Moderatorzy: JacekM, Dantte
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8431
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 27 lut 2010, 18:48
dzidek pisze:nie wolno wyjechać na miasto niedomytym autobusem

Dwa pytania:
- czy autobusy są myte po zjeździe do zajezdni?
- czy takie kontrole czystości są robione od razu za bramą zajezdni?
-
BJ
- (BJ.2052)
- Posty: 6065
- Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: BJ » 27 lut 2010, 19:56
MZ pisze:- czy autobusy są myte po zjeździe do zajezdni?
Tak.
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8431
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 27 lut 2010, 21:00
BJ pisze:Tak.

No to jeśli wtedy są dobrze wymyte, to rano teoretycznie nie powinno już być potrzeby poprawiania.
-
R-9 Chełmska
- Posty: 6086
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Post
autor: R-9 Chełmska » 27 lut 2010, 21:10
MZ pisze:

No to jeśli wtedy są dobrze wymyte, to rano teoretycznie nie powinno już być potrzeby poprawiania.
Nie wszędzie. Na Woronicza myjnia jest połączona z kanałami OC, więc tam się myje zawsze, ale np. na Stalowej nie zawsze się myje i trzeba czasem przed wyjazdem...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
-
Delfino
- Posty: 920
- Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
- Lokalizacja: Warszawa
-
Kontakt:
Post
autor: Delfino » 28 lut 2010, 1:23
R-9 Chełmska pisze:Nie wszędzie. Na Woronicza myjnia jest połączona z kanałami OC, więc tam się myje zawsze, ale np. na Stalowej nie zawsze się myje i trzeba czasem przed wyjazdem...
Chyba, że ktoś się wkurzy i nie zrobi OC, co z kolei na Stalowej nie jest wykonalne

-
levar
- Posty: 2414
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
- Lokalizacja: Warszawa Stegny
-
Kontakt:
Post
autor: levar » 28 lut 2010, 2:16
dzidek pisze:i tu pojawia się pytanie jak w 15 min.(za tyle jest płacone) zrobić poranne OC, wcześniej znaleźć wóz na placu, ewentualnie dolać brakujące płyny i przejechać przez myjkę
Wyjechać opóźnionym i odnotować przyczynę w karcie. Nie raz tak robiłem. Rozumiem że można przyjść 20-25 min. przed wyjazdem, ale nikt mnie nie zmusi do przychodzenia +60. Ja, w przeciwieństwie do niektórych, mam co robić w domu...
[ Dodano: |28 Lut 2010|, 2010 02:18 ]
R-9 Chełmska pisze:Nie wszędzie. Na Woronicza myjnia jest połączona z kanałami OC
Co nie zmienia faktu, że można ominąć myjkę na R-7 po zjeździe.
[ Dodano: |28 Lut 2010|, 2010 02:20 ]
Delfino pisze:Chyba, że ktoś się wkurzy i nie zrobi OC
Też niekoniecznie. Można zrobić OC, nie przejechawszy przez myjkę (o ile mistrz wbije stempel).
-
SieneK
- Posty: 317
- Rejestracja: 21 cze 2007, 8:37
- Lokalizacja: WWrembertówC
Post
autor: SieneK » 28 lut 2010, 4:51
eMeLPe pisze:Kim jest "Sławomir Łubowski z MZA"

? Rzecznikiem nowym

?
kretynem, któremu się wydaje, że ma pojęcie o tym co się dzieje w firmie ...
... z opowiadań

... życie jest jak koń mijający nas w galopie ...
-
Flash8222
- Posty: 7201
- Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
- Lokalizacja: Pies wam mordy lizał
Post
autor: Flash8222 » 28 lut 2010, 11:40
levar pisze:dzidek pisze:i tu pojawia się pytanie jak w 15 min.(za tyle jest płacone) zrobić poranne OC, wcześniej znaleźć wóz na placu, ewentualnie dolać brakujące płyny i przejechać przez myjkę
Wyjechać opóźnionym i odnotować przyczynę w karcie. Nie raz tak robiłem. Rozumiem że można przyjść 20-25 min. przed wyjazdem, ale nikt mnie nie zmusi do przychodzenia +60. Ja, w przeciwieństwie do niektórych, mam co robić w domu...
A ile razy to ja musiałem Tobie szykować wóz bo przychodziłeś na 10 minut przed wyjazdem?

Strasznie często to się Tobie zdarzało

-
levar
- Posty: 2414
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
- Lokalizacja: Warszawa Stegny
-
Kontakt:
Post
autor: levar » 28 lut 2010, 17:07
O ile pamiętam 2x. Miałem wtedy rzeczywiście urwanie głowy i problem z punktualnym dotarciem. A Ty koniecznie musisz pisać wszystko publicznie, bym musiał tłumaczyć się z osobistych spraw...

