Buspasy
Moderator: Wiliam
Stać mnie i na duży samochód i na jego utrzymanie i potencjalne jeżdżenie codziennie. Nie jestem gówniarzem, by się ślinić na widok samochodu.BJ pisze:I znowu odzywaja sie kompleksy - nie stac cie na cos, to obraz tego, ktorego stac. Super rozmowa.
A, niestety, Ty właśnie pokazałeś myślenie zakompleksionego człowieka, któremu dyshonor wsiąść do autobusu.
Parę lat temu prezes zarządu jednego z największych banków w Polsce codziennie dojeżdżał do pracy pociągiem kilkadziesiąt kilometrów - ten kompleksów nie miał.
Toć napisałem - gdybyśmy mieli społeczeństwo obywatelskie (bo znów Pink wyśmieje określenie "postawa prospołeczna" i na tym będzie szył wątpliwą kontrargumentację), to byłby jakiś argument. Niestety, póki społeczeństo obywatelskie się nie wykształciło, podażą nie zmieni się mentalności.BJ pisze:Porownaj sobie poziom komunikacji i infrastruktury w Warszawie i w Londynie.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Kiedyś był taki projekt opracowany przez studentów i forsowany w Gazecie Stołecznej. Miało to być 809, mieć charakter ekspresu i krańcować na Ursynowie Płd. Z przyczyn obiektywnych taki kraniec nie jest obecnie możliwy, więc ja bym proponował, jeśli już popuszczać wodze fantazji, żeby wywalić 209 i puścić 809 od Karczunkowskiej po jego trasie na Ursynów Płn.MZ pisze: Zapewne do Metra Wilanowska? Tam już teraz wymiana pasażerska trwa dość długo, więc przy założeniu, że dojdzie jeszcze trochę pasażerów, to będzie jeszcze gorzej. A nie lepiej (i krócej) skierować taką linię na przykład na Stokłosy lub Imielin?
Popatrz, jaka franca!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Mówię o pasażerach w skali miasta, a nie konkretnych kawałków asfaltu.aqqaqq pisze:Na Trasie Łazienkowskiej przed buspasem było dokładnie odwrotnie 70% samochody, 30% autobusy.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Wrzucę artykuł a propos (z podkreśleniem moim) 
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... udzet.html
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... udzet.html
Masz samochód? Zrewiduj własny budżet
M.R.
2010-10-14, ostatnia aktualizacja 2010-10-13 20:58
- Dobrze wiem, że samochód jest dziś produktem pierwszej potrzeby - ma się go tak jak pralkę, lodówkę czy telewizor - pisze czytelnik w liście przysłanym na naszą akcję "Parkuj po ludzku".
Nie mam samochodu i z różnych względów nie będę go miał. To wyraźnie zbliża mnie do pieszych - do jednej z tych dwóch stron, o których często się mówi w gazetowej dyskusji o parkowaniu. Dobrze jednak wiem, że samochód jest dziś produktem pierwszej potrzeby - ma się go tak jak pralkę, lodówkę czy telewizor. Przeżyliśmy właśnie w Polsce rewolucję - eksplozję motoryzacji, samochód można kupić już nawet za kilkaset złotych i mało kogo dałoby się namówić, żeby z niego zrezygnował. Trzeba go mieć, nawet jeśli przejechał już 15 tys. km i wydziela mnóstwo ponadnormatywnego CO2. Jest wyznacznikiem standardu, poniżej którego jest już tylko bieda, choroba lub ekstrawagancja.
Można narzekać na rozmaite skutki cywilizacji samochodowej, ale ona jest, i kropka. Trudno więc dziwić się ludziom i namawiać ich, żeby co? Żeby gdzie parkowali? Jak mają swoją "furę", to nią jeżdżą i gdzieś muszą ją stawiać. I dla znacznej ich części to jest naturalna potrzeba, a jej zaspokojenie ważniejsze od wielu przepisów chroniących ład w tzw. przestrzeni publicznej.
