Połączenia komercyjne w Polsce

Moderator: JacekM

Łukasz
Posty: 11756
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 14 sty 2026, 16:26

Mogłeś się przenieść do Viadriny albo BWE, odjechaliśmy 3 minuty przed BWE 247 sprzed godziny. Tylko chyba Gałczyński był z 10 peronu a Viadrina z 3, BWE z 2, więc trzeba by się szybko przemieścić.
ŁK

ashir
Posty: 19723
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 14 sty 2026, 17:37

Zgadza się, ale ze Szczecina do Poznania przyjechałem punktualnie i początkowo nie wiedziałem, że będzie opóźnienie. Tym bardziej, że w 152A-10 w ogóle nie działało nagłośnienie. ;-)

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9412
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 16 sty 2026, 12:28

Podobno od 1 marca już na pewno-na pewno RJ pojedzie w sile wszystkich planowanych par do POZ ;-)

gfedorynski
Posty: 887
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 16 sty 2026, 12:44

Tak trochę obok pociągów - RJ jeździ nocnymi autobusami np. Warszawy do Pragi. I jak patrzę na rezerwację na najbliższe dni, to raczej mają marne zapełnienia (a wątpię, żeby wszystko sprzedawało się last minute). Od kiedy jest ta relacja dostępna? Czy oni to robią w ramach budowania popytu na przyszłe pociągi?

Łukasz
Posty: 11756
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 16 sty 2026, 12:57

Mnie to się wydaje, że to przez nazwę trochę. Kto by chciał jechać kiblem do Pragi albo pksem. Gdyby to był Jet Express to co innego :)
ŁK

ashir
Posty: 19723
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 16 sty 2026, 13:13

person pisze:
16 sty 2026, 12:28
Podobno od 1 marca już na pewno-na pewno RJ pojedzie w sile wszystkich planowanych par do POZ ;-)
Czytałem, a kolejne 2 pary Warszawa - Kraków od 14 czerwca. I w ogóle są dumni, że w końcu... udaje się im dotrzymać obietnic. 8-( Pytanie co z kolejnymi 2 parami Warszawa - Kraków, bo pierwotnie mieli uruchomić 8 par, tylko jedną parę im w zamknięciowym rozkładzie skasowało PKP PLK, a drugą sami skasowali, bo nie pasowała im do obiegów. Odpuścili sobie?

Łukasz
Posty: 11756
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 16 sty 2026, 13:18

ashir pisze:
person pisze:
16 sty 2026, 12:28
Podobno od 1 marca już na pewno-na pewno RJ pojedzie w sile wszystkich planowanych par do POZ ;-)
Czytałem, a kolejne 2 pary Warszawa - Kraków od 14 czerwca. I w ogóle są dumni, że w końcu... udaje się im dotrzymać obietnic. 8-( Pytanie co z kolejnymi 2 parami Warszawa - Kraków, bo pierwotnie mieli uruchomić 8 par, tylko jedną parę im w zamknięciowym rozkładzie skasowało PKP PLK, a drugą sami skasowali, bo nie pasowała im do obiegów. Odpuścili sobie?
Ja to nie rozumiem, jak oni chcą zarabiać. Bo nawet żeby wjechać dumpingiem, to trzeba mieć jakiś plan na utrzymanie w dystansie.
ŁK

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9412
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 16 sty 2026, 13:20

Łukasz pisze:
16 sty 2026, 12:57
Mnie to się wydaje, że to przez nazwę trochę.
RegioJet początkowo był przewoźnikiem autobusowym (pod nazwą Student Agency).
Autobusy to wciąż większość ich połączeń.

