Nowe wagony dla metra
: 18 lut 2014, 11:25
Nie ma to jak merytoryczna odpowiedź.MisiekK pisze: Czas na wymianę klawiatury, bo chyba CapsLock ci się zaciął.
Nie ma to jak merytoryczna odpowiedź.MisiekK pisze: Czas na wymianę klawiatury, bo chyba CapsLock ci się zaciął.
Niestety nie umiem inaczej problemu z dużymi fontami opisać... Pomożesz bardziej merytorycznie?adner pisze:Nie ma to jak merytoryczna odpowiedź.
Przykro mi... Przepraszam - ja naprawdę nie umiem jaśniej problemu z dużymi fontami opisać jak zacięcie CapsLockaKwZ pisze:Sam pisz bardziej merytorycznie. Jeśli mam się domyślać, o czym piszesz, to coś jest nie tak z twoim przekazem.
MichalJ pisze:Strasznie mało szczegółów w tym raporcie. Jeżeli odczyt położeń drzwi (zielone cośtam) działał, to dlaczego nie zadziałała blokada? Dlaczego maszynista nie zauważył sygnalizacji otwartych drzwi? Czy pasażerowie wyszli na 'peronik techniczny', czy wprost na torowisko? W którym momencie były podejmowane próby ponownego załączenia napięcia i czy odbywa się to automatycznie, czy ręcznie? Ile trwała ewakuacja od wjazdu na stację (nie 'od podjęcia decyzji o ewakuacji w czasie postoju w tunelu')? Kto zawiadomił ('z telefonu tunelowego' - co to jest?) o obecności pasażerów w tunelu? Czy (i ilu?) jacyś pasażerowie wyszli z tunelu samodzielnie?
Zgaduję, że dyspozytor (czy tam ktoś) zawiadomiony przez maszynistę o konieczności ewakuacji podjął jeszcze jedną próbę załączenia napięcia w nadziei, że zwarcie ustąpiło i że dzięki temu uda się sprowadzić skład na stację, skąd ewakuacja jest łatwiejsza. No i się udało.
Ale chciałbym to widzieć napisane czarno na białym, a nie zgadywać.
Przykro mi... Przepraszam - ja naprawdę nie umiem jaśniej problemu z dużymi fontami opisać jak zacięcie CapsLocka
Problemem nie jest capslock, problemem jest twój przekaz. Też chciałbym znać dokładnie przypadek.ci co znają dokładnie przypadek wiedzą o czym piszę
Przepraszam najmocniej, ale ktoś te wagony od producenta odebrał, ktoś je dopuścił do jazdy, ktoś odpowiada za szkolenie maszynistów. Takie rzeczy jak działania blokady drzwiowej czy rewersu, testowanie awaryjnych otwarć są podstawowym testem jaki musi być wykonany podczas czynności odbiorczych. Każdy wynik negatywny powyższych testów jest podstawą do odmowy przyjęcia od producenta. Takie elementy jak pojawienie się pożaru pociągu w tunelu, sprowadzanie pociągu do najbliższej stacji czy wyprowadzanie ludzi w przypadku zadymienia też powinny być testowane od uruchomienia metra a nie wprowadzenia pociągów Inspiro.metron pisze:Może zacznijmy od tego że wszystkie procedury, ćwiczenia polegną w starciu z realnym zagrożeniem kiedy pojawią się elementy nieprzewidywalne
Czy osoby piszące takie procedury mogły przypuszczać że w nowoczesnym pociągu maszynista nie będzie miał informacji o otwartych awaryjnie drzwiach, że w nowoczesnym pociągu podczas zadymienia wyłączy się tylko wentylacja w kabinie maszynisty wprowadzając go w błąd
To są fakty przeczytane z ogólnodostępnego raportu, i nie są to jakieś błahe ustereczki
Więc napiszę wprost, bo widzę, że nie wszyscy rozumieją moje aluzje - przyczyna awarii pojawiła się w tym wątku jakieś 2 dni po zdarzeniu i to zostało potwierdzone w raporcie. Natomiast nie liczyłbym na zbyt dokładne pozostałe informacje - raport opublikowano w takiej formie jak opublikowano, konferencja prasowa była, pokaz był. I to by było na tyle - sprawa publicznie zamknięta. Natomiast myślę, że przy odrobinie wysiłku i uważnego przeczytania postów różnych autorów w tym wątku da się złożyć prawdopodobny przebieg. Naprawdę.KwZ pisze:Też chciałbym znać dokładnie przypadek.