Posiadanie samochodu jest u nas łatwe, bo ktoś za granicą uznał go za starocie i sprzedał za tych kilka euro. Ale jest też tanie dlatego, że można go postawić za frajer byle gdzie. Myślę jednak, że nie stać nas na taką łatwość i wskaźniki motoryzacji wyższe niż w stolicach zachodnich. Nie stać, skoro płacimy za to cenę zastawienia przestrzeni publicznej blaszanymi pudełkami, również w miejscach jak najmniej ku temu sposobnych. Pomijając już problem CO2. Do pozbycia się samochodu nikogo namówić się nie da - wciąż mamy czas powszechnego zachłyśnięcia się tym dobrodziejstwem. Bo to wygoda (nie zawsze, ale mimo wszystko), bo wypada, bo nie jesteśmy dziadami.
Liczne głosy w kampanii "Gazety" mogłyby świadczyć o tym, że niewiele da się z tym zrobić. Tylko że samochód nie musi być dostępny psim swędem. Jeżeli nielegalne (a często i legalne) parkowanie staje się zakałą dla pieszych i zakłóca porządek, a parkować trzeba, to trzeba zrewidować prywatny budżet. W Śródmieściu i na innych obszarach gęstej zabudowy trzeba płacić za parkingi podziemne (jak w cywilizowanych miastach europejskich). W osiedlach o luźnej zabudowie, jeżeli nie ma garaży podziemnych (powstają zwłaszcza w apartamentowcach), konieczne są też naziemne. A wszędzie koniec z parkowaniem byle gdzie - to musiałoby kosztować drożej.
Na razie mamy w Warszawie dwa duże światowej klasy stadiony (jeden prawie gotowy, jeden w budowie), odkładanie ad calendas graecas budowy podziemnych parkingów w newralgicznych punktach, a jedyny tego rodzaju nowy (kilkuletni) parking przy metrze Plac Wilsona stoi nieczynny, bo nie ma pieniędzy na budowę dojazdu. Wybory samorządowe za pasem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Mały off-top - wolałbyś mieszkać na swoim Zielonym Ursynowie, czy na Wawrzyszewie/Nowym Bemowie/Stegnach?BJ pisze:Szczerze mówiąc, nie wiem, czemu to komuś przeszkadza.Glonojad pisze:Bo skończymy jak miasta w USA, które mają po 60% powierzchni zajęte pod drogi i inne urządzenia transportu samochodowego
Jak ktoś potrzebuje terenów zielonych, to przecież nikt nie likwiduje Lasu Kabackiego, Bielańskiego, Łazienek. Sam często bywam w Łazienkach albo Kabackim.
Buspas powinien byc czwarty jedynie w rejonie skrzyzowan, w ukladzie 2 pasy ogolnodostepne po lewej, buspas po prawej i miedzy nimi pas wlaczania (to za skrzyzowaniami). Przed skrzyzowaniami 2 ogolne | buspas | pas do skretu w prawo.BJ pisze:jeno BUS-PAS na Pulawskiej jest do przyjecia tylko w formie 4 pasa.
Czy ktos potrafi podac ile pojazdow pzejezdza Pulawska rano, po osiagnieciu stanu zakorkowania? Najbardziej jest tu istotny odcinek do Poleczki, spzed wprowadzenia utrudnien na Pulawskiej.
Czy potrafiłbyś udowodnić, że przyczyną przenosin jest TYLKO utrudniony dojazd autem?aqqaqq pisze:Polecam wycieczkę do Amsterdamu i zobaczenie na własne oczy tych zmian. Coraz więcej miejsc pracy (głównie biur) i sklepów jest poza granicami administracyjnymi miasta. W centrum pozostaje administracja publiczna, obsługa turystów, panienki i coffe-shopy.MeWa pisze:owszem - są, ale w różnym stopniu i ten stopień się zmienia.
Czy cena wynajmu/kupna nieruchomości nie ma znaczenia itp.?
BTW: w wielu zachodnich miastach centra handlowe nie powstają w szeroko pojętym śródmieściu, tylko (niekiedy bardzo daleko) na obrzeżach...
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie prowokuj, zaraz się dowiesz, ze Londyn praktycznie zbankrutował po wprowadzeniu opłat wjazdowych do centrum, bo się samochodziarze na złość powynosili. 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
W Amsterdamie trzeba zobaczyć co się dzieje w godzinach szczytu na obwodnicach (bo je mają - autostrady i drogi ekspresowe).
[ Dodano: |15 Paź 2010|, 2010 19:32 ]
[ Dodano: |15 Paź 2010|, 2010 19:41 ]
Nie lepiej dążyć do tego aby wykorzystać linię kolejową, zmodernizować przystanki (stacje), system P&R, poprawić bezpieczenstwo i częstotliwość. Przecież aż się o to prosi.