Ot, uruchomili autobusy do Polski nim jeszcze (oficjalnie?) planowali wejść tu koleją.

https://regiojet.com/where-we-go/map-of-our-lines

ashir
Posty: 19723
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 16 sty 2026, 13:23

gfedorynski pisze:
16 sty 2026, 12:44
Tak trochę obok pociągów - RJ jeździ nocnymi autobusami np. Warszawy do Pragi. I jak patrzę na rezerwację na najbliższe dni, to raczej mają marne zapełnienia (a wątpię, żeby wszystko sprzedawało się last minute). Od kiedy jest ta relacja dostępna? Czy oni to robią w ramach budowania popytu na przyszłe pociągi?
Od 14 kwietnia 2025 roku jeżdżą piętrowe Setry na trasie Warszawa - Praga p. Łódź i Wrocław. Początkowo było połączenie dzienne i nocne, ale wraz z uruchomieniem pociągu połączenie dzienne wyleciało.

gfedorynski
Posty: 887
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 16 sty 2026, 13:46

No dobra i teraz nie znam się na tej branży na tyle, żeby wiedzieć, czy po (ponad) pół roku powinni już mieć lepsze zapełnienia, ale zakładam, że jeszcze nie panikują.

ashir
Posty: 19723
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 21 sty 2026, 13:43

W ostatnich dniach miałem okazję odbyć kilka przejazdów RegioJet w różnych klasach i podzielę się swoimi spostrzeżeniami:

Warszawa - Zawiercie :arrow: klasa Business, przejazd punktualny, frekwencja ok. 70%, wagony wszystkie zgodnie z zestawieniem, ale kolejność ciut inna niż powinna być, nie przyszedł żaden sms/e-mail w tej sprawie, mój wagon odwrócony, natomiast ze sprawnym ogrzewaniem. Wagon 3 Standard z przedziałami, zdecydowanie z niesprawnym ogrzewaniem, jak się przechodziło przez ten wagon czuć było wyraźny chłód, ale żadnych pasażerów w tym wagonie nie było, z tego co widziałem w aplikacji, już dzień wcześniej widniał jako "wyprzedany", więc pewnie wystawiono pasażerom automatycznie nowe miejscówki (coś czego nie potrafi PKP Intercity). W ramach poczęstunku dostałem wodę + kawę + prosecco oraz zamówiłem szarlotkę za 2 zł. Obsługa była w większości czeska, ale bardzo sympatyczna i szło się porozumieć mimo pewnej bariery językowej. Ogromnym minusem na tym połączeniu Warszawa - Praga była niedostępność większości toalet. Na 12 toalet sprawdziłem 9 z czego aż 6 było wyłączonych, jedna przeznaczona dla obsługi, a pozostałe dwie niby czynne, ale przez dłuższy czas i tak zajęte, więc w ostateczności się poddałem. Ja na szczęście jechałem tylko 2 godziny, ale przy pełnej trasie trwającej ponad 9 godzin byłoby to już dużą uciążliwością. Zamówienia można było wyłącznie składać u obsługi, która później też zbierała śmieci (standard w RegioJet). W przedziałach były dostępne czasopisma, ale wyłącznie w języku czeskim, jakby wagon wyjęty żywcem z połączenia np. Praga - Ostrawa. Generalnie bardzo wysoki standard podróży w stosunku do ceny, tylko 46 zł, a bilet w tej cenie mógł kupić każdy pasażer do ostatniego miejsca. Zupełnie inaczej było w PKP Intercity, gdy jechałem wagonem 158A na EIC 1400 z Warszawy do Katowic. Ja kupiłem w Super Promo za 49 zł, a następna osoba już musiała kupić bilet za 214 zł. W efekcie poza mną tylko jedna osoba jechała w wagonie. A w ramach poczęstunku tylko 2 napoje i jak się wybierze sok to już nie można wybrać kawy, tylko wyłącznie wodę. Widocznie sok to produkt "premium". W RegioJet przysługują 3 napoje, przy czym zamiast prosecco można wybrać sok pomarańczowy, a samo prosecco, chyba tylko możliwe jest z racji kursu międzynarodowego? Folder z menu też był inny niż to nasze krajowe, pomijam, że bez języka polskiego, ale nie było, chociażby dań Makłowicza.

