Pewnie 183 albo 514 poleciałoby.R-9 Chełmska pisze:Nie wiedziałem, ze 183 jest takie zbędne
(!) Budżet miasta 2013 - komunikacja miejska
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
-
Krzysiek_S
- Posty: 4722
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
A ja w zeszłym tygodniu widziałem 175 po 22 przed ZP Ośrodek Wojskowy w kier. Centrum z zapełnieniem wszystkie siedzące + 12 stojących, 90% z walizkami.MichalJ pisze:Powtórzę - widuję 175 odjeżdżające z terminala z samym kierowcą.
No i o czym to świadczy? Przyleciał samolot, to się wysypali.
[ Dodano: Czw 11 Kwi, 2013 00:45 ]
Ok, na złość lotnisku, dla idei zawróćmy 175 na Sasanki. Tylko po to, żeby nie jechało na lotnisko.MichalJ pisze:I ta jedna osoba z walizką musi być wpychana do zatłoczonego studentami etc. autobusu, zamiast być skierowana do pustego pociągu?
Rany, ale żenująca ta "debata".MeWa pisze:Jest relacja: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... LokWarsTxt
Byłem na debacie, miałem nawet możliwość wypowiedzenia się, niemniej, zachowanie publiczności było żenujące, redaktor prowadzący nie panował nad tłumem.
I wiem, na kogo na pewno nie zagłosuję w wyborach samorządowych w Wilanowie.
A z mojej wypowiedzi o niedostępności metra przez skrzyżowanie z Doliną Służewiecką, niestety w relacji pisanej nie znalazło się ani słowo.
I wiem, na kogo na pewno nie zagłosuję w wyborach samorządowych w Wilanowie.
A z mojej wypowiedzi o niedostępności metra przez skrzyżowanie z Doliną Służewiecką, niestety w relacji pisanej nie znalazło się ani słowo.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36229
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Byłem na ok. dziesięciu spotkaniach z mieszkańcami i może w dwóch przypadkach było inaczej. Dobrze wspominam Rembertów, chyba też Bemowo...Piottr pisze:Byłem na debacie, miałem nawet możliwość wypowiedzenia się, niemniej, zachowanie publiczności było żenujące
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
Płowieszczołak
- Posty: 274
- Rejestracja: 27 lip 2011, 18:08
Rembertów potrafi też pokazać coś wręcz odwrotnego, ale to głównie zależy co wydarzy się na początku takiego spotkania. Tu w decydującym momencie pretorianie dyrektora stanęli na wysokości zadania, bo zawsze na początku takich spotkań tłum stara się narzucić swoją konwencję dyskusji. Tym razem zmuszono pracownika ZTM-u pokazującego prezentację do wymieniania z pamięci nazw zespołów przystankowych i ulic jakimi jeżdżą autobusy. Po za wysiłkiem by przypomnieć sobie nazwy ulic właśnie Rembertowa udało się tego dokonać, co dało więcej pewności siebie ludziom z ZTM-u, spotkaniu dodało trochę profesjonalizmu i stłumiło te emocje które mogły by się bez tego pojawić.Bastian pisze:Dobrze wspominam Rembertów
A ponadto debata faktycznie słaba. (I nie tylko publiczność była żenująca, bo mnie np. męczyły wypowiedzi i postawa przedstawiciela SISKOM-u). Tłumu ludzi nie było, choć stwarzało to takie wrażenie, bo czasu było mało. Moderator w moim odczuciu sobie poradził i dość taktownie panował nad ludźmi pragnącymi zadać pytanie, choć w zbyt dużym procencie wybierał do zadania pytania radnych, co raczej zbliżało tą debatę do jakiegoś spotkania w ratuszu zamiast spotkania z mieszkańcami Warszawy). Moderacja skupiła więc się na utrzymaniu czasu przeznaczonego na tą debatę, co spowodowało że spośród zgłaszających się do zadania pytania może z 20% miało taką szansę. Do tego nie były zadawane pytania tylko dopuszczono swobodne wypowiedzi, a redaktor prowadzący przetwarzał to na pytania z różnym stopniem korelacji do tych wypowiedzi. I tak było przeskakiwanie z tematu na temat. Zanim nastąpiło wchłonięcie tych wypowiedzi i chwila ich przemyślenia zmieniany był temat. Emocje wcale nie takie wysokie, ale faktycznie nikt nie usnął na sali, co najwyżej ukradkiem ziewał, bo nie wszystkich wszystko interesowało...
Ucz się od polityków: trzeba było pie....nąć jak chory w kubeł, toby od razu napisali, może nawet z fotą.Piottr pisze: W temacie likwidacji 422 podniosłem sprawę utykającego 217 w korku generowanym przez światła na Dolinie Służewieckiej, moim zdaniem jest to największy problem Wilanowa i powód, dlaczego ludzie wybierają rzadko jeżdżące 422. W pisanej relacji to się nie znalazło.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36229
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No ale albo jest to spotkanie z radnymi (te są w ratuszach), albo z mieszkańcami. Jedne i drugie zazwyczaj bez sensu, to rzecz drugaMoże liczył na to, że radni będą mogli podciągnąć tę debatę bardziej merytorycznie?
[ Dodano: Czw 11 Kwi, 2013 ]
A ja wspominam spotkanie sprzed kilku lat, więc najwyraźniej jednak nie jest tak źle (jak np. na ŻoliborzuPłowieszczołak pisze:Rembertów potrafi też pokazać coś wręcz odwrotnego, ale to głównie zależy co wydarzy się na początku takiego spotkania. Tu w decydującym momencie pretorianie dyrektora stanęli na wysokości zadania, bo zawsze na początku takich spotkań tłum stara się narzucić swoją konwencję dyskusji. Tym razem zmuszono pracownika ZTM-u pokazującego prezentację do wymieniania z pamięci nazw zespołów przystankowych i ulic jakimi jeżdżą autobusy. Po za wysiłkiem by przypomnieć sobie nazwy ulic właśnie Rembertowa udało się tego dokonać, co dało więcej pewności siebie ludziom z ZTM-u, spotkaniu dodało trochę profesjonalizmu i stłumiło te emocje które mogły by się bez tego pojawić.
Z ciekawości - czemu?Płowieszczołak pisze:mnie np. męczyły wypowiedzi i postawa przedstawiciela SISKOM-u
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Mnie zastanawia jedna kwestia. Prezentowany plan był tym samym planem, który wcześniej opublikował ZTM na swojej stronie. Spodziewałem się jakichś korekt (tu i ówdzie była przecież mowa np. o 129, które miała pozostać linią całotygodniową, a do tego pojechać do osiedla Niedźwiadek). Co więcej, jestem przekonany, że poszczególne dzielnice będą chciały przeforsować swoje korekty projektu i istnieje duża szansa, że (przynajmniej częściowo) im się to uda (ot, uroki polityki). Czy nie z większym sensem zatem byłoby zorganizowanie debaty na temat uzgodnionego już i finalnego projektu?
--------------------------------------------------------------------------
TRASBUS - Historia warszawskiej komunikacji miejskiej
http://www.trasbus.com
--------------------------------------------------------------------------
TRASBUS - Historia warszawskiej komunikacji miejskiej
http://www.trasbus.com
--------------------------------------------------------------------------