Pokutuje u nas brak mozliwości współpracy pomiędzy PKP a władzami miasta. Patrz II linia metra a linia średnicowa. Po co budować teraz to połaczenie. Ono jest od Zachodniego - Ochota - Śródmieście (tu przesiadka na I linię - kiedyś projektowano bezpośrednie połączenie) - Powiśle - Stadion (tu spotyka się z II linią) i Wschodni. Osobna linia kolejowa nie kolidująca z dalekobieżną, modernizacja stacji, powiązań komunikacyjnych itd. Nie taniej? A budować linię praską od Wawra po Trachomin. Później można budować inne linie diadonalne wschód - zachód.
[ Dodano: |15 Paź 2010|, 2010 19:32 ]
A jak do tego Buspasa dojechać szczególnie z Nowej Iwicznej, Józesosława (czy coś w tym rodzaju), Zalesia itd, itp. Na przekroju jest ponad 3500 rano i nie mówcie, że to jedzie Piaseczno.mw158979 pisze:Buspas powinien byc czwarty jedynie w rejonie skrzyzowan, w ukladzie 2 pasy ogolnodostepne po lewej, buspas po prawej i miedzy nimi pas wlaczania (to za skrzyzowaniami). Przed skrzyzowaniami 2 ogolne | buspas | pas do skretu w prawo.
Czy ktos potrafi podac ile pojazdow pzejezdza Pulawska rano, po osiagnieciu stanu zakorkowania? Najbardziej jest tu istotny odcinek do Poleczki, spzed wprowadzenia utrudnien na Pulawskiej.
[ Dodano: |15 Paź 2010|, 2010 19:41 ]
Nie lepiej dążyć do tego aby wykorzystać linię kolejową, zmodernizować przystanki (stacje), system P&R, poprawić bezpieczenstwo i częstotliwość. Przecież aż się o to prosi.
Pokutuje u nas brak mozliwości współpracy pomiędzy PKP a władzami miasta. Patrz II linia metra a linia średnicowa. Po co budować teraz to połaczenie. Ono jest od Zachodniego - Ochota - Śródmieście (tu przesiadka na I linię - kiedyś projektowano bezpośrednie połączenie) - Powiśle - Stadion (tu spotyka się z II linią) i Wschodni. Osobna linia kolejowa nie kolidująca z dalekobieżną, modernizacja stacji, powiązań komunikacyjnych itd. Nie taniej? A budować linię praską od Wawra po Trachomin. Później można budować inne linie diadonalne wschód - zachód.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36242
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Piaseczno, Iwiczna, Józefosław, jeden diabeł. Co za różnica?Majusi pisze:A jak do tego Buspasa dojechać szczególnie z Nowej Iwicznej, Józesosława (czy coś w tym rodzaju), Zalesia itd, itp. Na przekroju jest ponad 3500 rano i nie mówcie, że to jedzie Piaseczno.
Lepiej, ale kto to zrobi? Na kolej po prostu nie można liczyć, ona jest bardziej w fazie zwijania.Majusi pisze:Nie lepiej dążyć do tego aby wykorzystać linię kolejową, zmodernizować przystanki (stacje), system P&R, poprawić bezpieczenstwo i częstotliwość. Przecież aż się o to prosi.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Z Jozefoslawia 739. Zalesie i Iwiczna maja pociagi.Majusi pisze:A jak do tego Buspasa dojechać szczególnie z Nowej Iwicznej, Józesosława (czy coś w tym rodzaju), Zalesia itd, itp. Na przekroju jest ponad 3500 rano i nie mówcie, że to jedzie Piaseczno.mw158979 pisze:Buspas powinien byc czwarty jedynie w rejonie skrzyzowan, w ukladzie 2 pasy ogolnodostepne po lewej, buspas po prawej i miedzy nimi pas wlaczania (to za skrzyzowaniami). Przed skrzyzowaniami 2 ogolne | buspas | pas do skretu w prawo.
Czy ktos potrafi podac ile pojazdow pzejezdza Pulawska rano, po osiagnieciu stanu zakorkowania? Najbardziej jest tu istotny odcinek do Poleczki, spzed wprowadzenia utrudnien na Pulawskiej.
W ktorym miejscu jest 3500 i o ktorej godzinie?