Zawiercie - Warszawa :arrow: klasa Relax, przejazd punktualny, dzień przed podróżą dostałem e-mail/sms o tym, że mój wagon będzie innego typu (zamiast dzielonego Relax/Business to pełny Relax - bardzo komfortowy wagon), był zatem czas, żeby w aplikacji zmienić sobie preferencję miejsca na bardziej dogodną w nowym typie wagonu. W dniu podróży też dostałem wiadomość, że będzie inna kolejność wagonów. Tego PIC też nie potrafi, wręcz "we współpracy" potrafi utwierdzać w błędnym przekonaniu, że pociąg będzie zestawiony odwrotnie niż w rzeczywistości jedzie od kilku godzin. Zaraz po ruszeniu była już u mnie Czeszka z butelką wody, jak dobrze ją zrozumiałem to zapytała czy życzę sobie czasopismo, ale podziękowałem (generalnie nie znam czeskiego, więc nie będę samych obrazków oglądał), wagon w większości pusty. Tutaj ogromna różnica względem PKP Intercity, że obsługa RegioJet ma na wypożyczeniu tablety z poglądem zajętości miejsc i widzi kto, gdzie wsiada, kto i co zamówił oraz kto i jaki ma bilet. Nie tylko nigdy nie zostałem poproszony o bilet (jeżdżę na normalnym, a proszą tylko o dokumenty bez ulg i to tylko o dokumenty, bo bilet widzą w systemie) to jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby obsługa zapomniała mi wręczyć poczęstunku. W PIC to jak już Pan/Pani z Warsu przejedzie z wózeczkiem na odcinku Gdańsk - Tczew/Poznań - Konin to raczej osoba dosiadająca, jak się mocno nie upomni o butelkę wody to jej nie dostanie. Co więcej w RJ darmową kawę zamówiłem przez aplikację w dogodnym dla siebie momencie podróży i gdybym chciał to mógłbym kolejną zamówić. Nie ma limitu jak w PKP Intercity. Sama włoska kawa Illy również smaczna. Co istotne to większość oferty w aplikacji miała wysoką dostępność (w tym były wszystkie ciasta za 2 zł), ale pewnie dlatego, że pociąg był dobrze zatowarowany, bo jechał z macierzystej stacji. Była też dostępna rozbudowana oferta napojów alkoholowych w atrakcyjnych cenach. Rozumiem, że w kursach międzynarodowych nie ma ograniczenia do spożywania alkoholu na pokładzie pociągów nawet na trasie krajowej wewnątrz Polski? Tym razem już druga toaleta okazała się tą sprawną.