-
dzidek
- Posty: 5464
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48
Post
autor: dzidek » 01 mar 2010, 1:35
levar pisze: Rozumiem że można przyjść 20-25 min. przed wyjazdem, ale nikt mnie nie zmusi do przychodzenia +60. Ja, w przeciwieństwie do niektórych, mam co robić w domu...
Na Kleszczowej przychodząc tyle przed czasem do nieswojego wozu jest ogromne prawdopodobieństwo wyjechania z dużym opóźnieniem

-
drapka
- Posty: 3502
- Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
- Lokalizacja: tutejszy
Post
autor: drapka » 01 mar 2010, 6:41
dzidek pisze:Kierownik już wzywał kierowców na rozmowę za wyjazd niedomytym autobusem. Ja się zastanawiam jak go domyć w tak krótkim czasie?
Ja jako pasażer pozwolę sobie wyrazić opipnię, że wolę jechać autobusem brudnym niż spóźnionym. Nawet w roku chopinowskim. Można cytować w rozmowach z decydentami jako głos pasażera. Dziekuję za uwagę.
[ Dodano: |1 Mar 2010|, 2010 06:44 ]
levar pisze:Wyjechać opóźnionym i odnotować przyczynę w karcie. Nie raz tak robiłem
A czy to jest tak, że niedomyte zazwyczaj są gnioty?

Bo z moich jednostkowych i niereprezentatywnych obserwacji wynika, że jeżeli zdarza się na pierwszym kursie 2/195 opóźnienie "poważne" - czyli nie wynikające z temperamentu kierowcy - to prawie zawsze na przystanek wtacza się zdyszany gniot.
Popatrz, jaka franca!
-
R-9 Chełmska
- Posty: 6086
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Post
autor: R-9 Chełmska » 01 mar 2010, 8:10
drapka pisze:
A czy to jest tak, że niedomyte zazwyczaj są gnioty?

Bo z moich jednostkowych i niereprezentatywnych obserwacji wynika, że jeżeli zdarza się na pierwszym kursie 2/195 opóźnienie "poważne" - czyli nie wynikające z temperamentu kierowcy - to prawie zawsze na przystanek wtacza się zdyszany gniot.
A to nie tylko chodzi o mycie... Czasami trzeba dolać jakiegoś płynu, czy też dokonać jakiejś prostej naprawy. A gnioty mają to do siebie, że ciągle czegoś im trzeba

5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
-
drapka
- Posty: 3502
- Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
- Lokalizacja: tutejszy
Post
autor: drapka » 01 mar 2010, 8:48
R-9 Chełmska pisze:drapka pisze:
A czy to jest tak, że niedomyte zazwyczaj są gnioty?

Bo z moich jednostkowych i niereprezentatywnych obserwacji wynika, że jeżeli zdarza się na pierwszym kursie 2/195 opóźnienie "poważne" - czyli nie wynikające z temperamentu kierowcy - to prawie zawsze na przystanek wtacza się zdyszany gniot.
A to nie tylko chodzi o mycie... Czasami trzeba dolać jakiegoś płynu, czy też dokonać jakiejś prostej naprawy. A gnioty mają to do siebie, że ciągle czegoś im trzeba

Mhmmmm. No to powoli dochodzę do rozwiązania tej zagadki:) Żeby to jeszcze dało się przewidzieć, ile się taki kurs spóźni, to można byłoby wykalkulować: czekać - czy kombinowac z metrem. Bo o tej porze robi się taki dziwny układ, ze jak się autobus spóźni 5 minut, ale wiadomo, że przyjedzie, to mały problem. Ale metro ma kurs po ok. 4 minutach od planowego czasu i jak się zdąży, to też mały problem. Ale jak nie, to wtedy docieram co celu jakieś 20 minut po czasie. Więc opłaca mi się czekać nawet 10 minut na spóźnionego gniota niż spóźnić się ma metro. Ale zawsze jest ryzyko, że ten spóźniony gniot będzie uprzejmy nie przyjechać, i wtedy robi się tzw. kaszanka.
Popatrz, jaka franca!
-
reserved
- Posty: 13888
- Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: reserved » 01 mar 2010, 11:54
A czy nie ma możliwości np. zadzwonienia na infolinie czy gdzieś i spytania, czy dana brygada wyjechała już na trasę czy coś takiego?
-
Flash8222
- Posty: 7201
- Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
- Lokalizacja: Pies wam mordy lizał
Post
autor: Flash8222 » 01 mar 2010, 11:57
Przecież jest infolinia ZTM, ale wątpie byś usłyszał satysfakcjonującą odpowiedź
