401 - dzielić, czy nie?
: 12 sie 2015, 12:18
Jezu, to jest tak żenujące, że aż mi ciebie szkoda.cns80 pisze:Jedynie jak mantra powtarzanie "do SKM", "do SKM", "do SKM"... Żydów w Oświęcimiu też pewnie tak zachęcali![]()
Jezu, to jest tak żenujące, że aż mi ciebie szkoda.cns80 pisze:Jedynie jak mantra powtarzanie "do SKM", "do SKM", "do SKM"... Żydów w Oświęcimiu też pewnie tak zachęcali![]()
521 (a właściwie 113) miało być do Wiatraka. Pasażerstwo powinno umieć przesiąść się do tramwajów. Chociaż po tym, jak popsuto tramwaje na Grochowskiej (właśnie przez wygodnictwo pasażerów), to i 521 nie da się skrócić.cns80 pisze:Pokaż mi to "coś mocniejszego" w propozycjach ZTM. Jedyna oferta to kolejny autobus do Wschodniego albo milion socjali. Nie było żadnej propozycji utrzymania 521 w relacji do centrum (nie do Szczęśliwic tylko do zakrańcowania gdzieś w centrum). Nie było żadnego mocnego autobusu przez TS jak 401 (119 wyprostowane przez Kadetów i Czerniakowską/Gagarina mogłoby to spełniać). Nie było żadnego mocnego autobusu do centrum przez TŁ. Jedynie jak mantra powtarzanie "do SKM", "do SKM", "do SKM"... Żydów w Oświęcimiu też pewnie tak zachęcalipawcio pisze:Nie zauważyłeś, że powstawanie takich dziadów to efekt wyłącznie polityki Wawra, który sprzeciwia się komasowaniu linii w coś mocniejszego? Inna rzecz, że linii co 10 minut i częściej w Wawrze spodziewać się nie należy, bo i gęstość zabudowy i siatka ulic temu nie sprzyja.
I nie spodziewam się w Wawrze linii częściej niż co 10 minut bo to wystarczy chociaż przypominam że 521 za dobrych czasów w szczycie chodziło częściej i opóźnienia nie miały żadnego znaczenia ponieważ przy tej częstotliwości i tak zawsze któreś przyjechało. Stad też nie było. Czasem trafiały się dublety.
Wtedy nie było SKM-ek.person pisze:Jezu, to jest tak żenujące, że aż mi ciebie szkoda.cns80 pisze:Jedynie jak mantra powtarzanie "do SKM", "do SKM", "do SKM"... Żydów w Oświęcimiu też pewnie tak zachęcali![]()
Korki tam są całkowicie nieprzewidywalne, ale jak już jest to zaczyna się zazwyczaj od Bluszczowej aż do ronda.TGM pisze:Czy na Okularowej i Korkowej są... korki? Domyślam się, że pewnie tak jak i w całym mieście. Tylko jak duże? Ile czasu się tam średnio traci i jak często?
W normalnym rozkładzie masz zarówno kursy na R7 startujące z Otwocka (tylko w DP), jak i oczywiście na S1. No i choćby na tych z Dęblina w najpopularniejszych porach jadą 3xEN57, tragedii w nich ostatnio nie widziałem.ness pisze:Na deser standard KM na otwockiej jest jaki jest. Zaden z ww pociagow (w ogole zaden w dobie) nie startuje z otwocka tylko jada z dalszych rubiezy mazowsza (czyli nabite).
Wcale nie chcą. Chcą mieć układ ,który znają ,bo korzystają z niej rzadko - zwykle jeżdżą samochodami, autobus to na awarie. Jak się jeździ rzadko, to uklad bezpośrednich ,rzadkich, ale znamych linii jest akceptowalny- reszta to dorabianie ideolo.reserved pisze:. Oni chcą mieć zapewnioną dobrą komunikację. I mają do tego prawo.
Będzie umiało jak będzie widziało w tym sens. Przesiadki przed Wiatrakiem bez sensu, a na Wiatraku troszkę trzeba pobiegać. Może dlatego ludzie tego nie lubią. to raz. Dwa że podróże 521 były naprawdę szybkie i wygodne i żadne zaklinanie rzeczywistości że stał w korkach nie pomoże. Co z tego że od Forum do muzeum stał jak przy stadionie i tak był szybciej niż tramwaj bo miał mniej przystanków. Dalej znowu nadrabiał liczbą przystanków i jak na wlocie na Wiatraka był korek to tramwaj mógł co najwyżej odrobić opóźnienie. Dalej znowu był szybszy od tramwaju, a w skrajnych warunkach na Żółkiewskiego były razem. Przesiadki za Żółkiewskiego to nieporozumienie.Georg pisze:Pasażerstwo powinno umieć przesiąść się do tramwajów.
A dlaczego nie ? Oferta przesiadkowa dla Wawra zawsze była mocno wątpliwa, bo do wyboru było:Georg pisze:Dlaczego Wy wszystko chcecie mieć bezpośrednio do Centrum? Nie lepiej zrobić linie krótsze, punktualne i częstsze, zamiast długie i rzadkie? Nie da się zrobić linii do Centrum z każdego miejsca w Warszawie i to jeszcze co 5 minut.