Warszawa - Kraków :arrow: klasa Standard, cały skład odwrócony, tym razem problemu z toaletami nie stwierdzono, poranny kurs z bardzo słabą frekwencją (ok. 30 osób, ale to dopiero drugi dzień tego połączenia), w wagonie Relax/Business nie jechał nikt, po wjechaniu na stację okazało się, że mój wagon Standard-Astra okazał się wagonem Low Cost, o czym tym razem przewoźnik mnie nie poinformował, generalnie o ile pociąg był pusty to nie było problemu usiąść, gdzie indziej, problemem ewentualnie mogła być różna numeracja wagonów, a posiłek zamawia się wyłącznie do swojego fotela. Pewnie steward miałby lekki problem dostarczyć zamówienie do nieistniejącego miejsca, bo w systemie nie była zmieniona numeracja. Zauważyłem też, że rozpoczęcie składania zamówień przez aplikację było ustawione na 15 minut po wyruszeniu ze stacji Warszawa Zachodnia. Gdy jechałem pierwszy raz w październiku to możliwość zamawiania przekąsek i napojów była już od momentu rozkładowego odjazdu z Warszawy Wschodniej. Podobno osoby w wyższych klasach wtedy były poszkodowane, bo osoby z niższych im wykupowały posiłki, gdy czekali na stewarda. Sam po odebraniu wody + kawy ewakuowałem się do wagonu 3 Standard z przedziałami, bo w moim wagonie było coraz chłodniej. Co warto podkreślić to w wagonie 3 Standard są 4 duże przedziały 6-osobowe z ogromną ilością miejsca na nogi, natomiast przedział 5 i 6 to już są małe przedziały. Warta to mieć na uwadze, ponieważ cały wagon jedzie jako klasa 2 i niezależnie od wyboru przedziału jest identyczna cena, a przewoźnik nie informuje, że tak naprawdę 4 przedziały to bardziej zdeklasowana klasa 1. Przez całą podróż w przedziale obsługa aż 4 razy mnie odwiedziła, 2 razy steward w celu ewentualnego przyjęcia zamówienia, później team leader zapytać jak przebiega mi podróż i czy czegoś nie potrzebuję, a na końcu ponownie steward zabrać śmieci. Obsługa była w całości z Polski, a team leader na początku podróży przedstawił wszystkich z imienia, łącznie z maszynistą! Akurat w całości załoga była męska, ale Pań również nie brakuje. Takie budowanie pozytywnej atmosfery w pociągu, który był punktualny do momentu wjazdu do tunelu przed stacją Tunel, pierwszy raz stałem w tunelu w oczekiwaniu na podanie semafora o czym od razu załoga poinformowała. Finalnie w Krakowie był opóźniony 12 minut. Postanowiłem ubiegać się o rekompensatę i wczoraj wieczorem złożyłem wniosek o rekompensatę, jako minimum poprosiłem o 10 zł zwrotu jako różnicę między klasą Low Cost i Standard. Dzisiaj rano dostałem już odpowiedź z przeprosinami i została mi przyznana rekompensata w wysokości 50% ceny biletu, czyli 24 zł. Nie dość, że odpowiedź była błyskawiczna, to jeszcze rekompensata dużo hojniejsza niż w PKP Intercity, gdzie decyzją handlową przyznają tylko 25% ceny biletu. W PIC tylko raz w życiu dostałem odpowiedź na reklamację następnego dnia, było to po kataklizmie z połowy lutego w zeszłym roku, gdy niektóre linie wokół Warszawy były nieprzejezdne przez wiele godzin i się zrobiła wrzawa medialna i pewnie też na linii Ministerstwo Infrastruktury - PIC - PLK było gorąco, a decyzje odgórne o pozytywnym rozpatrywaniu reklamacji. Jedyna różnica taka, że RegioJet zwraca wirtualne środki, a PKP Intercity już od dawna robi przelewy na konto. Nie wiem jak w tym przypadku, ale gdy wirtualne środki pochodzą z anulowanego biletu to wystarczy napisać do nich wiadomość i zwrot jest przekazywany na konto.

Kraków - Warszawa :arrow: klasa Low Cost, cały skład odwrócony, ale wszystkie wagony się zgadzały, łącznie z Astrą, pociąg podstawiony z opóźnieniem, wsiadanie do pociągu odbyło się sprawnie i pociąg ruszył z 24-minutowym opóźnieniem, ale w Warszawie był już tylko 2-minuty opóźniony. Cała trasa przebiegła sprawnie i bez przygód, było to jeszcze przed wykolejeniem składu Polregio i zablokowaniem trasy. Tym razem również polska załoga, która się uczyła, dlatego wydawanie wody zajęło ponad pół godziny, bo trafili się pasażerowie bez biletu, siedzący na nieswoich miejscach, bądź mający bilety ulgowe. Obok stewarda szła równie młoda koleżanka, ale widocznie z dłuższym stażem w firmie, która w razie czego mu pomagała. Pokazała też mu jak się steruje oświetleniem w wagonie i zmniejszyli intensywność oświetlenia z czym jest opór w PKP Intercity. Tym razem zamówiłem płatną przekąskę przez aplikację i bez problemu do mnie dotarła. Niby w PKP Intercity jest usługa mWars, ale chyba dotyczy tylko wybranych pociągów i można w niej zamówić wyłącznie płatne produkty. Co istotne już nazwy produktów w aplikacji RJ zostały przetłumaczone na język polski. Należy pamiętać, że dopóki steward nie odkliknie zrealizowanego zamówienia to nie można złożyć nowego zamówienia. Większość miejsc w wagonie zajęta, ogólnie frekwencja w całym pociągu niezła, biorąc pod uwagę, że sprzedaż rozpoczęto 6 dni przed odjazdem. Raczej kurs o 17:34 z Krakowa do Gdyni będzie się cieszył dobrą frekwencją.

