Strona 85 z 154

: 23 maja 2012, 15:12
autor: blinski
alojzy pisze:Piękny to on nie jest:
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... ECIA_.html
Z przodu chomiczek, za to profil ma elegancki:)

: 23 maja 2012, 15:45
autor: grzegorz
Racja, złośliwcze! :-D

Ciekawe jak będzie jeździł, choć w sumie Warszawa i tak pewnie niczego podobnego sobie nie kupi... Może nie warto walczyć z prototypem, żeby zaczął (a przynajmniej: nie przestał) jeździć?

: 23 maja 2012, 19:45
autor: ashir
Jechałem dziś #924 i #925 na 117. Pierwszy autobus należy docenić za 13 miejsc siedzących dostępnych z poziomu podłogi (w tym 2 składane w rzeźni), wygodne siedzenia i za to, że 3 siedzenia przy wieży silnika są dostępne z poziomu podłogi (zwykle producenci autobusów stosują schodek). Wrażenia z krótkiej jazdy są pozytywne, aczkolwiek autobus na odcinku Rondo Waszyngtona - Centrum (na tym odcinku ja jechałem) jechał strasznie wolno. Drugi autobus był już w Warszawie, więc przytoczę swoją opinię:
Wóz fajny, ale silnik spalinowy głosuje bardzo głośno (zdecydowanie głośniej niż w naszych hybrydowych SU18), natomiast w środku przy wysokich podestach powinny być barierki/poręcze. Natomiast pozytywne wrażenie na mnie zrobiło to gdy wyłączał się na postoju (nie zawsze) silnik spalinowy i pracował tylko silnik elektryczny. Pierwszy raz to się nabrałem, że kierowca wyłączył silnik. Cieszy również duża ilość miejsc z poziomu podłogi. Natomiast razi brak kabiny i szkoda również, że producent nie zdecydował się na zamontowanie CG. Ogólnie wóz nie jest zły, ale trzeba nad nim jeszcze popracować.
Po dzisiejszej jeździe wrażenia są podobne. Choć dziś nie jechałem tak blisko silnika i trasa była krótsza (Gocław - Rondo Waszyngtona), więc hałas z silnika mi nie przyszkadzał. Oba testowce łączy brak CG i otwieranych okien. Dobrze, że w obu wozach klimatyzacja chłodziła prawidłowo. :smile:

: 23 maja 2012, 20:46
autor: MichalJ
Brak kabiny może pasażera tylko cieszyć.

: 23 maja 2012, 20:52
autor: Szeregowy_Równoległy
MichalJ pisze:Brak kabiny może pasażera tylko cieszyć.
A kierowcę martwić. Męcząc poranne 527 stwierdzam, że dzięki dużej kabinie jest bezpieczniej, bo mam jakąkolwiek widoczność z prawej strony. Gdyby kabiny nie było, to widoczność miałbym zerową, bo nasze społeczeństwo nie dorosło do przestrzegania plam żółci wymalowanych na podłodze.

: 23 maja 2012, 21:54
autor: webtom
Szeregowy_Równoległy pisze:
MichalJ pisze:Brak kabiny może pasażera tylko cieszyć.
A kierowcę martwić. Męcząc poranne 527 stwierdzam, że dzięki dużej kabinie jest bezpieczniej, bo mam jakąkolwiek widoczność z prawej strony. Gdyby kabiny nie było, to widoczność miałbym zerową, bo nasze społeczeństwo nie dorosło do przestrzegania plam żółci wymalowanych na podłodze.
Pewnie, masz racje. Ale jak kierowca najpierw kogoś z tej plamy wygania, a na następnym przystanku wpuszcza znajomka za barierkę, to też coś nie halo.

: 23 maja 2012, 22:02
autor: SG
ashir pisze:Man Lion'S City G z R-4
#921 nie jest na testach :P

: 23 maja 2012, 22:12
autor: Adam G.
webtom pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:A kierowcę martwić. Męcząc poranne 527 stwierdzam, że dzięki dużej kabinie jest bezpieczniej, bo mam jakąkolwiek widoczność z prawej strony. Gdyby kabiny nie było, to widoczność miałbym zerową, bo nasze społeczeństwo nie dorosło do przestrzegania plam żółci wymalowanych na podłodze.
Pewnie, masz racje. Ale jak kierowca najpierw kogoś z tej plamy wygania, a na następnym przystanku wpuszcza znajomka za barierkę, to też coś nie halo.
Temat z brodą.

: 23 maja 2012, 22:28
autor: webtom
Adam G. pisze:
webtom pisze:Pewnie, masz racje. Ale jak kierowca najpierw kogoś z tej plamy wygania, a na następnym przystanku wpuszcza znajomka za barierkę, to też coś nie halo.
Temat z brodą.
Ale warto też dodać, że jak kierowca powie w normalny sposób, to ludzie się odsuwają. Gorzej jak jest to burknięcie, w stylu wynocha.

: 23 maja 2012, 22:28
autor: ashir
SG pisze:
ashir pisze:Man Lion'S City G z R-4
#921 nie jest na testach :P
Wiem, że to wóz zastępczy (nie doszły 3470), w jakim celu jest i skąd się wziął. Nie mniej jest wozem testowym, tyle że my go nie testujemy. Podobnie jak kiedyś A507, A608, A609. ;-)

: 23 maja 2012, 22:47
autor: Adam G.
webtom pisze:Ale warto też dodać, że jak kierowca powie w normalny sposób, to ludzie się odsuwają. Gorzej jak jest to burknięcie, w stylu wynocha.
Szczególnie wtedy kiedy nie mają gdzie...

: 24 maja 2012, 8:51
autor: SG
Adam G. pisze:
webtom pisze:Ale warto też dodać, że jak kierowca powie w normalny sposób, to ludzie się odsuwają. Gorzej jak jest to burknięcie, w stylu wynocha.
Szczególnie wtedy kiedy nie mają gdzie...
Przecież wszyscy wiemy że ulubione miejsce do podróżowania przez pasażerów szczególnie starszej daty, to pierwsze miejsce. I wszelka bliskość kabiny.

: 24 maja 2012, 16:58
autor: Szeregowy_Równoległy
Adam G. pisze:
webtom pisze:Pewnie, masz racje. Ale jak kierowca najpierw kogoś z tej plamy wygania, a na następnym przystanku wpuszcza znajomka za barierkę, to też coś nie halo.
Temat z brodą.
Oczywiście, chociaż dalej mnie dziwi, że niektórym tak bardzo przeszkadza wydzielenie przestrzeni, z której pasażerom i tak korzystać nie wolno. Skoro pasażer nie może tam przebywać, to co mu za różnica, czy to barierka, czy duża kabina? Dla kierowcy to ma znaczenie, dla pasażera nie. A odnośnie znajomych w strefie zakazanej już było. Jak pasażerowie będą tak zdyscyplinowani, jak osoby przebywające w pierwszej klasie, to będzie można myśleć o likwidowaniu kabin.

: 31 maja 2012, 23:02
autor: dev
Ciekawe jest to, że tam nie ma w środku dechy ze spisem przystanków.

: 01 cze 2012, 20:23
autor: ashir
dev pisze:Ciekawe jest to, że tam nie ma w środku dechy ze spisem przystanków.
Zgadza się. #925 nie wiadomo czemu nie wozi dechy, natomiast w #924 nie było problemu, aby ją wsadzić.