamera) zjawiskiem na linii 740: kierowca zatrzymał autobus (z kilkunastoma pasażerami) pomiędzy przedostatnim przystankiem, a przystankiem krańcowym i tak sobie stał około 3-4 minut. Wyraźnie grał na zwłokę, aby na kraniec podjechać nie wcześniej jak minutę przed odjazdem.

Z czego może wynikać, że kierowca nie czeka na krańcowym przystanku, lecz staje pomiędzy przystankami "w polu"? Jedyne co mi przychodzi do głowy, to jakaś obawa o bezpieczeństwo? Z drugiej strony nie słyszałem jeszcze o żadnym incydencie w Nadmie (typu palenie toitoi-ów w Czarnej Strudze, czy zaczepianie kierowców)...

P.S.1 Na tym samym kursie spotkałem jakiegoś miłośnika komunikacji - starszy facet, ciemne, dlugie wlosy, duze okulary, bazarowa czapa - mruczał do siebie nazwy różnych linii miejskich, zapisywał czasy przejazdu i zagadywał kierowcę o autobusy z Grodziska. :)

P.S.2 Czy poproszenie kierowcy o włączenie ogrzewania (gdy na zewn. -8*C) to jest jakieś faux pas, za które może się obrazić? :)
A ten pan to nasz pomiarowiec...

: 15 sty 2009, 20:26
autor: SławekM
Dzulikiewicz pisze:A tymczasem Ząbki ogłosiły przetarg na obsługę linii X.
Szkoda, że nie na wspólnym bilecie...

: 15 sty 2009, 20:32
autor: Frencher
Dzulikiewicz pisze:A tymczasem Ząbki ogłosiły przetarg na obsługę linii X.
Identycznie jak rok temu ustawiony pod Tandem, ale teraz nieoczekiwanie wpłynął protest.
Link
Kto jak kto, ale żeby PKS Grodzisk Mazowiecki jeszcze brał dobrowolnie na siebie dodatkowe zadania przewozowe, to jest to już skandal, i nadaje się pod prokuratora. Choćby na 740 jeździ całe dnie taki starszy facet w swetrze i czapce z daszkiem (często od rana do nocy, po 7 dni w tygodniu), a PKS mimo to dalej chce rozszerzać swoją "ofertę usług" o dodatkowe kontrakty ](*,) .

: 15 sty 2009, 20:45
autor: Poc Vocem
Frencher pisze:Choćby na 740 jeździ całe dnie taki starszy facet w swetrze i czapce z daszkiem
Może ów facet jeździ tak, bo ma układ z dyspozytorem i chce jak najwięcej zarobić? W każdym razie może nie mieć to nic wspólnego ze zdolnością do wykonywania przewozów przez PKS?