Może mój przydługi wywód kogoś zachęci, bądź zniechęci do podróży. Jechał już ktoś z Was RegioJet i chciałby się podzielić swoimi spostrzeżeniami? Mam również zaplanowane podróże na trasie Warszawa - Gdańsk oraz Warszawa - Poznań, w tym ponowny przejazd wagonem Standard-Astra. Może tym razem się uda. Na dworcach też już normalnie się reklamuje RegioJet, jak i jego pociągi bez przeszkód się wyświetlają na tablicach i są zapowiadane. :)

Łukasz
Posty: 11756
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 21 sty 2026, 17:23

Na Wschodnim ciągle mówi regiojet przez jot.

Mnie trochę zniechęca to, że wagony są poodwracane i pozamieniane. No i rzadko siedzę na swoim miejscu, jak jest pusto. Przy tej cenie pewnie jeździłbym i tak tylko w biznesie, ale co z tego, skoro jest jedno połączenie dziennie do Trójmiasta - i to zwykle opóźnione nieokreśloną liczbę minut.

A czy osiągał prędkość przelotową? Choć teraz ma CMK to tylko chwila…

Można kupić bilet na pokładzie?

Co do alkoholu to nie wiem, czy zakaz poza warsem to regulacja UE, PKP, czy PKP IC.
ŁK

ashir
Posty: 19723
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 21 sty 2026, 19:15

Od poniedziałku już jeżdżą 3 połączenia do Trójmiasta. Generalnie jak usiądziesz nie na swoim miejscu to zostaniesz poproszony o bilet, czyli dokładnie jak w PKP Intercity, ale bez okazania dokumentu tożsamości! W IC Gałczyński ostatnio tylko 3 razy w jednej podróży pokazywałem dowód, chociaż widać w systemie, że bilet był już sprawdzany, ale widocznie się konduktor bał, że pasażerowie niczym drużyna konduktorska też się podmienili. Problem może być, jeżeli chciałbyś coś zamówić i siedzisz daleko od swojego pierwotnego siedzenia. Odwrócone wagony to też specjalność konkurencji. I to zapraszanie co stację do skorzystania z oferty automatów vendingowych, jak jacyś natrętni akwizytorzy. Tak, na moich kursach jechał 160 km/h. Przykładowo Kraków - Warszawa Zachodnia zrobił w 2:13, bo był opóźniony. Na Zachodnim minutę trwała wymiana, na Centralnym też sprawnie. I w RegioJet nie słychać tego gwizdania przed odjazdem, tylko pociąg cichutko rusza dalej. Bilet można kupić na pokładzie, widziałem już kilkukrotnie. Coś tam doliczają do biletu, ale nie wiem dokładnie ile. A w sprawie alkoholu sprawdziłem i art. 14 ust. 1 pkt 4 lit. a i b ustawy z dnia 26 października 1982 r. o wychowywaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi mówi następująco:
"Zabrania się sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych:
(...)
4) w środkach i obiektach transportu publicznego, z wyjątkiem:
a) wagonów restauracyjnych i bufetów w pociągach komunikacji krajowej, w których dopuszcza się sprzedaż, podawanie i spożywanie napojów alkoholowych o zawartości do 4,5% alkoholu oraz piwa,
b) pociągów komunikacji międzynarodowej, w których dopuszcza się sprzedaż, podawanie i spożywanie:
– napojów alkoholowych o zawartości do 4,5% alkoholu oraz piwa w wagonach restauracyjnych i bufetach oraz w wagonach sypialnych i z miejscami do leżenia,
– napojów alkoholowych o zawartości powyżej 4,5% alkoholu przy stolikach w wagonach restauracyjnych, w tym napojów o zawartości powyżej 18% alkoholu tylko do posiłków".
Czyli RegioJet najwyraźniej łamie prawo, bo na folderach z menu jest informacja, że alkohol jest sprzedawany tylko w wagonie Standard (tam jest kuchnia i traktowany jest na potrzeby przepisów jako restauracyjny), po czym się okazuje, że w praktyce jest sprzedawany w każdym wagonie. Na kursach krajowych można tylko zakupić piwo Holba 11 lekkich łóżek, według ich tłumaczenia ( :D) w zależności od klasy za 3 lub 5 zł, ale nawet w folderach, a dla każdej klasy jest inny widnieje tam to piwo. W jakim celu skoro oficjalnie w innych wagonach nie można zakupić? Na kursach międzynarodowych Warszawa - Praga to już w ogóle panuje pełna swoboda i można kupić mocniejsze alkohole, specjalnie sprawdzałem w aplikacji, a jechałem w Relax. Nawet to włoskie prosecco 10,5% jest już śliskim tematem, bo stolik miałem, ale czy mój przedział był też jednocześnie wagonem restauracyjnym? :twisted: Oficjalnie tylko w wagonie Standard (i to raczej z wyłączeniem wagonu Astra) może RegioJet sprzedawać alkohol, ale pewnie Czeszka nie słyszała o tej ustawie, a w przypadku krajowych kursów uznali, że piwo to nie alkohol (chociaż jest osobno wymienione), jak mawiał Ferdynand Kiepski. :P Zobaczymy jak te przepisy będzie w praktyce realizował LeoExpress, bo tam też w najwyższych klasach w ramach poczęstunku są podawane napoje alkoholowe.