A reforma była od dupy strony. Uwalić bardzo dobre 521 i w zamian dać gównianą kolej i konieczność przesiadek. A nie należało zacząć od biletu przesiadkowego i poprawienia oferty SKM przynajmniej do stanu obecnego ? No to jak się od dupy zaczyna to się gówno zdziałaGeorg pisze:Nie rozumiem w czym jest problem, że aż tak nie znosicie jakichkolwiek przesiadek. Po tym, jak bilety jednorazowe przekształcono w przesiadkowe, przesiadki z komunikacji autobusowej do szyny podczas dojazdu do Centrum miasta powinny być normą i standardem.
Moim zdaniem Wawer powinien dostać mocną linię wzdłuż torów ale nie w ciągu Grochowskiej tylko w TŁ lub TS. I Drugą mocną linię z połączenia 411 (lub 401) i 147. Później tylko rekonstrukcja socjali i dałoby się to logicznie obsłużyć. Jedyny problem jaki widzę to te nieszczęsne "kryterium uliczne", bo rozsądnych krańców w Wawrze brak (zwłaszcza żeby nie marnować potencjału tych socjali).pawcio pisze:Pierwotna propozycja ZTM sprzed ładnych kilku lat zakładała, że 146 i 147 (a może coś jeszcze) pojadą co 15/20/20. Ale faktem jest, że projekty sypały się głównie na skróceniu 521 i wytrasowaniu 119. A teraz doszły nowe ulice do obsłużenia (213 i 219 się kłaniają) i ciężko będzie coś mądrego wymyślić.
Dokładnie tak. Pewność komunikacji koleją była w Wawrze zawsze na niskim poziomie i lata miną jak ludzie zmienią zdanie. Zresztą do dziś nie można na nią liczyć, bo jak się pociąg wysypie w Falenicy albo Otwocku to żaden jełop nie poda komunikatu w Wawrze i ludzie czekają po 40 minut zamiast wiać do autobusu (zresztą od strony centrum działa to tak samo i ciągle coś nie przyjeżdża albo przyjeżdża mega opóźnione).reserved pisze:Ale idąc tym tropem można znaleźć milion wytłumaczeń. A komunikacja jak leżała, tak leży. Pasażerów nie interesuje to, czy teraz akurat jest sieczka i z jakiego powodu. Oni chcą mieć zapewnioną dobrą komunikację. I mają do tego prawo. Zwłaszcza że pociągi już wcześniej jeździły różnie.
I kółko się zamyka. Korzystają rzadko bo nie ma oferty. I tu znowu posłużę się swoimi ostatnimi spostrzeżeniami. Kilkukrotnie o różnych porach pomiędzy 17 a 23 zdarzyło mi się czekać na autobus z Wawra do Gocławia po ponad 40 minut gdzie rozkładowo powinno być 12-15. To już nie są godziny korków w Wawrze więc jak mi przez ten czas nie przyjeżdża żadne 119/213/219 to jest to co najmniej słabe. W jednym przypadku zrobiłem błąd bo mogłem wsiąść w nocny, ale tak się zafokusowałem na tych czarnych że nawet nie pomyślałem że on też jedzie na Gocław.Glonojad pisze:Chcą mieć układ ,który znają ,bo korzystają z niej rzadko - zwykle jeżdżą samochodami, autobus to na awarie.
Z tego co pamiętam ZTM próbował dogodzić za jednym zamachem wszystkim dając 521 przez Grochowską do Wiatraka, a potem TŁ. Po wakacjach musiał wycofać się z tej reformy, bo to skandal, żeby "521 nie można było BEZPOŚREDNIO dojechać do Centralnego". Poza tym, tak jak parę postów wyżej napisał Pawcio, Wawer nie ma takiej zabudowy i nie może mieć takiej komunikacji jak Wola, czy Bemowo.cns80 pisze: Moim zdaniem Wawer powinien dostać mocną linię wzdłuż torów ale nie w ciągu Grochowskiej tylko w TŁ lub TS.
Zbyt okrężna była więc trochę to ludzi bolało, ale dla mnie była w miarę akceptowalna.Georg pisze:Z tego co pamiętam ZTM próbował dogodzić za jednym zamachem wszystkim dając 521 przez Grochowską do Wiatraka, a potem TŁ. Po wakacjach musiał wycofać się z tej reformy, bo to skandal, żeby "521 nie można było BEZPOŚREDNIO dojechać do Centralnego".cns80 pisze: Moim zdaniem Wawer powinien dostać mocną linię wzdłuż torów ale nie w ciągu Grochowskiej tylko w TŁ lub TS.
Ależ może a nawet musi. Jak chcesz odkorkować miasto i zmusić ludzi do pozostawienia samochodu w domu to musisz każdemu wieśniakowi z Wara, kapuściarzowi z Białołęki i traktorzyście z Ursusa dać mocną linię do centrum zwłaszcza jeśli "trwonisz" miejskie linie puszczając je na zadupia typu Piaseczno, Klaudyn, Radzymin, Marki itp. (taka mentalność, ludzie tak to widzą). A jak będziesz wartościował linie na zasadzie "mieszka was tu pięciu więc dostaniecie autobus w środę i powrotny w niedzielę" to niczego nie osiągniesz.Georg pisze:Poza tym, tak jak parę postów wyżej napisał Pawcio, Wawer nie ma takiej zabudowy i nie może mieć takiej komunikacji jak Wola, czy Bemowo.