Łukasz
Posty: 11756
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 21 sty 2026, 20:17

Może sprzedawany jest tylko tam a tu przynoszą :>

Przelotowa to 200 :/
ŁK

ashir
Posty: 19723
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 21 sty 2026, 20:55

Sprzedaż jest przez aplikację, a w wyższych klasach u stewarda z pozycji swojego fotela. Nigdzie się nie kręcisz po składzie i nie szukasz obsługi. Przy czym nawet w Relax działało zamawianie do miejsca, a już w Business tylko u obsługi, która przyjmuje zamówienia i przynosi je do przedziału. Nawet była możliwość płatności zarówno kartą, jak i gotówką. Natomiast za zamówienia przez aplikację o dziwo nie można zapłacić Blikiem. Może czegoś Czesi nie ogarnęli? Bo jaki to problem, skoro za bilet można płacić tą metodą? Co prawda prosecco nie zostało mi sprzedane tylko zaoferowane w ramach poczęstunku, ale podanie alkoholu też jest niedozwolone, a spożycie to już wedle uznania pasażera, kieliszek do prosecco jest tylko sugestią kiedy i gdzie spożyć, buteleczkę 200 ml się samemu otwiera. Co do prędkości to raczej pociągi RJ są wytrasowane na 160 km/h. Na CMK to ile kilometrów jest teraz na 200? 13? Wagony ciągną Traxxy MS3 lub wypożyczone Vectrony. Ja poza jednym przypadkiem trafiałem na lokomotywy Alstomu, a nie Siemensa. Ale chyba dają radę, bo nie słychać o defektach na szlaku w porównaniu do PKP Intercity (tak wiem, nieporównywalna skala przewozów). Dzisiejszy RJ 3592/3 już ma 140 minut opóźnienia, a RJ 5180 wystartował z Gdyni tylko na +74. Zapewne efekt wczorajszego wykolejenia i wprowadzenia objazdów. Zobaczymy jak w takich kryzysowych sytuacjach będą sobie radzili. RJ 5180 będzie niestety często opóźniony, bo na przejście z RJ 3588/9 na tylko 35 minut. W poniedziałek też się nie udało wystartować punktualnie, jedynie wczoraj. Ciekawe co z pasażerami, którzy czekają na pociąg w Warszawie do Trójmiasta? Generalnie w PKP Intercity też niestety takie opóźnienia są normą i nie zawsze jest alternatywa. Np. jak jedzie EIC 249 BWE opóźniony 180-240 minut, a jest to ostatni pociąg w dobie to co robią pasażerowie w Poznaniu?

ODPOWIEDZ